Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 113 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 7  
Autor Wiadomość
darekf
 Tytuł: Jabłoń dyskusje ogólne
PostNapisane: 17 sty 2010, o 09:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Mam 2 kilku roczne jablonie i problem w tym ze one po prostu jakos nie potrafia urosnac, dodatkowo wokol jednej z nich co jakis czas kret robia swoja robote :/
Drzewa rosna na gebie III klasy, warstwa rodzimej ziemi ma okolo 40-50 cm
Podobny problem byl z czeresnia i wisnia ale owe drzewa ruszyly ze wzrostem juz dawno a jablonie praktycznie stoja w miejscu
Co jest nie tak ? nie pamietam co to za odmiany jabloni :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cx
 Tytuł: Re: problem ze wzrostem jabloni
PostNapisane: 17 sty 2010, o 14:32 
Witam.

Przyczyn może być baaardzo wiele.Dobry wzrost wisni i czereśni ,w zasadzie wyklucza problemy z glebą.
Ten kret czy to aby na pewno kret ,a nie nornik np,bo ten delikwent może sporo narozrabiać.
Choroby:może być jakaś choroba kory i drewna ,np w miejscu szczepienia-powoinno być widoczne;mogą być choroby korzeni-najczęstsza guzowatość,która jeśli umiejscowi się na szyjce korzeniowej może uniemożliwić wzrost.
Co robić?Jedną z metod jest pobudzenie drzewa do intensywnego wzrostu przez silne przycięcie-jednak należy wykluczyć choroby drewna(obejrzeć dokładnie drzewka).Czy są choroby korzeni i w jakim stadium?- dowiemy się dopiero ,gdy nie uda się nam drzewka pobudzić silnym cięciem i trzeba je będzie usunąć.
Wklej zdjęcie jak toto wygląda to podpowiemy jak przyciąć.


Góra   
       
 
Suppa
 Tytuł: Re: problem ze wzrostem jabloni
PostNapisane: 17 sty 2010, o 15:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2049
Skąd: Centrum

 więcej niż 1 szt.
A nie napisałeś jak jest z owocowaniem?
Moje 6 latki też praktycznie mało co przyrastają, ale owocują jak szalone i pewnie to hamuje ich wzrost.

_________________
Pozdrawiam, Maciek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wampir_wawelski
 Tytuł: Jabłoń champion po spotkaniu z jelonkiem
PostNapisane: 10 cze 2010, o 13:35 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 172
Skąd: Kraków/Myślenice

 1 szt.
Witam,

dzisiaj korzystają z ładnej pogody i urlopu wybrałem się na działkę, niestety moim oczom ukazał się taki widok:
Obrazek

jabłoń (champion) spotkała się z jakimś jelonkiem, których jest pełno w okolicy. Objadł cały "naskórek" po czym liście na koronie zaczęły usychać. Musiało się to stać w przeciągu tego tygodnia.
Czy mogę jeszcze jakoś uratować to drzewko?


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł: Re: jabłoń - champion po spotkaniu z jelonkiem
PostNapisane: 10 cze 2010, o 15:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4095
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Sądząc po tym co zostało z kory... zastrzeliłbym jelonka! A tak poważnie, choć podzielam i znam Twój ból, to trzeba przyciąć troche ponad żywym wybijającym pewnie gdzieś nad miejscem szczepienia pędem i będzie drzewko jak ta lala, tyle że ze dwa lata później.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
romekp
 Tytuł: Re: jabłoń - champion po spotkaniu z jelonkiem
PostNapisane: 10 cze 2010, o 18:25 
Offline
200p
200p
Postów: 245
Skąd: Opole

 0 szt.
Witam!
Kiedyś również przeżyłem parę takich "sytuacji", no cóż jelonki w ten sposób znaczą swój (pytanie czyj on jest) teren, obłupując drzewka z kory na wysokości swojego wzroku. Robią to nie tylko z drzewkami owocowymi :-). Wyjścia są dwa; jak radzą w poprzednim poście czekać aż odbije, lub posadzić nowe. Pozdrawiam. romekp


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wampir_wawelski
 Tytuł: Re: jabłoń - champion po spotkaniu z jelonkiem
PostNapisane: 10 cze 2010, o 21:50 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 172
Skąd: Kraków/Myślenice

 1 szt.
dziękuję za pomoc.
Przytnę go, nie dość, że dwa lata staram się aby korona w końcu się puściła, to jeszcze taki numer. Nie ma, przycinam i czekam dalej, a sadzonki jabłoni jeszcze będę sadził.
Jutro spróbuję wbić kilka sztachet drewnianych, może to w jakiś sposób uchroni inne drzewka.
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lex
 Tytuł: Re: jabłoń - champion po spotkaniu z jelonkiem
PostNapisane: 10 cze 2010, o 23:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1004
Skąd: Rostworowo k/Poznania

 1 szt.
Na przyszłość - jeśli przywiążesz drzewko do kolka wbitego w ziemie to jelonek nigdy nie będzie ścierał rogów o drzewko! Moze jedynie obgryzać liście i zgryzać młode pędy, to będzie robił z pewnością, jednak wpływa to pozytywnie na zawiązywanie owoców.
A to drzewko to cienko widzę :(

Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
PiotrekBe
 Tytuł: Re: jabłoń - champion po spotkaniu z jelonkiem
PostNapisane: 11 cze 2010, o 07:15 
Offline
100p
100p
Postów: 186
Skąd: Ruda Śląska/ogród Małopolska okolice Bochni

 0 szt.
W zeszłym roku nie miałem jeszcze ogrodzonej w całości mojej działki i sarny obgryzły mi tak samo 3 drzewka brzoskwini. Bardzo byłem zły na nie za to co zrobiły, bo przecież miały tyle zieleni wokoło (to był czerwiec) a one wybrały akurat moje drzewka.
Drzewka uschły powyżej zniszczonej kory, ale od dołu tam gdzie nie były uszkodzone odbiły młode gałązki. W tym roku mają się już dorze.


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł: Re: jabłoń - champion po spotkaniu z jelonkiem
PostNapisane: 11 cze 2010, o 11:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4095
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Ja postanowiłem jakoś się bronić i pierwszy pomysł wypalił- zwyczajny repelent, czyli pasta Repentol. Posmarowałem i poskromiłem ich niecne zapędy; gdybym się tej wiosny nie spóźnił, to uratowałbym wszystkie drzewka- a tak na jednym się skończyło.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
wampir_wawelski
 Tytuł: Re: jabłoń - champion po spotkaniu z jelonkiem
PostNapisane: 17 cze 2010, o 15:53 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 172
Skąd: Kraków/Myślenice

 1 szt.
dziękuję za odpowiedzi.
Nie będę już zakładał nowego tematu, dzisiaj zrobiłem ogląd moich drzewek, na oliwce papierówce, posadzonej tej wiosny liście zrobiły się jakieś lekko czarne, łażą po niej mrówki (w ogóle z nimi mam problem). Ale mam wrażenie, że to znowu jakiś grzyb:
- http://img138.imageshack.us/i/dsc00281qnj.jpg
i tutaj
- http://img412.imageshack.us/i/dsc00282rw.jpg
Działać teraz, czy czekać do jesieni?
Pozdrawiam

Zdjęcia są za duże i rozwalają stronę forum. Proszę je zmniejszyć i wgrać od nowa, albo zostaną odnośniki zamiast obrazków. Nalewka


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł: Re: jabłoń - champion po spotkaniu z jelonkiem
PostNapisane: 17 cze 2010, o 17:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1887
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Działać skutecznie od wiosny, bo z parchem toczymy "bój" przez cały niemal sezon. Teraz to już dużo, dużo za późno... Biorąc pod uwagę, że to 'Oliwka żółta' nawet już nie masz co zaczynać... Na jesieni wykonaj specjalny zabieg mocznikiem w wyższym stężeniu - i to będzie ten pierwszy krok w ochronie przed parchem na przyszły sezon.
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jacekbielsko
 Tytuł: jabłoń na płocie
PostNapisane: 23 paź 2011, o 12:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1223
Skąd: Bestwina/Bielsko-Biała

 0 szt.
Witam :)
Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł posadzenia drzewek jabłoni tuż przy samym płocie siatkowym i poprowadzenia ich na płasko po tym płocie (tak jak po murze). Czy ktoś z Was próbował czegoś takiego? I czy w ogóle ma to sens?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aisyrk
 Tytuł: Re: jabłoń na płocie
PostNapisane: 23 paź 2011, o 18:10 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1206
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Kilka lat temu w "Działkowcu" było napisane o palmetach i uprawie szpalerowej. Nie zainteresowalo mnie, bo to wyższa szkoła jazdy.

_________________
"....na betonie kwiaty nie rosną ..."


Góra   
  Zobacz profil      
 
Krakus
 Tytuł: Re: jabłoń na płocie
PostNapisane: 26 paź 2011, o 09:46 
Offline
100p
100p
Postów: 123
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
https://dzialkowicze.fora.pl/ - wpisz w google, to jest link do forum, gdzie w temacie "moja działka" znajdziesz na str 3 - "Działka Kazimierza", a tam, m.in. szpaler jabłoni. Jeżeli Cię zainteresuje, to mogę opisać sposób prowadzenia takiego/podobnego.


Zezwalam na ten link
Admin

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
jacekbielsko
 Tytuł: Re: jabłoń na płocie
PostNapisane: 26 paź 2011, o 20:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1223
Skąd: Bestwina/Bielsko-Biała

 0 szt.
No jasne, że interesuje :D więc poproszę o info, bo na wiosnę chce zacząć, a muszę wiedzieć jakie jabłonie do tego się nadają.
Dzięki :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Krakus
 Tytuł: Re: jabłoń na płocie
PostNapisane: 27 paź 2011, o 09:30 
Offline
100p
100p
Postów: 123
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
Ja posadziłem 5 jabłoni Lobo i 5 Spartan w jednym szpalerze, widocznym na zdjęciach. Każda odmiana nadaje się do formowania szpalerów. Ja miałem dwa rodzaje szpalerów. Jeden widoczny na zdjęciach, tzw szpaler Lopega (chyba czyta się Lopeża), i drugi tzw prosty, czyli odgałęzienia odchodzą od pnia pod kątem prostym w dwóch kierunkach, ale wzdłuż szpaleru, co 50 -60 cm. począwszy od gruntu. Możesz dobrać sobie drzewka takie, jakie Ci odpowiadają, biorąc pod uwagę ich cechy wzrostu, czas dojrzewania owoców, no i zapotrzebowanie. Ja sadząc, chciałem uzyskać takie coś, co widziałem i bardzo mi się spodobało w byłej Czechosłowacji w latach 70-tych ub.w. tzn. raczej coś ozdobnego, a przy okazji pożytecznego. Sadziłem drzewka jednoroczne, w rzędzie, co 1,0 m od siebie. Na końcach planowanego szpaleru zostały wbite w ziemię rury #50mm. W nich powiercone otworki na przyszłe sznury (do których przymocowuje się formowane gałązki) co 50cm, zaczynając od powierzchni gruntu. Wysokość rur zależy od planowanej wysokości szpaleru. Jeżeli chcesz zaczynać na wiosnę 2012, to rury jeszcze nie są konieczne. Możesz to zrobić dopiero w następnym roku, kiedy zacznie się formowanie. Jak wspomniałem, sadzić trzeba tak, jak inne drzewa, z tą różnicą, że rozstaw od 80cm do 1,20m (tak jest praktykowane), ale to już zależy od inwencji "inwestora".
Więcej wiadomości, w miarę potrzeb.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 113 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: bendkos, Ebabka, garom i 84 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *