Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 510 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37  
Autor Wiadomość
newrom
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 31 gru 2018, o 16:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1504
Skąd: Jura, 19,8°N 440m npm

 1 szt.
To co na pierwszym filmie pani opisuje "oznacza że będzie owoc" to kwiatostan męski, z niego nie będzie owocu ;-)
Kwiat żeński przypomina malutki kasztan, z wystającymi czerwonymi "wąsami".
Liści nie ma bo brakuje światła. To jest norma w kasztanie jadalnym rosnącym pomiędzy innymi drzewami, w półcieniu albo po prostu na skraju lasu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
martin79
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 31 gru 2018, o 17:57 
Offline
100p
100p
Postów: 128
Skąd: świętokrzyskie

 0 szt.
Odnośnie drugiego filmiku. Po pierwsze chciałbym zwrócić uwagę na lokalizację owej "plantacji", jest to powiat krośnieński czyli dla większości Bieszczady. A po drugie, autor jest wykładowcą na Uniwersytecie Rzeszowskim. Więc może kasztany nie są, aż tak bardzo wrażliwe, tylko chodzi o odpowiednie podejście do tematu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sev
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 31 gru 2018, o 19:00 
Offline
200p
200p
Postów: 494
Skąd: Roztocze
Wrzuciłem te filmy bardziej dla celów poglądowych... te gdańskie widać, że zdrowe i bez oznak przemarzania. Myślę, że odpowiednie podejście to jedno a drugie to jednak cechy osobnicze, miałem dwa kasztany w tym samym wieku, jeden marzł co roku drugi tylko w bardzo ostre zimy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
newrom
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 1 sty 2019, o 17:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1504
Skąd: Jura, 19,8°N 440m npm

 1 szt.
Ano niestety, kasztany z dużymi nasionami wg francuskich źródeł mają odporność do -18, gdzieś spotkałem że do -22. To ciągle mało na polskie warunki, dlatego ciągle mam kasztana importowanego w doniczce żeby go na zimę wstawiać do piwnicy. W przyszłym roku postaram się ukorzenić i jeśli wszystko będzie dobrze to wysadzę z donicy do gruntu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sev
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 1 sty 2019, o 21:20 
Offline
200p
200p
Postów: 494
Skąd: Roztocze
Próbowałem ukorzeniać w piasku z zastosowaniem ukorzeniacza, ale bez rezultatów. Bardzo dobrze się tak ukorzenia np platan, ale kasztany to chyba trzeba by przez odkłady powietrzne.


Góra   
  Zobacz profil      
 
newrom
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 2 sty 2019, o 10:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1504
Skąd: Jura, 19,8°N 440m npm

 1 szt.
U mnie pojawił się kallus, ale chyba brakło temperatury bo niestety korzeni nie puścił. W przyszłym roku jest plan będę ukorzeniać w podgrzewanym podłożu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
martin79
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 2 sty 2019, o 14:42 
Offline
100p
100p
Postów: 128
Skąd: świętokrzyskie

 0 szt.
Kasztan jest najbliżej spokrewniony z naszym rodzimym dębem i bukiem. Więc fizjologię też powinien mieć zbliżoną. Najczęstszą metodą rozmnażania dębu jest szczepienie przez stosowanie z języczkiem. Mniej popularne jest sadzonkowanie pędów wierzchołkowych, pobieramy je w czerwcu przed wykształceniem pąków na następny rok (liście są jeszcze żółtozielone) i wkładamy do tunelu z zamgławianiem. Niektórzy próbują odkładów poziomych, ale z marnymi skutkami. Więc moim skromnym zdaniem najlepiej zebrać kasztany z drzew o ustalonej mrozoodporności, zasiać i dopiero na takich podkładkach szczepić zrazy z osobników o dużych owocach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
newrom
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 3 sty 2019, o 15:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1504
Skąd: Jura, 19,8°N 440m npm

 1 szt.
Kasztanów z okolic Łodzi stratyfikuję ponad kilogram. Są mniejsze niż te sklepowe więc jeśli wszystko pójdzie dobrze to siewek będzie sporo.
Co nie zmienia faktu że planuję również ukorzenianie, robię to dla siebie i znajomych. Dlatego nie musi być sensu ekonomicznego.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sev
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 10 sty 2019, o 21:45 
Offline
200p
200p
Postów: 494
Skąd: Roztocze
Ja wzorem ubiegłego roku wrzuciłem kilka kasztanów do lodówki i pierwsze 4 już wykiełkowały. Znacznie wcześniej niż w ubiegłym roku.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Grigor
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 11 sty 2019, o 12:28 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 403
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
Ja wrzuciłem na jesień do szklarni do ziemi i na wiosne mi wykiełkowały. Został mi 1, ma 2 lata i ponad 2m, na jesień przesadziłem go już bezpośrednio do gruntu i jak na razie ma się dobrze. Pewnie prędko nie będzie miał owoców ale planuje kupić jakąś ukorzenioną sadzonkę na wiosnę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
amator27
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 31 sty 2019, o 21:38 
Offline
100p
100p
Postów: 113

 0 szt.
Słuchajcie, a jak to jest z tymi kasztanami ze sklepów ogrodniczych, czy te drzewka owocują i donoszą te owoce do stanu pełnego dojrzenia? Czy mają jakieś wypierdki, małe jak ziarnko kukurydzy ??? Bo zastanawiam się nad tą alternatywną opcją z pojechaniem do centrum Łodzi, co tu bliżej początku tematu ktoś pisał, że co jesień Łodzianie przychodzą na kasztanobranie ze zdjęciem wielgaśnego drzewiska... Może coś tam przez tą zimę leży jeszcze np.? Szalony pomysł w sumie tam jechać pod to drzewo bez żadnej gwarancji co się zastanie pod nim, na ziemi, ale nie wiem sam... Żałuję, że nie przeczesałem tego tematu we wrześniu albo październiku, a dopiero teraz ;:14 To jakaś pewność by była, że to taka odmiana owocująca normalnie, tak jak powinna :idea: :idea:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
newrom
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 4 lut 2019, o 19:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1504
Skąd: Jura, 19,8°N 440m npm

 1 szt.
Możesz pojechać, ale obawiam się że kasztany mogą być już zjedzone albo uszkodzone i nici z siania.
Mam takiego kasztana z marketu, jednak dopiero w zeszłym roku zakwitł męskimi kwiatami. Może w tym roku będę wiedział jakie małe ma owoce :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Drako
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 6 lut 2019, o 11:12 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1169
Skąd: Płd. Wielkopolska

 0 szt.
Tudzież dość wczesną wiosną pojechać z łopatką i urządzić polowanie na kiełki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lana1
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 6 lut 2019, o 20:44 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20

 0 szt.
U mnie w ogrodzie rośnie kasztan jadalny szczepiony. Cztery lata temu zakupiony we Włoszech w sklepie ogrodniczym. Dobrze się ma. Na zimę niczym nie owijam. Już kwitł trzy razy i miał kilka owoców


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 510 ]  Idź do strony nr...        1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *