Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 363 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 26  
Autor Wiadomość
tomgroch
 Tytuł: Mamutowiec olbrzymi(Sequoiadendron giganteum)
PostNapisane: 17 lut 2009, o 17:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 367
Skąd: Radków
Mamutowiec olbrzymi, sekwojadendron, sekwoja olbrzymia, mamutowe drzewo, welingtonia (Sequoiadendron giganteum)

Witam
Może ktoś z Was ma doświadczenia związane z uprawą tego drzewa. Ja posadziłem jesienią i jak na razie zima mu niestraszna :). Czy u kogoś z Was wymarzł ?
Jakieś 70 km od nas w Wojsławicach rośnie okaz, który ma raptem około 40-50 lat i wysokośc ponad 20 m (na oko), drugi spory widziałem w Wałbrzychu przy zamku Książ (około 8 m)

literatura jak zwykle swoje mówi :) ale te dwa okazy (a zwłaszcza ten w Wałbrzychu, gdzie często temp. spada do - 30 C) temu przeczą :)
pozdrawiam
Tomek


Góra   
  Zobacz profil      
 
MirekL
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lut 2009, o 18:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3716
Skąd: Koluszki

 więcej niż 1
Im starszy, tym odporniejszy. Największy i najstarszy rósł w arboretum w Glinnej- tam zimy są łagodne- ale podczas zimy 1986/87 minus 30 stopni nie przetrzymał .


Góra   
  Zobacz profil      
 
Swagman
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lut 2009, o 19:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 917
Skąd: Ponidzie

 1 szt.
Te 8 metrowce są właśnie wyhodowane po tamtej zimie- dodam ze na terenie obecnej Polski już przed wojną były sadzone Mamutowce i jakoś do naszych czasów żaden nie dotrwał- nawet te w zachodniej Polsce,może gdyby jakiś odporny klon wyhodować to kto wie ale jak na razie czarno to widzę :idea: W końcu co parę lat jest jednak zima i przyroda dość brutalnie hamuje nasze zapędy :idea: :( Ten w Glinnej miał ok 30 m w chwili gdy przemarzł :idea: :? wiec wielkość za bardzo go nie ochroniła :idea:


Góra   
  Zobacz profil      
 
tomgroch
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lut 2009, o 19:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 367
Skąd: Radków
No tak ale ten w Wojsławicach ma ponad 40 lat i ponad 20 m wys.
A czy ten w Glinnej przypadkiem się nie przewrócił ? (na słabym gruncie są niestabilne i łatwo ulegają wiatrołomom)
Zresztą zima 3 lata temu do łagodnych nie należała, a śniegu też zbytnio nie było (na Dolnym Śląsku). Jakieś 6-7 lat temu mieliśmy spadki do - 30 C.
Może tu też jest istotna kwestia pochodzenia sadzonki ?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Swagman
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lut 2009, o 23:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 917
Skąd: Ponidzie

 1 szt.
W Wojsławicach jest specyficzny mikroklimat nawet jak na Dolny Śląsk :idea: Wszystko może jednak być - skąd jednak weźmiesz akurat ten klon{no chyba żeby go wegetatywnie jak żywotnika spróbować rozmnożyć} bo szyszek taki młody chojak to raczej mieć nie będzie :idea: można by tez kupić z kilo nasion posiać i zostawić na zimę, po większym mrozie nastąpi selekcja i to co zostanie można hodować dalej kilo nasion kosztuje niecałe 830 € :wink: to będzie tak ca 98 tyś nasion :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
bolekso
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2009, o 17:22 
Offline
200p
200p
Postów: 441
Skąd: Wielkopolska

 więcej niż 1
Na razie musisz mamutowca staranie zabezpieczać.Może ocieplenie klimatu spowoduje że zimy będą mniej surowe.
Swego czasu Polak z Australii przysłał 10 000 sadzonek eukaliptusa z położeń górskich w nadzieji że któraś sadzonka okaże się odporna na nasz klimat .Eksperymentowano w Kórniku koło Poznania, niestety po paru latach wszystkie wymarzły. Miałem kiedyś cedr atlaski, nie zmarzł ale rósł tak szybko i zajmował coraz więcej miejsca że byłem zmuszony go wyciąć.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w tej próbie.
Bolek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lukasz K
 Tytuł:
PostNapisane: 28 lut 2009, o 21:55 
Offline
50p
50p
Postów: 79
Skąd: Komornica 32 km na N od PKiN
Ja widziałem sporo zmarzniętych mamutowców po zimie 05/06 pod Warszawą, ale to były młode drzewa.
Najstarszy w okolicy w OB PAN w Powsinie przeżył, ale był bardzo uszkodzony i teraz jeszcze choruje (stracił prawie wszystkie gałęzie i kora zeszła mu z połowy pnia)...
Podobno w arboretum Rogowie wielokrotnie próbowano go sadzić (rosną tam i cedry libańskie i cryptomerie i cunninghamie i cedrzyńce) i nigdy się nie udało, czyli musi być mniej odporny od tych gatunków...

Pozdr

Łukasz


Góra   
  Zobacz profil      
 
bolekso
 Tytuł: Egzoty
PostNapisane: 28 lut 2009, o 23:21 
Offline
200p
200p
Postów: 441
Skąd: Wielkopolska

 więcej niż 1
Od wielu lat śledzę ten temat, zwłaszcza próby introdukcji w arboretach.Znajomy próbował utrzymać araukarię.Udało mu się przez 12 lat ogromnym wysiłkiem. Co roku przez trzy dni budował osłony aż przyszedł taki mróz że padła. O tych roślinach w dendrologiach pisze się tak "uprawa możliwa pomiędzy dwoma surowymi zimami ".Odradzam takie próby zwłaszcza w małych ogrodach.Wypadnnięcie drzewa o sporych już rozmiarach na ogół rujnuje mały ogród. Ponadto najciekawsza nawet egzotyczna roślina o rachitycznym wyglądzie jest gorsza od zdrowej rodzimej.Jeśli jednak ktoś chce się w to bawić należy się dpowiednio przygotować.Na mniejsze rośliny przygotować stałe łatwe do montażu osłony,w gruncie umieścic kabel grzejny (najlepiej z termostatem )
Pozdrawiam !


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lukasz K
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2009, o 01:00 
Offline
50p
50p
Postów: 79
Skąd: Komornica 32 km na N od PKiN
Co do mamutowca, to rzeczywiście temat jest trudny, przede wszystkim dla tego, że nie ma co liczyć na odporniejsze ekotypy, bo naturalny zasięg populacji jest bardzo ograniczony i pewnie jednorodny genetycznie...
Wszystko zależy więc od tego gdzie bo mamutowce "odpornieją' z wiekiem, więc jeśli posadzimy go tam, gdzie mroźne zimy są rzadko, i uda nam się "wpasować" to jest szansa, że przeżyje.
Jest w Polsce jeden okaz przedwojenny, a mało znany w parku podworskim w Brwicach koło Chojny (jakieś 40 km na południe od Szczecina - 30 m wysokości) czyli temperatury musiały tam być takie jak w Glinnej, a przeżył...
Ponadto starsze drzewa (tuż powojenne) są w Wojsławicach i w Gdańsku-Oliwie....
Czyli w "półksiężycu" od Trójmiasta po Opole można próbować, bo nawet jak zmarznie za 40 lat to my już chyba tego nie zobaczymy...

A książkom raczej bym nie wierzył, bo wszyscy powtarzają w nich zazwyczaj te same opinie prof. Senety lub prof. Bugały, którym nie ujmuję słuszności, tylko, ze od tamtych czasów trochę się zmieniło przede wszystkim jeśli chodzi o "globalizację" handlu nasionami i dostęp do nasion z obszarów naturalnego występowania.
Np. cedry - są trzy gatunki wrzucane do jednego worka - strefa 7 - tylko Szczecin i Wrocław...
Podczas, gdy zróżnicowanie jest ogromne, co można znaleźć np. na stronach amerykańskich. Cedr atlaski rzeczywiście jest odporny tylko do strefy 7 (co widać w Warszawie nawet po tej zimie) natomiast cedr libański z Turcji i cedr himalajski z Afganistanu (odmiany sprowadzone do Niemiec w latach 70tych) wytrzymują strefę 6 (np. koło mojego domu dwa egzemplarze posadzone wprawdzie w 1988 ale do dziś nigdy nie uszkodzone, czy stare kilkudziesięcioletnie drzewa w Odessie i Symferopolu na Ukrainie, gdzie notowano kilka lat temu -38 C). A dla kontrastu "zwyczajne" cedry himalajskie (których ostatnio sporo się sprzedaje) są jeszcze mniej mrozoodporne niż atlaskie...

Pozdr

Łukasz


Góra   
  Zobacz profil      
 
MirekL
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2009, o 08:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3716
Skąd: Koluszki

 więcej niż 1
A mamutowiec w Glinnej to tak do końca nie wiadomo, czy umarzł... :D Wykończyła go opieńka, a i piorun strzelił.


Góra   
  Zobacz profil      
 
bolekso
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2009, o 14:25 
Offline
200p
200p
Postów: 441
Skąd: Wielkopolska

 więcej niż 1
W mojej najstarszej dendrologii "Drzewoznawstwo "prof. Białoboka z 1955 r. jest takie zdanie "Mimo Ze mamutowiec może być sadzony niemal wyłącznie w ogrodach botanicznych, to jednak powinny być nadal czynione próby jego uprawy w tych częściach kraju, gdzie zimy są dość łagodne ( Pomorze, głównie Szczeciński oraz Dolny Śląsk ) "
A zatem życzę powodzenia.
Bolek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Swagman
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2009, o 16:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 917
Skąd: Ponidzie

 1 szt.
Tyle że ekstrema temperatury w odessie mają charakter jedno-dwu nocnych przypadków :idea: w końcu to klimat jest śródziemnomorski bardziej :idea: :wink: Nie można w żaden sposób porównywać terenów krymskich czy Odessy do Polski :idea: Np na Islandii temp zimowe kształtują się na poziomie 0 - +4 C a jakoś nie jest ona oazą ogrodników :idea: :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
tomgroch
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2009, o 21:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 367
Skąd: Radków
Z cedrami sprawa jest jasna bo sadzi się ich naprawdę dużo - znam sporo okazów około 20 letnich ! W tym jeden C. libanii 'Aurea'. Najwyższe mają około 10-12 m wys., a sadzone były jako małe okazy 1-1,5 m.
Mamutowce są jakoś do dzisiaj mniej popularne, stąd mało co wiemy na ich temat.
Jeśli chodzi o stare dendrologie (nowych nie ma) to w większości opierały się na jeszcze starszych danych (XVII i XIX w) to rzeczywiście część informacji można z nich pominąć :)
Moja praca magisterska dotyczyła aklimatyzacji drzew w naszym klimacie - temat "Naturalne obsiewanie się drzew i krzewów na terenie Ogrodu Bot. we Wrocławiu". Objęła też Wojsławice i okazało się, że na Dolnym Śląsku sporo egzotów osiągnęło prawie pełny stopień aklimatyzacji - czyli obsiewały się, a teraz trzeba by obserwować, czy ich potomstwo też dojrzeje :)
Siewek mamutowca wprawdzie nie znalazłem, ale siewki cedra libańskiego, torreii i paru innych ciekawych roślin też.
Myślę, że odporność mamutowców powinna przypominać bardziej odporność szydlicy niż cedrów. Szydlice okazują się przeciez całkiem odporne.
Jeśli chodzi o mojego mamutowca, to czekamy aż urośnie i przyjdzie jakaś wredna zima :) i wtedy się okaże.
Aha mój cedr w tym roku utraci część igieł, ale tylko tych na krótkopędach !
U nas dość długo mroziło na sucho :(
Tomek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lukasz K
 Tytuł:
PostNapisane: 2 mar 2009, o 07:52 
Offline
50p
50p
Postów: 79
Skąd: Komornica 32 km na N od PKiN
Na podstawie własnych obserwacji, przede wszystkim z zimy 05/06 ale i obecnej z rożnych miejsc w Polsce (Waszawa, Ciechanów, Trójmiasto, arboretum we Wrocławiu, w Wojsławicach, w Glnnej, OB w Berlinie) stworzyłem taki ranking mrozoodporności:

cedr libański Turecki - 35C, w klimacie Kontynentalnym, z ciepłym długim latem, takie spadki temperatury występują tam, gdzie on naturalnie rośnie, co wiem od prof. Uniwersytet w Stambule, specjalisty od cedrów, oczywiście te prowinecje właściwie u nas nie do kupienia, ale poza Wojsławickim znam ładne drzewo na pn. od Warszawy, przywiezione z Turcji w 1988 teraz ok 10 m, więc jest szansa niedługo na szyszki)
cyprys Bakera -35C (choć to niepewne, bo jeszcze żaden w Polsce nie zmarzł)
cedrzyniec kalifornijski -35 C (w Rogowie drzewa od 1959)
szydlica -32C - zależy od prowinencji, w Rogowie w 1959 posadzono 200, do dziś rośnie z nich 5...
cunninghamia - 32, choć są wtedy duże uszkodzenia, też zalezy od pochodzenia, bo Niemcom w tym roku marzły przy -23 C
cedr himalajski odmiany 'Karl Fuchs' i 'Eisregen' - 32 C, poniżej -28 C uszkodzone igły
mamutowiec - 30, ale tylko okazy ponad 20 letnie, młode ok - 24 C
cyprys arizoński (gładkokory) - 25 C - potrzebuje ciepłego lata wtedy może i wytrzymalszy (najstarsze okazy w Polsce rosną w Przemyślu)
cedr atlaski błękitny -25 C, przy -22 C uszkodzone igły
araukaria - 24 C, od -20 C uszkodzenia igieł
sekwoja wieczniezielona -23 C tylko prowinencje górskie (rozmnażane np. w Niemczech i rosnące w Berlinie)
cedr himalajski "zielony sklepowy" -22 C od -18 C uszkodzenia igieł
cyprys wieczniezielony -20 C (choć na Ukrainie widziałem i na pn. od Gór Krymskich gdzie są mrozy pod -30 C, ale to jak Swangman powiedział zasługa gorącego lata)

To jest wynik moich prywatnych przemyśleń oparty na doświadczeniach z Polski. Mam nadzieję , z eprzydatny.
Jesli ktoś ma jakieś własne doświadczenia, szczególnie jeśli mu (znajomemu, sąsiadowi)któraś z tych roślin zmarzła to nie poda w jakiej temperaturze. To będzie bardzo przydane, dla tych, którzy chcą kupić roślinę i tak na prawdę poza zapewnieniami sprzedawcy, który chce ją sprzedać nie ma wielu danych.

Pozdr

Łukasz


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 363 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 26  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *