Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 252 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15  
Autor Wiadomość
Promilus
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 11 maja 2017, o 16:39 
Offline
200p
200p
Postów: 338

 0 szt.
Taki średni pomysł, żurawiny uciekają dość szybko na dobrym terenie, tj. długopędy płożą się po ziemi na odległość ok 50cm i w korzystnych warunkach ukorzeniają... dlatego na ograniczonym obszarze kilka sadzonek w kilka lat osiąga totalną dominację. W tym momencie im to trochę uniemożliwisz, ale jeśli i tak zamierzałaś przycinać...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rafik175
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 20 lip 2017, o 21:32 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25

 0 szt.
witam,

mam pytanie, otóż dzisiaj dostałem sadzonki żurawiny w doniczkach, maja 2 lata, czy mogę je tak zostawić, czy muszę je przesadzić do ziemi?

kiedy można je przycinać żeby były następne sadzonki?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 25 lis 2017, o 20:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3079
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Sezon żurawinowy uważam za zamknięty. W tym sezonie miałem spore plony. Owoce przerobiłem na drzemy, nalewki i chrzan z żurawiną. Chrzan robię pół na pół,chrzan do żurawiny. Drzem też, połowa owocu, połowa cukru. Wychodzi wspaniały dodatek do herbaty lub naleśników.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 20 cze 2018, o 21:11 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Hej żurawinomaniacy :wink:

Jak rozwiązujecie problem z chwastami?

Czy używacie jakiś herbicydów na jednoliścienne?

Mam problem z żurawiną i brusznicą i szukam bezpiecznego herbicydu.

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 26 cze 2018, o 18:29 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Walka z chwastami na poletku żurawiny została odłożona do poprawy pogody. Chyba powinnam napisać do pogorszenia pogody bo cudowne deszcze, które padały w weekend już się kończą :(

Ale przyjrzałam się dokładniej żurawinie i znalazłam taką śliczną niespodziankę.

Obrazek

Owocują najmłodsze sadzone w zeszłym roku a reszta posadzona jesienią 2015 rozrasta się jak szalona i ani myśli owocować.

Co robić z nieowocującą żurawiną. Wygląda zdrowo, rośnie i zagarnia rabatę i ani myśli kwitnąć i owocować :roll: Trochę się oburzyłam i nie dostała już siarczanu amonu. Nie będę karmić darmozjada ;:306

MartisM, Zosiu, przeczytałam, że przycinacie żurawinę. Jak mocno, ile zostawiacie? Może bym tak zrobiła postrzyżyny bo wyrósł busz żurawinowy? Czy jak przytnę to zakwitnie?

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 26 cze 2018, o 19:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3079
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Ładne zawiązki. U mnie jeszcze kwitnie.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MartisM
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 2 lip 2018, o 13:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 832
Skąd: Okolice Wrocławia

 1 szt.
Bea_znad_morza napisał(a):

MartisM, Zosiu, przeczytałam, że przycinacie żurawinę. Jak mocno, ile zostawiacie? Może bym tak zrobiła postrzyżyny bo wyrósł busz żurawinowy? Czy jak przytnę to zakwitnie?


Ja przycinałam tylko zwiędłe i uszkodzone pędy. Robiłam to jesienią i w następnym roku normalnie mi zakwitła. Teraz też mam już spore zawiązki owoców :)

_________________
Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 3 lip 2018, o 09:49 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Marta a napisałabyś jak prowadzisz żurawinę? Szczegółowo jak nawozisz i podlewasz?

Ja teoretycznie zrobiłam jak należy, nawożenie siarczanem amonu według zaleceń, posadzona w kwaśnym piasku wymieszanym z 80 L kwaśnego torfu na 3 sadzonki. I klapa. Niby wszystko w porządku a nie chce kwitnąć porządnie.

Owocowała w pierwszym roku po posadzeniu a w tym nawet nie zakwitła porządnie. Rozrosła się maksymalnie a więc chyba warunki jej pasują. Pędy wchodzą już w borówki.

Obrazek

Posadzona w 2015 roku. Dwie Stevens i Ben Lear.

Mam tez Pilgrim posadzoną pod borówką Nelson i też to samo. No ale ten Pilgrim dostaje za dużo siarczanu amonu bo jedzie na gapę przy borówce i to by go tłumaczyło ;:173

A może ktoś ma jakiś pomysł na oporną żurawinę?

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MartisM
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 3 lip 2018, o 10:23 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 832
Skąd: Okolice Wrocławia

 1 szt.
Moje rośliny są już 4 rok w gruncie i co roku bez problemów kwitną i owocują. Jedyne czego muszę pilnować to podlewanie w czasie suszy. Nie nawożę ich specjalnie. Tyle tylko, że co jakiś czas dosypuję trochę kory. Na wiosnę trochę kompostu, ale też nie w każdym sezonie. Szczerze mówiąc jest jedna z mniej wymagających roślin. Jeśli chodzi o prowadzenie to najpierw miałam ją na takich małych podporach, żeby więcej słońca docierało do owoców. Potem mi się połamały i teraz gałązki płożą się po ziemi. Owoce jednak dojrzewają. Podpory są pewnie lepsze, bo mniejsze ryzyko, że owoce nadgniją przy obfitych opadach jesienią.
Powodzenia w uprawie!

_________________
Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 3 lip 2018, o 10:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3079
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Napiszcie proszę, kiedy zbieracie owoce? Ja zbieram wiosną lub późnym latem.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 3 lip 2018, o 11:28 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Marta czyli praktycznie nie nawozisz? Może ja przenawoziłam azotem? No albo brakuje mi w podłożu jakiegoś składnika odpowiedzialnego za kwitnienie? W tym roku nie dostały nawożenia zobaczymy czy to pomoże.

Podlewam jak resztę raz w tygodniu, gleba wyściółkowana daje radę nawet w czasie suszy na rabacie. Gdyby coś było nie tak to by tak nie rosły a rosną bardzo dobrze. Zresztą owocują mi te posadzone w zeszłym roku jesienią.

Z tego co doczytałam to żurawina amerykańska wcale nie potrzebuje bagna. Wręcz nie znosi zalewania wodą latem a toleruje to zimą co jest wykorzystywane do zalewania pól w celu łatwego zbioru i też ochrony przed mrozem.

Może ktoś ma jeszcze jakiś pomysł???

Jest mało literatury o żurawinie. Brakuje takich prostych porad i zaleceń jak dla borówki amerykańskiej. Wszystko co znalazłam w amerykańskich artykułach i opracowaniach odsyła do analiz liści i dalszej korekty nawożenia :(. No przecież nie będę wysyłać do analizy do Stacji liści z 3 krzaczków :;230 :;230 :;230 Chociaż Dziadek22 by się ucieszył ;:108

Z tego co przeczytałam analiza składu gleby w przypadku żurawiny nie ma sensu bo nie musi to być skorelowane ze składem w liściach. Muszę dalej poczytać.

Seedkris, a jak ty prowadzisz żurawinę? Możesz opisać ze szczegółami?

Ja zbieram wczesną jesienią. Jak przechodzę obok i widzę coś czerwonego to konsumuję na miejscu. Niewiele ich było :(

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MartisM
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 3 lip 2018, o 11:53 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 832
Skąd: Okolice Wrocławia

 1 szt.
Ja zbieram jesienią. U mnie pierwsze mrozy są zazwyczaj dopiero w grudniu, więc po zbiorach daję owoce do zamrażarki ;)

Bea nie, nie nawożę i na brak owoców nie narzekam, ale przed posadzeniem miałam porządnie przygotowane podłoże tzn. wymieniona cała ziemia. Obok rośnie mi borówka amerykańska i też nie mam z nią problemów (raczej mam teraz klęskę urodzaju). Obok mam jeszcze poziomki, brusznicę i czernicę :)

_________________
Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 3 lip 2018, o 12:53 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Marta dziękuję za odpowiedzi. Czyli na razie zasadnicza różnica jest w tym, że nie nawozisz. Czyli może jak w tym roku nie dostały azotu to wytworzą zawiązki na przyszły rok. Tak coś czuję, że przenawoziłam i poszły we wzrost wegetatywny. Już przekroczyły zaplanowane dla nich miejsce i wspinają się na borówki rosnące obok.

U mnie to też jest jedna rabata i reszta nasadzeń nie narzeka :D Wywaliłam stamtąd poziomki bo szkoda dla nich miejsca, one rosną wszędzie jak chwast i się sieją.

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 3 lip 2018, o 14:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3079
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Ja prowadzę żurawinę jako podszyt pod borówką wysoką. Na macie nieściółkującej z agrowłókniny. Podlewam borówki i przy okazji żurawiny. Nawożenie jest tylko dla borówki. Owoców ma m w bród. Teraz to już sam nie wiem, czy uprawiam borówki i pod nimi żurawiny czy żurawiny a nad nimi borówki. Takie sąsiedztwo jest u mnie ok. Osobiście wolę owoce żurawiny, są mniej słodkie. Dzieci ich nie jedzą, wolą borówki. Problemów z chwastami nie miałem od początku. Na tej agro trudno o chwasty.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarowo
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 14 lip 2018, o 20:39 
Online
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 251
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
U mnie słabo się rozrasta, nie wiem czy dlatego że rośnie koło borówki i podłoże jest przykryte korą.

Obrazek

Żurawinę można jeść na surowo?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 15 lip 2018, o 14:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3079
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Ja jem wiosną prosto z 'krzaka'.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 17 lip 2018, o 22:30 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Ja też jem surową. Ona wcale nie ma takiego kwaśnego smaku jak nasza leśna żurawina.

Jarowo, ja mam całą rabatę borówkową wyściółkowaną mieszaniną trocin i kory i żurawina rozrasta się jak chwasty. Gdzie nie ma miejsca to zaczęła się wspinać na borówki niskie. Wolałabym, żeby się tak nie rozrastała a lepiej owocowała, ale nie wiem jeszcze od czego to zależy.

Seedkris czyli siłą rzeczy Twoja żurawina dostaje dawki siarczanu amonu takie jak borówka amerykańska rosnąc bezpośrednio pod nią? Mógłbyś zrobić zdjęcie i pokazać jak to wygląda? A jak nawozisz borówki? Podlewasz roztworem siarczanu amonu po żurawinie? Nie ma niebezpieczeństwa poparzenia liści?

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 252 ]  Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: iwonaceae, Jarowo i 77 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *