Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 973 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 58  
Autor Wiadomość
Barbara KUCZAJ
 Tytuł: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 1
PostNapisane: 2 kwi 2007, o 14:36 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1
Skąd: UDRYCZE
Jakim nawozem nawozić malinę Polane wiosną?


Góra   
  Zobacz profil      
 
smn2000
 Tytuł:
PostNapisane: 2 kwi 2007, o 14:41 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 152
Skąd: Chojnice, pomorskie
Ja podlewam gnojowicą, a na zimę obkładam ziemię obornikiem. Sztucznych nawozów nie używam.

_________________
Szymon


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Waleria
 Tytuł:
PostNapisane: 2 kwi 2007, o 15:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3652
Skąd: Opole

 1 szt.
Ja sypię kompost.

_________________
Waleria


Góra   
  Zobacz profil      
 
konto-nieaktywne2
 Tytuł:
PostNapisane: 2 kwi 2007, o 17:01 
Offline
---
Postów: 433
Skąd: Błonie
Przeczytaj m.in. http://www.uprawy.pl/rosliny_jagodowe/maliny/nawozenie/
W pierwszym roku po posadzeniu należy zadbać o szybki wzrost roślin, stosując kilkakrotnie w okresie od połowy maja do połowy lipca w odstępach 10-14 dniowych szybkodziałające nawozy azotowe, takie jak saletra amonowa.
Później azot daje się w dwóch dawkach; wczesną wiosną i po kwitnieniu w formie saletry amonowej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ANTOŚ
 Tytuł: Jaki nawóz lepszy pod maliny...
PostNapisane: 1 paź 2007, o 00:51 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: Koszalin
W okolicy 22 października otrzymam zamówione sadzonki malin w korzeniu. Kilka odmian jednorocznych...z mojej sprawdzonej szkółki ..( na życzenie podam każdemu chętnemu namiary...pracują tam bardzo sympatyczne dziewczyny.. ).
Ziemię pod nasadzenie mam już od m-ca przygotowaną.../odchwaszczona, przekopany zielony nawóz i dodatkowo zasiliłem odrobiną wieloskładnikowego jesiennego nawozu z przewagą potasu i fosforu/..ale mam jeszcze ...pod ręką...wiosenny kompost...obornik po pieczarkowy oraz trochę obornika końsko-kurzęcego ...a w chwili obecnej przygotowany od tygodnia ,zalany w pojemnikach z wodą do przefermentowania nawóz krowi ...
Konia z rzędem TEMU z Was ..kto mi doradzi..co jeszcze z tego zastosować już teraz ...a co tuż przed lub w czasie samego sadzenia...za 3 tygodnie. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
konto-nieaktywne2
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2007, o 08:40 
Offline
---
Postów: 433
Skąd: Błonie
Obornik ten przefermentowany (krowi) proponuje zastosować dopiero wiosną. "....Obornik po pieczarkowy oraz trochę obornika końsko-kurzęcego...." daj pod korzenie w czasie sadzenia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ANTOŚ
 Tytuł: ...obornik przefermentowany...
PostNapisane: 1 paź 2007, o 10:26 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: Koszalin
Drogi Kacprze...
Serdecznie dziękuję za Twoje rady...ale..nie wiem czy dobrze Ciebie zrozumiałem ...z tym obornikiem krowim... bo to raczej nie jest obornik w pełnym słowa tego znaczeniu...
Pozbierałem w zeszłym tygodniu placuszki na łące...tam gdzie pasły sie krowy...nałożyłem tego ...złotka...w pojemniki ( ok. 1/3 pojemności a 2/3 pojemności zalałem wodą.. wymieszałem.. i..zostawiłem do przefermentowania na 2-3 tygodnie )..i chciałem po tym czasie wykorzystać...w czasie przekopania tego zagonu pod maliny...
Teraz mam wątpliwości ,czy w tym stanie przetrwa mi ten krowieniec do wiosny...czy może w takim razie...lepiej..wlać...tą mieszaninę po przefermentowaniu ..do kompostownika... albo dolewać co jakiś czas...mam dużą pryzmę kompostową...
Zakładam..że w tej mieszaninie będzie spora porcja azotu który należy stosować raczej na wiosnę...czy dobrze Ciebie zrozumiałem...
To w takim razie co z tym najlepiej teraz zrobić...

_________________
Czas ....upór...i cierpliwość....
potrafią zmienić morwowe liście w jedwabną szatę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
konto-nieaktywne2
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2007, o 15:12 
Offline
---
Postów: 433
Skąd: Błonie
Nie stosuj tego do malin w czasie sadzenia w tej chwili. Malin już nie nawozimy. Wlej to do kompostownika.


Góra   
  Zobacz profil      
 
barbarka
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2007, o 15:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1062
Skąd: pdk

 1 szt.
Antosiu na dniach będe przesadzała swoje maliny i ... ziemię także mam odchwaszczoną , przekopaną ... podobnie jak u Ciebie .
Teraz wykopie głęboko ziemię nasypię trochę obornika kurzego zasypię lekko ziemią i na tym posadzę maliny .
Reszty z tych nawozów raczej bym nie stosowała .

_________________
Pozdrawiam cieplutko Basia
Moje ogródkowe kwiatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
rafi
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2007, o 18:45 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 22
Skąd: lubelskie

 0 szt.
Jeżeli zakupiłeś maliny to po prostu je wsadź do ziemi,przytnij pędy tuz nad ziemią i poczekaj z nawożeniem do wiosny.Proponuję w pierwszej kolejności posypać saletrę wapniową (tropi cote) a po około miesiącu hydrokompleks,sukces gwarantowany.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lilia
 Tytuł: Jak ograniczyć rozrastanie malin?????
PostNapisane: 14 kwi 2008, o 10:58 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19
Skąd: B-B
Jaki jest sposób na rozrastaie się malin. Co roku znajduję nowepędy coraz to dalej od maliniaka. Wyrywanie nie pomaga a do tego ciężko się wyrywa :(


Góra   
  Zobacz profil      
 
JolantaJ
 Tytuł:
PostNapisane: 14 kwi 2008, o 20:43 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15
Skąd: Opatówek
Kwiatuszku, mam ten sam problem, ale jest sposób. Otuż w odległości ok. 0.5m od krzaka szpadlem odetnij korzenie z każdej strony, jeśli oczywiście mowa jest o pojedynczych krzakach, a następnie widłami ogrodniczymi kopac i wytrząsac brązowe kłącza. Innego sposobu ja nie znam.

_________________
Życzliwa


Góra   
  Zobacz profil      
 
acidantera
 Tytuł:
PostNapisane: 15 kwi 2008, o 08:02 
Offline
100p
100p
Postów: 175
Skąd: swiat
Tutaj fajna stronka i chyba tam masz konkretne informacje na ten temat :)


http://uprawamalin.webpark.pl/sadz.html

pozdrawiaam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lilia
 Tytuł:
PostNapisane: 15 kwi 2008, o 21:27 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19
Skąd: B-B
Dzięki ale wyrywanie mało pomaga cały czas się przerastają to tu to tam :cry:
Nie chcę zniszczyć potrzebnych krzaczków :lol:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Angela
 Tytuł:
PostNapisane: 15 kwi 2008, o 21:33 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 84
Skąd: Koszalin
Też mam taki problem wiem że folia pomaga ale to ma swoje dwie strony

_________________
Moje roślinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
chatte
 Tytuł:
PostNapisane: 18 kwi 2008, o 09:35 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15553
Skąd: śląskie

 więcej niż 1 szt.
Mamiroma, nie piszesz ani jaką masz ziemię, ani jakie maliny chcesz sadzić?
Ziemię (jakakolwiek jest) przed sadzeniem nawiozłabym dobrze rozłozonym obornikiem. Jezeli zrobisz to teraz, to jesienią możesz sadzić. Jak zamierzasz posadzić maliny owocujące na pędach dwuletnich, to tym obcina się tylko uszkodzone części pędów i wycina się niektóre stare lub chore pędy, owocujące na pędach jednorocznych, tnie się jesienią prawie przy samej ziemi.

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 18 kwi 2008, o 10:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4090
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Wybacz mamiroma4 ,ale kiedyś na lekcji sadownictwa nie byłem za bardzo przygotowany i opowiadałem podobnie jak Ty o malinach(wtedy konkretnie o rozmnażaniu) , a kolega dwa rzędy dalej pokładał sie ze śmiechu w ławce(a był praktykiem, bo miał plantację).
Wszystko dobrze, ale z malinami jest tak, że byle co przygrzebierz byle gdzie i rośnie! Oczywiście, jakieś tam swoje optymalne wymagania malina ma, ale wystarczy że będzie w słońcu, gdy ma trochę pokarmu i wody to zaowocuje pięknie. A im wcześniej posadzisz, tym wcześniej zjesz...
Normalna malina owocuje na pędach zeszłorocznych(i nienormalna-powtarzająca też...) i wycina się je wszystkie drugiego roku jesienią a w zasadzie późnym latem zaraz po owocowaniu. Ostatnio są modne i popularne maliny odmian powtarzających i one owocują na pędach tegorocznych od końca lata aż do mrozów. Po czym można je wyciąć(i za rok tak samo) lub zostawić lekko przycięte(poniżej kwiatostanów) i za rok zaowocuja znów tak jak te normalne a jesienią powtórzą na młodych pędach.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 973 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 58  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *