Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 83 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
kakatarzyna
 Tytuł: Re: Klon czy nie klon? Siewka z trawnika
PostNapisane: 14 cze 2013, o 12:19 
Offline
100p
100p
Postów: 109
Skąd: jura krakowsko-częstochowska

 1 szt.
Czyli hodowla bonsai od nasionka to mit dla normalnego człowieka mieszkającego w bloku.

Nie zastanawiałam się nad tym do tej pory.
Ja mam z nasionka lagerstroemia indica. Chciałam mieć bonsai. Ma już 5 lat i nigdy nie kwitła.
Teraz już wiem czemu.
W międzyczasie dorobiłam się ogrodu i przeniosłam jedną z nich na skalniak (ok. miesiąc temu)
Była bardzo zmarnowana jak ja tam sadziłam, a w tydzień odżyła.
I co dziwniejsze - w porównaniu do tej w domu na oknie, ma teraz inny odcień liści i są one jakby masywniejsze.

_________________
Kasia

tyle pomysłów, a tak mało czasu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bixxx
 Tytuł: Re: Klon czy nie klon? Siewka z trawnika
PostNapisane: 14 cze 2013, o 12:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1080
Skąd: śląskie

 1 szt.
No, to nie do końca tak: bonsai z nasiona to mit... w 99 %. Jeśli chodzi o sosnę, wierzbę itd - to po prostu musi być klapa, jeśli dysponujesz tylko doniczką. Pozostałe 1% - jak najbardziej da się i w doniczce, tylko musisz mieć na to trochę czasu 3-5-10 lat, odpowiedni gatunek rośliny i ... dużą doniczkę.

Też mam lagerstroemię i jest możliwe zrobienie z niej ładnego bonsai, czemu nie? Musisz wziąć pod uwagę tylko jedno: PŁASKĄ DONICĘ DO BONSAI SCHOWAJ DO SZAFY NA PARĘ LAT! Na razie do niczego się nie przyda.

Lagerstroemię (o ile masz jeszcze jakąś sadzonkę) sadzisz do największej donicy, na jaką możesz sobie pozwolić (myślę tu raczej o 10 litrach minumum), zapewniasz odpowiednie podłoże i nawóz, po dwóch-trzech latach takiej uprawy można się pokusić o formowanie na bonsai.

Jeśli chodzi o klony: większość z nich (np. klon polny, tatarski, srebrzysty) ma świetną cechę ktora powoduje że można z nich zrobić kapitalne bonsai: łatwo zlewają kilka pni w jeden, bez bardzo widocznych śladów, prawie jak ficusy. Jeśli zbierzesz (w parku, na jakichś nieużytkach obok starych klonów) dwu-trzyletnie sadzonki o zdrewniałych pniach, połączysz je w wiązkę i posadzisz razem do doniczki, efekty mogą być bardzo ciekawe. To oczywiście proces w pewnym uproszczeniu, ale zapewniam, że naprawdę moze z tego być coś fajnego.

_________________
Zielonym do góry!!!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
heaven
 Tytuł: Re: Klon czy nie klon? Siewka z trawnika
PostNapisane: 14 cze 2013, o 13:17 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
a ja tam spróbuje! mam jeszcze trochę miejsca dla nowego przybysza na balkonie i parapecie, więc zobaczymy. Narazie niech rośnie sobie śmiało, potem spróbuje go uformować jak będzie już duży :) Sama wysiałam do doniczek i miniszklarenki trochę nasion drzew odpowiednich na bonsai. Więc poczekam sobie teraz kilka miesięcy żeby coś się ruszyło, choćby wykiełkowało, a już będę się cieszyć... Ja mam czas, nigdzie się nie spieszę. :D W międzyczasie zajmuje się szybciej rozwijającymi się okazami więc mam czym oko nacieszyć :)

Klon odzyskał siły gdy wniosłam go do domu :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kakatarzyna
 Tytuł: Re: Klon czy nie klon? Siewka z trawnika
PostNapisane: 14 cze 2013, o 14:18 
Offline
100p
100p
Postów: 109
Skąd: jura krakowsko-częstochowska

 1 szt.
Czyli po prostu ostre słońce mu nie służy.
Sama siałam różne odmiany, ale tylko lagestroemia mi przeżyła oraz adenium obessum, które swoja droga też nie kwitnie i jakoś mi się nie podoba.
Myślałam o zebraniu z dworu młodych siewek brzozy, no i w marketach czasami sprzedają malutkie iglaki - może też by się nadawały.

_________________
Kasia

tyle pomysłów, a tak mało czasu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kacper90
 Tytuł: Siewki klonu
PostNapisane: 14 maja 2016, o 20:28 
Offline
200p
200p
Postów: 305

 1 szt.
Ostatnio znalazłem na trawniku kilkanaście małych (tegorocznych) siewek klonu oraz dwie większe (chyba zeszłoroczne bądź dwuletnie) i chciałbym je przesadzić do doniczek. Czy podczas sadzenia do doniczek użyć Ukorzeniacza A w celu lepszego przyjęcia i stymulacji dalszego rozwoju korzeni ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Belfedor
 Tytuł: Re: Siewki klonu
PostNapisane: 14 maja 2016, o 22:31 
Offline
200p
200p
Postów: 414
Skąd: Szczecin

 1 szt.
Ale po co? Siewka sobie i bez tego poradzi...

_________________
Zapraszam do moich wątków !
Sundaville - moja kolekcja
Proszę Państwa jestem ze wsi!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karol_99
 Tytuł: Re: Klon ( Acer) - Przesadzanie siewek.
PostNapisane: 15 maja 2016, o 10:38 
Offline
200p
200p
Postów: 275
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Dokładnie, nie ma sensu nic dawać.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kacper90
 Tytuł: Re: Klon ( Acer) - Przesadzanie siewek.
PostNapisane: 15 maja 2016, o 17:36 
Offline
200p
200p
Postów: 305

 1 szt.
Czyli nic nie da dodanie ukorzeniacza? A zasilić czymś po przesadzeniu ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Belfedor
 Tytuł: Re: Klon ( Acer) - Przesadzanie siewek.
PostNapisane: 15 maja 2016, o 19:59 
Offline
200p
200p
Postów: 414
Skąd: Szczecin

 1 szt.
Dodanie ukorzeniacza ma taki sam sens w tym przypadku jak zakup szamponu dla łysego.
Po przesadzeniu nie ma tez sensu niczym zasilać siewki. Wystarczy, ze przesadzisz do dobrej ziemi. Nic na sile, cierpliwości... nawozić bedziesz jak podrośnie.

_________________
Zapraszam do moich wątków !
Sundaville - moja kolekcja
Proszę Państwa jestem ze wsi!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AdamGrabo
 Tytuł: Re: Wszystko o moich klonach
PostNapisane: 4 lip 2016, o 16:52 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Witam, kupiłem sporo nasion Klona cukrowego, pytanie, czy opłaca się go sadzić jeszcze w tym roku?? ile czasu musi upłynąć, żebym mógł zacząć ściągać z niego sok ??


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
beatazg
 Tytuł: Re: Klon - uprawa z nasion.
PostNapisane: 7 lis 2016, o 11:12 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1094
Skąd: Bieszczady- Solina

 1 szt.
Tak wyglądają moje klony palmowe z nasion klona Atropurpureum , są to dwuletnie siewki :)

Obrazek

Obrazek

Tu dwuletnie siewki klona ginnala i klona pospolitego Royal Red
Obrazek

Beata

_________________
viewtopic.php?f=11&t=98415


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mikoasasin
 Tytuł: Re: Klon - uprawa z nasion.
PostNapisane: 26 lis 2016, o 23:48 
Offline
100p
100p
Postów: 144
Skąd: Kielce

 0 szt.
Powiem tak, ja zebrałem jesienią kilka gatunków klonów moczyłem je przez ok 2 dni, potem do doniczek nasypałem ziemi prawie do pełna wysypałem nasiona i czekam całą zimę. Gdzieś czytałem, że to sprawdzony sposób na rozmnażanie krajowych i zadomowionych gatunków klonów nie obiecuję że ten sposób sprawdzi się na klona który w Polsce nie jest sadzony a co gorsza nasiona nie pochodzą z Polski,ale zawsze warto spróbować (trzeba bardzo uważać aby nasion nie zasuszyć bo wtedy nic nie wykiełkuje)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
beatazg
 Tytuł: Re: Klon - uprawa z nasion.
PostNapisane: 8 gru 2016, o 11:13 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1094
Skąd: Bieszczady- Solina

 1 szt.
Te doniczki z nasionami klonów oczywiście wystawiłeś na zewnątrz , bo jak nie to nie licz na siewki .
Nasiona klonów sieję jesienią wprost do gruntu , nasiona są moje lub od koleżanki z forum ..Wysiewałam palmowe z mojego Atropurpureum , ginnala , miałam tez kupione z CHIN 20 nasion , ale były świeże , bo rozgniotłam jedno ,moje z klona Royal Red też ładnie wschodzą w może połowie bordowe .
Eksperymenty z wysiewaniem w domu czy z przechowywaniem w lodówce i sianiem wiosną nie przyniosły żadnych efektów .

Beata

_________________
viewtopic.php?f=11&t=98415


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kobylak
 Tytuł: Re: Klon - uprawa z nasion.
PostNapisane: 10 sty 2017, o 14:42 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 26

 0 szt.
Zamówiłem kilka porcji nasion klonów wymagających stratyfikacji ciepło-chłodnej. Od 3 tygodni nasiona są mini doniczkach zmieszane z mokrym piaskiem i przykryte folią, w temp.18-22*C, choć przez tydzień miały ok 12-15*C. Oczywiście część doniczek pokryła się pleśnią, takim szarym kożuszkiem, ale także pleśnią o wyglądzie białych punktów. W tej chwili zdjąłem folię i się wietrzą, mam zamiar użyć fungicyda, dysponuję: zaprawa nasienna T, Previcur, Topsin, Tanos. Co będzie najlepsze na ww pleśnie? Jakie błędy popełniłem, za duża wilgotność piasku?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 83 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *