Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
x-a-e
 Tytuł: Rdestowiec japoński(Reynoutria japonica )
PostNapisane: 27 sie 2012, o 10:00 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 519

 ---
Witam forumowiczów tych zaawansowanych i i tych mniej światłych w przedmniocie roślin mniej i bardziej użytecznych :D .
Zafascynowany jestem od jakiegoś czasu rdestem japońskim (albo sachalińskim, co jest praktycznie tym samym). Inaczej: fallopia japonica, rdestowiec japoński.
Chciałbym poznać opinie innych na temat tej rośliny. Od ok. 10 lat coraz bardziej ciekawej. Dla niektórych - obrzydliwy chwaścior, dla innych - no własnie.
Co inni na to?


Góra   
  Zobacz profil      
 
adamian
 Tytuł: Re: Rdest japoński
PostNapisane: 28 sie 2012, o 10:14 
Offline
500p
500p
Postów: 986

 1 szt.
Hej
Reynoutria japonica rdestowiec japoński i Reynoutria sachalinensis r.sachaliński to inne gatunki, niestety równie inwazyjne.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-a-e
 Tytuł: Re: Rdest japoński
PostNapisane: 28 sie 2012, o 18:28 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 519

 ---
Różne - ale właściwości - te dobre i te złe - analogiczne. A z tego co wiem, to najpowszechniejszy jest rdestowiec czeski (Reynoutria bohemica) - mieszaniec sachalińskiego i japońskiego :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
KaRo
 Tytuł: Re: Rdest japoński
PostNapisane: 28 sie 2012, o 18:58 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20358

 więcej niż 1
Mam od 2005 roku Reynoutria japonica var. compacta f. elata o różowo czerwonych kwiatach.
Nie narzekałam na jego przyrosty ale przestraszona wsadziłam go do balii,na powierzchni ziemi,w której rośnie już 3 sezon.
W tym roku nieco przymarzł ale jest ok.
U mnie jest rośliną ozdobną i bardzo go lubię

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Tomek-Warszawa
 Tytuł: Re: Rdest japoński
PostNapisane: 28 sie 2012, o 19:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2989
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Cytuj:
Zafascynowany jestem od jakiegoś czasu rdestem japońskim (albo sachalińskim, co jest praktycznie tym samym). Inaczej: fallopia japonica, rdestowiec japoński.


U mnie to rośnie w rowie. Strasznie się rozrasta co roku tego więcej :evil:
Ja bym się bał to "przynieś" do ogrodu. By mi cały ogród zarosło ;:202 ;:202

_________________
Rośliny uszlachetnia się przez uprawę, ludzi przez wychowanie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-a-e
 Tytuł: Re: Rdest japoński
PostNapisane: 30 sie 2012, o 10:17 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 519

 ---
KaRo napisał(a):
Mam od 2005 roku Reynoutria japonica var. compacta f. elata o różowo czerwonych kwiatach.
Nie narzekałam na jego przyrosty ale przestraszona wsadziłam go do balii,na powierzchni ziemi,w której rośnie już 3 sezon.
W tym roku nieco przymarzł ale jest ok.
U mnie jest rośliną ozdobną i bardzo go lubię

Całkiem przyjemny ten Twój rdest (znalazłem foto). Ciekawe, czy ma te same właściwości "zielarskie" i "chemiczne" co zwykły rdest ostrokończysty.
A co do rozrastania się - znam bardziej ekspansywne zielska. Znam wiele miejsc występowania rdestu japońskiego w mojej okolicy i jakoś niespecjalnie obserwuję, żeby coś nad wyraz zarastał. Może w jakichś bardzo sprzyjających warunkach - rzeczywiście. W moim ogrodzie z dzieciństwa rosła kępa w rogu ("po Niemcach"). Nie wiedziałem oczywiście wtedy co to jest - mówiło sie na to "zielsko". Powiem szczerze, że nie bardzo tego przybywało z biegiem lat, natomiast wyglądało to miejsce zdecydowanie atrakcyjniej niż gdyby ten kąt był zarośniety perzem, ostami albo innym badziewiem.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirek55522
 Tytuł: Re: Rdest japoński
PostNapisane: 2 wrz 2012, o 21:47 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 129
Skąd: Nowy Dwór Maz.

 ---
Co do rdestu to jedna zasada : nie próbować go rozmnażać przez podział kępki. Podobnie jak robinia akacjowa momentalnie rozrasta się przez korzenie.Nawet do 15 m. w ciągu pierwszego sezonu. Podobny efekt daje ścięcie akacji. Na jej miejsce wyrasta dookoła mnóstwo odrostów i odrostów. Jak się w porę nie reaguje po kilku latach możemy mieć las i to całkiem spory.Wiem to z doświadczenia. Raz tylko pobrałem sadzonki z odnóżek i po kilku sezonach rdest rozrósł się do prawie 50 arów.
To jest właśnie ta sławna ekspansja rdestu. Niestety z nasion raczej się nie rozmnaża.
A jego zalety? Pięknie kwitnie , jest miododajny i sprowadzono go do Polski jako surowiec na opał.
Wadą jest na pewno to że potrafi skutecznie zagłuszać wiele rodzimych gatunków . Jego ogromne liście i pokrój krzewu wytępią prawie każdą roślinę.Ma też naturalnych wrogów takich jak dziki powój czy dziki ogórecznik. Także chmiel. Rosną na rdeście niczym liany i po kilku sezonach go niszczą.
To zjawisko obserwuję od wielu lat nad Wisłą gdzie występują wszystkie opisane rośliny w dzikim otoczeniu. ;:134

_________________
Nie ma takiej okoliczności życiowej która zwalniała by człowieka od myślenia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-a-e
 Tytuł: Re: Rdest japoński
PostNapisane: 4 wrz 2012, o 09:21 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 519

 ---
Formalnie od tego roku rozmnażac go i sadzic - bez zgody "władzy" - nie wolno. Znalazł się na "indeksie". A aż z taką ekspansja jak opisujesz to się nie spotkałem. Natomiast co do sprowadzenia go - trafił do Polski tak jak wszędzie, juz przed wojną - jako roślina ozdobna.
Mówiąc o jego zaletach myslę przezde wszystkim o zawartości resweratrolu. (www.polygonum-cuspidatum.eu i inne). Japończycy uzywają go w swojej medycynie od tysiącleci. W naszym ziołolecznictwie go nie ma - bo po prostu rosliny nie było.
Ciekawe natomiast co piszesz o powojniku i chmielu - dobry sposób dla tych co z rdestem przesadzili trochę albo ich "zaskoczył" nieco :D .


Góra   
  Zobacz profil      
 
saxon
 Tytuł: Re: Rdest japoński
PostNapisane: 7 paź 2012, o 19:58 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 138
Skąd: Inowrocław

 1 szt.
Mój Fallopia japonica var.compacta właśnie kwitnie i cieszy moje oczy :D .

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielinski_m
 Tytuł: Re: Rdest japoński
PostNapisane: 25 sie 2014, o 09:45 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 42

 ---
Przenoszę się do właściwego wątku

Dzięki uprzejmości Anna N, dowiedziałem się że na mojej działce rośnie rdest ostrokończysty.

Obrazek

Sporo poczytałem przerażających na jego temat informacji i nasuwa mi się kilka pytań.
- Czy rzeczywiście jest on aż tak ekspansywny? Na mojej działce rośnie on w grupie kilku krzaków, w jednym miejscu. Rośnie tam już kilka lat i nie powiększa specjalnie swojego terytorium. Skoro jest tak bardzo trudny do wytępienia, to może pozostawić go samemu sobie w miejscu gdzie rośnie i kontrolować tylko, by nie poszedł dalej. Powiem, że w miejscu gdzie rośnie wygląda bardzo dekoracyjnie. Czytałem, że niektórzy tak właśnie robią, zgodnie z ideą, iż jeśli nie da się czegoś zwalczyć to trzeba to polubić i nauczyć się z tym żyć.

- Znalazłem w necie ciekawą informację (co prawda tylko jedną, nie wiem na ile wiarygodną) że są rośliny, które powstrzymują rozprzestrzenianie się tego zielska, m.in. czarny bez. Spotkaliście się z tym? W otoczeniu mojego rdestu rosną dwa krzaki czarnego bzu. Może coś w tym jest? Może dlatego się nie rozprzestrzenia???

- A ile lat żyje to świństwo? Jak się nie rozniesie to jest szansa że po jakimś czasie po prostu padnie?

- No i jak z innymi roślinami w okolicy rdestu? Planowałem posadzić tam daglezje, sosny i świerki serbskie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marcolee
 Tytuł: Re: Rdestowiec japoński(Reynoutria japonica )
PostNapisane: 17 kwi 2018, o 07:59 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 30
Skąd: Wielkopolska

 ---
Rdestowiec Japoński to roślina warta wszystkich pieniędzy. Jego najbardziej zauważalną cechą jest to, że przy regularnym spożywaniu tej rośliny, siwe włosy znowu robią się czarne. Czytałem wcześniej o tym w necie na jakimś forum, ale nie wierzyłem w to.

Przekonałem się niedawno, gdy z kłączy rdestowca zarobiłem wino i codziennie spożywam około 100-150 ml.


Tą rośliną powinni zainteresować się naukowcy, bo jest niesamowita. Zauważyłem też, że bardzo odmładza. Chyba odgrywa tu rolę duża zawartość resweratrolu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *