Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 380 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 19, 20, 21, 22, 23  
Autor Wiadomość
kompnet
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 22 sie 2021, o 17:27 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Witam, podpinam się pod temat. Jestem młodym działkowcem (4 sezony), niestety moja gruszka nie miała do tej pory owoców, sezon temu wszystkie liście były żółte, spryskałem ją i troszkę się polepszyło, ale w tym sezonie również 0, co zrobić?


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 22 sie 2021, o 23:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6043
Skąd: Powiat dębicki, Podkarpacie,/wakacje USA

 więcej niż 1 szt.
Na forum są znakomici znawcy ale wróżyć żaden z nich ( o ile mi wiadomo) nie potrafi. Byłbyś tak uprzejmy i podał więcej szczegółów; odmiana, podkładka, wiek drzewka, rodzaj gleby. Podobno opryskiwales - czym ? Na co ? Po co?

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 26 sie 2021, o 08:24 
Offline
200p
200p
Postów: 459

 1 szt.
Wróżenie rzecz niełatwa, lecz coś zawdy rzec można :D
Pytanie pierwsze czy kwitła.

Całkiem możliwe że jeszcze za młoda (4 lata - ile ma drzewo?) a za rok czy parę zacznie.
Niektóre odmiany z natury swej owocują dopiero w wieku 8-10 lat nawet; one rzadko w sprzedaży bywają właśnie dlatego, niemniej należy pamiętać że drzewo nie sałata, trzeba cierpliwości :wink: Aby zaowocować musi urosnąć, jeśli nie ma warunków lub coś przeszkadza w tym wzroście to potrwa dłużej.

Możliwe też że w ubiegłym roku nie wiązała pąków kwiatowych bo chorowała, jak wspominasz (na fotce teraz wygląda dobrze, śladowo rdzy tylko).

A jeśli drzewo kwitło a nie zawiązało owocu to przyczyną może być przymrozek, brak zapylania, a nawet brak niektórych minerałów.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mateo123
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 26 sie 2021, o 20:52 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 31
Skąd: dolnośląskie

 0 szt.
Przepraszam, że dalej męczę temat gruszy :D . Jakiej wielkości drzew można się spodziewać na siewce gruszy kaukaskiej dla odmian średnio silnie rosnących? Poczytałem trochę forum i odpowiednikiem dla drzew ze starych sadów dla jabłoni są siewki antonówki a jak to jest w przypadku gruszy? Rozumiem, że nie będą to 15m drzewa jak z dawnych ogrodów. Już wiem, że wzrost drzew zależy od odmiany naszczepionej, wilgotności i zasobności gleby oraz zastosowanej agrotechniki. Wobec tego mam pytanko, czy po latach powinien się spodziewać drzew raczej np. 4-6 czy 7-9m wysokości?
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 27 sie 2021, o 00:43 
Offline
200p
200p
Postów: 459

 1 szt.
mateo123 napisał(a):
... czy po latach ...
Raczej to drugie. Zależy po ilu latach :wink: I zależy od prowadzenia. Gruszy nie należy pozwalać rosnąć zbytnio do góry. Bo chce, ze swej natury.
Bo jak się jednak pozwoli to można się spodziewać i kilkunastu metrów.
Kojarzę, z dzieciństwa, gruszę ponad 20 m. No, lata miała... a nawet ma, właśnie sprawdziłem wykaz pomników przyrody, aktualny :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia2000
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 27 sie 2021, o 08:56 
Offline
200p
200p
Postów: 293
Skąd: Augustów

 0 szt.
Hej. Czy jest ktoś na forum, kto może podzielić się zimą/wiosną zrazami gruszy Isolda? Nigdzie nie mogę znaleźć gotowej sadzonki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mateo123
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 27 sie 2021, o 15:59 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 31
Skąd: dolnośląskie

 0 szt.
W takim razie postaram się trochę kontrolować wzrost gruszy, żeby lepiej rozrosła się na boki. Kilkanaście metrów to faktycznie sporo :D . Ni to otrząsać owoce ni to drabinę rozstawiać.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 16 wrz 2021, o 00:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6043
Skąd: Powiat dębicki, Podkarpacie,/wakacje USA

 więcej niż 1 szt.
Dojrzewa Generał Leclerc, niebo w gębie ! Ilością owoców nie powala, są za to duże gruchy , wystarcza nam. Sporo spadło nadgniłych. Każdy nadgniły owoc mial nakłuta skórkę i wokół tego miejsca zaczął gnic. Na szkodniki nie robiliśmy żadnych oprysków, nie mam pojęcia co może tak uszkadzać owoce, powtarza się to każdego roku. Gruchy musimy już zrywać, zaczynaja się kręcić osy.

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 16 wrz 2021, o 19:59 
Offline
200p
200p
Postów: 459

 1 szt.
gienia1230 napisał(a):
... zaczynaja się kręcić osy.
I nie wie co dziurki robi? A jak większe dziury to ptaki.
Toć smaczny wszak owoc... :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
wujeksam
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 16 wrz 2021, o 22:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 266
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Mam miejsce na jeszcze jedno drzewko owocowe, niestety mam już mało miejsca, więc musi to być drzewo karłowe/półkarłowe.
W internecie piszą, że grusze mają wysokie wymagania glebowe, przy części odmian (min. Generał Leclerc) piszą że owoce mają tendencję do opadania przy silnych wiatrach.
Niestety u mnie teren niczym nie osłonięty od wiatrów, na lekkiej górce, gleba gliniasta średniozasobna - więc wszystko na minus.
Co do wielkości drzewa, jakimś pomysłem jest szczepienie na pigwie, ale to też kłopot bo bez podlewania i podpory podobno drzewo sobie nie poradzi. Chciałbym by drzewo nie było szersze niż 3m, i nie wyższe niż 4-5m.
Czy warto posadzić? Jeśli tak w jakie odmiany celować?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 16 wrz 2021, o 23:11 
Offline
200p
200p
Postów: 459

 1 szt.
W glinie na Podkarpaciu pigwa sobie poradzi.
A jednako przy podkładkach osłabiających drzewo - nachodzi mię chęć złośliwa przypomnąć znaczenie słów... osłabiać... :wink:

Przy gruszy problemy robią przymrozki i zapylanie. Wcześnie kwitnące przymrozkiem obrywające są głównie zimowe na przechowanie - Paryżanka, Bera Diela, Anjou, i takie tam, których i tak na jedyne drzewo nie zechcesz.
Możesz posadzić zaś każdą popularniejszą u nas odmianę letnią/jesienna, tam dadzą radę; natomiast należy mieć ze trzy do zapylania, albo chocia dobraną parkę. Lub coś u sąsiada.
Można też zaszczepić kilka na jednym drzewie - skoro ma być jedno. Dobrać sobie można na różną porę dojrzewania, a podobną kwitnienia ("średniej pory kwitnienia)

Wiatr strąca owoce bardziej jeśli susza doskwiera; ale też, coć oczywiście, jeśli owoce są duże.
A my jakoś łase na te akurat duże... lecz albo rybki, albo akwarium.
Wot, żyzń tiażełają ... :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 17 wrz 2021, o 00:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6043
Skąd: Powiat dębicki, Podkarpacie,/wakacje USA

 więcej niż 1 szt.
Na Podkarpaciu piachy też są, nasz Generał (kaukaska) na piachu rośnie , lat 15. Zasilany tylko azofoską 2x w roku. Nie przekracza 4 m wysokości , wygód i luksusów żadnych nie ma, cięty musi być, spłaszczony, a bo to z jednej strony ściana domku a z drugiej wiecznie niezadowolony sąsiad, coś mruczy, ale jak grucha jakaś u niego spadnie to się dziwnie cicho robi :roll: Gruszki , owszem spadają te nadgniłe, bardzo rzadko spadnie zdrowa. Na innej gruszy, nie pamiętam już odmiany, taka charakterystyczna cecha dla niej to bardzo wiotkie gałęzie i obciążone owocami bardzo nisko zwisały a wiatry były czasami porywiste. Majdały tymi gałęziami na wszystkie strony i nie uwierzysz - ani jedna gruszka nie spadła. Może to był Bartlet - no, nie pamiętam. Może inne są mniej odporne na wiatr.
Rosynant, nie pomyślałam o kosach, to one te spore dziurki mogą robić, trudno, nic poradzić się nie da. Jadłam przeróżne odmiany ale Generał smakuje wybornie. ;:333 I co dla mnie jeszcze ważniejsze - zero kamyczków. Ale słyszałam, ktoś tak kiedyś mówił że wiele zależy od gleby na której rośnie. Czy to prawda?

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 17 wrz 2021, o 01:36 
Offline
200p
200p
Postów: 459

 1 szt.
Gruszki najlepiej zbierać gdy tylko się nadają; prócz bardziej fachowych sposobów można uznać że jak weźmiemy w dłoń i podniesiemy to dorośnięta się odłamie z gałązki. Jeszcze są wtedy dość twarde. Wtedy zebrać, i odłożyć do chłodu - w zimną piwniczkę. Poniżej 10'C, albo i w lodówkę można, acz tu dokłądnie nie powiem. W każdym razie schłodzić. To im dobrze robi. Potem gdy potrzebne wyjąć i na dzień do kuchni czy coś, w ciepło, i masz najlepszy smak.
Ale najważniejsze że zbierając odpowiednio wcześnie, od razu, jeszcze twardawe, nie ryzykujemy zepsucia i szkodnika.
Nie żebym sam się tak bawił szczegółowo, bo wolę posadzić więcej drzew i niech tam - niemniej jak nadmiaru nie ma to zadbam i innym przypominam, nie kłopot a warto.

Zaś ku meritumnie -
gleba, prócz zasobności w minerały (których oczywiście nie ma w piachach) dostarcza też wody.
I jak w opisach z pozycyj skierniewickich coś o "glebie mocnej" to im idzie o to że to wodę utrzyma jakby co, i dostarczy.
Bo w tym główny ból, tam na pustynnych tych wydmach, mazowiecko-suwalskich np.

Okolice Rzeszowa to ponad 800 mm opadu, dość średnio stale, w tym letnie są uczciwe. A uczyli w szkole jaka jest średnia opadów w Polsce? :lol:

Grusze reagują na suszę (fizjologiczną!) także kamienistością w owocu. By już o smaku nie wspomnąć...

I weźże zatem litościwie pomyśl o tych tam co im "Wielkopolska stepowieje" bo mają 500 rocznie, w tym latem zero-null.

To dlatego tu u nas południowców sadownictwo długą ma tradycję; ba, dlatego to tu kwitła cywilizacja bogata, ode milleniumumumu..ów, rolniczo-techniczna, co to była potrafiła i to koło i metale wynaleźć i inne nowoczesności, w tem piwo i wino nawet - gdy zaś tam ludom północy ino hreczka, i ino żytnią; i inna to z konieczności kultura, także i rolna :wink:
Drobne takie to szczegóły, w nich diabeł tkwi :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
kubryn84
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 17 wrz 2021, o 09:21 
Offline
50p
50p
Postów: 97
Skąd: kujawsko-pomorskie, okolice Bydgoszczy

 0 szt.
gienia1230 napisał(a):
Na szkodniki nie robiliśmy żadnych oprysków, nie mam pojęcia co może tak uszkadzać owoce, powtarza się to każdego roku.

U mnie na moim odludziu, co roku wpadają szpaki :shock: Robią spustoszenie wszystkiego. Zaczynają od truskawek, później czereśni, pomidorów :shock: :shock: :shock: , śliewek i malin, kończąc na gruszach :wink: Dlatego od późnej wiosny zakładam siatkę na wszystko i problem znika. Nie raz już musiałem wyplątywać je z siatek. Załóż i zobacz czy problem znika.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 17 wrz 2021, o 10:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6043
Skąd: Powiat dębicki, Podkarpacie,/wakacje USA

 więcej niż 1 szt.
A wiesz, że pomyślałam o siatce! W tym roku pierwszy raz założyliśmy na czereśnię, bo już nie szło wytrzymać takie szkody co roku ptaszyska wyrządzają. W tym roku kosy i szpaki zniszczyły, zjadły tylko tyle ile dosięgły przez siateczkę a rodzinka wreszcie przestała się wykłócać o czereśnie, było w bród. ;:215 Grusza nie jest wysoka, dałoby radę.
Rosynant, dzięki za podpowiedź jak przetrzymać chociaż parę gruszek. Dla posmakowania, dla gości, którzy zjeżdżają 20 października.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kubryn84
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 17 wrz 2021, o 13:38 
Offline
50p
50p
Postów: 97
Skąd: kujawsko-pomorskie, okolice Bydgoszczy

 0 szt.
Nie musisz siatki kłaść od przewodnika do samego dołu. Wystarczy, że siatkę położysz dookoła. Zawsze jest ryzyko, że znajdzie się jakiś amator, który będzie chciał się przedostać, ale większość widząc siatkę odpuszcza.
Co do tego przechowywania grusz to jestem sam ciekawy ;:108 Jakie są optymalne warunki do takiego przechowywania i kiedy owoce trzeba zerwać oraz jaki czas można leżakować takie owoce. Właśnie zaczynają dojrzewać moje grusze, a mam kanał wykopany w garażu blaszanym na zewnątrz i ciekawy jestem czy takie miejsce nadałoby się do przechowywania owoców :wink: :idea:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Grusza: pytania podstawowe i nietypowe
PostNapisane: 18 wrz 2021, o 00:30 
Offline
200p
200p
Postów: 459

 1 szt.
Kanał może się nadać. Też loszek w ziemi. Kłopot z tym że ziemia zbyt ciepła a powietrze jeszcze też.

Gruszki przechowuje się w około zera. 0'C, +/-1, najlepiej gdyby miały to -1 ale już nie niżej. I z napływem świeżego powietrza (zimnego oczywiście...) a wilgotność 80-90%.
Takie rzeczy tylko w chłodni, nam maluczkim niełatwo o te temperatury jesienią, jak uda się osiągnąć w ziemnej piwniczce 5-6 C to już sukces... a sprawdzę jutro jaka u mnie. Po tych upałąch :roll:
Dlatego nie jest rzecz prostą, a na swoje potrzeby lepiej odłożyć trochę do lodówki. Odkładam też te późniejsze na zimnym ganku, miesiąc czy nawet dwa wytrzymają.
Oczywiście wszystko zależy od odmiany, jedne leżą, inne nie. Klasyki zimowe to Paryżanka, Józefinka, Plebanka, Pstrągówka. Generał, Carola, Uta, Bosca, Konferencja, przechowują się domowo miesiąc- dwa spokojnie. .

Zbierać należy wcześnie, gdy tylko dochodzą, przed pełnym dojrzeniem. Nawet na szybkie spożycie, nie ma co czekać aż je co uszkodzi. Zbierać można gdy widać żółknięcie skórki, albo łatwo się odłamują, albo po prostu gdy zaczną pierwsze spadać.
Do przechowania żadnych uszkodzeń, odgnieceń itd. delikatnie traktować, skrzynki najlepiej wyłożyć papierem, albo sianem, i ustawić przewiewnie, na półkach czy choćby paletach byle ponad podłogą, z odstępem od ścian.
Wszelkie uszkodzone, lub już na drzewie dojrzałe, można jeszcze do lodówki, coś na czasie się zyska :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 380 ]  Idź do strony nr...        1 ... 19, 20, 21, 22, 23  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 80 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *