Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 252 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15
Autor Wiadomość
Jarowo
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 14 lip 2018, o 20:39 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 253
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
U mnie słabo się rozrasta, nie wiem czy dlatego że rośnie koło borówki i podłoże jest przykryte korą.

Obrazek

Żurawinę można jeść na surowo?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 15 lip 2018, o 14:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3099
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Ja jem wiosną prosto z 'krzaka'.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 17 lip 2018, o 22:30 
Offline
200p
200p
Postów: 294
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Ja też jem surową. Ona wcale nie ma takiego kwaśnego smaku jak nasza leśna żurawina.

Jarowo, ja mam całą rabatę borówkową wyściółkowaną mieszaniną trocin i kory i żurawina rozrasta się jak chwasty. Gdzie nie ma miejsca to zaczęła się wspinać na borówki niskie. Wolałabym, żeby się tak nie rozrastała a lepiej owocowała, ale nie wiem jeszcze od czego to zależy.

Seedkris czyli siłą rzeczy Twoja żurawina dostaje dawki siarczanu amonu takie jak borówka amerykańska rosnąc bezpośrednio pod nią? Mógłbyś zrobić zdjęcie i pokazać jak to wygląda? A jak nawozisz borówki? Podlewasz roztworem siarczanu amonu po żurawinie? Nie ma niebezpieczeństwa poparzenia liści?

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 18 lip 2018, o 11:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3099
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Siarczan amonu stosuję sporadycznie. Jako nawóz stosuję kwas z jabłek dodawany do wody do podlewania. Jabłka i gruszki to takie z przerywki, fermentujące w wiadrach.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 18 lip 2018, o 21:59 
Offline
200p
200p
Postów: 294
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Czyli też nie nawozisz tak intensywnie. Odstawiłam żurawinie wspomaganie siarczanem amonu i zobaczę w przyszłym roku czy to pomoże na kwitnienie.

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 25 lip 2018, o 08:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3099
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Może twoja żurawina ma za mało światła? U mnie ta cześć co jest w cieniu borówek, też słabiej owocuje.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
trybik
 Tytuł: moj sposób na żurawinę
PostNapisane: 25 lis 2019, o 13:46 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25

 0 szt.
witam serdecznie wszystkich na forum ,
zalogowałem się całkiem nie dawno choć stronę obserwuje już bardzo długo.
w swej mizernej kolekcji posiadam słownie trzy krzaczki żurawiny. Posadziłem na początku 4 krzaczki z początku rosły dość przyjemnie nawet posiadały owoce z czego żona zrobiła tyci słoiczek , którego nawet nie spróbowałem :( , jakieś 2 lata temu z powodu pobytu w szpitalu zaniedbałem i żurawiny i krzaczki borówek . natomiast w roku ubiegłym czytając na forum posty o hodowli żurawiny obejrzałem film o przemysłowej hodowli, zobaczyłem tam że żurawina dosłownie pływa w wodzie . Tego roku wykopałem ostatnie mizerne 3 krzaczki posadziłem je w torfie zakupionym w którymś z marketów oraz w plastikowym wiadrze w którym wykonałem kilkanaście otworków wiertarka mniej więcej w połowie pojemnika i obficie podlałem , tak aby stały cały czas w błocku. i o dziwo zaczęły pięknie rosnąc, pojawiły się długie gałązki dosłownie bajka . Na jesieni tego roku przesadziłem je znowu w kastry do mieszania betonu powtarzając zabieg z otworkami . Myślę jednak że na przyszły rok dokupię drugą kastrę i rozsadzę po krzaczku do każdej z nich. A i jeszcze dodatkowo od czasu do czasu dodaję odrobinę nawozu do borówek co tydzień podlewając tak aby w kastrach cały czas było błotko .
Na wiosnę postaram się dorzucić, kilka zdjęć , które jednak bardziej przemawiają do wyobraźni


Bardzo proszę o poprawną pisownię na forum.
Dziękuję.
bab...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: moj sposób na żurawinę
PostNapisane: 25 lis 2019, o 18:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11301
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Sama nazwa "żurawina błotna" sugeruje duże zapotrzebowanie rośliny na wodę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
trybik
 Tytuł: Re: moj sposób na żurawinę
PostNapisane: 25 lis 2019, o 19:52 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25

 0 szt.
przyznam szczerze że ze mnie działkowiec jak z koziej d.............. trąba , działkę mam od lat 12 , najpierw grodziłem , potem coś posadziłem , kosiłem , budowałem " drogę " , docelowo mia być tam działka z "domkiem na kółkach " i z tych drzew miałem już drugi rok troszkę jabłek i gruszek ;:138 , buduje powoli tylko sobota czasem coś w tygodniu dłubnę , na czas zasłużonej emerytury jeśli dożyje , w tym roku firma wywierciła mi 30 m studni :D , sadząc pewne rośliny tak do końca nie wiem jak o nie dbać w zasadzie eksperymentuje :) na wiosnę postaram się wkleić kilka zdjęć by zobrazować moje dokonania
pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: moj sposób na żurawinę
PostNapisane: 25 lis 2019, o 20:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11301
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Zamiast eksperymentować wystarczy poczytać wpisując np. żurawina, metody uprawy , podstawowe wymagania. I tak z każdą sadzoną rośliną. Przez 12 lat można się duuuużo naumieć :D . Powodzenia :wit .


Góra   
  Zobacz profil      
 
trybik
 Tytuł: Re: moj sposób na żurawinę
PostNapisane: 25 lis 2019, o 21:34 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25

 0 szt.
dlatego od roku obserwuje te stronę i przeczytałem nieomal wszystkie , posty , dzięki temu już coś nie coś wiem :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
babuchna
 Tytuł: Re: moj sposób na żurawinę
PostNapisane: 25 lis 2019, o 22:49 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7683
Skąd: Śląsk

 więcej niż 1 szt.
trybik, pisz poprawnie, inaczej Twoje posty owinę w śliczny kolorowy papier, obwiążę kokardką i zaparkuję w forumowym śmietniku.
Dlaczego? Siup :arrow: Regulamin Forum.

_________________
Do Doroty- babuchny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SylwesterK6
 Tytuł: Re: moj sposób na żurawinę
PostNapisane: 15 gru 2019, o 18:15 
Offline
200p
200p
Postów: 429
Skąd: Podlaskie

 0 szt.
Autor tego pomysłu ma dużo racji. Ja swoją jak sadziłem na dno dałem folię budowlaną. Dopiero na to sypałem torf z trocinami i ziemią zwykłą. W pierwszym roku owocowała. Drugi sezon też. Dopóki dbałem, żeby miała dużo wody to było dobrze. Ostatnie 2 lata gdy już nie miała osłony od wiatru i z wodą różnie bywało z mojej winy - owocu nie było w ogóle. Coś w tym jest. Mogłem dać folię dookoła wykopu, również na ściankach.

_________________
Mam tę moc - Sylwek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 16 gru 2019, o 10:09 
Offline
200p
200p
Postów: 294
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Żurawina wielkoowocowa wcale nie potrzebuje zalewania wodą. Wręcz przeciwnie nie znosi tego latem a jedynie toleruje zimą co jest wykorzystywane do jej zbiorów. To nie jest żurawina błotna.

Należy ją podlewać podobnie jak borówkę amerykańską i nie przelewać.

Muszę się pochwalić - moja zaowocowała wreszcie w tym roku. Przestałam ją zupełnie nawozić. Zebrałam z 3 kilkuletnich krzaków miskę owoców - około 1 kg. Ciekawe było, że owoce chowały się w kłębowisku pędów żurawiny i byłam przekonana, że jest ich mało dopóki nie przeszukałam krzaczków.

W przyszłym roku robię porządek z krzakami posadzonymi pod borówkami bo rośnie mi dżungla żurawinowa. Zrobię im osobne poletko żurawinowe. Czy ktoś z Was ma posadzoną żurawinę zgodnie z zaleceniami i odpowiednio posypaną piaskiem?

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 252 ]  Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: amatorroli i 72 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *