Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 262 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19  
Autor Wiadomość
anida
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 20 mar 2017, o 07:28 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1019
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1
U mnie widać jakiś nieśmiały szczypiorek.

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 20 mar 2017, o 10:23 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1067

 ---
niesobia 1 napisał(a):
W miejscach nasłonecznionych już coś się pokazuje ale spokojnie przecież to dopiero połowa marca.

Skoro mówisz, że jeszcze mają czas to cierpliwie poczekam (chociaż niepokoi mnie to, iż rosną w pobliżu peonii i geranium - też były z ubiegłorocznego kapersa kupione - i one już coś tam wyściubiają z ziemi).


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zuzia111
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 20 mar 2017, o 13:00 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1280

 1 szt.
Na kilkanaście moich liliowców, prócz jednego wszystkie mają już zielone :heja . O tego jednego zaczynam się martwić, także choć troszkę zielonego powinien już mieć. :wink:

_________________
Pozdrawiam Zuzia

Od wiosny do jesieni w moim raju


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
LadyK
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 20 mar 2017, o 13:10 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1044
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
U mnie tylko jeden z młodych nie pokazał jeszcze liści. Ja się zastanawiam czy jednego, na którego kwiaty czekam już 3 sezony wykopać wsadzić w doniczkę bo już tracę cierpliwość. Bardzo słabo przyrasta. Co myslicie o takim zabiegu?

_________________
Pozdrawiam Katarzyna
"Kobieta ma zawsze coś do zrobienia w domu, głupia w nocy śpi, to się jej nazbiera"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kleksik
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 20 mar 2017, o 15:03 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271
Skąd: Mazowieckie

 więcej niż 1
U mnie (południowo-zachodnie Mazowsze) zaczynają się ruszać evergreeny i semi-evergreeny. Dormanty jeszcze całkiem w zimowym śnie.
Ta zima też była byle jaka choć chyba troszkę lepsza niż w zeszłym roku. Może teraz nie wypadnie mi aż tyle odmian :( niezależnie czy to były D, E czy też SE.

_________________
Pozdrawiam
Katarzyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kleksik
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 20 mar 2017, o 15:25 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271
Skąd: Mazowieckie

 więcej niż 1
Kasiu (LadyK)
Najprawdopodobniej ta Twoja sadzonka była pozyskana z "in vitro". Niestety czasem tak jest, że na kwitnienia takich sadzonek można czekać i 5 lat. Niestety pozyskiwanie rozsad z in vitro stało się bardzo popularne bo jak inaczej zabezpieczyć pragnienia posiadania jednej z odmian liliowców przez tak olbrzymie rzesze działkowiczów. I jeszcze kolejna nieprzyjemność to to, że sadzonki z in vitro mogą nie powtórzyć cech matecznika tak jak nie powtórzą tych właściwych cech sadzonki z nasion.
Pozyskiwanie sadzonek z podziału trwa raczej dość długo a dodatkowo są droższe od tych innych.
Moje doświadczenie to np. z liliowcem Free Wheelin. Pierwsza sadzonka kupiona 5 lat temu jeszcze nie kwitnie i można powiedzieć, że się "męczy" ;:223 ;:222 , druga kupiona 3 lata temu wreszcie zakwitła ale jej kwiat jest tylko zbliżony do "wzorca" ;:185 . A sadzonka kupiona (za odpowiednio większe pieniądze) w zeszłym roku ładnie przyrosła i zakwitła "wzorcowo" ;:138 .
Kasiu nie pozostaje nic innego jak cierpliwie czekać albo kupić właściwą.....sadzonkę. ;:333

_________________
Pozdrawiam
Katarzyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
LadyK
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 20 mar 2017, o 17:40 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1044
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
No cóż, dzięki Kasiu za radę. Jest to długo wyczekiwana przeze mnie odmiana Night embers, nawet nie miałam pojęcia o tym, że może być pozyskiwana w ten sposób, nie znam się jeszcze zbytnio na liliowcach. Natomiast kiedyś kupiłam w ogrodniczym u siebie Multberry Freeze od Bilskich, cenowo taniej niż u nich na stronie bo za ok 13 zł wsadziłam za radą sprzedawcy do doniczki i zakwitła jeszcze w tym samym roku, zgodna ale niestety w kolejnym ją straciłam, być może przez bezśnieżną zimę. Night embers była kupowana gdzie indziej, może się wreszcie doczekam kwiatu i bardzo bym chciała aby był zgodny ale czas pokaże. Mam kilka takich młodzików, których jeszcze nie widziałam jak kwitną, no ale w przeciwieństwie do NE są jeden sezon dopiero więc to co innego.

_________________
Pozdrawiam Katarzyna
"Kobieta ma zawsze coś do zrobienia w domu, głupia w nocy śpi, to się jej nazbiera"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zuzia111
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 21 mar 2017, o 17:17 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1280

 1 szt.
Moje liliowce wyglądają już tak. ;:128 . Nie jest żle. :uszy

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Zuzia

Od wiosny do jesieni w moim raju


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
LadyK
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 21 mar 2017, o 19:41 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1044
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
U mnie trzy odmiany też tak już wyglądają ale to są stare sprawdzone i już porządnie rozrośnięte karpy. Dwa inne, które pokazują zaledwie szczypiorek wykopałam dzisiaj i wsadziłam do doniczek, może to źle ale może to coś da jak będa w cieplejszych warunkach, ryzyk- fizyk.

_________________
Pozdrawiam Katarzyna
"Kobieta ma zawsze coś do zrobienia w domu, głupia w nocy śpi, to się jej nazbiera"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zuzia111
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 21 mar 2017, o 20:08 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1280

 1 szt.
Kleksik- Kasiu...wręcz przeciwnie, psioczę że u innych już piękna wiosna a u mnie beee ;:222

LadyK- Kasiu.. u mnie jeden jeszcze taki niepewny. :roll: Podobnie jak u ciebie wypuszcza szczypiorek, pomyślałam nawet że to trawa. ;:306. Chciałam go nawet wykopać..tzn tę trawkę...jednak zrezygnowałam. Może to spóżnialski liliowiec. :;230

_________________
Pozdrawiam Zuzia

Od wiosny do jesieni w moim raju


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
babaewa
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 21 mar 2017, o 20:43 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11

 ---
Dziewczyny więcej wiary i cierpliwości , jeszcze za wcześnie żeby się martwić. Niektóre odmiany przy wschodach są bardzo rachityczne np. Sabine Baur , Outrageous i wiele innych , nie należy tym się martwić z czasem nabiorą masy i podczas kwitnięcia będzie OK. To jest naturalne u liliowców , odmiany z małym kwiatem nieraz są masywniejszej budowy od tych z większym . Donice raczej ograniczają prawidłowy rozrost korzeniowy i rośliny powinny być ;dokarmiane ; .Pozdrawiam Andrzej .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kleksik
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 21 mar 2017, o 20:45 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271
Skąd: Mazowieckie

 więcej niż 1
A u mnie to jeszcze nawet "szczypiorku" nie widać.....
Lady k - Kasiu liliowce, szczególnie młode nie przepadają za przesadzaniem.....

_________________
Pozdrawiam
Katarzyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
LadyK
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 22 mar 2017, o 09:14 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1044
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
Kleksik Kasiu i babaewa wiem, że ryzykuję ale one są takie rachityczne nie tylko w tej chwili przy wschodach, ale takie też były przez cały sezon.
Pamiętam jak lata temu kupiłam swojego pierwszego liliowca i ciągle mu miejsce zmieniałam bo nie mogłam się zdecydować, w którym miejscu ogrodu będzie na stałe. Ciągle coś zmieniałam. Pozozstałych liliowców już nie będę tykać a mam jeszcze dwa młode, niech już siedzą w ziemi. Swoją drogą to szkoda, że pozostałe odmiany nie zachowują się jak chociażby Stella de Oro, ta to zakwitła w tym samym roku, i rozrosła się w dużą kępkę bardzo szybko, w ciągu 2-3 lat dosłownie.

_________________
Pozdrawiam Katarzyna
"Kobieta ma zawsze coś do zrobienia w domu, głupia w nocy śpi, to się jej nazbiera"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zuzia111
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa od podstaw(dla początkujących)
PostNapisane: 22 mar 2017, o 12:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1280

 1 szt.
Czy u was przy dzieleniu dużych kęp liliowców w danym roku owy liliowiec słabo kwitnie :?:

_________________
Pozdrawiam Zuzia

Od wiosny do jesieni w moim raju


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 262 ]  Idź do strony nr...        1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
cron
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *