Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 763 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 45  
Autor Wiadomość
almatea
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 20 kwi 2018, o 12:07 
Offline
100p
100p
Postów: 103

 1 szt.
Witam serdecznie,

przeglądając forum i inne strony poświęcone brzoskwiniom wyczytałem, że jest to
jedno z nielicznych drzew, które trzeba mocno przycinać, żeby owocowało.
Wyczytałem również, że owocuje na pędach jednorocznych, które trzeba potem ścinać.

To jest moja brzoskwinia wkopana na wiosnę zeszłego roku. Przy odbieraniu fachowiec ze szkółki poprzycinał gałązki.
W zeszłym roku nie miała owoców. Przez lato wyrosło sporo nowych pędów i te właśnie zakwitły w tym roku.

Teraz pytanie. Czy mam je później pościnać? Jeśli tak, to czy w całości czy mam zostawić kila oczek i w jakim terminie? Zakładam, że w tym roku również wyrosną z nich kolejne pędy?
Gdyby w sumie ścinał je w całości, to drzewko nigdy by się chyba nie rozrosło większe?

Na żółto przykładowo oznaczyłem zeszłoroczne przyrosty.
Można prosić o jakiś instruktaż jak z nią fachowo postępować?
Czy sprawa ma się podobnie również w przypadku nektarynki, którą wkopałem równocześnie.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dareku
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 20 kwi 2018, o 13:30 
Offline
200p
200p
Postów: 338

 1 szt.
Najpierw musisz wyprowadzić koronę. Czyli zdecydować się na jej kształt - czy pucharowa, czy przewodnikowa.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
almatea
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 20 kwi 2018, o 15:26 
Offline
100p
100p
Postów: 103

 1 szt.
Ok, muszę doczytać.

Tak czy inaczej rozumiem, że mam na razie niczego nie ruszać.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 21 kwi 2018, o 07:32 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Ja bym ruszył ale niekoniecznie sekatorem a raczej sznurkiem.
Moje brzoskwinie mają już trzeci rok i jeszcze ich nie ciałem (poza wyjątkowymi przypadkami sanitarnymi gdy coś się ułamało albo rosło ewidentnie nie po m mojej myśli np. do środka).
To samo zresztą robiłem z innymi drzewami, jak na razie to więcej formowana przez odginanie do poziomu by uzyskać nisko zaczynające się, szerokie i rozłożyste korony a nie pozwolić dzwoń wybić za mocno wszystkim do góry (najlepiej ten efekt widać u grusz, które jakby mogły to by puściły wszystko pionowo obok siebie).

Natomiast nie stosuje jakiejś specjalnej docelowej korony tylko bardziej intuicyjnie. Jedne przypominają bardziej pucharowe (większość brzoskwiń) one mają silny przewodnik ale boczne gałęzie układam poziomo tworząc piętra (najczęściej śliwy i grusze).
Z tego co wiem (ale jeszcze nie doszedłem do tego etapu - może przyjdzie na to czas w tym roku albo przyszłym bo moje korony są już bliskie temu co bym chciał uzyskać) to akurat brzoskwinie tnie się chyba po związaniu owoców. Nie wiem gdzie to znalazłem ale jak znajdę to podam link. Chyba latem właśnie by skrócić to co nadmiernie wybiło nad owocami, prześwietlić koronę by dojrzewające owoce miały światło i był przewiew. No i przede wszystkim jak już jest docelowy kształt korony a nie będzie takiego cięcia to brzoskwinie lubią uciekać z owocami na końcówki pędów czyli za jakiś czas będziesz zbierał owoce głównie z drabiny.

Mijam co dzień w drodze do pracy przykład takiej brzoskwini może 2-3 lata starszej od mojej.
Właściciel nic nie odginał, wszystko szło do góry. Teraz do wysokości 2m ma dane konary a potem zaczyna się gęstwiną, która już tnie niczym żywopłot czyli wszystko z góry na torebki by mu drzewo wyżej nie uciekło. Kwiaty są na danej górze, ale owoce potem nie są najładniejsze (gęsto, ciemno i bez przewiewu).

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dareku
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 21 kwi 2018, o 09:15 
Offline
200p
200p
Postów: 338

 1 szt.
Cytuj:
Z tego co wiem (ale jeszcze nie doszedłem do tego etapu - może przyjdzie na to czas w tym roku albo przyszłym bo moje korony są już bliskie temu co bym chciał uzyskać) to akurat brzoskwinie tnie się chyba po związaniu owoców.

Takie cięcie ma sens przy owocujących drzewach. Chodzi o to, że pąki a nawet całe pędy brzoskwiń/moreli mogą przemarzać nawet przy niezbyt dużych mrozach (w przypadku gdy mrozy przychodzą bardzo wcześnie albo po ciepłym Styczniu jak w tym roku). Wtedy podczas kwitnienia/po widzimy co należy wyciąć. Dochodzi też kwestia kwietniowych przymrozków - jedne pędy mogą ocaleć, inne słabsze nie.

Natomiast jeżeli chodzi o formowanie drzewek - ja ZAWSZE niezależnie od gatunku radziłbym ciąć przed ruszeniem wegetacji. Chodzi o wierzchołki wzrostu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
berthold61
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 26 kwi 2018, o 21:57 
Offline
200p
200p
Postów: 367

 0 szt.
Panowie coś się dzieje z moją brzoskwinią , dwa lata posadzona i w tym roku pierwsze kwitnięcie i to bardzo intensywne i wszystko było ok kwiaty już opadły owocki się zawiązują ale dwa pędy tak jak by usychały i to tak nagle bo 3 dni temu było wszystko ok a dziś już na tych dwóch pędach liście obeschły i teraz pytanie co mogło się stać ? zwierzyna żadna nie ma dostępu , nie wiem czy je odciąć czy co , pryskane było miedzianem ostatni raz miesiąc temu .

_________________
Przepraszam za moją pisownię ale nie jestem czystym Polakiem i mam trudności.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ewao4
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 27 kwi 2018, o 13:06 
Offline
500p
500p
Postów: 780
Skąd: lubelskie

 0 szt.
To pewnie to samo co z moją morelą zaleszczycką.Pryskana miedzianem,niedawno topsinem,zakwitła kilkoma kwiatami i teraz wierzchołki więdną :(

_________________
Pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
NOWY 83
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 27 kwi 2018, o 13:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1221
Skąd: kuj.-pom.

 więcej niż 1 szt.
Według mnie Brunatna zgnilizna drzew pestkowych - monilioza . Niestety porażone pędy wycinamy , przed kwitnieniem Topsin i po kwitnieniu też . Chociaż ja pryskam tylko po kwitnieniu ze względu na owady pożyteczne , ale za cenę kilku pędów i kwiatów.


Góra   
  Zobacz profil      
 
patryk10015
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 27 kwi 2018, o 14:14 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 537
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
NOWY 83 napisał(a):
Według mnie Brunatna zgnilizna drzew pestkowych - monilioza . Niestety porażone pędy wycinamy , przed kwitnieniem Topsin i po kwitnieniu też . Chociaż ja pryskam tylko po kwitnieniu ze względu na owady pożyteczne , ale za cenę kilku pędów i kwiatów.


Ale przecież topsin jest preparatem grzybobójczym. Więc nie ma wpływu na owady użyteczne albo się myle :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
NOWY 83
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 27 kwi 2018, o 17:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1221
Skąd: kuj.-pom.

 więcej niż 1 szt.
Ja słyszałem że są mniej szkodliwe , :wink: żaden owad ci nie powie że coś mu szkodzi ,mogę pozwolić sobie na wariactwo i zachować bezpieczeństwo nad wyrost , poza tym lubię Pszczoły karmić np. gorczycą , w mojej okolicy staram się zrobić " bezpieczne miejsce " .


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dareku
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 27 kwi 2018, o 21:01 
Offline
200p
200p
Postów: 338

 1 szt.
Nie wiadomo za bardzo jak środek może działać w bezpośrednim kontakcie z owadami. Z cała pewnością jest on w takim kontakcie szkodliwy, na ile to ciężko powiedzieć.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
berthold61
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 27 kwi 2018, o 21:19 
Offline
200p
200p
Postów: 367

 0 szt.
Dziś zaglądam i następna łodyga powoli zaczyna schnąć , mam serdecznie dosyć tej brzoskwini przecież to jest nienormalne same preparaty opryski kombinowanie a na koniec jak zwykle klapa , postanowiłem to dziadowstwo wyciąć tylko jeszcze poczekam aż padnie cała bo ja na pewno jej nie będę ratował bo tak to do końca życia będę walczył a owoca nie skosztuję , od razu mam pytanie o taką 100-procentową śliwę mowa oczywiście o tych wstrętnych chorobach ,węgierka zwykła ? coś w starym stylu czyli posadzić i zapomnieć .

_________________
Przepraszam za moją pisownię ale nie jestem czystym Polakiem i mam trudności.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 27 kwi 2018, o 21:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4757
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1 szt.
Węgierkę zwykłą szybko wykosi szarka, może jakaś inna, odporna czy tam tolerancyjna na szarkę? Ja mam dwie prawdopodobnie dąbrowickie i posadziłam zeszłej wiosny trzecią, nic ich nie rusza, niczym nie pryskam, owoce zbieram od kiedy miały 1,5 metra dosłownie wiadrem :wink: Mam nadzieję, ze zdążysz przeczytać nim post o śliwie poleci do śmietnika ;:218

_________________
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie Fioletowy ogród z aniołkiem .
Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Reposit-11
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 27 kwi 2018, o 22:38 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
Dareku napisał(a):
Nie wiadomo za bardzo jak środek może działać w bezpośrednim kontakcie z owadami. Z cała pewnością jest on w takim kontakcie szkodliwy, na ile to ciężko powiedzieć.


Oprysku, nawet fungicydami, nie wykonuje się w czasie oblotu pszczół na kwitnące rośliny.
Loty ustają wieczorem i wtedy się wykonuje oprysk, w niektórych przypadkach lepiej jeśli robi się go o świcie (wchłanianie rano jest lepsze).


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ewao4
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 28 kwi 2018, o 06:21 
Offline
500p
500p
Postów: 780
Skąd: lubelskie

 0 szt.
Wczoraj zauważyłam,że oprócz więdnących wierzchołków na moreli zwiędnięte są listki na jednym pędzie na gruszy azjatyckiej.Szybko wycięłam bo dodatkowo kora była czarna,grusza rośnie obok moreli,czy mogła się zarazić??

_________________
Pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dareku
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 28 kwi 2018, o 09:12 
Offline
200p
200p
Postów: 338

 1 szt.
Cytuj:
Węgierkę zwykłą szybko wykosi szarka,

Nie wszędzie jest ta choroba. W moim regionie jej nie widziałem. Sąsiadka ma starą węgierkę zwykłą która ma z 40 lat więc także zdecydowałem się na węgierkę zwykłą bo moim zdaniem to ona smakiem bije na głowę inne węgierki i inne mutanty węgierek (przynajmniej jeżeli chodzi o owoce dojrzewające w naszym kraju)

Cytuj:
Dziś zaglądam i następna łodyga powoli zaczyna schnąć , mam serdecznie dosyć tej brzoskwini przecież to jest nienormalne same preparaty opryski kombinowanie a na koniec jak zwykle klapa

Z jakiej części kraju jesteś ? Może to kwestia ziemi czy klimatu. chociaż u mnie klimat także niezbyt dobry do brzoskwiń i generalnie po za kędzierzawością (którą w tym roku opanowałem w 99%) to nic je nie rusza.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
berthold61
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna - 2cz. (2018 - )
PostNapisane: 28 kwi 2018, o 09:37 
Offline
200p
200p
Postów: 367

 0 szt.
Mieszkam w woj Opolskim ,ziemia to ani glina ani czarna tylko raczej osadowa po powodziach Odry tysiącami lat bo woda znika z niej błyskawicznie , oprócz tej brzoskwini zauważyłem że na jednej gruszy kolumnowej liście zwisają do dołu i końcówki robią się czarne , wysiadam .

_________________
Przepraszam za moją pisownię ale nie jestem czystym Polakiem i mam trudności.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 763 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 45  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 54 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *