Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 209 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 15  
Autor Wiadomość
niedobry
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lip 2009, o 22:18 
Offline
200p
200p
Postów: 495
Skąd: pomorze
...to może je do września odczekam i wtedy ze skrzynki w grunt...hm????...do zimy zdązą sie zadomowić a i upały ich nie załatwia....dziś kilka pestek w grunt dałem bezposrednio przy domku gościnnym co cztery metry po dwie pestki leciutko zwilżyłem ziemię bo pestki wczesniej na słonku leżały dwa tyg....i zobaczymy co z tego eksperymentu bedzie....a tak wogóle to teraz zaraz idę polowac na kota co w lesie mieszka i mi po nocy kurkom jajka kradnie...a to moje jajka...pszeniczkuję, trawkuję, sałatkuję i nawet brzoskwinuję i arbuzkuję moim kurkom...i na pewno nie dla kota jakiegos....więc wojna...odpiszę jutro bo teraz zasadzke na gnojka szykuję...skończy sukinkot dwa województwa dalej coby mi nie rabował...hm!!!!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Krystyna.F
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 09:51 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 3979

 ---
Kochani,to mam rozłupać tę twardą łupinę brzoskwini by wyjąć z nie pestkę,zasuszyć,a potem po jakimś czasie do ziemi? A gdy zamieni się w mała sadzoneczkę to wysadzić do gruntu? A może tą wyjętą z twardej łupiny pestkę wsadzić od razu do ziemi? Niewielkie są moje doświadczenia w tej dziedzinie-dlatego też o to was pytam.


Góra   
  Zobacz profil      
 
chatte
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 11:02 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15663
Skąd: śląskie

 więcej niż 1
Ja bym tam nic nie rozlupywala. Sadzilam cale pestki w ziemie i wschodzily mi rosliny. Nie suszylam ani nic specjalnego z pestkami nie robilam :?

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
judyta
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 11:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4706
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Absolutnie nie rozłupuj.
Opcje są dwie: Wysuszyć, włożyć na 4 tygodnie na spód lodówki (stratyfikacja) a po tym do ziemi,
lub włożyć od razu do ziemi i czekać.

_________________
serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;


Góra   
  Zobacz profil      
 
sajmon0609
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 14:45 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 275
Skąd: Beskidy

 1 szt.
Mam pytanie zasadziłem brzoskwinie w kwietniu ale mi padła, osychają wszystkie gałązki od góry będę musiał ją wyrzucić i pytanie mam czy mogę brzoskwinie zasadzić na jesień czy się przyjmie, czy ją szlag trafi przez zimę, sadził już ktoś na jesień i mu się przyjęła i w którym miesiącu najlepiej


Góra   
  Zobacz profil      
 
judyta
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 17:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4706
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Sajmon polecam lekturę :wink:
P.S. Brzoskwinie sadź wiosną.

http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=1345

http://www.projektoskop.pl/a-840-sadzen ... owych.html

_________________
serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;


Góra   
  Zobacz profil      
 
Krystyna.F
 Tytuł: Co z tą pestką?
PostNapisane: 30 lip 2009, o 18:26 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 3979

 ---
Zjadłam brzoskwinię.Czy teraz mam ją rozłupać (tzn.tą twardą otoczkę) młotkiem,by móc wyjąć to nasionko ze środka,żeby je zasadzić? A może przed zasadzeniem najpierw je( wyjęte nasionko) ususzyć,a dopiero potem wysadzić do ziemi? Poradźcie mi,proszę!!! :shock: :shock: :?: :?: :?:


Góra   
  Zobacz profil      
 
judyta
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 18:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4706
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Krysiu nie ma takiej potrzeby! To warstwa ochronna dla nasionka do momentu kiełkowania.
Nasionko pozbawione takiej ochrony będzie łatwym i smakowitym kąskiem dla gryzoni i grzybów. Jak zechce wykiełkować to z pewnością da sobie radę!!! :wink:

_________________
serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;


Góra   
  Zobacz profil      
 
Krystyna.F
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 20:17 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 3979

 ---
to wysadzić je do ziemi (na jakiej głębokości?) i pozostawić tak samemu sobie,na zasadzie : jak wyrośnie to hura,a jak nie,to trudno? A jeśli wykiełkuje,to czy nie będzie dla niego za zimno w tą nadchodzącą zimę?


Góra   
  Zobacz profil      
 
judyta
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 20:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4706
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Dokładnie tak..wsadzić do ziemi , zaznaczyć miejsce i cieszyć się kiedy wiosną się pojawi siewka :wink:
A ja robię tak: mam kilka owocujących brzoskwiń. Kiedy owoce dojrzeją - zbieram pestki przez jakiś czas-podsuszam na gazecie -uwaga na muszki owocówki :wink:
Uzbieraną partię pestek zakopuję pod wiśnią na głębokość 5-10 cm. One kiełkują wiosną i rosną tam rok lub dwa lata. Potem przenoszę je do szkółki lub na miejsce stałe.

_________________
serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;


Góra   
  Zobacz profil      
 
Krystyna.F
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 20:47 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 3979

 ---
Dziękuję ci Judytko.Jutro wsadzę pestki do ziemi i oznaczę to miejsce. :D :D Jestem taka podekscytowana......


Góra   
  Zobacz profil      
 
Leszek H.
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sie 2009, o 04:21 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 16
Witajcie, mam starą brzoskwinię (pień zniszczony przez korniki) i chcę ją rozmnożyć...
Drzewko na jesieni wypuściło od ziemi 4 pędy (dziczki) wyciąłem je i wstawiłem do wiaderka z wodą.
Na pędach już widać pojawiające się korzenie – jak te korzenie urosną, to zamierzam wsadzić te młode drzewka... i tu mam pytanie, czy zostawić te brzoskwinki naturze, czy je szczepić? (żeby drzewko szybciej owocowało) A jeśli szczepić to którą metodą? (może oczkowanie?)

Obrazek Obrazek

_________________
- pozdrawiam
Leszek


Góra   
  Zobacz profil      
 
dominikams
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sie 2009, o 10:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5642
Skąd: okolice Warszawy
Zależy, kiedy chcesz szczepić. Jeśli latem, to oczkowanie, a wiosną to praktycznie każdą metodą (oczkowanie oczkiem żywym, stosowanie, przystawka boczna, klin, itd :D ). Zależy też jakie będziesz mieć zrazy (grubość w porównaniu z podkładką). Jeśli szczepienie wiosną, to pamietaj o odpowiednim zabezpieczeniu zrazów (ścinane na jesieni), żeby były uśpione w momencie szczepienia.

_________________
Jakaś tam stopka :P


Góra   
  Zobacz profil      
 
Leszek H.
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sie 2009, o 12:50 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 16
szczepić będę, kiedy przyjmą się drzewka. Grubość drzewek od 1cm do 2,5cm (chyba wybiorę metodę oczkowanie - myślę, że jest ingerencją delikatniejszą).
Dzięki za odpowiedź.

_________________
- pozdrawiam
Leszek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 209 ]  Idź do strony nr...        1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 15  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Aga2, berkley i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *