Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 179 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 13  
Autor Wiadomość
klara51
 Tytuł: Kielichowiec wonny (Calycanthus floridus )
PostNapisane: 18 lis 2007, o 12:30 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16
Skąd: Warszawa
Kupiłam 2 kielichowce wonne i posadziłam na działce.
Czy ktoś ma doświadczenie w uprawie tych bardzo ciekawych krzewów?

_________________
KLARYSIA


Góra   
  Zobacz profil      
 
xipe
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lis 2007, o 17:56 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3040
Skąd: Unieście/Koszalin

 więcej niż 1 szt.
Mymagania podbne jak magnolie - gleba organiczna, nie kopać w pobliżu krzewu - wrażliwe korzenie, na zimę warto okryć korą podloże wokól rośliny, stanowisko słoneczne do lekko ocienionego, dorasta do 2 m wysokości i 2-3 m średnicy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
śnieżka
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2007, o 17:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3096
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Ja swojego mam od 6 lat. Rośnie w glebie piaszczystej, raczej głównie mineralnej, bo organiczny w niej jest tylko perz. Fakt, że jest raczej kwaśna. Stanowisko ma lekko osłonięte i półcieniste. Nie dbam o niego zbyt mocno- tylko w długotrwałe susze jest podlweany raz w tygodniu. Nawożenie dostanie jak coś z podsypywania trawnika mu wpadnie. Zimy srogie zniósł pozytywnie i trzyma się dzielnie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
tea
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2007, o 22:16 
Offline
50p
50p
Postów: 60
Skąd: zachodniopomorskie
My też mamy kielichowca. Jednak posadziliśmy go w zwykłej ziemi (w tym roku). Czy konieczne jest kwaśne podłoże?
Ada i Tomek


Góra   
  Zobacz profil      
 
tadeusz48
 Tytuł: Uprawa kielichowca wonnego
PostNapisane: 30 lis 2007, o 00:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3452
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
Na mojej działce rośnie kilkaset odmian drzew i krzewów, jednym z najpiękniejszych jest kielichowiec wonny z uwagi na piękne kwiaty oraz długotrwałe kwitnienie. Kwiaty kielichowca po przekwitnieniu należy szybko usunąć i w miejscu gdzie był kwiat pojawia się zazwyczaj dwa pąki kwiatowe a po tych kwiatach czasamii trzeci raz pojawiają się kwiaty w tych samych miejscach, tak że cały krzew potrafi być w kwiatach przez dwa miesiące. Mój krzew rośnie w pobliżu azalii i rododendronów w miejscu gdzie pojawia się cień w godzinach popołudniowych. Uprawa tego krzewu nie stwarza problemów.


Góra   
  Zobacz profil      
 
konto-zdezaktywowane
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lis 2007, o 01:05 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22
Skąd: Południe
To faktycznie ładny krzew,istotny też jest tak długi okres kwitnienia.
No i kwiaty niecodzienne,ładne .Czy możnaby uprawiać go w donicy?
Ale jak przechować zimą,czy mógłby przezimować w ciemnym pomieszczeniu .
Może wie ktos z forumowiczów :?


Góra   
  Zobacz profil      
 
tadeusz48
 Tytuł: Uprawa kielichowca wonnego
PostNapisane: 30 lis 2007, o 17:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3452
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
Z pewnością może być uprawiany w donicy, nie wiem jak w takich warunkach ograniczony system korzeniowy wpłynie na kondycję rośliny a zwłaszcza na na kwitnienie. Co do zimowania to musi zimować w temperaturze zbliżonej do roślin rosnących na zewnątrz, jako że traci na zimę liście to może być przechowywany również w ciemnym pomieszczeniu, , oczywiście zimnym. Jeżeli bedzie przechowywany na zewnątrz to koniecznie trzeba ociepić donicę gdyż korzonki w donicy mogą przemarznąc, zwłaszcza te przylegające do donicy., nie zaszkodzi również osłonięcie krzewu włókniną. Wydaje mi się że najodpowiedniejszym miejscem do przechowania tego krzewu w donicy będzie tunel foliowy. nieogrzewany garaż lub altanka gdy ocieplamy tylko donicę, gdy osłonimy jeszcze resztę krzewu to może zimować na zewnątrz. U mnie przeżyl w gruncie temp. poniżej 30 stopni mrozu osłonięty tylko lekko włókniną, a więc jest dość mrozoodporny. Na zimę osłoniłem go profilaktycznie włókniną.


Góra   
  Zobacz profil      
 
xipe
 Tytuł:
PostNapisane: 1 gru 2007, o 22:18 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3040
Skąd: Unieście/Koszalin

 więcej niż 1 szt.
markiza napisał(a):
No i kwiaty niecodzienne,ładne .Czy możnaby uprawiać go w donicy?

Drzewa i krzewy znacznie gorzej czują się w pojemnikach - nawet dużych. Wiem od Znajomych, że kielichowiec dość dobrze zimuje na Śląsku. Optymalnie byłoby zadołować roślinę z pojemnikiem w ogrodzie lub w tunelu foliowym czy szklarni; ewentualnie wstawić do szopy albo altany.

Kilkuletnie okazy można przycinać - rosną wówczas jak szalone nawet po 50-70 cm w sezonie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dynka
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2008, o 08:56 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 535
Skąd: okolice Warszawy
A mi wzeszły nasionka jak z nimi postępować ?????

_________________
Nie zawsze to co jest lżejsze jest przyjemniejsze!
Mój ogród...
Moje donice


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2008, o 09:05 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20172

 więcej niż 1 szt.
Gratuluję Dynko! :D :D :D
W świetle powyższych wypowiedzi to zalecałabym raczej zimowanie go w pomieszczeniu - chyba nie urośnie tak duży żebyś bezpiecznie mogła zostawić go w ogrodzie?
Ale kto wie ...może jednak ogród i zasypanie go całkowicie korą lub trocinami bedzie najwłaściwszym.
Myslę,że to dopiero w październiku zadecydujesz ostatecznie co zrobić.
Strasznie jestem ciekawa jak szybko będzie rosła Twoja siewka.
Powodzenia :D

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
jola1
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2008, o 09:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4809
Skąd: lublin/okolice

 1 szt.
Tadeuszu Twoje sugestie i doświadczenia w kwestii uprawy różnych ciekawych roślin to dla mnie prawie jak wyrocznia bo mieszkamy w podobnej strefie klimatycznej i mogę się dowiedzieć czy u mnie też będzie jakieś bardziej egzotyczne cudo rosło, to dotyczy także uwag o kielichowcu .W tym roku"zachorowałam" na ten krzew i trochę się obawiałam go zakupić ,bo i cena nie mała i odporność na mróz kiepska ,ale po przeczytaniu Twoich uwag na pewno go zakupię.Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dynka
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2008, o 12:41 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 535
Skąd: okolice Warszawy
Kupiłm krzew ok 50cm za 10 zł okolice warszawy od strony Jabłonny.

_________________
Nie zawsze to co jest lżejsze jest przyjemniejsze!
Mój ogród...
Moje donice


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirzan
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2008, o 12:41 
Offline
---
Postów: 4302

 0 szt.
Kielichowce są odporne na mrozy, nigdy nie okrywam. Przeżyły mrozy trzy lata temu,
były spadki temperatury do ok minus 30 stopni.


Góra   
  Zobacz profil      
 
tadeusz48
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2008, o 23:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3452
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
jola1 napisał(a):
W tym roku"zachorowałam" na ten krzew i trochę się obawiałam go zakupić ,bo i cena nie mała i odporność na mróz kiepska ,ale po przeczytaniu Twoich uwag na pewno go zakupię.Pozdrawiam


Jolu , mam kielichowca od 2003raku , chowa się bez problemu, jak zauważyłaś prewencyjnie okrywam go na zimę flizeliną, ale myślę że te zbędne. Dla mnie jest to jedne z piękniejszych kwitnących krzewów. Jestem przekonany że na Zemborzyckiej w Lublinie lub we Florexpolu w Dębówce za Lublinem z pewnością kupisz ten krzew , nie powinien być zbyt drogi, jeżeli masz blisko do Zamościa to mogę Ci dać namiary do pewnej szkółki, ja tam swój kupiłem. Niecierpliwie czekam na pierwsze tegoroczne kwiaty, pąków kwiatowych moc i co ważne bardzo długo krzew kwitnie ( jeżeli usuwamy przekwitłe kwiatostany). Co do siewek to nie wiem czy ni trzeba będzie dłużej czekać na pierwsze kwiaty niż z sadzonki. Tadeusz

Dzisiaj zrobiłem zdjęcie największemu pąkowi kwiatowemu.

Obrazek

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam do mojego ogrodu "Ranczo Nokły-Tadeusz48"


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 179 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 13  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 82 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *