Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3  
Autor Wiadomość
corazonbianco
 Tytuł: Re: Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)
PostNapisane: 1 sie 2016, o 21:00 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1021
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Nasiona kupowałam w torebce. Legutkowa mieszanka kolorów. Wysiałam w czerwcu ubiegłego lata na grządce w warzywniku, na miejsca stałe porozsadzałam jesienią. Pocieszę cię, że mój Terracotta kupiony w maju jako sadzonka też jest taki malutki. Dodatkowo ma dziwny cytrynowy kolor :evil:
Obrazek
Znacznie lepiej radzi sobie sadzonka Red Velvet. Urosła duża kępa, którą zdążyłam podzielić na dwie. Niestety wielką wadą kolorowych krwawników jest wyblakły kolor w miarę przekwitania kwiatostanów. Pastelowe odcienie różu przyjmują prawie biały odcień, intensywnie karminowy Red Velvet natomiast bladej, ceglastej czerwieni.

Obrazek
Obrazek

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)
PostNapisane: 1 sie 2016, o 21:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1489
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Pewnie oszczędzają na farbach do nasion :;230
Muszę kupić nasiona i wyhoduję sobie takie kępy jak Twoje . ;:138

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
acer
 Tytuł: Re: Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)
PostNapisane: 8 sie 2016, o 22:59 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 80
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Dziś powstała moja krwawnikowa rabata, a właściwie jej pierwszy "dziki" fragment. Posadziłem kilkanaście małych sadzonek krwawników wykopanych z pobliskiego ugoru. Jeszcze w tym tygodniu dostanę przesyłkę z zamówionymi krwawnikami ogrodowymi. Wówczas zamieszczę zdjęcia rabaty. Ale nawet teraz te dzikuski nieźle się już prezentują, mam nadzieję, że wszystkie się przyjmą.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Steasi
 Tytuł: Re: Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)
PostNapisane: 28 sie 2016, o 21:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3317
Skąd: Soczewka/ Płock

 1 szt.
Same krwawniki wyglądają dość słabo. Po przekwitnięciu zostają suche badyle z kilkoma listkami zielonymi u dołu. Dosadź coś jeszcze. U mnie rosną z ostróżkami.

_________________
Paula ;)
Soczewiański ogródek :) -aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)
PostNapisane: 29 sie 2016, o 12:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1489
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Kiedy tylko ochłodzi się troszkę, zabiorę się za przesadzanie swoich krwawników. Zostawię między nimi trochę miejsca, żeby wiosną posiać jakieś wyższe jednoroczne. I będę musiała zainstalować jakieś "rusztowania", bo te moje krwawniki strasznie polegują :wink: Jakiś mocno różowy wysiał się na podjeździe, w ubitej glinie i między żwirem ;:oj

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agrokasia
 Tytuł: Re: Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)
PostNapisane: 30 sie 2016, o 11:37 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 491
Skąd: Warszawa

 ---
Wolę siać krwawniki na słabszej glebie, bo na żyznej osiągają dużą wysokość i pokładają się. Cudowne kwiaty.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sawczenko
 Tytuł: Re: Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)
PostNapisane: 30 sie 2016, o 19:25 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 241
Skąd: Warszawa

 ---
Steasi napisał(a):
Same krwawniki wyglądają dość słabo. Po przekwitnięciu zostają suche badyle z kilkoma listkami zielonymi u dołu. Dosadź coś jeszcze. U mnie rosną z ostróżkami.

O jak ja bym tak chciała. Nie wiem co moim odwaliło, jesienią posadziłam 3 sadzonki 'paprika'. Nie dość, że kwiaty były kompletnie niewybarwione, to do tego na dole był busz olbrzymich liści o długości ponad 30 cm :roll:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agrokasia
 Tytuł: Re: Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)
PostNapisane: 31 sie 2016, o 06:51 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 491
Skąd: Warszawa

 ---
Dzikie krwawniki też świetnie nadają się do uprawy. W razie czego można łatwo i bez żalu je usunąć.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)
PostNapisane: 20 gru 2016, o 17:53 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1068

 ---
Jak wysiewałam nasiona wiosną tego roku to nie było jeszcze tego wątku, a dziś przypadkiem na niego trafiłam. To super, że inni też go uprawiają. Przeszłam się dziś przez ogródek i właśnie krwawnik rzucił mi się w oczy, bo taki zielony. Bardzo jestem ciekawa jak zakwitnie, bo siałam go po raz pierwszy (też z mieszanki Leg.-chciałabym, by mi tak pięknie zakwitł jak Wam). Powiedzcie, czy jesienią lub wiosną przycina się go? czy rośnie sobie bez takich zabiegów?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Poszukujaca
 Tytuł: Re: Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)
PostNapisane: 20 gru 2016, o 18:44 
Offline
---
Postów: 9

 ---
Ja swój krwawnik wysiałam późną wiosną. Wzeszedł jak głupi. Wbrew temu, co mu jest w naturze pisane - niektóry zakwitł już tego samego roku. Część przesadziłam, część wydałam. Zobaczymy co z niego wyjdzie w przyszłym roku. To jedna, jedyna fotografia, którą mu zrobiłam:

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)
PostNapisane: 20 gru 2016, o 19:55 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1021
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Ninia, ja swoje krwawniki przycinam po pierwszym kwitnieniu, gdy kolory zaczynają blaknąć, ale wycinam tylko łodygi z kwiatami, liście przyziemne zostawiam. Krwawniki z reguły zakwitają po raz drugi, ale kwitnienie nie jest już tak obfite. Zresztą u mnie rosną z tyłu rabaty i późnym latem są przesłonięte cyniami i werbeną patagońską.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agrokasia
 Tytuł: Re: Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)
PostNapisane: 21 gru 2016, o 08:47 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 491
Skąd: Warszawa

 ---
Niestety krwawniki gubią kolor - w kolejnych latach wracają do stanu pierwotnego, czyli bieli.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)
PostNapisane: 21 gru 2016, o 11:19 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1068

 ---
Agrokasia napisał(a):
Niestety krwawniki gubią kolor - w kolejnych latach wracają do stanu pierwotnego, czyli bieli.

Czyli teraz latem zakwitną na kolorowo a w kolejnym roku "wybarwią się"? czy dobrze zrozumiałam? będą białe? to jak bym chciała mieć je kolorowe to muszę co roku kupować nowe nasiona?
corazonbianco napisał(a):
Ninia, ja swoje krwawniki przycinam po pierwszym kwitnieniu, gdy kolory zaczynają blaknąć, ale wycinam tylko łodygi z kwiatami, liście przyziemne zostawiam. Krwawniki z reguły zakwitają po raz drugi, ale kwitnienie nie jest już tak obfite. Zresztą u mnie rosną z tyłu rabaty i późnym latem są przesłonięte cyniami i werbeną patagońską.

Czyli jeśli mi nie kwitł, tzn. że dobrze, że go nie przycięłam.
A jak długo kwitnie jedna roślinka? tydzień? dwa? miesiąc?, czy może dłużej?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agrokasia
 Tytuł: Re: Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)
PostNapisane: 21 gru 2016, o 14:54 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 491
Skąd: Warszawa

 ---
Moje doświadczenie z krwawnikami jest następujące: kwiaty w intensywnym różowym kolorze w pierwszym roku będą w następnych sezonach bardziej bladoróżowe. Nie pierwszy to kwiatek, który gubi kolor.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 38 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *