Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3  
Autor Wiadomość
maryann
 Tytuł: Sad maryann - choroby, szkodniki, pielęgnacja
PostNapisane: 21 maja 2009, o 13:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4122
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Przerzedzanie zawiązków.

Nigdy tego nie robiłem, a obawy przed 'przesadzeniem' są chyba uzasadnione. Jak to się robi chemicznie? Prosze o podzielenie się doświadczeniami.
Obrazek

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 21 maja 2009, o 16:37 
Offline
---
Postów: 7102

 więcej niż 1 szt.
Wytnij połowę sekatorem. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jurek
 Tytuł:
PostNapisane: 21 maja 2009, o 17:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2078
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
Na razie poczekaj aż do momentu, w którym drzewo samoistnie zrzuci częśc zawiązków (gdzieś w połowie czerwca chyba).


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 21 maja 2009, o 18:41 
Offline
---
Postów: 7102

 więcej niż 1 szt.
Ja przecinam u siebie teraz w sobotę (jadę na działkę) zawsze zostawiam największe i najmocniejsze, bardziej wyróżniające się od pozostałych zawiązek, usuwam skarlone, całkiem małe lub z jakimikolwiek zmianami. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 22 maja 2009, o 09:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4122
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
W sadach produkujących niszowy towar luksusowy jabłka pozostawia się w odległości 15cm jedno od drugiego.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
hojnorek
 Tytuł: [foto] Czy to mszyce mordują moje jabłonie?
PostNapisane: 10 cze 2009, o 13:38 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12
Skąd: Wrocław
proszę o potwierdzenie lub zaprzeczenie czy to mszyce:

Obrazek
Obrazek[/img]


Góra   
  Zobacz profil      
 
cx
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2009, o 15:08 
Witam.
To mszyca babkowo-jabłoniowa(porazik),niestety w takiej fazie trudna do zwalczenia.Najskuteczniejszy Pirimor w temperaturze powyżej 15 stopni,najlepiej koło 20,ale nie w pełnym słońcu.


Góra   
       
 
hojnorek
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2009, o 15:15 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12
Skąd: Wrocław
do tej pory z mszycami walczyłem karate. tym razem odpuścić sobie karate i zainwestować w tego pirimora??


Góra   
  Zobacz profil      
 
agaxkub
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2009, o 15:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3812
Skąd: małopolska

 0 szt.
u mnie też to jest
pryskałam decisem, zobaczymy czy pomogło


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ganz
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2009, o 15:34 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 120
Skąd: Słupsk

 więcej niż 1 szt.
ja z kolei też miałem dość dużo, ale jeden opryski mospilanem załatwił praktycznie wszystko.

_________________
Pozdrawiam, Konrad
fotograf-winoroślarz-sadownik-amator


Góra   
  Zobacz profil      
 
cx
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2009, o 23:50 
Witam.
Karate,Decis to pyretroidy.Środki te działają kontaktowo i żołądkowo,na roślinie powierzchniowo.Co to oznacza w praktyce?A no to,że opryskując roślinę musimy albo opryskać szkodnika bezpośrednio,albo tę cześć rośliny na której to, akurat żeruje.W przypadku jak wyżej ,jest to trudne,o ile w ogóle możliwe.Mszyce zawinęły się w listkach i o ile ,niemal nie wetkniemy lancy opryskiwacza w każdą taką rozetkę ,o tyle nie możemy liczyć na skuteczność zabiegu.Inne środki np Mospilan,Calypso-działające także wgłębnie lub systemicznie-czyli takie które po opryskaniu,przemieszczają się w roślinie mogą dotrzeć do takiego ukrytego szkodnika.Jednak nie możemy być pewni sukcesu takiego zabiegu.Porazik częściowo uszkadza wiązki przewodzące rośliny i trucizna może do niego nie dotrzeć.Jedynym pewnym rozwiązaniem jest środek o działaniu także gazowym,w tym przypadku Pirimor,ale w warunkach pogodowych jakie podałem.
I ,na zaś:jeżeli bacznie obserwujemy nasze rośliny(prowadzimy częste lustracje)i zauważymy pierwsze osobniki porazika,wtedy na pewno zadziała na nie każdy preparat mszycobójczy(także pyretroidy);jeżeli zauważymy szkodnika gdy zaczyna zawijać się w liście -wtedy pyretroidy moga być nie skuteczne,dajemy Mospilan,Calypso; i wreszcie gdy zagapimy się i zobaczymy na drzewie wiele silnie poskręcanych liści ,młodych pędów-Calypso i Mospilan może wystarczą,ale na pewno zadziała Pirimor.
Wnioski:jeżeli możesz wcisnąć lancę w każdy zwitek-pyretroid,jeżeli możesz bardzo dokładnie pokryć cieczą wszystkie zwitki-M lub C,jeżeli chcesz mieć 100% skutecznośc po jednym zabiegu -Pirimor.
To chyba tyle,Krzyś.


Góra   
       
 
x_B-a
 Tytuł: Sad - choroby i szkodniki - maryann
PostNapisane: 15 cze 2009, o 22:51 
Offline
---
Postów: 684

 0 szt.
Witam! Ostatnio dość mocno przycinałam jabłonie (by można było robić opryski). Drzewka mocno się rozkrzewiły, ale coś wyżera im liście.

Obrazek

Czy to możliwe, by robiły to ptaki?


Mam jeszcze jeden problem. Niektóre krzewy porzeczek wyglądają tak:

Obrazek

Czy ktoś może mi pomóc. Z góry dziękuję.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Łukasz_borówki
 Tytuł:
PostNapisane: 16 cze 2009, o 10:38 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18
Cytuj:
Inne środki np Mospilan,Calypso-działające także wgłębnie lub systemicznie-czyli takie które po opryskaniu,przemieszczają się w roślinie mogą dotrzeć do takiego ukrytego szkodnika.Jednak nie możemy być pewni sukcesu takiego zabiegu.Porazik częściowo uszkadza wiązki przewodzące rośliny i trucizna może do niego nie dotrzeć.


W przypadku środków wgłębnych uszkodzone wiązki przewodzące nie są chyba przeszkodą. Preparaty te wnikają do wnętrza rośliny (liści) w miejscu aplikacji i tam pozostają (nie przemieszczają się w niej). Czy w takim przypadku mszyca (lub inny szkodnik) znajdująca się z jednej strony liścia nie jest w stanie pobrać preparatu zaaplikowanego z drugiej strony? CZy w takim przypadku skuteczność preparatów wgłębnych nie byłaby taka sama z preparatami o działaniu gazowym?

A tak przy okazji zwalczania mszycy.
Kilka dni temu (cztery) zastosowaliśmy Bioczos na burakach, na których zauważyliśmy mszycę.
Dzisiaj sprawdziłem wyniki. Wszystko padło :D .
Ja byłem tym zaskoczony, bo zastosowaliśmy go tylko dla tego żeby coś z nim zrobić, żeby nie leżał na półce. Poza tym uważam ochronę ekologicznej za mało skuteczną.
Preparat nie jest może wygodny w stosowaniu i raczej nie polecałbym go na większe areały, ale w ogródku lub na działce może być chyba dobrą alternatywą dla chemii. Trzeba tylko sprawdzić czy zadziała w każdym przypadku.
Pozdrawiam Łukasz.

_________________
Moja plantacja borówki amerykańskiej


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 16 cze 2009, o 11:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5824
Skąd: Powiat dębicki, Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Już kilka razy spotkałam się z takim stwierdzeniem, ktoś coś opryskał p-ko mszycom, po czterech dniach sprawdzał, mszycy nie ma. Niby wszystko OK, ale mszyca żyje podobno 3 dni, co się z nią dzieje po tych 3 dniach, dostaje skrzydeł i odlatuje, czy zdycha? Czyli jakby nie opryskiwać to ona po trzech dniach i tak zniknie, a jeżeli opryskiwać to natychmiast, by nie zdążyła narobić szkód? I kiedy zauważymy mszyce, skąd mamy wiedzieć ile ona już dni się u nas stołuje?
Mszyca lubi wysysać tylko młodziutkie przyrosty, czyli np w lipcu, kiedy już tych przyrostów nie będzie, to problem zniknie?


Góra   
  Zobacz profil      
 
cx
 Tytuł:
PostNapisane: 16 cze 2009, o 12:05 
Witam.
Odpowiedź do Łukasza,nie.Prawdą jest to co napisałem....MOŻE nie być skuteczny,środek wgłębny,gdy są już mocne zawiniątka.Fakt ten potwierdzony jest i moim własnym doświadczeniem i rozmowami z przedstawicielami producentów środków ochrony , i rozmową z profesorem Olszakiem-jednym z lepszych specjalistów od zwalczania szkodników upraw sadowniczych.Jednak na działce ,gdy możemy niemal "zanurzyć "każde takie zawiniątko(niewykonalne tylko w przypadku wysokich drzew)w cieczy to środek wgłębny powinien zadziałać.
Gieniu,mszyce mnożą się błyskawicznie,także dzieworodnie,i jeżeli ich nie zwalczasz to w sprzyjających warunkach szybko zasiedlą całą roślinę.Mszyca jak na obrazku ma 6-8 pokoleń i żeruje prawie całe lato.Największym zagrożeniem ze strony tej mszycy jest to,że nie zwalczana przenosi się na zawiązki owoców i wtedy mamy,i owszem śliczne,ale już nie koniecznie jadalne -rajskie jabłuszka.O ile mszycy jabłoniowej(zielonkawa)można nie zwalczać-najwyżej drzewo nam troche zmarnieje,o tyle porazika zwalczac trzeba.Martwe mszyce po prostu spadają z rośliny lub są wymywane przez deszcz.


Góra   
       
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 16 cze 2009, o 12:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5824
Skąd: Powiat dębicki, Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Dzięki Krzysiu za odpowiedź, ale ..... co to znaczy "dzieworodnie" ?
Może to i na lekcji biologi było, ale widocznie byłam wtedy na wagarach :lol:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Łysy
 Tytuł: Re: Co zżera liście jabłoni i dlaczego usychają porzeczki?
PostNapisane: 16 cze 2009, o 16:15 
Offline
200p
200p
Postów: 352
Skąd: wielkopolska
Bea napisał(a):
krzewy porzeczek wyglądają tak(...)


Teoretycznie chloroza, brzegi liścia, potem reszta....

Ale skoro te zmiany dotyczą tylko pojedynczego pędu, to ja bym liście oskubał :wink: i obejrzał dokładnie raz jeszcze...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 46 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: elaos i 66 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *