Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 971 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68 ... 70  
Autor Wiadomość
tomek22
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 13 lis 2019, o 10:50 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 0 szt.
Dojrzała darrow smakuje super, owoce jedne z największych. Nie jest najplenniejsza.
Dojrzewa około sierpnia, września, zależy od pogody.
Jak do ogrodu parę krzaczków to spoko, jak na plantację to poczekaj na wypowiedzi bardziej obeznanych z tą odmianą.
Jak dla mnie każda odmiana smakuje jak dobrze dojrzeje.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toolpusher
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 13 lis 2019, o 12:09 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 286
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Wpisałem Nelson w wyszukiwarkę na naszym forum i po 10s znalazłem leniuszku opinię kolegi Tomali:

Wiele odmian borówki jest dobrych w smaku jak odpowiednio dojrzeje. U mnie jest tak że na początku sezonu najlepiej sprawdza się Bluejay bo ma owoce bardzo dobre w smaku i to zaraz po wybarwieniu. Wszyscy znajomi i rodzina to potwierdzają. Super jest też odmiana Earliblue ze względu na smak i wczesność owocowania.
Później świetny jest Toro, bardzo plenny i do tego bardzo dobry w smaku, moim zdaniem lepszy od Bluecropa. Toro wisi na krzewie do końca owocowania Bluecropa.
Bluecrop jest odmianą solidną tylko owoce muszą dojrzeć bo słabo dojrzałe mogą być kwaśne zresztą to się tyczy większości odmian.
Do Duke nie mam szczęścia bo wszystkie moje krzewy tej odmiany w ogóle nie pasują do opisów. Owocują późno itp.
Odmiana Bonus- super smak, plenność i wielkość owoców. Moim zdaniem lepsza alternatywa dla Chandlera.
Darrow jako odmiana późna rewelacja ze względu na smak i wielkość owoców. Owoce muszą dobrze dojrzeć żeby osiągnęły pełnie smaku.
Nelson według mnie jest odmianą lepszą w smaku od Bluecropa. Zaczyna owocować powoli już w środku sezonu i kończy się później od Bluecropa. Ja w tym sezonie nie mam szczęścia do nelsona bo obydwa krzewy tej odmiany rosną u mnie blisko świerka na którym siedzą szpaki i tą odmianę najbardziej podziobały. Wiele owoców zostało uszkodzonych jeszcze przed dojrzeniem. Z tego co widzę to Nelson jest odporny na suszę bo w tym sezonie ma u mnie nieciekawe warunki a żadne pędy mu nie klapnęły jeszcze co się zdarzało u innych odmian.
Jersey ma bardzo dobry smak, aromatyczny, czuć w nim jagodę leśną i na pewno świetnie nadaje się na przetwory.
KazPliszka odmiana wyraźnie inna od reszty borówek ze względu na to że jest mieszańcem z borówką niską. Owoce w pełni dojrzałe genialne w smaku i prawdopodobnie najlepsze na przetwory.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 13 lis 2019, o 12:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1302
Skąd: Łódź

 1 szt.
No nie koniecznie wszystkie smakują :wink: przynajmniej dla mnie, ale Darrow jest rzeczywiście pyszny, słodko winny, owoce duże długo pozostają na krzaku i się nie sypią ani nie pękają . Dość podatna na zgorzel u mnie już próbowała dostać, nie powinna rosnąć w cieniu. Nelsona nie mam wiec nie będę przepisywał czyichś opinii. Jeszcze mi sie przypomniało , że są bardzo różne opinie o odporności na móz Darrow od bardzo dóżej do niskiej, u mnie ma się dobrze, ale nie mieszkam w zbyt mroźnym regionie. Może ktoś ma na ten temat własną opinię.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nowalij
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 14 lis 2019, o 16:51 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 19

 0 szt.
Kiedy borówka wysoka powinna zaprzestać rosnąć i tworzyć małe listki na końcu pędów?
Kiedy borówka wysoka powinna zmienić barwę liści z zielonej na ... jaką?
Kiedy borówka wysoka powinna zacząć zrzucać liście?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
eighthzone
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 14 lis 2019, o 17:30 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 4
Skąd: Mściszewo

 0 szt.
To kiedy powinna zależy od miejsca w Polsce. U mnie w Wielkopolsce "małe listki na końcach pędów" przestały pojawiać się w połowie września (choć dwie sztuki dopiero teraz się zatrzymały). Na bordowo zaczęły się wybarwiać w połowie października. Teraz zrzucają liście.
Ewenementem u mnie są ww. dwie sztuki, które wciąż są zielone jakby sezon był w pełni. Na szczęście są w donicach i przezimują w temp. od 0 do 3 st. Celsjusza.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
berthold61
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 14 lis 2019, o 22:23 
Offline
200p
200p
Postów: 299

 0 szt.
A na moich o zgrozo :D :D dzis zauważyłem kwiatki, dwie sztuki jak by nigdy nic wypuściły kilka kwiatków .

_________________
Przepraszam za moją pisownię ale nie jestem czystym Polakiem i mam trudności.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kanap
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 15 lis 2019, o 08:58 
Offline
200p
200p
Postów: 234

 1 szt.
eighthzone napisał(a):
Ewenementem u mnie są ww. dwie sztuki, które wciąż są zielone jakby sezon był w pełni. Na szczęście są w donicach i przezimują w temp. od 0 do 3 st. Celsjusza.

Jak wygląda podlewanie tak przechowywanych roślin w donicach i w tej temperaturze? Nie wiem jak swoje podlewać, jak często i w jakich ilościach wody, donice około 40l.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
eighthzone
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 15 lis 2019, o 19:15 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 4
Skąd: Mściszewo

 0 szt.
Borówki są na działce, na której się buduję. Borówki w donicach obficie podlewam przed prognozowanymi kilkudniowymi mrozami i zanoszę do domu (stan surowy zamknięty). Do marca ich nie podlewam w ogóle, ale raz w miesiącu, jeśli jest śnieg, robię kulki i układam w doniczkach po 6-8 sztuk, typowych ścieżek. Moje donice mają 25 litrów. Przy wcześniej wspomnianej temperaturze śnieg powoli topnieje. Wiem, że z jakąkolwiek profesjonalną metodą nie ma to nic wspólnego, ale musiałem coś wymyślić i przez dwie zimy ten sposób się sprawdził idealnie. Mam nadzieję, że trzeci raz też się uda. Następną jesienią już je wkopię na stałe miejsce.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tmf30
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 12 gru 2019, o 08:13 
Offline
200p
200p
Postów: 327
Skąd: Zgorzelec

 0 szt.
Witam. Mam pytanie odnośnie waszego doświadczenia w temacie cięcia borówki. Niektóre krzaki mają u mnie już 6 lat. Jak najlepiej ciąć te stare pędy. Przy samej ziemi, czy też zostawić np 15 cm kikut, z którego pójdą nowe odrosty czy wręcz próbować je wyłamywać (odłamie się taki pęd ze stopką od korzenia)? Na jaką metodę borówki najlepiej zareagują?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 15 gru 2019, o 12:28 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 714
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1 szt.
Mają zdolność wypuszczania pędów z korzenia, wydaje się więc, że można najstarsze usuwać przy ziemi. Ja swoje dopiero w tym roku posadziłem więc z racji braku doświadczenia nie podpowiem.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 17 gru 2019, o 23:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1302
Skąd: Łódź

 1 szt.
tmf30 sposobów cięcia jest kilka, wszystko zależy od tego w jakim stanie są krzaki obecnie i co w przyszłości chcemy osiągnąć. Generalnie w uprawie amatorskiej gdzie nie zależy aż tak bardzo na wygodzie zbioru i jakości plonu należy zadbać o prześwietlenie i usunięcie gałęzi z małą ilością pąków kwiatowych oraz drobnych pędów . Jeżeli masz krzaki sześcioletnie należałoby część starych gałęzi usunąć przy ziemi, ale mając wcześniej przygotowane silne młode przyrosty na wymianę.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tmf30
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 18 gru 2019, o 08:38 
Offline
200p
200p
Postów: 327
Skąd: Zgorzelec

 0 szt.
Dzięki massur i toldi.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nowalij
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 19 gru 2019, o 15:03 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 19

 0 szt.
toldi napisał(a):
tmf30 sposobów cięcia jest kilka, wszystko zależy od tego w jakim stanie są krzaki obecnie i co w przyszłości chcemy osiągnąć. Generalnie w uprawie amatorskiej gdzie nie zależy aż tak bardzo na wygodzie zbioru i jakości plonu należy zadbać o prześwietlenie i usunięcie gałęzi z małą ilością pąków kwiatowych oraz drobnych pędów . Jeżeli masz krzaki sześcioletnie należałoby część starych gałęzi usunąć przy ziemi, ale mając wcześniej przygotowane silne młode przyrosty na wymianę.

Kiedy trzeba prześwietlać?
Co to jest mała ilość pąków kwiatowych? Ile to pąków na pędzie i jakiej dlugości jest ten pęd.
Co to są drobne pędy?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 11 cz.
PostNapisane: 21 gru 2019, o 00:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1302
Skąd: Łódź

 1 szt.
Cięcie krzaków najlepiej wykonać pod koniec zimy lub na początku wiosny luty/marzec.
Pąki kwiatowe wiążą krzewy w lecie i różnią się od liściowych wielkością i miejscem na pedzie(wierzchołki) mało to również w domyśle małe i słabe paki kilka szt. Na plantacji szacuje się max 500 paków na krzak aby zachować równowagę we wzroście i owocowaniu.
Drobne pędy to miałem na myśli wszystkie krótkie wrastające w koronę od kilku do kilkunastu cm długości i wyrastające przy ziemi cienkie i pokładające się. Tych odrostów zostawia się ok 5 szt największych. Powinny dochodzić do ok 1m jako pędy zastępcze na wymianę starych wycinanych gałęzi. Jednak przy nieumiejętnym prowadzeniu bądź wcale nie ciętych krzakach najpierw trzeba je doprowadzić do wstępnego kształtu. Proponuję obejrzeć te filmy jako dwie całkiem odmienne sytuacje. https://www.youtube.com/watch?v=v4fM29A9a3Y https://www.youtube.com/watch?v=BVuJAO3j81c

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 971 ]  Idź do strony nr...        1 ... 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68 ... 70  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: AntoniD i 67 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *