Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 667 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 40  
Autor Wiadomość
Elizabetka
 Tytuł: Liliowce - uprawa z nasion
PostNapisane: 17 wrz 2009, o 09:46 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 8524
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Po raz pierwszy udało mi się zebrać nasiona liliowców. :D
Czy wysiać je do doniczki i zadołować na zimę w ziemi czy lepiej będzie bezpośrednio wysiać do ziemi.
Czy cienka warstwa ziemi wystarczy i czy nasionka mają jakieś specjalne wymagania.
Chcę je namoczyć w Biochikolu 020 PC.

Zbyt dużo pytań :wink: ale jest to dla mnie bardzo ważne.
Dzięki z góry. ;:180
Wiem ....jest dużo tematów na forum ale będzie łatwiej znaleźć takim początkującym jak ja ...na hasło. :wink:

Obrazek

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do moich wątków.
Akcja wymiany nasion 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil      
 
ulina
 Tytuł:
PostNapisane: 17 wrz 2009, o 11:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1724
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Taka instrukcję otrzymałam kupując nasiona na allegro

Instrukcja wysiewania liliowców

1 Przed wysiewem nasiona namoczyć w wodzie nie chlorowanej na 24 godziny.
2 Do torebki foliowej strunowej wsypać 50% wilgotnego piasku i 50% torfu nie kwaśnego / wymieszać /.
3 Nasiona wsypać do torebki i torebkę zamknąć.
4 Torebkę z nasionami włożyć do lodówki w pozycji pionowej / nie do zamrażalnika /.
5 Po miesiącu nasiona zaczną kiełkować w torebce.
6 Torebkę otworzyć, gdy kiełki mają jeden / dwa cm i w dowolnym czasie podkiełkowane nasiona przepikować do pojemnika lub doniczki, ustawić na oknie południowym lub podświetlać.
7 Jak siewki podrosną do wysokości około 12 cm przepikować na miejsce stałe w ogrodzie/słońce lub lekki cień/
8. Liliowce lubią nawożenie bioaktywne i naturalne.
9 Przy takim postępowaniu pierwsze kwiaty pojawią się po 2 latach.

Tak zrobiłam, wykiełkowało 40 % nasion :(

_________________
Pozdrawiam, Halina


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 17 wrz 2009, o 12:25 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20458

 więcej niż 1 szt.
Przypomnę instrukcję Emila :D


em napisał(a):
U mnie to wygląda tak:
1* Nasion nie stratyfikuje (wszystkie leżą wysuszone w torebkach papierowych w biurku)
2* Moczenie 24 h w letniej wodzie.
3* Potem kąpiel w wodzie z dodatkiem środka odkażającego powierzchniowo (woda utleniona, nadmanganian potasu, może być coś z aktywnych chlorem ale wtedy trzeba bardzo uważać na stężenie!!! ) przez 10-15 minut.
4* Nasiona są potem przepłukane chłodną przegotowaną wodą i lądują w
A - torebkach strunowych (wersja Mirka)
B - kubkach z tworzywa (wersja Tadka)
5* Kiełkujące nasiona są przenoszone do doniczek z substratem torfowym ( +15 % dodatek perlitu/ styropianu ).

6* Potem zostaje tylko podlewanie, nawożenie, walka ze szkodnikami i grzybami.
Siewki wysiane wcześnie (początek lutego) i rozpieszczane ( H2O + dużo nawozu) mogą zakwitnąć już w sierpniu/wrześniu.

Na zdjęciach niżej tegoroczne siewki. Fotki zrobione 26 stycznia, po 2 tygodniach od namoczenia nasion.

Obrazek

Obrazek

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Swagman
 Tytuł:
PostNapisane: 17 wrz 2009, o 12:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 908
Skąd: Ponidzie

 1 szt.
Moment bo jest pewne niedopowiedzenie bo jest tak: wsadzamy wszystko do lodówki-OK i na ile wsadzamy :idea: :?: aż skiełkują w lodówce i dorosną do tych 1-2cm :idea: :? :?: zdaje się ze trzeba by je po jakimś czasie wywlec z tej lodówki :idea: :) no chyba ze mają tak jak storczyki gruntowe potrzebę przejścia okresu spoczynku po zdjęciu z pożywki :idea:


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirzan
 Tytuł:
PostNapisane: 17 wrz 2009, o 12:46 
Offline
---
Postów: 4295

 0 szt.
Nasiona liliowców nie wymagają przechłodzenia.W woreczku z wilgotnym
piaskiem kiełkują w cieple,a jak wykiełkują,do skrzyneczki wysiać.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Elizabetka
 Tytuł:
PostNapisane: 17 wrz 2009, o 12:49 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 8524
Skąd: Śląsk

 1 szt.
No to idę je wykopać z tej doniczki. :wink:
Dzięki Mirzan. :lol:

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do moich wątków.
Akcja wymiany nasion 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirzan
 Tytuł:
PostNapisane: 17 wrz 2009, o 20:01 
Offline
---
Postów: 4295

 0 szt.
Zaczekaj,nie wykopuj.Jeśli włożysz je do woreczka teraz,to niedugo
wzejdą i będzie kłopot,co z nimi zrobić.Te wysiane zostaw na dworze
na zimę.Nazbieraj jeszcze trochę nasion i wysiej je w woreczku w lutym,
albo w marcu,w temperaturze domowej.Do wiosny przetrzymaj nasiona
wysuszone,najlepiej w papierowej torebce.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Elizabetka
 Tytuł:
PostNapisane: 17 wrz 2009, o 22:37 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 8524
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Na szczęście ;:112 doniczkę przyniosłam do domu i nie wykopywałam nasion więc jutro odniosę ją z powrotem :wink: i zadołuję w ogrodzie.
Widzę, że jeszcze jeden liliowiec ma nasionka i jak pęknie przechowam je a na przedwiośniu wysieję do doniczki i postawię na parapecie.

Tym oto sposobem przekonam się co się bardziej sprawdzi. :wink:
Pozdróweczki. :)

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do moich wątków.
Akcja wymiany nasion 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil      
 
śnieżka
 Tytuł:
PostNapisane: 20 wrz 2009, o 00:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3063
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Pierwsze swoje nasionka posiałam jesienią do doniczek i całą zimę męczyłam się z tym w mieszkaniu- wiosną wysadziłam siewki do gruntu- przeżyła zimę połowa. Teraz nasiona jesienią wysiewam wprost do gruntu. Część wschodzi przed zimą, inne dopiero wiosną. Oczywiście już ich nie przykrywam na zimę, co przeżyje to będzie- efekt?- 80% siewek przeżywa i całkiem sobie dobrze radzi, tylko, że ja sieję nasion kilka setek i nie zależy mi aż tak na każdym nasionku.


Góra   
  Zobacz profil      
 
wesoly
 Tytuł:
PostNapisane: 7 paź 2009, o 22:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 790
Skąd: dolnośląskie

 więcej niż 1 szt.
Zbieram nasiona liliowców nastepnie wkładam do worka papierowego i do lodówki. W lutym wysiewam do pojemników.

jarek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Świnka
 Tytuł: Re: Liliowce z nasion
PostNapisane: 6 kwi 2010, o 14:23 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 198
Skąd: z okolic Krakowa
Ja też mam pytanie o rozmnażanie, bo w liliowcach jestem całkiem "zielona". Latem zebraliśmy z jednego takie zielone kuleczki, które wypuściły korzonki. Przez całe lato rosły sobie w doniczce, ale nie wypuściły żadnej części nadziemnej. Nie wiedziałam, co z nimi zrobić. Jesienią ukorzenione kuleczki przesadziłam do gruntu i okryłam. Teraz ciepło już, czekam - wyjdą? nie wyjdą? Proszę o radę, co robić teraz.

_________________
"Gdzie pietruszka szybciej rośnie, tam kobieta chodzi w spodniach"


Góra   
  Zobacz profil      
 
marysia2009
 Tytuł: Re: Liliowce z nasion
PostNapisane: 6 kwi 2010, o 15:51 
Offline
50p
50p
Postów: 98
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Ale te zielone kuleczki były przytwierdzone do łodygi?

Niektóre odmiany wypuszczają przy łodydze młode. Trzeba wtedy poczekać, aż one będą wystarczająco silne, wypuszczą korzonki, wtedy można je oderwać i do ziemi. Jak słabo ukorzenione, to można ewentualnie nakryć kubeczkiem. Nie wiem, czy o to Ci chodzi.

_________________
Marysia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Świnka
 Tytuł: Re: Liliowce z nasion
PostNapisane: 7 kwi 2010, o 13:32 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 198
Skąd: z okolic Krakowa
Tak, Marysiu. Tylko że oprócz korzonków nic z nich w ciągu paru miesięcy lata i jesieni nie wyrosło, a na zimę nie zastosowałam kubeczka :( ale wydawały się bardzo żywotne.

_________________
"Gdzie pietruszka szybciej rośnie, tam kobieta chodzi w spodniach"


Góra   
  Zobacz profil      
 
marysia2009
 Tytuł: Re: Liliowce z nasion
PostNapisane: 8 kwi 2010, o 00:19 
Offline
50p
50p
Postów: 98
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Dziwne, że korzonki miały, a cześci nadziemnej nie miały.
Może poczekaj jeszcze parę dni. Większość liliowców u mnie jest już na wierzchu, ale są też i takie, które chowają się pod ziemią.

Jeśli za parę dni się nic nie pokaże, to chyba nie ma co łudzić się nadziejami.

_________________
Marysia


Góra   
  Zobacz profil      
 
śnieżka
 Tytuł: Re: Liliowce z nasion
PostNapisane: 9 kwi 2010, o 17:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3063
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Świnka napisał(a):
Latem zebraliśmy z jednego takie zielone kuleczki, które wypuściły korzonki. Jesienią ukorzenione kuleczki przesadziłam do gruntu i okryłam. .


Kompletnie nic z tego nie rozumiem. Nasiona liliowców powinno zbierać się, gdy są granatowo czarne, a nie zielone. Jeśli to było zielone, to pewnie były niedojrzałe nasiona i starczyło im energii na korzonki, ale na resztę już nie? Nie wiem, ale może jeszcze poczekaj z tydzień.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Świnka
 Tytuł: Re: Liliowce z nasion
PostNapisane: 9 kwi 2010, o 18:03 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 198
Skąd: z okolic Krakowa
Marysiu - masz rację, poczekam jeszcze. Niechcący wykopałam jedną taką roślinkę z ziemi i okazało się, że korzonek przez zimę znacznie się rozrósł i wypuścił coś, co wygląda jak kiełek części nadziemnej. Niepotrzebnie panikowałam. Sądzę, że pozostałe też przeżyły, i jak sie ociepli, to wyjdą nad ziemię.
Śnieżko, wyjaśniam: to, co zbierałam, to były części liliowca służące do rozmnażania wegetatywnego, dlatego mogły - a nawet powinny - być zielone :) Nie było w nich żadnych nasion, a korzonki puściły jak należy.

_________________
"Gdzie pietruszka szybciej rośnie, tam kobieta chodzi w spodniach"


Góra   
  Zobacz profil      
 
marysia2009
 Tytuł: Re: Liliowce z nasion
PostNapisane: 9 kwi 2010, o 18:10 
Offline
50p
50p
Postów: 98
Skąd: Małopolska

 1 szt.
No, to się wyjaśniło. Po prostu źle nazwałaś to, co zebrałaś i zasadziłaś.

A liliowce nawet te duże kępy, mocno zasiedziałe, to niektóre jeszcze nie mają u mnie nic zielonego. Dopiero zaczną wypuszczać.

_________________
Marysia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 667 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 40  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *