Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 439 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 27, 28, 29, 30, 31, 32  
Autor Wiadomość
dziadek22
 Tytuł: Re: Grusza azjatycka, wschodnia, chińska, Nashi
PostNapisane: 12 lis 2016, o 21:31 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1155
Skąd: Wrocław

 ---
A jaka odmiana gruszy azjatyckiej jest godna polecenia na początek?

_________________
Pozdrawiam serdecznie
dziadek22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Grusza azjatycka, wschodnia, chińska, Nashi
PostNapisane: 13 lis 2016, o 07:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1690
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1
Chojuro jest pyszna , może długo poleżeć i nie przejrzewa jak nasze gruszki .
U mnie małe drzewko oblepione było gruszkami w tym roku .Chyba trzeba regulować
ilość owoców .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziadek22
 Tytuł: Re: Grusza azjatycka, wschodnia, chińska, Nashi
PostNapisane: 13 lis 2016, o 07:52 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1155
Skąd: Wrocław

 ---
W jakiej rozstawie ją trzeba sadzić?
Czy inne gruszki azjatyckie podobnie?

_________________
Pozdrawiam serdecznie
dziadek22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
logan18
 Tytuł: Re: Grusza azjatycka, wschodnia, chińska, Nashi
PostNapisane: 13 lis 2016, o 15:21 
Offline
100p
100p
Postów: 171

 ---
vader2 napisał(a):
dziadek22 napisał(a):
Czy grusze azjatyckie wymagają oprysków?

Według mnie nie ma potrzeby pryskać azjatek, ani przeciwko chorobom grzybicznym, ani przeciw owadom, czy pajęczakom, ja nigdy żadnej z moich odmian nie pryskałem w ciągu ostatnich 12 lat, a mimo to corocznie dobrze lub bardzo dobrze owocują, odsetek owoców robaczywych jest naprawdę znikomy, w granicach 1-2% wszystkich nie pryskanych owoców.


Posadzone jesienią zeszłego roku dwie grusze azjatyckie już wiosną wykazywały u mnie objawy rdzy. Kupione jako ładne, grube, omszone patyki z dużymi pąkami kwiatowymi. Przez ten sezon prawie nic nie urosły, a o choćby jednym owocu mogłem pomarzyć.

Teraz już wiem, że "raczej nie ma potrzeby pryskać azjatek przeciwko chorobom grzybiczym" (hehehehe, ciekawe zdanie), skoro rdza i tak będzie występować na moich gruszach już co roku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vader2
 Tytuł: Re: Grusza azjatycka, wschodnia, chińska, Nashi
PostNapisane: 13 lis 2016, o 21:15 
Offline
100p
100p
Postów: 147

 ---
Każdy mierzy swoją miarą, jeśli u mnie przez 12 lat nie wystąpiły żadne objawy , czy rdzy , czy innych chorób grzybowych( parch, mączniak), to po co mam pryskać? Jak ktoś lubi nafaszerowane chemią owoce, to proszę bardzo, chcącemu nie dzieje się krzywda, na zdrowie logan18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziadek22
 Tytuł: Re: Grusza azjatycka, wschodnia, chińska, Nashi
PostNapisane: 13 lis 2016, o 21:57 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1155
Skąd: Wrocław

 ---
Przy prawidłowej agrotechnice drzewo broni się samo przed szkodnikami i chorobami.

_________________
Pozdrawiam serdecznie
dziadek22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Grusza azjatycka, wschodnia, chińska, Nashi
PostNapisane: 13 lis 2016, o 22:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2420
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 ---
logan18 - Czy kupiłeś je z gołym korzeniem?

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
logan18
 Tytuł: Re: Grusza azjatycka, wschodnia, chińska, Nashi
PostNapisane: 22 lis 2016, o 12:36 
Offline
100p
100p
Postów: 171

 ---
vader2 napisał(a):
Każdy mierzy swoją miarą, jeśli u mnie przez 12 lat nie wystąpiły żadne objawy , czy rdzy , czy innych chorób grzybowych( parch, mączniak), to po co mam pryskać? Jak ktoś lubi nafaszerowane chemią owoce, to proszę bardzo, chcącemu nie dzieje się krzywda, na zdrowie logan18


Nie rozumiem Twojej wypowiedzi, przecież nie zalecam nikomu pryskać zdrowych drzew :-) Nikt też nie pisał że lubi pryskane owoce, a skoro chcesz znać moje kulinarne i ogrodnicze upodobania- osobiście wolę drzewa wykopać i spalić niż używać ŚOR.

seedkris napisał(a):
logan18 - Czy kupiłeś je z gołym korzeniem?


Nie, były w pojemnikach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lunarii
 Tytuł: Re: Grusza azjatycka, wschodnia, chińska, Nashi
PostNapisane: 23 lis 2016, o 13:47 
Offline
200p
200p
Postów: 384

 1 szt.
Wśród odmian gruszy azjatyckiej - która odmiana będzie bardziej odpowiednia do długiego przechowywania w amatorskich warunkach (ile taka gruszka poleży w piwnicy). Czytałem, że w porównaniu z naszymi rodzimymi gruszkami te azjatyckie są znacznie lepszym materiałem do przechowywania a wśród nich szczególnie wyróżniają się pod tym względem Chojuro i Tse-Li - co sądzicie o tych odmianach?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barteknysa
 Tytuł: Re: Grusza azjatycka, wschodnia, chińska, Nashi
PostNapisane: 26 kwi 2017, o 12:10 
Offline
50p
50p
Postów: 60
Skąd: Nysa Opolskie

 1 szt.
Wszystkie kwiaty gruszy ściął przymrozek, kwiaty poczerniały więc nic z tego nie będzie:(

_________________
Zapalony hodowca-amator cytrusów
Chyba jak większość forumowiczów, zaczynam być Dyniomaniakiem:)
Posiadacz Magnolia "Woodsman"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Grusza azjatycka, wschodnia, chińska, Nashi
PostNapisane: 26 kwi 2017, o 12:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2420
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 ---
Na moich nie tylko kwiaty zmarzły ale i ulistnione wierzchołki. Wyglądały jak polane wrzątkiem.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
newrom
 Tytuł: Re: Grusza azjatycka, wschodnia, chińska, Nashi
PostNapisane: 16 maja 2017, o 11:34 
Offline
500p
500p
Postów: 851

 1 szt.
A u mnie kwiaty na jednej przetrwały i kwitnie ;:138 . Ciekawe cze zaowocuje bo w pobliżu tylko nasza gruszka rośnie (ale nie konferencja).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Johna
 Tytuł: Re: Grusza azjatycka, wschodnia, chińska, Nashi
PostNapisane: 17 maja 2017, o 07:02 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 261
Skąd: Pomorskie

 ---
Poradźcie co robić. Posadziłam gruszkę azjatycką na jesieni - wysokość zaledwie 70 cm i dwie cienkie gałązki. Mimo przymrozków kwitnie ;:oj (gruszki klapsa i konferencja też), czy powinnam oberwać kwiaty lub zawiązki owoców aby drzewka nie obciążać nadmiernie?

_________________
Pozdrawiam Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Grusza azjatycka, wschodnia, chińska, Nashi
PostNapisane: 17 maja 2017, o 14:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3923
Skąd: Branchburg N.J. USA

 więcej niż 1
Poczekaj do czerwcowego opadania zawiązków, grusza powinna je zrzucić. Jeśli nie zrzuci trzeba jej ulżyć i je oskubać, mnie by kusiło by zostawić chociaż ze dwa owoce :D . Chojuro ( 2 lata), u syna pięknie kwitła ale wyrwała się z tym kwitnieniem za wcześnie, pozostałe ( Bonkreta i Klapsa) nawet listków jeszcze wtedy nie wykształciły. Własnie wczoraj mówiłam synowi, ze trzeba się jej pozbyć. Za wcześnie kwitnie i ciągle wyrastają odrosty z podkładki, mnie tam już nie będzie i nikt tego nie przypilnuje. Nie słyszałam by Chojuro byla samopylna.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 439 ]  Idź do strony nr...        1 ... 27, 28, 29, 30, 31, 32  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bea_znad_morza i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *