Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 242 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15  
Autor Wiadomość
ursa
 Tytuł: Re: Akant
PostNapisane: 9 wrz 2015, o 07:50 
Offline
200p
200p
Postów: 328
Skąd: podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Wandziu :wit , akant,żeby ładnie kwitł potrzebuje dużo nawozu. Nawożę nawozem organicznym, zauważyłam ,że taki mu odpowiada. Przesadzanie powoduje rozmnażanie , w ziemi zostaje kawałek korzenia i po pewnym okresie daje odrosty nowych sadzonek.

_________________
Pozdrawiam cieplutko. Ulka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agrokasia
 Tytuł: Re: Akant
PostNapisane: 9 wrz 2015, o 08:03 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 500
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Niestety u mnie wymarzają. Szkoda


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margaret2014
 Tytuł: Re: Akant długolistny( Acanthus hungaricus )
PostNapisane: 19 kwi 2016, o 11:09 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1215
Skąd: okolice Częstochowy

 1 szt.
Witajcie. Czy Wasze akanty już powychodziły?
Mojego zwykłego w tym roku nie widać, zeszłą zimę przetrwał.
Obie zimy bez okrywania. Są jeszcze szanse?

_________________
Małgośka
Ogród na jurajskich wapieniach - rok I


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielonajagoda
 Tytuł: Re: Akant długolistny( Acanthus hungaricus )
PostNapisane: 19 kwi 2016, o 13:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2646
Skąd: opolskie

 1 szt.
U mnie akanty już powschodziły, daj jeszcze swojemu szansę, może lada dzień wychyli się z ziemi :D

_________________
Zielone gadanie...
Pozdrawiam - Iwona.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Akant długolistny( Acanthus hungaricus )
PostNapisane: 19 kwi 2016, o 18:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7767
Skąd: opolskie
U mnie też.Kiedyś akant mi wymarzał, jak sadziłam na rabacie, mam ciężkawą glebę i chyba zawsze zimą miał za wilgotno.Od czasu jak dostałam od koleżanki w doniczce odrośnięty ( nawet nie chciałam, bo myślałam i tak padnie) i posadziłam na część podwyższoną, zdrenowaną, na dodatek po ścianą, zaczął się rozrastać i kwitnąć.Na zimę nie okrywany.


Góra   
  Zobacz profil      
 
pull
 Tytuł: Re: Akant długolistny( Acanthus hungaricus )
PostNapisane: 22 kwi 2016, o 22:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2170
Skąd: Łódź

 1 szt.
Nasiona wysiane w zeszłym roku.
Zimował w piwnicy.
Dzisiaj powędrował do szklarni. Wygląda bardzo solidnie.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margaret2014
 Tytuł: Re: Akant długolistny( Acanthus hungaricus )
PostNapisane: 9 maja 2016, o 07:28 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1215
Skąd: okolice Częstochowy

 1 szt.
Mój akant dopiero teraz wyszedł z ziemi. Hurrraaa.

_________________
Małgośka
Ogród na jurajskich wapieniach - rok I


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pull
 Tytuł: Re: Akant długolistny( Acanthus hungaricus )
PostNapisane: 15 maja 2016, o 23:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2170
Skąd: Łódź

 1 szt.
Zeszłoroczna siewka. Najbardziej okazała.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
orlik z lasu
 Tytuł: Re: Akant długolistny( Acanthus hungaricus )
PostNapisane: 17 maja 2016, o 18:39 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 167
Skąd: wielkopolskie

 0 szt.
Po 4 latach od wysiania nasion w końcu pojawił się pączek ;:138


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pull
 Tytuł: Re: Akant długolistny( Acanthus hungaricus )
PostNapisane: 26 maja 2017, o 20:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2170
Skąd: Łódź

 1 szt.
Moja siewka drugoroczna.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pull
 Tytuł: Re: Akant długolistny( Acanthus hungaricus )
PostNapisane: 22 cze 2017, o 23:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2170
Skąd: Łódź

 1 szt.
Wszystkie dwuletnie siewki kwitną.
Rekordzistka ma trzy pędy kwiatowe.

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kubus2015
 Tytuł: Re: Akant długolistny( Acanthus hungaricus )
PostNapisane: 28 sty 2018, o 12:06 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 366
Skąd: Zachodnie Mazowsze

 1 szt.
Czy macie może jakieś porównanie czy akant lepiej wschodził po stratyfikacji czy bezpośrednim siewie w cieple? Kupiłem nasiona (Akant miękki, znana firma na L) i waham się czy dla bezpieczeństwa nie spróbować obu sposobów. Namaczać czy nie ma potrzeby? Dziękuję za pomoc :wink:

_________________
Pozdrawiam wszystkich zieleniarzy:)
Kuba


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nibyalicja
 Tytuł: Re: Akant długolistny( Acanthus hungaricus )
PostNapisane: 28 sty 2018, o 17:23 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 207
Skąd: Elbląg

 1 szt.
W ubiegłym roku również kupiłam nasiona akantu firmy L ,wysiałam wiosna do doniczek bez stratyfikacji. Doniczki stały w ogrodzie w zacisznym miejscu. Nasiona wschodziły dosyć długo i nie wszystkie wzeszły. Późnym latem przesadziłam je do gruntu.Dzisiaj zaglądałam na działkę,póki co akant miewa się dobrze mimo ,że niczym go nie okrywałam.

_________________
Wszystko co doskonałe dojrzewa powoli.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kubus2015
 Tytuł: Re: Akant długolistny( Acanthus hungaricus )
PostNapisane: 7 mar 2018, o 21:40 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 366
Skąd: Zachodnie Mazowsze

 1 szt.
@ nibyalicja - Dzięki za odpowiedź :)

Z ciekawości spróbowałem obu sposobów ale widzę że nie było co się bawić w przemrażanie.
Myśląc o akancie jako o nie wiadomo jakim egzotyku, nie doceniłem jego siły kiełkowania, przez co mam 6 sporych siewek stłoczonych w jednej doniczce, rośnie jak na drożdżach (tfu tfu odpukać) :lol:

Stąd też mam pytanie - czy lepiej przetrzymać je tak powiedzmy do połowy maja i wtedy dać już do gruntu czy rozsadzić do osobnych doniczek i wysadzić do gruntu późnym latem? Szkoda byłoby je trzymać do sierpnia w tym tłoku :roll:

Zdjęcie pierwsze z 24 lutego, zdjęcie drugie z dzisiaj :)

Obrazek



Obrazek

_________________
Pozdrawiam wszystkich zieleniarzy:)
Kuba


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Akant długolistny( Acanthus hungaricus )
PostNapisane: 7 mar 2018, o 23:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7767
Skąd: opolskie
Teraz rozsadzić, ale możesz też poczekać jeszcze trochę, aż korzenie dostatecznie przerosną i całość przesadzić do większej doniczki tak jak jest bez rozdzielania.Szybciej będziesz mieć kępę niż z pojedynczych siewek.Może też po rozdzielaniu któraś się nie przyjąć i jakąś stracisz.Ja bym wybrała opcję drugą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Akant długolistny( Acanthus hungaricus )
PostNapisane: 8 mar 2018, o 13:19 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6434
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Ja jednak bym każdą siewkę posadziła do oddzielnej doniczki.
Teraz kiedy roślinki są malutkie można to zrobić tak delikatnie, że nie uszkodzi się korzonków.
Akanty bardzo się rozrastają i jedna roślina jak ma dobre warunki tworzy dużą kępę.
Nie ma sensu tworzyć kępy z kilku roślin.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
kubus2015
 Tytuł: Re: Akant długolistny( Acanthus hungaricus )
PostNapisane: 26 mar 2018, o 13:28 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 366
Skąd: Zachodnie Mazowsze

 1 szt.
Hej dziewczyny, wielkie dzięki za odpowiedzi :wink: Dałem akantusom chwilę na oswojenie sie z wizją rozsadzenia i dzisiaj trafł do osobnych doniczek. Użyłem trochę więcej 'gruzu' do podłoża (keramzyt, perlit) bo dotychczasowa ziemia wydawała mi się zbyt zlewna, mimo że przeznaczona do rozsad.
Zobaczymy za jakiś czas co powiedzą na takie luksusowe apartamenty (zazwyczaj nie mam miejsca na tak duże doniczki dla rozsad, dla nich zrobiłem wyjątek) :lol:


Obrazek

_________________
Pozdrawiam wszystkich zieleniarzy:)
Kuba


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 242 ]  Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *