Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 110 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 7  
Autor Wiadomość
mika22
 Tytuł: Śliwa - objawy rakowe,uszkodzenia pnia
PostNapisane: 10 lis 2011, o 07:57 
Offline
50p
50p
Postów: 56

 1 szt.
moja mloda sliwa ma peknieta kore,czy to drzewko bedzie do wyrzzucenia,chyba sie powieksza pekniecie,najpierw na pekniecie dalam masc ogrodnicza,ale tez teraz jesienia wapnem pomalowalam,czy to drzewko da sie uratowac czy do wyrzucenia ,co zrobic z tym pekniecien.prosze o porade


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: peknieta kora u sliwy
PostNapisane: 10 lis 2011, o 12:14 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 2556

 0 szt.
Może zrób zdjęcie i pokaż. Wtedy da się (być może) coś konkretniej powiedzieć.
Może to być po prostu uszkodzenie kory, mechaniczne. Drzewko będzie starało się to zabliźnić - od boków powinien narastać kalus, czyli tkanka zabliźniająca. Będzie ją widać pod krawędziami pękniętej kory. Zimą oczywiście drzewo śpi, kalus zacznie rosnąć raczej na wiosnę. Niczym rany już nie traktuj, ma być sucha i czysta.

Jeśli to efekt jakiejś choroby - różnie może być.

Od razu dodam: jestem przeciwnikiem smarowania, malowania po pniach i polewania drzewek trutkami ;:108
No chyba że ktoś doskonale wie co robi.
Drzewku najlepiej na pień nałożyć osłonkę (takie sprężyste siateczki czy perforowane, w sklepach bywa) co chroni od uszkodzenia kory - ochrania zarówno przed zwierzętami, jak i ogrodnikiem ;:224
:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cecylia
 Tytuł: Śliwa,choroby pnia
PostNapisane: 1 paź 2012, o 09:50 
Offline
50p
50p
Postów: 90
Skąd: kraków
Kochani ta śiwka ma dopiero 3 latka, nie wiem co sie stało, że ten pień jest taki chory. Czy da sie ją uratować? Coś nie mam szczęścia do śliw. Poprzednie drzewko też tak chorowało, więc wycięłam,ale teraz mi tego żal. Czy mogę je uratować? Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
gustlik
 Tytuł: Re: Chora śliwa
PostNapisane: 2 paź 2012, o 21:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 1 szt.
zgnilizna pierścieniowa podstawy pnia (phytoftora cactorum)...trudna sprawa...możesz opryskiwać podstawę pnia środkiem zawierającym fosetyl glinu (np.mildex l,alliette),na zmianę z galben,ochronnie grevit.Stosować w okresie kwitnienia i powtórzyc po miesiącu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cecylia
 Tytuł: Re: Chora śliwa
PostNapisane: 3 paź 2012, o 08:16 
Offline
50p
50p
Postów: 90
Skąd: kraków
Dziękuję ślicznie za radę, popróbuję, ale źle to widzę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
gustlik
 Tytuł: Re: Chora śliwa
PostNapisane: 4 paź 2012, o 22:22 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 1 szt.
podobno nadzieja umiera ostatnia :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacety
 Tytuł: Śliwa- uszkodzenie pnia,kory
PostNapisane: 1 maja 2013, o 22:23 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10

 0 szt.
Jesienią 2012 roku posadziłem w ogrodzie dwie śliwy brzoskwiniowe. Jednakże mój wredny pies po kilku dniach przegryzł je w mniej więcej połowie wysokości - tak że zostały jedynie wystające z ziemi 60 centymetrowe patyki. Drzewka poszły oczywiście w straty, jednak jesienią ich nie wyrwałem żeby pies mógł dalej się na nich wyżywać i tym samym zmniejszyć prawdopodobieństwo że się czepnie kolejnych drzewek. Okazuje się jednak że drzewka nie uschły bo wraz z nadejściem ocieplenia na tych patykach pojawiły się pąki.
Teraz moje pytanie - czy z tych pogryzionych drzewek na których pojawiły się pąki będą wartościowe drzewa? Czy jednak wyrwać te pozostałości i w ich miejsce wsadzić nowe sadzonki?

Dziękuję za odpowiedź.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
judyta
 Tytuł: Re: Przegryziona śliwa brzoskwiniowa.
PostNapisane: 2 maja 2013, o 00:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4070
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Jeśli faktycznie zostało 60 cm, to najprawdopodobniej zaszczepiony na podkładce szlachetny pęd nie został do końca zniszczony (powinno być widać jeszcze miejsce szczepienia). Jeśli drzewko odbija powyżej miejsca szczepienia to zostaw-ma szansę się zregenerować, natomiast jeśli poniżej-nie ma co go trzymać. Wyrośnie z niego jakiś "dziczek".

Jeśli chodzi o psa, to kategorycznie oduczaj go czepiania się roślin w ogrodzie. Pozostawienie kikutów zniszczonego drzewka dla psa po to, by się nie czepiał innych do niczego dobrego nie prowadzi. Pies nie rozróżni, które drzewko czy badylek może gryźć, a którego nie. :wink:

_________________
serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jurek
 Tytuł: Re: Przegryziona śliwa brzoskwiniowa.
PostNapisane: 2 maja 2013, o 07:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2078
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
Odnośnie śliw brzoskwiniowych - jeśli pozostało 60 cm, to pozostaw te drzewka, w sezonie się zregenerują, a za kilka lat będziesz się cieszył owocami, ta odmiana ma jak dla mnie najsmaczniejsze owoce.

_________________
moje roślinki
Moje kwitnące ślicznotki


Góra   
  Zobacz profil      
 
halys
 Tytuł: Re: Chora śliwa
PostNapisane: 14 maja 2014, o 08:53 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 203
Skąd: podkarpackie

 0 szt.
Może odświeżę wątek, bo mam podobną (a może całkiem inną) sytuację. Otóż pewien nieznośny baran, którego sąsiad przywiązał do tego drzewa szkolił sobie na pniu swoje rogi - mówiąc wprost - prał łbem o pień. Kora z tego miejsca odpadła aż do drewna. Rzecz jasna drzewo zrzuciło zawiązki owoców, ale przez zimę nie umarzło. Następnego roku zaowocowało jak wariat, aż gałęzie trzeba było podstawiać by się nie wyłamały. Tę zimę też przeżyło i nawet ma sporo zawiązków owoców.
Tylko ten odarty z kory pień (około 30cm na 20cm) spędza mi sen z powiek. Czy można coś z tym zrobić? Próbowałam zalepiać gliną i bandażować, bo gdzieś o tym czytałam, ale po zdjęciu bandażu glina odpadała. Ogólnie drzewo nie choruje, nie jest atakowane przez szkodniki i owoce też bez robali. Może zbytnio się przejmuję? Dodam, że to renkloda o żółtych owocach.

_________________
Życie, Ty wariacie...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: Chora śliwa
PostNapisane: 14 maja 2014, o 10:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4161
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Smarować kilka razy w sezonie Miedzianem 350 SC.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
joannajezynka
 Tytuł: Śliwa i problem po zimie
PostNapisane: 8 mar 2015, o 21:06 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 1 szt.
Witam
Jestem tu nowa i od razu proszę o pomoc w ocenie co się stało mojej śliwie.
Po zimie zastałam taki widok jak przedstawiam na zdjęciach.
Czy to jakiś szkodnik czy choroba.Te dziurki na zbliżeniu raczej mi wyglądają na szkodnika
ale może się mylę.Może ktoś z forumowiczów podpowie mi co powinnam zrobić aby uratować
te drzewko.
Pozdrawiam Joanna

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Śliwa i problem po zimie
PostNapisane: 10 mar 2015, o 20:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2522
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Jest miękkie próchno to są i szkodniki. Trzeba wydrenować do twardego drewna.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
? Ex historia arbor cognoscitur ?
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
joannajezynka
 Tytuł: Re: Śliwa i problem po zimie
PostNapisane: 11 mar 2015, o 20:48 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 1 szt.
Witam
Dziękuję za radę.
Wydrenować tzn.oczyścić do żywego drewna,czy tak.
Czy później czymś zabezpieczyć czy raczej jakiś preparat na szkodnika?
Pozdrawiam Joanna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Śliwa i problem po zimie
PostNapisane: 13 mar 2015, o 00:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2522
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Do twardego. Nie do żywego. :D
To znaczna różnica, bo czyszcząc do żywego poniszczysz naturalne bariery fenolowe drzewa. :wink:
I nie impregnować niczym, drewno będzie na to za miękkie. Zresztą drzewo już sobie poradziło, teraz trzeba tylko pomóc.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
? Ex historia arbor cognoscitur ?
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
joannajezynka
 Tytuł: Re: Śliwa i problem po zimie
PostNapisane: 13 mar 2015, o 23:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 1 szt.
Dzięki,jutro idę działać o ile pogoda pozwoli.
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gregsid
 Tytuł: Śliwa - mocno uszkodzona kora - jak ratować drzewo ?
PostNapisane: 16 mar 2015, o 09:55 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 21

 1 szt.
Witam.

1. Kompletnie nie znam się na ogrodnictwie :(
2. Mam w ogrodzie cztery śliwy. Po zimie aż się przeraziłem - na śliwach kora jest popękana a na jednej z nich aż odstaje /płat ok 10 x 30 cm/ - widać 'goły' pień.
Kiedyś jak jeszcze żył teść, mówił, że kora to skóra drzewa. Boję się, że mi te śliwy zmarnieją.
Bardzo proszę o pomoc i wskazówki jak ratować te drzewa. Jak będzie trzeba zrobię zdjęcia aby ukazać uszkodzenia.

Z uszanowaniem
gregsid.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 110 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: berkley, slimax i 53 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *