Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 378 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27  
Autor Wiadomość
Agneska
 Tytuł: Re: Pigwowiec - pielęgnacja
PostNapisane: 25 lis 2015, o 20:27 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1822
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Witam
Czy ktoś z Was rozmnażał pigwowce przez odrosty korzeniowe? Mam w ogrodzie bardzo rozrośnięty pigwowiec, chętnie bym od niego odcięła kilka odrostów i przeniosła w inne miejsce.
Czy można to zrobić jeszcze teraz (ziemia nadal nie jest zamarznięta) czy lepiej poczekać do wiosny?
Czy odcięcie takich odrostów nie zaszkodzi roślinie-matce?

_________________
Pozdrawiam
Agneska
Uaktualniona wizytówka, nowe zdjęcia – mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
przemek1136
 Tytuł: Re: Pigwowiec - pielęgnacja
PostNapisane: 25 lis 2015, o 21:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4273
Skąd: Za Lublinem, za Rzeszowem.. Lubartów

 więcej niż 1
Zdecydowanie lepiej poczekać do wiosny. Roślina mateczna nie powinna ucierpieć natomiast odrosty są przeważnie prawie pozbawione korzeni i początkowo nie wygląda to najlepiej ale jeżeli gałązki nie stracą turgoru to powinny się przyjąć.

_________________
Ogródek Przemka cz.1 cz.2 cz.3
Część 4- aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Pigwowiec - pielęgnacja
PostNapisane: 27 lis 2015, o 12:26 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1822
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Przemek, dziękuję. Będę zatem kopać i sadzić na wiosnę.
Na razie raczę się herbatą z dodatkiem soku z owoców z mojego jedynego pigwowca...

_________________
Pozdrawiam
Agneska
Uaktualniona wizytówka, nowe zdjęcia – mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewa2204
 Tytuł: Re: Pigwowiec - pielęgnacja
PostNapisane: 27 lis 2015, o 13:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1518
Skąd: Łódź

 ---
:wit ;:196 :wit

W zależności od ilości owoców co roku robię syrop i nalewkę z pigwowca. Hmmm...super.
Syrop do herbatki, a nalewkę na dobry humor ;:109 .
W tym roku po raz pierwszy obficie zaowocowała u mnie pigwa.
Chyba jestem trochę zawiedziona, bo owoce dużo mniej aromatyczne i miały dużo mniej soku.
Może to tak jest, a może ja pigwę powinnam inaczej przerabiać???
Może mi podpowiecie, bardzo proszę ;:180

_________________
Ewa
Coś Wam opowiem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tija
 Tytuł: Re: Pigwowiec - pielęgnacja
PostNapisane: 11 sty 2016, o 21:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7127
Skąd: prawie Olsztyn :)

 1 szt.
Kilka lat temu byłam w odwiedzinach u jednej z forumek ,
W ogrodzie rósł piękny krzak pigwowca , to coś miało dużo ponad 2 metry wysokości .
Dostałam odrosty , posadziłam u siebie i co ? mój dorasta do metra za to w tempie ekspresowym się krzewi ;:oj
Jak to to ucywilizować ?
Wiosną obsypany kwiatami , jesienią owocami .
Wszystko ładnie pięknie tylko ,że mi zależało na ładnym ,zgrabnym krzewie a nie metrowym drapaku :(

_________________
Rabatki floksem malowane
Doniczkowe Elki ...nowe od str.41
Elka pozdrawia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bonifacy
 Tytuł: Re: Nieowocujący pigwowiec
PostNapisane: 17 lut 2016, o 16:20 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 45

 ---
W sierpniu 2013 żaliłem się, że krzew nie owocuje. No więc w październiku 2015 r., zebrałem dwa(!) :;230 owoce z pigwowca zasadzonego w 2008 lub 2009 r. Jakiś sukces to jest - wszystkie zawiązki owoców przeżyły. Z trzech zasadzonych pigwowców żyją dwa - najmłodszy sadzony jesienią 2014, poddał się suszy minionego lata. Średni, nadal nie owocuje. Bierze mnie złość, gdy patrzę na te pigwowce rosnące na miejskich trawnikach, a są obsypane owocami. Nikt ich specjalnie nie dogląda, a owocują. Nie żebym chuchał specjalnie na swoje :P


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
newrom
 Tytuł: Re: Nieowocujący pigwowiec
PostNapisane: 18 lut 2016, o 07:55 
Offline
500p
500p
Postów: 851

 1 szt.
Albo pańskich? Już mi jakieś ścierwo ukradło tej zimy jedną sztukę, no ale dwie zostały do nacjonalizacji.
;:219


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Nieowocujący pigwowiec
PostNapisane: 18 lut 2016, o 08:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8552
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Smutna prawda jest taka,że pigwowce łapią brunatną zgniliznę,szczególnie te rosnące na działkach.Mimo pięknego kwitnienia plon jest symboliczny,bo wszystkie zawiązki brązowieją i opadają.Bez oprysku nie ma co liczyć na jakieś sensowne zbiory.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bonifacy
 Tytuł: Re: Nieowocujący pigwowiec
PostNapisane: 18 lut 2016, o 13:47 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 45

 ---
No możesz mieć rację z tą z brunatną zgnilizną. Obserwuję ten krzew od trzech lat, owszem świetnie kwitnie, a potem wszystko opada. Jeszcze łudzę się, że to może kwestia tego, że owoce zawiązują się dopiero na dość grubych gałązkach. Może moje były jeszcze zbyt słabe? Te dwa zeszłoroczne zawiązały się dość blisko ziemi (jakieś 20 cm nad ziemią, a krzew ma ok. 80 cm), w głębi krzewu. Tym bardziej złoszczą ;:223 mnie te trawnikowe pigwowce - ich na pewno nikt nie opryskuje, a nieźle owocują.

Kupię też jakiś nawóz, ew. wyprodukuję nawóz z pokrzyw.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Nieowocujący pigwowiec
PostNapisane: 18 lut 2016, o 15:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8552
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
20 cm nad ziemią,bo tyle było śniegu.Zimy są byle jakie i w styczniu,lutym pąki kwiatowe są gotowe do życia aż tu nagle mróz i po ptokach.Między blokami zawsze zaciszniej i cieplej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bonifacy
 Tytuł: Re: Nieowocujący pigwowiec
PostNapisane: 18 lut 2016, o 15:39 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 45

 ---
Może i temperatura ma tu coś do rzeczy... Może były jakieś spadki temp. podczas kwitnienia? Tylko czemu ocalały dwa kwiaty/zawiązki niżej gruntu, a te kwiaty co były wyżej, opadły? No nic, będę obserwować, nawozić, okopywać... Może w tym roku będą już 3 owoce? :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Nieowocujący pigwowiec
PostNapisane: 18 lut 2016, o 16:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8552
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Zakwitły te co przeżyły bo były pod śniegiem.


Góra   
  Zobacz profil      
 
newrom
 Tytuł: Re: Nieowocujący pigwowiec
PostNapisane: 18 lut 2016, o 19:11 
Offline
500p
500p
Postów: 851

 1 szt.
Przecież pisał że kwiaty były.
Pryskaj często czymś na brunatną zgniliznę jeśli zasychają liście koło kwiatów. U mnie czasami całe gałęzie infekuje. Liczę że z siewek będą mocniejsze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Nieowocujący pigwowiec
PostNapisane: 18 lut 2016, o 19:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8552
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Kwiaty zakwitły ale mogły być uszkodzone przez niskie temperatury na co wskazuje to,że te co były pod śniegiem zawiązały owoce.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 378 ]  Idź do strony nr...        1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: RafalTBG, sajko71, UprawaAmatorska i 28 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *