Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1331 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57 ... 79  
Autor Wiadomość
tomekb1
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 11 sty 2020, o 21:20 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 713
Skąd: Puszcza Kozienicka - Garbatka Letnisko

 1 szt.
tomekb1 napisał(a):
toldi napisał(a):
Jeżeli krzewy są zdrowe, to jak najbardziej jest sens je odmłodzić, są już z dobrze rozwiniętym systemem korzeniowym i zaadaptowaną mikroflorą. W zasadzie mógłbyś ciąć je teraz, ale do jesieni nie będzie zadowalających przyrostów a i nie wiadomo jak zniosłyby zimę. Jak zrobisz cięcie z końcem zimy lub wczesną wiosną jest większa szansa na dorodne silne przyrosty. Paki kwiatowe które będą owocować w przyszłym roku i tak tworzą się latem.


Dzięki za info. Czy krzew który ma tylko stare przyrosty (nazwy niestety nie pamiętam), tzn jakiekolwiek młode gałązki zaczynają się dopiero jakieś60 cm nad ziemią przyciąć wczesną wiosną na zero, czy zostawić jakieś szczątkowe gałązki?


Wiem już, że mam ciąć na zero z końcem zimy. A mogę zacząć już teraz?? Mam teraz sporo wolnego czasu.

_________________
Pozdrawiam
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 13 sty 2020, o 13:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1315
Skąd: Łódź

 1 szt.
Możesz ciąć teraz. Termin koniec zimy/ początek wiosny jest o tyle korzystniejszy, że w razie silnych mrozów, które jeszcze mogą przyjść jest pewne niebezpieczeństwo przemarznięcia niektórych pędów, które będzie trzeba na wiosnę wyciąć ze względu na rozwój chorób. Czyli jeszcze raz przejść się z sekatorem :wink:

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tomekb1
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 13 sty 2020, o 14:10 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 713
Skąd: Puszcza Kozienicka - Garbatka Letnisko

 1 szt.
Dzięki. Ale jeśli wszystko tnę na zero to nie ma co w takim razie na co czekać. Na przedwiośniu będzie kupę innej pracy.

_________________
Pozdrawiam
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gosiunia32122
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 28 sty 2020, o 18:21 
Offline
50p
50p
Postów: 82

 0 szt.
Jakie stosować nawozy do fertygacji zakwaszające ziemię?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 28 sty 2020, o 21:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1315
Skąd: Łódź

 1 szt.
Jak już koniecznie musisz stosować fertygację to naprzemiennie:

Rosasol 14-14-28
ASX CaTS (tiosiarczan wapnia)
Siarrczan amonu.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 29 sty 2020, o 06:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3331
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit Ze dwa lata temu stosowałam nawóz zakwaszający Pekacid ,
dużo fosforu , potas , bez azotu .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 29 sty 2020, o 08:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3331
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
A co sądzicie o takim nawozie Universol Hard Water ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 30 sty 2020, o 01:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1315
Skąd: Łódź

 1 szt.
Ze składu wynika ,że ma sporo azotu w formie azotanowej a tą borówka gorzej toleruje niż amonową.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 30 sty 2020, o 07:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3331
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit Dzięk , takie jeszcze mnie zainteresowały 1.Agrolution pHLow 114 i
2. Peters Excel Hard Water Finisher 14-10-26+26 MgO +TE .
Ten drugi droższy to zapewne lepszy . Miałam już kiedyś coś z Petersa i to jak
pamiętam był dobry nawóz .
Ja nie fertyguję borówki , ale raz na jakiś czas przy okazji podlewania dodaję nawóz lub
kwasek cytrynowy .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 30 sty 2020, o 10:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1315
Skąd: Łódź

 1 szt.
Oba wymienione przez ciebie nawozy pierwszy w 100% a drugi prawie cały azot posiadają jako NO3. Jak wcześniej napisałem forma dla borówki nie zalecana. Do tego łatwo wypłukiwana wgłąb gleby co przy powierzchniowym systemie korzeniowym borówki może prowadzić do czasowych niedoborów.
Niestety coraz częściej producenci nawozów nie podają w składzie w jakiej formie chemicznej dany składnik się znajduje a jedynie zawartość procentową lub w formie przeliczeniowej na tlenek potasu i pięciotlenek fosforu.
To moim zdaniem typowo marketingowy zabieg, bo kupujący tak naprawdę nie wie co kupuje. A zdarza się często, że to są mieszanki podstawowych nawozów, ale dla zmylenia o ładnie brzmiącej nazwie. Ja takie nawozy bez określenia formy chemicznej pierwiastka omijam. Nie kupuję kota w worku.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 30 sty 2020, o 11:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3331
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit W takim razie przejrzę to co mam a ewentualne zakupy odłożę
na przyszły sezon .
Sprawdzę formę azotu w pomarańczowym Kristalonie , zostało mi
przeszło kilogram z ubiegłego sezonu .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 30 sty 2020, o 20:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1315
Skąd: Łódź

 1 szt.
Nie wiem ile masz tych borówek ale jeżeli jest to kilkanaście do kilkudziesięciu krzaków to nic lepszego od naturalnej ściółki wzbogacanej na wiosnę azotem. Przy takiej formie uprawy nie następuje zasolenie gleby. Większa pojemność wodna zapobiega przesuszeniu na które borówka jest szczególnie wrażliwa a pozytywnie oddziałujące grzyby i bakterie odwalają masę roboty pomagając borowce w odżywianiu.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 30 sty 2020, o 21:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3331
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit Toldi , krzaków borówki nie liczyłam ale pewnie ponad 30 . Co roku dosadzam
jakoś odmianę , którą uznam za ciekawą . Najwięcej mam Bonusa , co najmniej
z dziesięć krzaków . Na poletku borówkowym mam jeszcze miejsca , to pewnie
coś dosadzę .
Przestudiowałam wszystkie składy i Rosasol przez Ciebie wskazany wypadł najlepiej ,
biorąc pod uwagę , że nie jestem zbytnim znawcą . Ma azot w trzech formach , magnez . ;:333
Cena niższa , mniejsze opakowania . Zastanowiła mnie informacja o pH roztworu .
Jesienią rozsypałam gips .
Wyściółkowane trocinami . Zastanawia mnie , że trociny przeszło rok leżały na pryzmie przed rozłożeniem
pod krzewami i nadal się nie rozłożyły . Pod krzewami już przeszło rok leżą .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
berthold61
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 30 sty 2020, o 21:17 
Offline
200p
200p
Postów: 363

 0 szt.
Panie i panowie a borówce potrzebny jest siarczan magnezu ??? pytam bo zamawiać będę nawozy różne i myślę czy też ten siarczan magnezu dorzucić do paczuszki .

_________________
Przepraszam za moją pisownię ale nie jestem czystym Polakiem i mam trudności.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 30 sty 2020, o 22:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3331
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Potrzebny . Siarczanem magnezu wczesną wiosną robię co najmniej dwa opryski praktycznie
wszystkiego .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
berthold61
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 30 sty 2020, o 22:26 
Offline
200p
200p
Postów: 363

 0 szt.
;:136

_________________
Przepraszam za moją pisownię ale nie jestem czystym Polakiem i mam trudności.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 30 sty 2020, o 22:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1315
Skąd: Łódź

 1 szt.
anulab jakby trociny całkiem się rozłożyły to by nie było czego rozsypać.
Ze ściółką jest tak, że sobie leży i od dołu na styku z ziemia gdzie jest stale wilgotna dobierają się do niej drobnoustroje i same się żywiąc rozkładają ją na formy prostsze przyswajalne przez rośliny.
Woda opadowa te związki przepłukuje do warstwy korzeni i łańcuch pokarmowy się zamyka. Jest pewna zasada. że tak jak w lesie ściółkę należy rozsypywać po trochu w odstępach czasu i może to być wtedy nawet świeży materiał.
Chodzi o to, że nagłe rozsypanie większej ilością np. świeżych trocin spowoduje gwałtowne pobranie azotu z otoczenia czyli z gleby przez drobnoustroje, które prowadzą ich rozkład, bo z tego azotu budują swoje ciała.
Stopniowe poprószanie ściółką i zarazem dodawanie nawozu azotowego zapobiegnie jego deficytowi. Z kolei jest stały dopływ składników odżywczych dla roślin pochodzący z rozkładu.
Ja stosuję przede wszystkim zrębki, ale też i wszystko to co do rębaka da się włożyć.
Rozkład drewna bardzo przyspiesza grzyb Żylak Olbrzymi popularnie występujący w lasach.
Wystarczy odszukać w lesie spróchniałe drzewo i wydłubać trochę wilgotnego próchna z charakterystycznymi białymi niteczkami grzybni.
Tym próchnem można zaszczepić własne trociny lub zrębki leżące na pryzmie. Warunkiem rozwoju tego grzyba jest średnia temperatura nie przekraczająca 20*C i stała wilgotność.

berthold61 oczywiście, że magnez jest potrzebny borówce jak i inne pierwiastki, ale nawożenie nim jest uzasadnione przede wszystkim na glebach lekkich piaszczystych z niewielką ilością materii organicznej gdzie jego wypłukiwanie jest szczególnie nasilone.
Jak wcześniej wspomniałem przy zapewnieniu odpowiednio dynamicznie rozkładającej się ściółki nie powinno być żadnych braków.
Chodzi też o to żeby nie przedawkować magnezu, który utrudni pobieranie potasu a zwiększy pobieranie fosforu.
Mówiąc w skrócie wszystkiego powinno być tyle ile potrzeba, ale bez badań ciężko to osiągnąć. Dlatego tak dobre oddziaływanie ściółki, bo tam same mikroorganizmy prowadzą kontrolę.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1331 ]  Idź do strony nr...        1 ... 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57 ... 79  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: diana2020 i 57 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *