Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 87 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
Ave
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - cięcie (wiosną/jesienią) ?
PostNapisane: 28 lut 2018, o 13:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8512
Skąd: Łódź/łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Widzę, że ładnie odbijają ci gałązki z korzeni. Zobacz jak ci będzie owocowała w tym roku. Jeśli będzie słabo, to w przyszłym sezonie możesz zredukować jedną starą gałąź. Powinna wypuścić od korzeni nowe gałązki.
Borówki najlepiej plonują, kiedy krzaków jest więcej. Znawcy tematu wskazują nawet, że min ilość to 5-6 krzaków i to nie sadzonych w 1 rzędzie ale "w grupie". Ja zauważyłam u siebie, że faktycznie większa ilość krzaków = lepsze plonowanie. No i niskie pH konieczne + utrzymywanie wilgotności szczególnie w okresie zawiązywania i dorastania owoców.
Warto dać do analizy glebę jaką ma się w ogrodzie, bo to znacznie ułatwia potem podejmowanie trafnych decyzji - np czy trzeba zakwaszać glebę czy nie i jakie nawozy ewentualnie stosować.
Podsypanie kwaśnym torfem na pewno pomoże, bo borówka lubi bardzo kwaśne podłoże. Ja dodatkowo podsypuję borówki siarką ogrodniczą (1 garść pod krzak) . I to nawet w lutym, bo siarka słabo się rozpuszcza, więc im szybciej się ją zastosuje tym lepiej. Można też stosować siarczan amonu, ale trzeba uważać, bo borówka nie lubi przenawożenia azotem no i korzeni się płytko. Dlatego tak ważne jest, aby znać skład gleby w którą się sadzi rośliny.
Jeśli nie wiesz jak sadzone były te starsze krzaki to możesz zdjąć część ziemi i wypełnić te miejsca mieszaniną torfu kwaśnego, przekompostowanej kory i ziemi (bo nie sadzi się roślin w sam torf)
Życzę smacznych owoców i obfitych plonów.

_________________
spis treści
ogród 2013-2014


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
karool
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - cięcie (wiosną/jesienią) ?
PostNapisane: 10 mar 2018, o 10:22 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 345
Skąd: Trzebnica

 więcej niż 1 szt.
Chcę posadzić borówkę na długości płotu,około 10m.Dużo jest w necie o rozstawie, ale ja proszę jakiegoś praktyka, ile od płotu, żeby zbiory nie były utrudnione.
Dodam,że płot jest mój więc problem sąsiada odpada.Gdyby jeszcze podpowiedż ile i jakie odmiany, by rozłożyć zbiory na sezon to byłabym wdzięczna. ;:31

Chyba pytam nie w tym wątku co powinnam , ale nie potrafię przenieść ,Może admin zdecyduje,sorki ;:124

_________________
pozdrawiam
Alicja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
M-arty
 Tytuł: Zmarzmięta Borówka?
PostNapisane: 15 kwi 2018, o 10:49 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Witam!
Od 5 lat choduję u mnie na balkonie 4 krzaczki borówki amerykańskiej (odmiany 2x Bluegold 2x bluecrop). W zeszłym roku jedna z bluegold owocowała bardzo obficie, pozostałe jako że maja jeszcze dość młode pędy nie miały więcej niż kilka owoców. Borówki przezimowały na balkonie, podsypane korą i nawozem zakwaszającym w granulkach. 2 tygodnie temu wszystkie trzy borówki wypuściły pąki poza tą która ostatnio tak pięknie owocowała. Jej liście z zeszłego roku nawet nie opadły, nie wygląda na martwą, choć muszę przyznać, że specjalistą nie jestem. Mogłam przegapić moment gdy puściła liście, choć druga Bluegold wygląda normalnie i już ma całkiem spore pędy. Domyślam się, że wtym roku nic z niej już nie będzie, moje pytanie tylko, czy zostawić ją do przyszłego roku (może jakoś poprzycinać..) czy zamienić na nowy krzaczek? (bardzo się z nią zżyłam) :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SylwesterK6
 Tytuł: Re: Zmarzmięta Borówka?
PostNapisane: 15 kwi 2018, o 11:06 
Offline
200p
200p
Postów: 422
Skąd: Podlaskie

 0 szt.
Po pierwsze jest temat dla borówki amerykańskiej. Akurat teraz temat wyżej. Po drugie zdjęcie poproszę.

_________________
Mam tę moc - Sylwek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
M-arty
 Tytuł: Re: Zmarzmięta Borówka?
PostNapisane: 15 kwi 2018, o 19:23 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
A to przepraszam :) oto zdjęcia
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
M-arty
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - cięcie (wiosną/jesienią) ?
PostNapisane: 18 kwi 2018, o 23:05 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Jakaś szansa na odpowiedź? :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - cięcie (wiosną/jesienią) ?
PostNapisane: 18 kwi 2018, o 23:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Nie mam pojęcia czy Twoja borówka jeszcze żyje ale przestroga na przyszłość. Części nadziemne niemal wszystkich roślin wytrzymują temperatury co najmniej -20 st. Korzenie nie więcej niż -10 a z reguły granica to jakieś 6-7 stopni na minusie. Zimując borówki w donicach na balkonie narażasz korzenie na przemarznięcie i śmierć rośliny.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tomala3d
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - cięcie (wiosną/jesienią) ?
PostNapisane: 19 kwi 2018, o 10:04 
Offline
500p
500p
Postów: 675
Skąd: Zachodniopomorskie

 0 szt.
Właśnie się tak zastanawiałem jaki mróz wytrzymają korzenie bo zostawiłem na zimę 25 jagód kamczackich i 5 borówek niewkopanych i niczym niezabezpieczonych i absolutnie nic im się nie stało pomimo tego że przez 4 noce było -19 a za dnia -8,-10.
zostawiłem też przypadkowo pędy agrestu które się ukorzeniały w doniczce 3l(niewkopanej) i też żyją.

M-arty może tego nawozu zakwaszającego za dużo przed zimą dałaś? Za niskie pH też może zabić borówkę. Nie ma żadnego pączka który wygląda na żywy? Może ruszy za miesiąc, dwa.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - cięcie (wiosną/jesienią) ?
PostNapisane: 19 kwi 2018, o 11:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Mogły też wyschnąć w czasie zimy. Donica to nie grunt.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - cięcie (wiosną/jesienią) ?
PostNapisane: 19 kwi 2018, o 11:50 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Trochę off-topic dotyczący zimowania w doniczce.

Posadziłam jesienią zaszłego roku świeżo ukorzenioną malutką sadzonkę rozchodnika wielkiego w bardzo małej plastikowej doniczce 0,5 L i zostawiłam przez roztargnienie na balkonie. Zimą było około -17 C przez parę dni i silny wiatr, ziemia zamarzła w doniczce na bryłę lodu. Wiosną rozmarzła a rozchodnik radośnie zaczął rosnąć ;:202

Z borówkami nie robię takich eksperymentów. Jesienne 2-letnie borówki trafiły do dużych donic z torfem i zostały zadołowane. Efekt żadnych strat i przemarznięć pędów.

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mamiroma4
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - cięcie (wiosną/jesienią) ?
PostNapisane: 19 kwi 2018, o 12:31 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 438
Skąd: opolskie K-Koźle

 0 szt.
Kiedyś miałem 7 szt borówki amerykańskiej. Rosły ,owocowały cieszyły smakoszy. Pewnego sezonu wiosną przychodzi znajomy... Jakie duże te borówki .. znam się czy mogę przyciąć. Pomyślałem ;:224 ok
Po obcięciu 4 szt ;:202 nie wytrzymały lata.... Aktualnie są trzy sztuki, ale na czasie posadzę jeszcze dwie. Czy obcięcie spowodowało ,że borówki uschły? :roll:

_________________
Pozdrawiam Romek
Moja oaza :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomala3d
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - cięcie (wiosną/jesienią) ?
PostNapisane: 19 kwi 2018, o 15:36 
Offline
500p
500p
Postów: 675
Skąd: Zachodniopomorskie

 0 szt.
Na plantacjach co jakiś czas tną na zero w celu odmłodzenia krzewu więc nawet całkowite przycięcie nie zabije borówki a jeszcze jak się znał...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mamiroma4
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - cięcie (wiosną/jesienią) ?
PostNapisane: 20 kwi 2018, o 07:42 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 438
Skąd: opolskie K-Koźle

 0 szt.
Sadzę, że uprawiałem właściwie. Do 5 lat było wszystko ok ,w piątym roku po przycięciu wyschły...... :shock:

_________________
Pozdrawiam Romek
Moja oaza :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - cięcie (wiosną/jesienią) ?
PostNapisane: 20 kwi 2018, o 07:56 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
A jaką masz glebę? Może w tym piątym roku skończył się zbawienny wpływ torfu? Cięcie nie powinno szkodzić zdrowym krzakom rosnącym we właściwym dla nich środowisku, ale jednak jest to ingerencja w roślinę. Może trafiło na osłabiony krzak.

A może masz pędraki w glebie? Wykopałeś krzaki i obejrzałeś korzenie?

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mamiroma4
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - cięcie (wiosną/jesienią) ?
PostNapisane: 20 kwi 2018, o 08:32 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 438
Skąd: opolskie K-Koźle

 0 szt.
Wykopany szeroki i płytki (do 25 cm) dół do niego torf kwaśny wymieszany z korą i trocinami, przykryta powierzchnia pod borówką czarną włókniną i na to dużo kory. Od trzeciego roku regularnie pod każdy krzak garść siarczanu amonu w miesiącu kwiecień maj i czerwiec potem od lipca podlewanie i zbieranie owoców.Wszystko było ok owoców miałem tak dużo ,że rozdawałem....
Po cięciu ...coś tam walczyły ale nie dały rady.Na korzeniach nic nie zauważyłem.

_________________
Pozdrawiam Romek
Moja oaza :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - cięcie (wiosną/jesienią) ?
PostNapisane: 20 kwi 2018, o 09:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Cytuj:
... przykryta powierzchnia pod borówką czarną włókniną i na to dużo kory...

Idealne warunki dla nornic.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mamiroma4
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - cięcie (wiosną/jesienią) ?
PostNapisane: 20 kwi 2018, o 09:52 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 438
Skąd: opolskie K-Koźle

 0 szt.
Nie mam nornic a dlaczego idealne ? To co zrobić?????

_________________
Pozdrawiam Romek
Moja oaza :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 87 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: amatorroli, bobson_94, Darko52, KaLilla, markis80 i 80 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *