Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba

Drzewa owocowe
Krasny
200p
200p
Posty: 495
Od: 2 gru 2012, o 11:31
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkie Jeziora Mazurskie

Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba

Post »

Fajnie popatrzeć, że u kogoś się udają :) Jakie odmiany najlepiej sobie radzą? W tym roku na moich były pąki po raz pierwszy. Niestety przymrozki załatwiły sprawę. Za to pogoda chyba wyjątkowo im sprzyja, bo bardzo bujnie rosną (w końcu). Może w przyszłym roku doczekam się jakiegoś owocka.
aalal29
200p
200p
Posty: 377
Od: 14 paź 2010, o 19:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Głubczyc(242m n.p.m.)płd Opolszczyzna

Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba

Post »

Witam,kolegę. U mnie tak naprawdę dopiero od zeszłego roku zaczął się sensowny zbiór ,czyli po 6 latach od wysadzenia, wcześniej owocki były ,ale raptem kilka a i wielkość owoców pozostawiała wiele do życzenia. Nie wiem czy można wymienić odmiany ,które lepiej sobie radzą w naszych warunkach,więcej chyba zależy od kondycji sadzonek . Przynajmiej ja osobiście nie spotkałem się ze stwierdeniem że któraś odmiana jest pod tym względem lepsza. Do gorszych warunków wybiera na ogół odmiany pod kątem terminu dojrzewania,ale dobrze jakby moją opinię potwierdził lub obalił ktoś inny .Taką odmianą polecaną pod tym względem do trudniejszych warunków była Pennsylwania Golden 4 ,ale wszystkie PA Goldeny są pod tym względem dobre.Wielka szkoda,że pogoda odebrała szansę na plon,szczerze życzę jakiegokolwiek plonu w przyszłym roku,byłoby naprawdę fajnie :) .
aalal29
200p
200p
Posty: 377
Od: 14 paź 2010, o 19:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Głubczyc(242m n.p.m.)płd Opolszczyzna

Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba

Post »

Dziś po przyjeździe z pracy zauważyłem że złamała się gałąź pod ciężarem klastra z siedmioma owocami . Po wrzuceniu na wagę pokazało ok 1300 g więc całkiem sporo.Owoce już lekko miękawe , więc do 2-3 dni powinny dojrzeć w ciepełku .Generalnie w tym roku, dojrzewanie opóźnione o ok. 10 dni w stosunku do poprzedniego roku I owoców mniej, ale za to kilka sztuk osiągnęło większe rozmiary niż zeszłoroczne. Jeszcze tych największych nie zrywałem , ale zrobię to na dniach, bo za tydzień przymrozki zapowiadają.


Obrazek

Obrazek
A jak u was z owocami w tym roku ?
Darko52
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 899
Od: 17 sie 2014, o 20:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Woj. wielkopolskie

Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba

Post »

U mnie drugi rok z rzędu to samo.
Pięknie kwitnie, zawiązują się owoce, no i stopniowo zaczynają opadać, aż wszystkie opadną
aalal29
200p
200p
Posty: 377
Od: 14 paź 2010, o 19:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Głubczyc(242m n.p.m.)płd Opolszczyzna

Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba

Post »

Wielka szkoda, że ci zawiązki opadają.A powiedz mi,jakiej wielkości były te opadłe owocki , a zapylanie, wykonujesz ręcznie czy zdajesz się na owady?
Darko52
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 899
Od: 17 sie 2014, o 20:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Woj. wielkopolskie

Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba

Post »

Zapylają owady, opadać zaczynają , gdy mają tak około 2 cm.
Wilgoci raczej nie brakuje, bo podlewam.
aalal29
200p
200p
Posty: 377
Od: 14 paź 2010, o 19:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Głubczyc(242m n.p.m.)płd Opolszczyzna

Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba

Post »

Na 100% kwiaty nie były zapylone,proponuję aby wiosną samemu zapylić pędzelkiem.
Dziś rano oberwałem największe sztuki ,284 i 270 g .Do rekordowych im daleko,ale fajnie że z roku na rok jest progres.
aalal29
200p
200p
Posty: 377
Od: 14 paź 2010, o 19:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Głubczyc(242m n.p.m.)płd Opolszczyzna

Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba

Post »

Przypomniałem sobie,że w przeszłości miałem podobny problem ze zrzucaniem przez asiminę małych zawiązków mimo ręcznego zapylania. Powód moim zdaniem był taki,że drzewka zwyczajnie nie były jeszcze gotowe aby wydać owoce. Nie wiem jak duże sa twoje drzewka i jak długo rosną na miejscu stałym,ale może to także być przyczyną. Ale przede wszystkim spróbowałbym wiosną zapylić kilka kwiatów ręcznie i najlepiej je zaznaczyć,wtedy będzie pewność czy wina leży po stronie zapylenia,czy gdzie indziej.
egzotyk
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Posty: 2
Od: 26 paź 2020, o 10:15
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba

Post »

Witam w temacie asiminy,mam posadzone drzewa asiminy zakupione 5 lat temu, w Hranicach (szczepione).
Bylem zafascynowany opisami kolegów na forum wspaniałymi opisami o smaku owoców opisywanych jako wyśmienity, wspaniały itp.
Teraz po własnym doświadczeniu uprawy tych drzew jestem całkowicie rozczarowany smakiem owoców.Z mojego doświadczenie nie widzę problemu uzyskania dorodnych drzew i owoców. Poszczególne odmiany zapylają się same bez problemu bez pomocy pędzelka, posiadam 6 odmian . Owoce bardzo dorodne i jak na młody wiek drzew obficie owocujące (200 do 400g) ,kilka klastr z drzewa 3-4kg.
Niestety smak dojrzałych owoców jest bardzo mdlący w niczym nie przypomina smaku mango czy, ananasa- tego po prostu nie da się zjeść więcej niż 1-2 łyżeczki .
W ubiegłym roku na temat smaku myślałem że może to taki rok nietypowy (gorący ),ale w tym roku to samo smak obrzydliwy mdlący itp.
Z opisów USA też wynika że to bardzo smaczne owoce,ja myślę że głównym powodem braku smaku owoców jest nasz klimat za mało słońca tz.intensywnego okresu wegetacyjnego.
Dodam że u mnie poszczególne odmiany osiągają dojrzałość od 20 września do końca pażdziernika ,są dostatecznie miękie.
Rozmawiając ze szkółkarzem z Hranic na temat smaku usłyszałem odpowiedz że u niego jest podobnie .
Poczekam jeszcze rok może dwa na poparwę smaku czy jakąś względną dojrzałość drzew , ale chyba drzewa pójdą za zrębki.Ewentualnie może zostawię ze dwa drzewa jako dekorację ogrodu ze względu na okazałe liscie
adam70
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 17
Od: 2 lis 2012, o 17:50
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Toruń

Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba

Post »

Witam.U mnie w tym roku,pomimo przymrozków na wiosnę ,zawiązało się sporo owoców,i to bez ingerencji z mojej strony.Pierwsze zmiękły ok.połowy października,większość jest już zerwana i dochodzi do spożycia.Niestety bardzo różnią się wielkością ,nie wiem czym to jest spowodowanie.Fajnie pachną ,smak oceniam na dobre 3+.
Obrazek

Obrazek

Obrazek
zaorla
200p
200p
Posty: 260
Od: 3 paź 2012, o 22:04
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Kontakt:

Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba

Post »

Już za parę dni, za dni parę....
Obrazek

-- 30 paź 2020, o 19:22 --

Do Egzotyka
U mnie większość odmian ma smaczne owoce. Żona uważa asiminy za jedne z najsmaczniejszych owoców obok kaki. Oczywiście nie wszystkie odmiany są rewelacyjne. Mi najbardziej smakuje chyba Sweet Virginia ale na razie tylko kilka odmian miało owoce. W tym roku niestety przymrozek 20 maja załatwił większość kwiatków.
Dereń jadalny(cornus mas)
egzotyk
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Posty: 2
Od: 26 paź 2020, o 10:15
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba

Post »

Do Zaorla;oceniając smak miałem na myśli odmiany które ja posiadam ,a mam Prolific,Georgia,Overleese,IXL, Pa Golden ,2Pa Golden 4.
Po miedzy tymi odmianami nie wyczuwam istotnej różnicy w smaku ,wszystkie są mdlące -smak można porównać do syropu na kaszel który potrzeba wypić.
Natomiast owoce z dobrym smakiem to takie które można jeść jeden po drugim, tak jak brzoskwinie ,śliwki,mango czy ananas.
Odnośnie kaki i ich smaku to wiem że bardzo dużo zależy od odmiany,wszystkie Diospyros virginiana są średnio smaczne nawet w pełni dojrzałe ,posiadam 5 odmian.
Moje hybrydy są dużo lepsze tj. Sosnowska,Czuczupaka,Boży Dar.Za bardzo dobre uważam ,takie które można jeść jedna po drugiej uważam Dar Sofijewki i Pamięci Czerniajewa,
Dodam jeszcze tylko tyle że nawet najgorsza dojrzała odmiana kaki , nie wykręca buzi tak jak odmiany asiminy które posiadam.
Awatar użytkownika
corazonbianco
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1641
Od: 1 kwie 2012, o 11:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: wschodnie Mazowsze

Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba

Post »

Planuję posadzić dwa drzewka urodlinu w ogrodzie. Wschodni kraniec mazowieckiego. Największym problemem jest dobór optymalnego nasłonecznienia. Wiem, że młode drzewka urodlinu preferują cień, dorosłe wolą stanowisko słoneczne. Jest to dylemat, bo nie rzucę zaklęciem hokus pokus i ze stanowiska cienistego zrobi się słoneczne. Już prędzej mogę stosować zacienianie jakimiś materiałami. Firanka na przykład. Tudzież siatka cieniująca.
Do wyboru mam zasadniczo dwa miejsca w ogrodzie:
- południowy zakątek, na skraju korony orzecha włoskiego, gleba raczej piaszczysta i sucha (ze względu na sąsiedztwo wysokich drzew), za to przepuszczalna i szybko nagrzewająca się na wiosnę, same stanowisko jest dosyć ciepłe i częściowo osłonięte od wiatru, od północy znajduje się ściana domu. Minusy to konieczność systematycznego podlewania i cień rzucany przez koronę drzew, chociaż w południe jest słońce i to dosyć ostre.
- pod zachodnią ścianą domu, gleba bardziej gliniasta i wilgotna, do godziny pierwszej popołudniu cień, potem słońce. Drzewka byłyby narażone na zachodni wiatr, ale chronione od wschodnich mroźnych porywów wiatru zimą i wczesną wiosną. Minusem tego stanowiska jest długo nagrzewająca się i mokra gleba na wiosnę. Rośliny tutaj rosnące zawsze bardzo późno zaczynają wegetację.
Które miejsce według was jest lepsze?
Nie lubię hortensji, zimy i śniegu oraz pastelowych kolorów w ogrodzie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Drzewa i krzewy OWOCOWE”