Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 78 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
Comcia
 Tytuł: Re: Prośba o rozpoznanie ( Nawłoć kanadyjska )
PostNapisane: 2 paź 2014, o 15:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14892
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Nie chcę być brutalna ale będzie głównie nawłoć. :(
Odrośnie z kawałka korzonka i z nasion, które są już w ziemi.

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bixxx
 Tytuł: Re: Prośba o rozpoznanie ( Nawłoć kanadyjska )
PostNapisane: 3 paź 2014, o 07:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1087
Skąd: śląskie

 1 szt.
Oj tak, niestety... Kupa roboty przed Tobą...

_________________
Zielonym do góry!!!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stasia109
 Tytuł: Re: Prośba o rozpoznanie ( Nawłoć kanadyjska )
PostNapisane: 4 paź 2014, o 12:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4675
Skąd: woj. opolskie

 ---
Przeze mnie też! ;:145 ;:223 ;:223

_________________
Adresy do moich wątków
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bixxx
 Tytuł: Re: Prośba o rozpoznanie ( Nawłoć kanadyjska )
PostNapisane: 6 paź 2014, o 07:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1087
Skąd: śląskie

 1 szt.
Dlaczego Sportowo ma mieć kupę roboty przez Ciebie??? :shock:

_________________
Zielonym do góry!!!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stasia109
 Tytuł: Re: Prośba o rozpoznanie ( Nawłoć kanadyjska )
PostNapisane: 6 paź 2014, o 10:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4675
Skąd: woj. opolskie

 ---
BIXXX, ;:223 masz rację, dlaczego przeze mnie?!
W tej mojej rozpaczy pletę i piszę głupstwa.
Powinno być: u mnie też (będzie kupę roboty z tą nawłocią) .
Wyrywam, palę aż mnie kostumachy bolą ale rozniosło się to zielsko u mnie tak w wielu miejscach, że serce boli. ;:oj ;:oj

_________________
Adresy do moich wątków
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sportowo
 Tytuł: Re: Prośba o rozpoznanie ( Nawłoć kanadyjska )
PostNapisane: 9 paź 2014, o 14:56 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 1 szt.
Wstępnie skoszone i zagrabione wygląda tak :
Obrazek
Obrazek
Obrazek

I tu mam kilka pytań co do dalszych zabiegów.

Ostatecznie ma tu byś trawa aby mogły bezproblemowo biegać po niej psy . teraz z ziemi wychodzi mnóstwo suchych patyków ( stara Nawłoć kanadyjska ) które łatwo mogą pokaleczyć łapy .

1 . czy wygrabić całość z pozostałości po koszeniu czy na wiosnę to już przegnije
2 . czy wystające pozostałości po chwaście przegniją na następny rok czy może staną się tylko twardsze .

zastanawiam się nad poszukiwaniu firmy która wyrówna teren w niektórych miejscach są małe dziury , wyboje itp na których łatwo można skręcić nogę więc jakieś równanie , zagęszczane czy walcowanie jest brane pod uwagę .

Mile widziane sugestie .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bixxx
 Tytuł: Re: Prośba o rozpoznanie ( Nawłoć kanadyjska )
PostNapisane: 9 paź 2014, o 15:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1087
Skąd: śląskie

 1 szt.
Oj oj. Zanim wynajmiesz firmę która wyrówna i wygładzi, weź pod uwagę, że i tak na wiosnę trzeba będzie spryskać to chemią (mówię to z potwornym żalem, jako przeciwnik nadużywania chemii) bo nawłoć wyrośnie wesoło z pozostawionych w glebie korzeni. Jak padnie po użyciu chemii to trzeba będzie całość przekopać, wyjąć tyle korzeni nawłoci ile się da i dopiero można myśleć o wyrównywaniu pod trawnik (a i to potem trzeba będzie penie walczyć z niedobitkami - w tej ziemi będzie masa niedobitków no i kilogramy nasion). Inaczej szkoda roboty i forsy na wynajęcie firmy, bo i tak na wiosnę będziesz mieć śliczne, równe... pole nawłoci.

Z tymi ostrymi końcami (nie mówię o tych lezących płasko, tonie problem, tylko o tych rosnących pionowo, to może być bolesne) to można by albo jakimś walcem tak jak do trawy przejechać (tylko cięższym) albo mozolnie motyką ciachać raz przy razie te wystające kawałki... Mrówcza praca.

_________________
Zielonym do góry!!!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PiotrekP
 Tytuł: Re: Prośba o rozpoznanie ( Nawłoć kanadyjska )
PostNapisane: 9 paź 2014, o 15:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2584
Skąd: Świętokrzyskie

 więcej niż 1
Zamiast brać firmę to wynajmij koparkoładowarkę z krokodylkiem i ładnie w 2 godzinki Ci wyrówna pod sznurek.
Suchych pozostałości pozbędziesz się dobrym wertukulatorem, zmieli na proszek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Comcia
 Tytuł: Re: Prośba o rozpoznanie ( Nawłoć kanadyjska )
PostNapisane: 9 paź 2014, o 15:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14892
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Zimą śnieg przywali i przymrozi ostre końcówki, ale daj sobie spokój z trawnikiem na co najmniej rok.
Psom nic nie będzie, one mają swój rozum i nie będą biegały tam gdzie im jest źle.
Ja po ściernisku nauczyłam się chodzić jako dziecko na bosaka tak by nie ranić stóp. Można, naprawdę można.
Wiosną nawłoć odbije, pojawią się też siewki z nasion.
Ja również nie jestem zwolenniczką chemii, ale takiej powierzchni nie da się inaczej tego opanować.
Po oprysku herbicydem co najmniej kilka dni nie wypuszczaj tam psów.
Ogród uczy cierpliwości, a szczególnie uczą jej uciążliwe chwasty.
Napracujesz się, wydasz pieniądze a za rok będziesz zaczynał od nowa.

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
sportowo
 Tytuł: Re: Prośba o rozpoznanie ( Nawłoć kanadyjska )
PostNapisane: 9 paź 2014, o 17:10 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 1 szt.
kompletnie nie mam pojęcia jak to będzie wyglądać jak będzie rosnąć . Ale nie jest to tak że jak będzie systematycznie koszone z trawą to będzie ok ?

I jeszcze jedno pytanie co robić z upragnioną trawą kiedy już będzie utrapieniem ;) bo trochę jej pewnie będzie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Comcia
 Tytuł: Re: Prośba o rozpoznanie ( Nawłoć kanadyjska )
PostNapisane: 9 paź 2014, o 17:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14892
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Nie bardzo.
Nawłoć jest ekspansywna i wyprze trawę. W USA jest to popularny chwast i zawędrował do nas początkowo jako roślina ozdobna. Szybko jednak pokazał na co go stać.
Możesz spróbować ale nie wróżę sukcesu. W miejscach gdzie nawłoć wyrośnie trawa nie ma szans.

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
sportowo
 Tytuł: Re: Prośba o rozpoznanie ( Nawłoć kanadyjska )
PostNapisane: 9 paź 2014, o 18:06 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 1 szt.
Comcia napisał(a):
Nie bardzo.
Możesz spróbować ale nie wróżę sukcesu. W miejscach gdzie nawłoć wyrośnie trawa nie ma szans.


motywacja jest :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Comcia
 Tytuł: Re: Prośba o rozpoznanie ( Nawłoć kanadyjska )
PostNapisane: 9 paź 2014, o 18:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14892
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Próbuj, każdy z nas ma prawo do samodzielnych decyzji.
Uda się albo nie, na dwoje babka wróżyła.
Napisz za rok jak Ci poszło.

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Prośba o rozpoznanie ( Nawłoć kanadyjska )
PostNapisane: 9 paź 2014, o 18:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1493
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Ale Ci współczuję z powodu tej nawłoci! Ja u siebie od kilku lat walczę: wyrywanie, wykopywanie, ścinanie kwiatów zanim zawiążą się nasiona, mazanie liści rundapem -i ciągle gdzieś wyłazi i to kępami. Wydaje mi się, że nawet jak zostanie kawałeczek kłącza, to z niego wyrasta, jak perz. Chyba u mnie najlepszy efekt dało na jednym "poletku" smarowanie liści na wiosnę i wyciąganie potem tego, co zostało w ziemi.
Życzę Ci z całego serca powodzenia.

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 78 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: biksi i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *