Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2
Autor Wiadomość
minioli
 Tytuł: Re: Wrotycz
PostNapisane: 14 lut 2017, o 15:20 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 51
Skąd: Myślibórz

 1 szt.
A ja wrotyczem obsadzę w tym roku - gęsto!!! miejsce w ogrodzie które służy nam do wypoczynku, nie lubią wrotycza komary :tan


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
viola123
 Tytuł: Re: Wrotycz
PostNapisane: 14 lut 2017, o 18:36 
Offline
200p
200p
Postów: 243

 1 szt.
Od kilku lat stosuję wrotycz u siebie. Wyciągi, wywary, susz. Latem cale rośliny upycham do wiadra,zalewam wodą na 24 godziny. Nie rozcieńczam, podlewam lub robię opryski. Mszyc nie miałam u siebie już ze 4 lata. Na opuchlaki działa ,tyle, że trzeba raz na dwa tygodnie podlewać. Podobnie z poskrzypką - jak podlewam wrotyczem poskrzypki nie ma. Wywar jest mocniejszy, ale też mało rozcieńczam 1:1. Na komary robię opryski z dodatkiem mydła potasowego, trawa,drzewa popryskane rano dają komfort popołudnia bez komarów. Zresztą siebie też opryskuję od stóp do głow ( dodatkowy plus :wink: bo wrotycz polecany jest też na choroby skóry). Mieszkam w otoczeniu lasu liściastego i 500m od Wisły, więc komarów i kleszczy zatrzęsienie.
Pieski w budzie mają oprócz słomy suchy wrotycz, na pchły, kleszcze i muchy. Można też pić na robaki wewnętrzne, ale należy stosować się do zaleceń( np. dr Różańskiego), bo to trucizna. W UE zakazana. Suche bukiety wiszą też u mnie w garażu, odstraszają muchy i mrówki. Na jedno niestety nie działa.Ślimakom luzytańskim nie przeszkadza na dłużej niż dwa dni.

_________________
Viola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
minioli
 Tytuł: Re: Wrotycz
PostNapisane: 14 lut 2017, o 19:05 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 51
Skąd: Myślibórz

 1 szt.
Viola Świetny post! Jestem fanką wszelakich zastosowań rodzimych ziół! Dobrze mieć też żywe wrotycze gdzieś na obrzeżach działki, pszczoły je lubią :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Roman__W
 Tytuł: Re: Wrotycz
PostNapisane: 23 sie 2017, o 15:04 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 więcej niż 1
Niby wrotycz jest na mszyce, a u mnie na wrotyczu siedzą mszyce. Czyżby przyroda była tak szybko adaptacyjna? Kupiłem wrotycz w sklepie zielarskim, zrobiłem wyciąg 24h (1g suszu na litr) i oprysk bez rozcieńczania - opryskałem wrotycz w ogródku i na drugi dzień mszyce jak były tak są

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
viola123
 Tytuł: Re: Wrotycz
PostNapisane: 24 sie 2017, o 11:03 
Offline
200p
200p
Postów: 243

 1 szt.
Romek, to taki paradoks. Na żywym wszelkie robactwo, na suszonym już nie. Popryskaj je wywarem , to się przekonasz, czy działa.

_________________
Viola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Roman__W
 Tytuł: Re: Wrotycz
PostNapisane: 28 sie 2017, o 08:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 więcej niż 1
To zrobiłem wywar:
15g suszonego wrotycza ze sklepu zielarskiego moczyłem w 1litrze wody 24h, potem gotowałem 20min w garnku emaliowanym, po przecedzeniu dodałem wody by było 3l do oprysku. Z tego wychodzi, że stężenie to 5gram suszu na litr i po opryskaniu wrotyczu w ogródku, efekt bez zmian po 24h i 48h jak na załączonych fotkach - co zrobiłem nie tak?

po 24h:
Obrazek

po 48h:
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Spacja
 Tytuł: Re: Wrotycz
PostNapisane: 28 sie 2017, o 18:29 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 502
Skąd: Z południa..., z południa Warszawy
Hihi, moim zdaniem nie zrobiłeś niczego "nie tak". Zwyczajnie, preparaty, napary, nalewki, wyciągi roślinne itp., działają najbardziej w naszej wyobraźni. Robale nic sobie z takich kąpieli nie robią. A już mszyce są zlewane taką ilością płynów, że mają już je we "krwi" i chętnie spijają nowe drinki, gdy są smaczne.

Chcę posadzić u siebie wrotycz, dla jego zapachu i wyglądu. Czy ta roślina nie jest bardzo ekspansywna? Rozsiewa się, czy rozrasta rozłogami? Bo, że lubią go mszyce to już wiem ;)
Mam bardzo przepuszczalną glebę i sucho. Ale oczywiście byłby podlewany.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Roman__W
 Tytuł: Re: Wrotycz
PostNapisane: 30 sie 2017, o 22:14 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 więcej niż 1
Wrotycz u mnie sam się zasiał z pobliskich łąk. Kłączy nie ma, rozsiewa się z nasion. Z takiej roślinki co teraz kwitnie, to na wiosnę wokół niej jest pełno młodych sadzonek - do wyrwania lub przesadzenia. Dowiedziałem się, że wrotycz odstrasza larwy ziemne podżerające korzenie i kleszcze - osobiście nie mam tak rozsianego wrotycza by ustosunkować się do początku zdania.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Wrotycz
PostNapisane: 3 wrz 2017, o 00:47 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 381
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Viola powyżej pisała , że nie rozcieńcza wyciągu i wtedy jest skuteczny.Półtora deko wrotyczu na 3 litry wody to chyba żadna "trucizna" na robactwo.
Chociaż mszyce na wrotyczu to jakieś paradoksalne zjawisko podobne jak : pleśń na czosnku czy mszyce na czarnym bzie.
Moje dzisiejsze doświadczenia z suszonym (zeszłorocznym ale bardzo aromatycznym ) wrotyczem zastosowanym dla wypędzania myszy są takie : miseczka z ziarnem - trucizną obłożona wrotyczem pozostaje nietknięta przez myszy.Taka bez wrotyczu jest opróżniana.Czyli zapach wrotyczu dominuje nad specjalnie spreparowanym wabiącym chemicznym.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sofijapz
 Tytuł: Re: Wrotycz
PostNapisane: 3 wrz 2017, o 09:50 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 110

 ---
Najskuteczniejsze działanie na różnego rodzaju robactwo mają tylko mikstury sporządzone na świeżym zielu wrotyczu ;:108 .
Dla tych, co często przebywają w miejscach, w których można trafić na kleszcze (łąki, parki, lasy ), proponuję miksturę skutecznie je odstraszającą. Należy świeże ziele wrotyczu wraz z kwiatami, ale bez korzeni, włożyć do słoja, zalać wódką. Po kilku dniach można już część takiej nalewki odlać do atomizera i przed wyjściem spryskać wszystkie odsłonięte części ciała. Kleszcze nienawidzą zapachu wrotyczu i nawet jeśli dostana się na naszą skórę, nie wgryzą się, lecz uciekną. Taką nalewkę wraz z zielem można trzymać bardzo długo i wykorzystywać w miarę potrzeby :wink: .

_________________
Pozdrawiam, Zosia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Wrotycz
PostNapisane: 4 wrz 2017, o 06:55 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 381
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Wrotyczowego odstraszacza kleszczy jeszcze nie robiłam.Dzięki za podpowiedź.
Używałam odwaru z czeremchy , to moje tegoroczne "odkrycie", ale nie na ciało a otoczenie.Może i z czeremchy zrobić podobny preparat alkoholowy antykleszczowy ?

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sofijapz
 Tytuł: Re: Wrotycz
PostNapisane: 4 wrz 2017, o 09:20 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 110

 ---
Z tego co wiem, działanie owadobójcze ma kora czeremchy i młode gałązki czeremchy, z których należy sporządzić odwar, czyli pocięte gotować przez 30 minut. Ja staram się wybierać mniej kłopotliwe mikstury w przygotowaniu, a ta nalewka z wrotyczu jest niezwykle prosta w przygotowaniu i stosowaniu. Z ziela wrotyczu (u mnie jest go pełno na okolicznych łąkach ) można tez zrobić wyciągi zimne, to znaczy zalać ziele zimną wodą i poczekać parę dni - stosować w rozcieńczeniu 1:2 na śmietkę cebulankę, wgryzkę szczypiorkę.
Niezwykle skuteczna jest też gnojówka z wrotyczu, zastosowana bez rozcieńczania, na opuchlaki, nicienie, pędraki, drutowce oraz mrówki. Jeśli ktoś ma dostęp do świeżego ziela wrotyczu, to warto wypróbować ;:333 .

_________________
Pozdrawiam, Zosia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Wrotycz
PostNapisane: 5 wrz 2017, o 20:46 
Offline
500p
500p
Postów: 735
Skąd: Krk/BB

 ---
Jeśli chodzi o działanie na kleszcze i muchy to też stosowałam mieszanki z wrotyczem, krwawnikiem, czystkiem itd. I działa - psikanie taką miksturą antykleszczową u psa sprawdziło mi się lepiej niż chemiczne zabezpieczanie.
Jako gnojówki czy do roślin nie używałam, ale chętnie poczytam doświadczenia. Wspomina się o mieszance wrotyczu i skrzypu przy walce z ćmą bukszpanówką, jestem ciekawa efektów.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe (i nie tylko)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 27 ]  Idź do strony nr...        1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *