Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 262 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 15, 16, 17, 18, 19  
Autor Wiadomość
niesobia 1
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 23 lip 2017, o 03:52 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 316
Skąd: Łódź

 1 szt.
Nie robię oprysków.I tak za wiele tej chemii.

_________________
Ogródek dziadka T
Nadwyżki dziadka T


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jola+
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 1 sie 2017, o 22:33 
Offline
50p
50p
Postów: 63
Skąd: Pałuki

 więcej niż 1
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Kilka ciekawszych ( moim zdaniem ) odmian liliowców , które zakwitły u mnie w tym roku .

_________________
Pozdrawiam : Jola :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jola+
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 1 sie 2017, o 22:39 
Offline
50p
50p
Postów: 63
Skąd: Pałuki

 więcej niż 1
wesolcmg - w tym roku mam podobny problem z liliowcami jak Ty . Tak sobie myślę że ten rok był bardzo mokry i woda po prostu wypłukała z ziemi większą cześć nawozu którą dokarmiłam rośliny na wiosnę. Żeby je dożywić opryskam je odżywką dolistną i zapobiegawczo dodam też środek grzybobójczy . Na pewno ten zabieg im nie zaszkodzi i będą miały więcej sił żeby lepiej przetrwać zimę :-)

_________________
Pozdrawiam : Jola :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kleksik
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 2 sie 2017, o 20:48 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271
Skąd: Mazowieckie

 więcej niż 1
wesolcmg napisał(a):
Witam.
Z liliowcami zaczynało się pięknie, posadzone w zeszłym roku jesienią nawet się przyjęły ale teraz mam takie coś
https://drive.google.com/file/d/0B-blrhAvdXKSTjVfSV9kNUdNYkE/view?usp=sharing
https://drive.google.com/file/d/0B-blrhAvdXKSeDVzc1pla00xd0U/view?usp=sharing
https://drive.google.com/file/d/0B-blrhAvdXKSTlpSMG9VdXRuaFE/view?usp=sharing
Liście żółkły to dałem troczę nawozu do roślin kwitnących to się im poprawiło lecz teraz to pąki niektóre nie zdążą rozkwitnąć i już marnieją.
Co to, bom zielony. kombinuje sam ale ostatnio to nawet trawę sobie spie..... dlatego zaczynam się bać oprysków.
Co mogę teraz jeszcze zrobić?

Pozdrawiam.


To co pokazałeś na zdjęciach 1 i 3 to normalne!!!!!!!!
Na pierwszym zdjęciu liliowiec już dawno przekwitł i pęd kwiatowy po prostu zamiera czyli usycha.
Na trzecim zdjęciu kwiat liliowca po przekwitnięciu.
Na drugim zdjęciu pewnie chciałeś pokazać te maluśkie robaczki, to chyba są tzw. pchełki ziemne ale potrzebne by było większe zdjęcie. Na tym forum jest poruszony taki temat.

_________________
Pozdrawiam
Katarzyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kleksik
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 2 sie 2017, o 22:16 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271
Skąd: Mazowieckie

 więcej niż 1
chciałam poprawić i uzupełnić mój poprzedni post ale zmienioną wersję mi wcięło.....
Spróbuję jeszcze raz
Pierwsze zdjęcie - tak jak napisałam poprzednio.
Drugie zdjęcie to też jak napisałam.
Zmiana dotyczy trzeciego zdjęcia i:
to może być normalna sytuacja tak jak napisałam albo niestety był zainfekowany pąk.
Pąki mogą być zainfekowane paciornicą liliowcową albo owadem o wielkości komara - Contarinia quinquenotata.
Larwy obu szkodników żerują w pąkach i dlatego opryski środkami nie będącymi insektycydem systemicznym nic nie dają. A z resztą jak już są żerujące larwy to właściwie opryski każdego rodzaju są mocno spóźnione.
Jedynie skuteczną metodą jest zbieranie i niszczenie zainfekowanych pąków polegające np. na utopieniu zerwanych całych pąków w silnym roztworze środka owadobójczego lub w denaturacie. Ale i tak najpewniejsze jest całopalenie pąków.....

_________________
Pozdrawiam
Katarzyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 27 sie 2017, o 07:32 
Offline
500p
500p
Postów: 735
Skąd: Krk/BB

 ---
Witajcie, doradzi mi ktoś jak najlepiej przenieść liliowce z jednej działki na drugą?
Zrobić to teraz od razu przenosząc roślinę z miejsca na miejsce czy może lepiej wykopać korzenie i przechować do wiosny w chłodzie a potem zasadzic?

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe (i nie tylko)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maron18
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 27 sie 2017, o 08:50 
Offline
200p
200p
Postów: 204
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Ja bym od razu posadził na właściwym miejscu, niedawno przesadziłem kulka liliowców i już zaczynają wypuszczać nowego liście.

_________________
Poszukuję/Wymienię/Sprzedam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kleksik
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 27 sie 2017, o 09:24 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271
Skąd: Mazowieckie

 więcej niż 1
Foxowa
Wykopane liliowce wsadzaj od razu na ich miejsce. Nie przerywaj im tak drastycznie wegetacji. Od razu przesadzone specjalnie nie odchorują.
Do przechowania od teraz to musiałabyś mieć odpowiednią, profesjonalną chłodnię. I tam liliowce z przerwaną wegetacją mogłyby czekać do wiosny ale i tak część z nich mogłaby nie doczekać. Tak długa przerwa w życiorysie liliowców nie pozostanie bez konsekwencji, będą bardzo osłabione, mogą nie kwitnąć w sezonie.

_________________
Pozdrawiam
Katarzyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 27 sie 2017, o 10:05 
Offline
500p
500p
Postów: 735
Skąd: Krk/BB

 ---
Dzięki za odpowiedzi :)

Czyli wykopać je już teraz i poprzesadzać czy czekać jeszcze?
Liliowce, które chcę przesadzać to dość rozległe kępy, kwitną na pomarańczowo, zółto i różowo. Do tej pory nikt im nie wchodził w paradę, ale się rozrosły nam na całą działkę, więc czas je trochę opanować.
Niestety, upały im dały w kość i liście się położyły i zasuszyło je ( usunęłam większość). Teraz obfite deszcze spowodowały, że liście znów odrastają takie jak na wiosnę. Ktoś pisał, że to zupełnie normalne, ale ja jeszcze takich zmaltretowanych ich nie widziałam. Zawsze trwały w zielonym stanie do późnej jesieni. Szkoda mi ich, pogoda w tym roku jest jakoś mało wyrozumiała dla roślin, nie chciałabym ich jeszcze bardziej osłabić.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe (i nie tylko)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maron18
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 27 sie 2017, o 10:22 
Offline
200p
200p
Postów: 204
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
U mnie co roku liliowcom pod koniec kwitnienia zasychają liście i wyrastają im nowe, jesienne. Ja bym zaryzykował i posadził teraz, liliowce mają kłącza, dzięki którym powinny przetrwać przesadzanie. Dzięki temu od razu będą rosły w miejscu docelowym i szybciej wrócą do siebie. Później będą miały większe liście i bardziej odczują przesadzanie, a tak to te zielone liście, które rozwiną się po przesadzeniu przejmą funkcję resztek liści, który jeszcze są. Może znajdą się tutaj osoby, które nie przesadzały by teraz, ja bym je przesadził. Zrobiłem tak u siebie, a nawet porozdzielałem kępę i wyszło mi kilkanaście liliowców z jednego, każdy miał swoje kłącze i nie uszkodziły się podczas rozdzielania.

_________________
Poszukuję/Wymienię/Sprzedam


Góra   
  Zobacz profil      
 
gazela
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 27 sie 2017, o 19:00 
Offline
50p
50p
Postów: 93
Skąd: woj.małopolskie

 1 szt.
Przesadź teraz, jeśli się da wykop całą kępę z zapasem ziemi i przełóż na miejsce docelowe. Ja kilka lat temu sadziłam liliowce z gołymi korzeniami właśnie w sierpniu i wszystko było ok. Warunkiem powodzenia u mnie było sadzenie w błocie, tzn. do przygotowanego dołka nalałam wody i włożyłam korzenie. Wszystko pięknie rośnie do dzisiaj :)

_________________
Pozdrawiam, Małgorzata


Góra   
  Zobacz profil      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 27 sie 2017, o 19:24 
Offline
500p
500p
Postów: 735
Skąd: Krk/BB

 ---
Ok tak zrobię, dzięki za podpowiedzi :)

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe (i nie tylko)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 22 wrz 2017, o 22:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8108
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1
Witam fanów liliowców :wit
Po wrześniowych długich opadach rzeka rozlała się na teren działek przyległych do rzeki. Nie wiem jak dalej potoczą się sprawy ale w tym zalanym pasie (u mnie póki co ok 1,5m szerokim) mam w tej chwili dzielżany (3 kępy) które jutro planuję wykopać.
Rośnie tam też rząd liliowców i z ich wykopaniem raczej nie poradzę sobie. Mają długie korzenie -kłącza i wyciąganie ich z błota przeraża mnie bo w takich warunkach nie ma mowy o podwadzaniu szpadlem całej kępy ... zostaje tylko wyszarpywanie .
Czy ktoś z Was miał zalane okresowo liliowce i jak to się skończyło ?
Previcur Energy 840SL już mam w pogotowiu :(

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam >>grubosz-sadzonki + cebule z ogrodowych<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maron18
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 23 wrz 2017, o 07:29 
Offline
200p
200p
Postów: 204
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Ta woda zalała te liliowce, ale czy stoi tam, czy tylko zrobiło się błoto i jest bardzo mokro?
U mnie wiosną, gdy codziennie padało, liliowce stały w wodzie przez kilka tygodni i nic im się nie stało. Chyba są na to odporne. Te rośliny lubią dużo wody, rosną w końcu dziko nad rzekami.

_________________
Poszukuję/Wymienię/Sprzedam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 262 ]  Idź do strony nr...        1 ... 15, 16, 17, 18, 19  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Aina75 i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *