Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 780 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46  
Autor Wiadomość
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 22 sie 2020, o 05:50 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1296
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Dziękuję Wam za zainteresowanie. :)

Rossynant, piach krzemowy z 6cm-8 cm warstwą próchnicy. Pod nim, od 70 cm żółty piach rzeczny (wg opisów geologicznych wierzchnie warstwy piachu to narzuty Odry, pod nim warstwa narzutowa Nysy Kłodzkiej). Na tym piachu wyjątkowo dobrze radzi sobie lawenda. Czytałem, że brzoskwinia lubi ubogie, suche gleby, choć przyznam, że te w Brzegu mieliśmy na czarnej ziemi. Wykorzystam Twoje informacje z wypełnieniem dołków materia organiczną. Można też wykorzystać tu chyba ziemię z kompostownika? No i z pewnością wykorzystam obsianie areału sadu nawozem zielonym. U nas wieje głównie z zachodu i płd.-zach. Dziękuję Ci, za wskazówki. Wykorzystam je oczywiście.
garom napisał(a):
A może pomyśl ewentualnie Michale o zróżnicowaniu odmian tak byś miał owocowanie od lipca do końca września. :)

A masz rację. :) Nie wziąłem tego pod uwagę zapatrzony w tę starą odmianę. :) Jest jeszcze dużo czasu, by pomyśleć na różnorodnością odmian. Z pewnością posadzę tam również więcej nektarynek.

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-R-t
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 22 sie 2020, o 11:46 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 2567

 0 szt.
Brzoskwinia lubi bogate, próchniczne, zasobne w wapń, pH 7, itd. Ale przepuszczalne. Najlepiej rosnące widuje się na lessach i gliniastych rędzinach nawapiennych tu na Wyżynie - i klimat też pewnie pasuje.
Nie lubi zimnej mokrej gliny która dusi korzenie, o czym i sam przekonałem się parokroć. Mglistych wilgotnych dołów też nie. Osłonięcie innymi drzewami, półcienie - też wadzą.
Słonecznie i przewiewnie.
W każdym razie nie idzie o piachy wydmowe, ani o jakieś suche - ona nawet dość odporna na suszę, jako drzewo, ale my myślimy o owocach, nie? :wink:

Z zakopaną materyją idzie o nierozłożoną, i to grubą. By się tam rozkładała przez naście lat, stopniowo dodając próchnicy; no i trzyma to wodę/nawozy. Jak mi się zdarzy to wkopuję pod grządkę konary czy wręcz pniaki, a także np. kości. Rzeczy których nie da w kompostownik, boć nie rozłożą się. A co, ma się marnować? 8-)

W Krakowie posadziłem brzoskwinie właśnie w piaszczystą - acz dobrą ogródkową, i podścieloną glinami na metrze - bo resztę ogródka mam zawaloną gliną z wykopu. No niby rosły... ale... a i czereśniom obok też coś nie pasowało. Wyglądało że cierpią przy suszy, że woda ucieka. Przy okazji porządków wyłożyłem ten kawałek grubymi konarami, pniakami, i przesypałem je gliną do zarównania. Teraz z kolei szaleją, przycinać nie nadążam. :roll:

Rozłożony kompost to już w znacznej części próchnica, 'zhumifikowana' - czyli rozpuszczalna - co podkreślam bo piasek jej nie utrzyma. Z wodami odpłynie w dal, w parę lat. Kompost to warto wyżej, czy do zasypywania korzeni.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 23 sie 2020, o 06:10 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1296
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Dziękuję Ci za tyle informacji. Pod Brzegiem sady brzoskwiniowe są i na madach i na glebach piaszczysto-gliniastych. Wiadomo, że drzewa w ogrodach rosną na każdej glebie, jaką kto ma. :) Jak ja chociażby. ;) Mój piach ma wilgoć z wód gruntowych, które w mokre lata podchodzą na głębokość 2m. Muszę zatem podnieść pH piachu, bo mam koło 5,2. Zamierzam jeszcze przebadać zakątek ogrodu, gdzie piach przechodzi w ciemniejszą, żyzną glebę kl. IV.
A, jeszcze jedno pytanie mam do Ciebie. Czy z tych starych pni i gałęzi nie ma zagrożenia zainfekowania korzeni drzewek?

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-R-t
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 23 sie 2020, o 12:12 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 2567

 0 szt.
Zagrożenie jest, czemu ma nie być.
Nie przynoś z lasu starej kłody z opieńką... :lol:
Normalne drewno, cięte żywe, gałęzie z przycinki itp. - niegroźne, a własne tym bardziej.

Zaś z zasady próchniejące dziadostwa i chore gałęzie/drzewka jeśli się usuwa należy palić - co należy przypominać czytelnikom - bo patogen i w kompoście przeżyje. Wszystko co zginęlo marnie w ogrodzie, bądź w ziemi było.
A przypalone, taki 'węgiel drzewny' z ogniska/grila też doskonały jako dodatek glebowy.

Roznieść można werticiliozę, i zgniliznę podstawy pnia, i białą zgnilliznę korzeni, skoro winorośl :wink: czy nawet guzowatość; ryzyko zakażenia dotąd zdrowej ziemi ojczystej należy brać pod uwagę zawsze.
Tylko po co strzępić jęzora, skoro wszyscy furt jeżdżą do sklepów po kory i "podłoża" ;:224

A i tak, znacznie częściej, przynosi się zarazę z sadzonką ze szkółki - ba, ostatnio wysyłkowo ciekawostki kupuję i do 1/4 kupionego idzie na stos, zwykle jeszcze przed wysadzeniem.
Zgroza, normalnie zgroza.
Renomowane szkółki, tfu, na psa ...

Ot, dla obrazu: śliwę mi przysłali, doniczkową sadzonkę, a całą doniczka wypełniona guzem że aż ponad wystawał - drzewko już martwe - i ktoś to pakując widział, nie!? :evil:
A co ten szkółkarz ma w polu, myśleć hadko...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 23 sie 2020, o 22:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Skoro już Rossyant wspomina o ,,węglu drzewnym'', to może warto o tym szerzej, już bez cudzysłowu. To podstawa do tworzenia samo użyźniających się ziem - https://pl.wikipedia.org/wiki/Terra_preta

Obrazek

Na zdjęciu czerwona brzoskwinia posadzona na piachu i kamieniach z budowy, co by się nie udusiła w ciężkiej i zimnej ziemi. Podstawowa zaleta tego ustrojstwa jest taka że jest, choćby i żabami rzucało.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-R-t
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 24 sie 2020, o 09:56 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 2567

 0 szt.
Terra preta pasjonuje ostatnio miastowe naukowce, co urodziwszy się wczoraj - nagle odkryły Amerykę.
Owszem, zwłaszcza na piasek co próchnicy nie utrzyma, temat ciekawy.
Szerzej bez cudzysłowu: nie musimy aż amazońskich szukac Eldorad.
A czarnoziemy stepowe to pies? :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 24 sie 2020, o 22:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Czasem warto drugi raz odkrywać Amerykę. Do spisu rzeczy wymienionych wcześniej jakie można zakopać pod sadzone drzewo, dorzucam stłuczkę jajek, albo i całych acz zaśmierdziałych. Sztuk jak uczą stare podręczniki ogrodnictwa ze 30. To zapas składników na pierwsze 5 lat życia drzewka.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-R-t
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 24 sie 2020, o 23:21 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 2567

 0 szt.
Jak Anglicy odkrywali Amerykę, to z głodu pomarli.
Drugi raz zatrudnili zatem fachowców, z Polski zresztą.
Plotka niesie jako to nasi dogadali się z lokalesami, że pod nasiona kukurydzy wkłada się w dołek rybi łebek, bo bez tego nic. Oczywiście w następnym roku po wcześniejszym wypaleniu drzew z zagonu :wink: a sadzi się w ściółkę ze skoszonego świeżo chwastu. No i w dołek daje się jeszcze, na cztery ziarna kukurydzy - dwie fasolki.
To się nazywa zaawansowana agrotechnika :D
Odkrywajmy więc Amerykę! :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
phantom
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 1 wrz 2020, o 00:45 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 574
Reliance po zebraniu ok. kilograma owoców:

Obrazek

W smaku nieziemskie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 1 wrz 2020, o 04:29 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1296
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
Dojrzały już pierwsze brzoskwinie odmiany Kernnechter. Ta stara, niemiecka brzoskwinia dojrzewa w drugiej połowie września, a raczej pod koniec września. Takie w ogrodzie miała właśnie moja babcia w Brzegu. Owoce w pełni ekologiczne, bo drzewa chronię jedynie lecytyną i czosnkiem (opryski środkami Lecitec i Bioczos). Wegetacja w tym roku ruszyła o dwa tygodnie wcześniej niż w uznawanych za szalone latach 2018-1019. Brzoskwinie zamiast kwitnąć pod koniec marca otworzyły kwiaty o 10 dni wcześniej. Wczesny start wegetacji jest natomiast przyczyną tego, że mamy tak mało agrestu, ponieważ od trzech, czterech lat kwitnie on już w połowie marca, gdy nocne temperatury minusowe to jeszcze norma. No cóż, klimat się zmienia. Trzeba się przyzwyczajać.
Obrazek

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
phantom
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 1 wrz 2020, o 15:59 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 574
A widzisz, u mnie na drugim końcu kraju wszystko było o ok. 2 tygodnie spóźnione.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pomidek
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 1 wrz 2020, o 20:58 
Offline
200p
200p
Postów: 394

 1 szt.
U mnie dokładnie tak samo - wszystko dojrzewa 2 tygodnie później...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia2000
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 1 wrz 2020, o 21:09 
Offline
200p
200p
Postów: 211
Skąd: Augustów

 0 szt.
Dolnoslonzok napisał(a):
Brzoskwinie zamiast kwitnąć pod koniec marca otworzyły kwiaty o 10 dni wcześniej.


U mnie w marcu to białe misie z pingwinami się jeszcze bawiły. Nektaryna kwitła na przełomie kwietnia i maja a i tak przymrozek załatwił wszystkie kwiaty hehe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dolnoslonzok
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 2 wrz 2020, o 03:50 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1296
Skąd: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.

 1 szt.
gienia2000, phantom i Pomidek, przepraszam Was bardzo, bo wkradł się mały błąd w moim tekście. W połowie marca to zakwitły mirabelki. Nektaryny zakwitły natomiast około 25-27 marca marca i zaraz za nimi brzoskwinie, zatem pod koniec marca kwitły te drzewa. Nocny mróz z ostatniego tygodnia marca (-6 st.C) uszkodził mi część kwiatów dwóch nektaryn odmiany Fantasia - jednorocznej i dwuletniej. Na dwuletniej było ledwie parę owoców. Młode śliwy, które kwitły wtedy nie doznały uszczerbku na kwiatach i ładnie owocują. Właśnie zamawiam w tym tygodniu kolejnych 5 nektaryn Fantasia w szkółce Wyrzykowskich spod Legnicy i dwie brzoskwinie wcześniejsze oraz późniejsze, wybór padł na Rakoniewickie, w szkółce Konieczko z Gogolina, a który ma oddział we Wro przy ul. Czekoladowej przy A4 na Bielanach Wrocławskich.
P.S.
phantom i Pomidek, mam do Was prośbę o wpisanie przez Was swoich lokalizacji. To jest ciekawe z racji klimatyczno-botanicznych, jak przebiega wegetacja w kraju.

_________________
Winorośle i winogrona Dolnoslonzoka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia2000
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 2 wrz 2020, o 21:58 
Offline
200p
200p
Postów: 211
Skąd: Augustów

 0 szt.
Nektaryna o której pisałem, że kwitła na przełomie kwietnia i maja to właśnie Fantasia. Czyli ponad miesiąc różnicy między południem a północą. Majowe przymrozki w tym roku tak jak i poprzednim dochodziły do -8 stopni.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Vampirella
 Tytuł: Gdzie na zimę mała nektarynkę
PostNapisane: 3 wrz 2020, o 13:06 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Hej, widziałam wątki o nektarynce z pestki ale nie ogarnęłam informacji co zrobić z maleńką nektarynką w doniczce na zimę ;:209 ok 15.08 wrzuciłam fasolkę kiełkującą do doniczki i pojechałam na urlop. Okazało się, że wylazł jakiś gałgan. Stoi sobie z pomidorami ale nie wiem kiedy i gdzie ją schować.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
berthold61
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 5 wrz 2020, o 07:24 
Offline
200p
200p
Postów: 369

 0 szt.
Dolnoslonzok napisał(a):
Dojrzały już pierwsze brzoskwinie odmiany Kernnechter. Ta stara, niemiecka brzoskwinia dojrzewa w drugiej połowie września, a raczej pod koniec września. Takie w ogrodzie miała właśnie moja babcia w Brzegu. Owoce w pełni ekologiczne, bo drzewa chronię jedynie lecytyną i czosnkiem (opryski środkami Lecitec i Bioczos). Wegetacja w tym roku ruszyła o dwa tygodnie wcześniej niż w uznawanych za szalone latach 2018-1019. Brzoskwinie zamiast kwitnąć pod koniec marca otworzyły kwiaty o 10 dni wcześniej. Wczesny start wegetacji jest natomiast przyczyną tego, że mamy tak mało agrestu, ponieważ od trzech, czterech lat kwitnie on już w połowie marca, gdy nocne temperatury minusowe to jeszcze norma. No cóż, klimat się zmienia. Trzeba się przyzwyczajać.
Obrazek

U mnie też powoli dojrzewa brzoskwinia rakoniewicka ale jestem trochę zniesmaczony i smakiem i wielkością owocu , moje INKI miały owoce słodkie jak miód a waga do 440 gram a te rakoniewickie to takie trochę kwasieliny i wadze chyba max 80 gram nie ważyłem ale tak na oko ,trzeba będzie wiosną całą rakoniewicką przeszczepić na INKĘ .

_________________
Przepraszam za moją pisownię ale nie jestem czystym Polakiem i mam trudności.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 780 ]  Idź do strony nr...        1 ... 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: bendkos, brodus i 42 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *