Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 115 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 9  
Autor Wiadomość
niedobry
 Tytuł: Laurowiśnia ( Prunus laurocerasus ) -wymagania
PostNapisane: 11 maja 2008, o 23:05 
Offline
200p
200p
Postów: 477
Skąd: pomorze
LAUR WIŚNIOWY(CZEREŚNIOWY?)....czy ktoś moze wypowiedzieć sie w jakikolwiek sposób dotyczący samej rośliny i warunków uprawy...dostaliśmy w prezencie 40 cm sadzoneczkę zdrowiutką i z bogatym kwiatostanem ...znajomy uprawiał to w niemczech pod gołym niebem...w necie nie mogę znaleźć nic na ten temat ma drobne białe kwiatki a reszta jak wawrzyn:-)


Góra   
  Zobacz profil      
 
tadeusz48
 Tytuł: Re: Laur wisniowy / czereśniowy
PostNapisane: 12 maja 2008, o 07:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3457
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
A może chodzi Ci o "laurowiśnię" Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
dtlissa
 Tytuł:
PostNapisane: 12 maja 2008, o 18:00 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 385
Skąd: Wroclaw

 więcej niż 1 szt.
-Lorbeerkirsche -Kirschlorbeer -> laurowisnia pod haslam znajdziesz juz info.

_________________
Witam w ogrodzie... (NL1)


Góra   
  Zobacz profil      
 
niedobry
 Tytuł:
PostNapisane: 12 maja 2008, o 19:10 
Offline
200p
200p
Postów: 477
Skąd: pomorze
...dzięki wszystkim za odpowiedź!!! już sobie poradzę teraz heh


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 12 maja 2008, o 19:40 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19785

 więcej niż 1 szt.
Dziś moja laurowiśnia wschodnia wygląda tak?
Czy takie kwiatki ma również Twoja sadzonka?

Obrazek

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
tadeusz48
 Tytuł:
PostNapisane: 12 maja 2008, o 21:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3457
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
niestety, zobacz na mapę gdzie ja mieszkam. Jeszcze mi nie kwitła mimo że mam ją z 5 lat, teraz też się nie zanosi,mimo że było tylko -15 ,to silny mroźny wiatr poparzył liście. Jestem zadowolony z tego co mam, ma piękne ulistnienie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 12 maja 2008, o 22:29 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19785

 więcej niż 1 szt.
A czy nie próbowałeś otulić ją włókniną na zimę?
Faktycznie jej wrogiem jest głównie mroźny wiatr.
Swoja okrywałam w pierwszych latach zanim urosła i zanim pojawiły sie krzewy towarzyszące,które troche ją osłaniają zimą.
Dziś wygląda jeszcze piękniej bo już wszystkie "świeczki " rozkwitły.
Przy ciemnozielonych liściach ,kwiaty wyglądają autentycznie jak świeczki.
Zauważyłam jednak w jej dolnych partiach dziury w liściach :x
coś ją podgryza choć nie widać szkodnika.Dziury są zarówno w środku jak i na brzegach liści.
Czy miałeś może takie doświadczenie? Mam szukać i zbierać szkodnika czy użyć chemii ,żeby mi tylko nie zjadł krzewu :evil:
:D

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
tadeusz48
 Tytuł:
PostNapisane: 12 maja 2008, o 23:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3457
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
Oczywiście że była całą "zimę" osłonięta włókniną , niedużo liści utraciła, nie wiem czy na skutek "mroźnej zimy" czy z przegrzania, bo tej zimy praktycznie nie było . Mimo okrywania jeszcze nie kwitła i już nie oczekuje by w "moim" klimacie kwitła, rośnie dobrze , ma około 150 cm wysokości. Nie stwierdziłem do tej pory by coś ją "gryzło"


Góra   
  Zobacz profil      
 
Daisy
 Tytuł:
PostNapisane: 12 maja 2008, o 23:09 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1818

 więcej niż 1 szt.
Krysiu, mam przykrą wiadomość, laurowiśnię tez wcinają opuchlaki :(

_________________
Pozdrawiam serdecznie :) Ewa
Ogródek Daisy, cz.1, cz.2, cz.3,
aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 12 maja 2008, o 23:16 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19785

 więcej niż 1 szt.
Ewo - dziękuje za rozjaśnienie sytuacji.
Trzeba sie przysposobić do walki.
Nie miałam do czynienia jeszcze z opuchlakami ,poczytam coś na forum. :(

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
niedobry
 Tytuł:
PostNapisane: 12 maja 2008, o 23:34 
Offline
200p
200p
Postów: 477
Skąd: pomorze
KaRo....dokładnie tak wyglada mój krzaczek!!!!!tyle ze ma jeszcze pąki!!!!....wysadziłem ją dzis i....zobaczymy


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 13 maja 2008, o 07:29 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19785

 więcej niż 1 szt.
To super :)....
na Pomorzu ma jeszcze lepsze warunki uprawy niż u mnie ale nie omieszkaj jej okryć jesienią lub zasypać trocinami.
Pozdrawiam K.

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
paco
 Tytuł:
PostNapisane: 13 maja 2008, o 17:24 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2411
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1 szt.
W naszym ogrodzie mam dwie odmiany laurowiśni.

Prunus laurocerasus „Anbri' ETNA™”
Prunus laurocerasus „Otto Luyken”


Pierwsza z nich ma pokrój bardziej zwarty (jakby eliptyczny z tendencją do pionu).
Chyba właśnie taką przedstawił na swoich zdjęciach tadeusz48.
Jest ona dużo mniej wrażliwa na przemarznięcia (jak słusznie zostało w tym wątku nadmienione - uszkodzenia powodowane są przede wszystkim przez mroźne wiatry, a w mniejszym stopniu przez niskie temperatury).
Zdjęcie poniżej przedstawia roślinę, która dwa lata temu przemarzła do korzeni - po ścięciu odbiła i wygląda właśnie tak:

Obrazek

Druga tworzy bardziej luźna spłaszczona, ma również "eliptyczną" formę, ale z tendencją do rozrastania się w poziomie. Ta jest dużo bardziej odporna na niskie temperatury - choć rok rocznie część liści jest po zimie uszkodzonych.

Poniżej kwiaty tej drugiej w różnych fazach rozwoju i oczywiście cała roślina.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pierwszą ze względu na jej mniejsze rozmiary, można by pokusić się i zabezpieczać na zimę (nie jestem przekonany z jakim skutkiem), to druga po kilkunastu latach rozrastanie się w naszym ogrodzie osiąga wymiary około (wysokość 1,5m a szerokość (3 na 5) m.
Tą raczej trudno byłoby zabezpieczyć przed niskimi temperaturami.
Jedynie co można zrobić, to sadzić Laurowiśnię w miejscach osłoniętych przed mroźnymi wiatrami.

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Od kwietnia strona Encyklopedia Host nie będzie dostępna w sieci


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 13 maja 2008, o 22:31 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19785

 więcej niż 1 szt.
Sądząc po tendencjach wzrostowych mam u siebie „Otto Luyken”.
Cokolwiek bym miała jestem szczęśliwa ,że ją mam i rośnie bez problemów .
No niezupełnie - pojawiły sie dziury w liściach.
Andrzeju czy miałeś takie doświadczenia ... czy może wiesz co zaczyna podgryzać mój krzew?
Czy to mogą być opuchlaki jak sugeruje Ewa?
:(

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 115 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 9  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Ewa86 i 44 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *