Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 253 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15  
Autor Wiadomość
Locutus
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 24 wrz 2017, o 11:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10131
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Barwinek znowu kwitnie... Jeśli zima będzie łagodna, to będzie kwitł nieprzerwanie aż do wiosny...

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
darstenka
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 27 wrz 2017, o 11:26 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 135
Skąd: Śląskie

 0 szt.
Mam dość nietypowe pytanie.
Kupiłam starą zaniedbaną działkę, która nie była użytkowana wiele lat. Małymi kroczkami ogarniamy ją. Nadszedł czas na cześć totalnie zarośnietą barwinkem wymieszanym z truskawkami i jeszcze jakaś bylinką. Powiedzcie mi proszę jak się tego najprościej pozbyć, najlepiej bez chemii.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Parrocja
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 27 wrz 2017, o 13:46 
Offline
200p
200p
Postów: 233
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Ja miałam taki problem-kroiłam na kwadraty darń i wywoziłam na kompost. Na wiosnę były tylko małe poprawki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 27 wrz 2017, o 14:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1810
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Tylko dobrze byłoby zachować trochę sadzonek - choćby w doniczkach. Potem się przyda :tan

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 24 sty 2018, o 20:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10131
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Zaczął kwitnąć jak co roku gdzieś tak w listopadzie i kwitnie dalej...

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa2105
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 18 lut 2018, o 18:01 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 42

 więcej niż 1 szt.
Mam wielkokwiatowego,szybko rośnie i kwitnie do póżnej jesieni.Ewa
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 11 mar 2018, o 11:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10131
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Właśnie zaczął kwitnąć barwinek mniejszy:

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MartisM
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 15 mar 2018, o 20:44 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 884
Skąd: Okolice Wrocławia

 1 szt.
Widać we Francji wegetacja następuje szybciej niż w PL :) u mnie pąki kwiatowe na barwinku, ale zapowiadają mrozy (do -12), więc raczej nic z nich nie będzie :(

_________________
Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 8 kwi 2018, o 19:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4754
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1 szt.
Kilka małych kępek barwinka i rozchodnika przeniesiona na długą rabatę pod powojniki rozrosło się tak, ze przykryły całkiem ziemię. Barwinkom na nowym miejscu spodobało się i kwitną tej pierwszej wiosny na bogato ;)

Obrazek

Obrazek

_________________
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie Fioletowy ogród z aniołkiem .
Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil      
 
MartisM
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 16 kwi 2018, o 17:16 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 884
Skąd: Okolice Wrocławia

 1 szt.
Oto mój kolorowy dywanik :) a jeszcze nawet wszystkie pąki się nie rozwinęły :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta1044
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 17 kwi 2018, o 10:05 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 87
Skąd: Równina Warszawska - Nizina Środkowomazowiecka

 0 szt.
Dostałam ukorzenione kłącza barwinka mniejszego variegata. Docelowo mają zostać posadzone po bokach pochyłego wjazdu do garażu od strony wschodniej budynku. W związku z tym jeden pas ziemi słońce ma tylko rano, a później cały czas cień więc ziemia tam jest cały czas wilgotna. Za to przeciwległy pas, który chce osadzić, jest nasłoneczniony do godziny 14-15 i co za tym idzie wierzchnia warstwa ziemi przesycha. Co radzicie, posadzić na razie te sadzonki w doniczkach by się wzmocniły oraz rozrosły i ew. na jesieni posadzić je w docelowe miejsce, czy zrobić to od razu? Miejsce to będzie podlewane regularnie.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam,
Marta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 19 kwi 2018, o 12:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7754
Skąd: opolskie
Radziłabym posadzić gdzieś w gruncie w ogrodzie w cienistym miejscu, podlewać i poczekać, aż się trochę rozrosną, do jesieni, albo przyszłej wiosny.Sadzenie takich sadzonek na stałe miejsce na pochyłym terenie gdzie woda będzie spływać spowoduje, że uschną latem.
Ta pstra odmiana jest nieco bardziej chimeryczna niż zwykła, dlatego sadzonki powinny być sadzone dobrze ukorzenione, a nawet rozrośnięte.Nie trzymaj ich zbyt długo w wodzie (najwyżej 1-2 dni), posadź jak najszybciej do gruntu, bo w wodzie te malutkie korzonki zaczynają szybko gnić i roślina się nie ukorzeni, albo długo będzie cherlać, przerabiałam to.
Takie sadzonki lepiej przysypać wilgotną ziemią (zadołować w ogrodzie) niż trzymać w wodzie w słoiku zbyt długo.


Góra   
  Zobacz profil      
 
marta1044
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 19 kwi 2018, o 21:56 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 87
Skąd: Równina Warszawska - Nizina Środkowomazowiecka

 0 szt.
selli7, posadziłam sadzonki dzisiaj rano do ziemi. Większość po tej zacienionej stronie gdyż ziemia była tam przyjemnie wilgotna. Na tym mało oświetlonym pasie w lato namiętnie rośnie mech więc nawet bez podlewania jest tam ok. Mam nadzieję, że się przyjmą i rozrosną. Kilka posadziłam po tej bardziej nasłonecznionej stronie, ale chyba to nie był do końca dobry pomysł. Jeśli dożyją, to jutro po południu przerzucę je na tę zacienioną część.

_________________
Pozdrawiam,
Marta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 27 sty 2019, o 14:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10131
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Tradycyjnie już ten kolega kwitnie skromnie, acz nieprzerwanie od listopada…

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 24 lut 2019, o 09:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10131
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Do kolegi większego dołączył kolega mniejszy:

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MartisM
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 8 mar 2019, o 15:04 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 884
Skąd: Okolice Wrocławia

 1 szt.
Wdzięczna roślinka. U mnie też się pojawiały pojedyncze kwiaty tej zimy, może dlatego, że była wyjątkowo łagodna. A teraz już puszcza nowe pędy, więc za kilka tygodni szykuje się kolorowy dywan ;]

_________________
Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Barwinek (Vinca)
PostNapisane: 1 gru 2019, o 16:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10131
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Jak co roku w połowie listopada kwitnienie rozpoczął barwinek większy – i będzie mi rozweselał ogród swymi niebieskimi kwiatami pewnie gdzieś tak do kwietnia…

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 253 ]  Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *