Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 65 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
Kasienkar
 Tytuł: Re: Żywokost lekarski Symphytum officinale L
PostNapisane: 30 wrz 2014, o 09:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 721
Skąd: Grecja, Ateny

 więcej niż 1 szt.
Nie pozwolić zakwitnąć bo szybko się rozsiewa z nasion.
W sumie to zależy ile ich masz, bo jak kilka sztuk to wykopać korzenie a jak dużo to Roundup.

_________________
Pozdrawiam,
Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jode22
 Tytuł: Re: Żywokost lekarski Symphytum officinale L
PostNapisane: 30 wrz 2014, o 09:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3782
Skąd: Warszawa, Praga Południe

 1 szt.
To nie jest taka prosta sprawa. Miałam żywokost, przeszkadzał mi w jednym miejscu (bo to duża roślina) więc wykopałam jesienią zeszłego roku. Wydawało mi się, że usunęłam wszystkie korzenie, ale oczywiście tylko mi się wydawało ;:224 . W tym roku od wiosny wciąż usuwam wyrastające odrosty - mała roślinka a na końcu odrobinka starego korzenia ;:oj .

_________________
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis aktualnych wątków
Sprzedam, kupię, wymienię - jode22
Ogród przydomowy Joli


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tomkill
 Tytuł: Re: Żywokost lekarski Symphytum officinale L
PostNapisane: 30 wrz 2014, o 19:14 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 1 szt.
Roundup spali liście a co z korzeniami bo chyba nie zgniją?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lelumpolelum
 Tytuł: Re: Żywokost lekarski Symphytum officinale L
PostNapisane: 30 wrz 2014, o 20:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1190
Skąd: zachodniopomorskie cudności

 1 szt.
U mnie podobna sytuacja jak u Jode22 :D Ale tam teraz jest rabarbar, więc jak przejdę czasem i wydłubię, to mi snu z powiek nie spędza :wink:
Gdyby mi bardzo zależało na usunięciu, wykopałabym, a pojawiające się odrosty traktowałabym roundupem ale punktowo, smarując liście pędzlem. Wychodzę z założenia, że lepiej się narobić niż truć więcej niż to konieczne.

_________________
Moja wizytówka
Moje nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
jode22
 Tytuł: Re: Żywokost lekarski Symphytum officinale L
PostNapisane: 30 wrz 2014, o 21:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3782
Skąd: Warszawa, Praga Południe

 1 szt.
tomkill, Roundup przemieszcza się z liści do korzeni i pali wszystko - to właśnie jest jego zaletą.

_________________
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis aktualnych wątków
Sprzedam, kupię, wymienię - jode22
Ogród przydomowy Joli


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tomkill
 Tytuł: Re: Żywokost lekarski Symphytum officinale L
PostNapisane: 30 wrz 2014, o 21:55 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 1 szt.
Ok,to sprawdzimy czy pomoże randoup bo tych chwastów mam pół hektara.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kasienkar
 Tytuł: Re: Żywokost lekarski Symphytum officinale L
PostNapisane: 1 paź 2014, o 14:23 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 721
Skąd: Grecja, Ateny

 więcej niż 1 szt.
Tylko uważaj z tym roundupem, żeby nie spalić sąsiednich roślin i nie można stosować tego obok zbiorników wodnych.

_________________
Pozdrawiam,
Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ela151
 Tytuł: Re: Żywokost lekarski Symphytum officinale L
PostNapisane: 16 mar 2015, o 03:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3017
Skąd: Wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Nie wiedziałam, że żywokost może opanować całą działkę. Kilka razy zakupiłam przyczepę ziemi i od tej pory mam żywokost na dziełce, ale tylko dwa krzaczki. Bardzo się ucieszyłam na jego widok, ale teraz to nie wiem czy się dalej tak cieszyć? W najgorszym wypadku będę sobie robiła maseczki odmładzające :;230 z żywokostu.

_________________
Ogród jest dodatkiem do życia, a nie jego sensem.
Życie jest piękne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
smolka
 Tytuł: Re: Żywokost
PostNapisane: 6 cze 2015, o 20:11 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1913
Skąd: Łódź

 0 szt.
Żywokost pomaga na stawy tylko trochę barwi skórę :roll:

_________________
Sprzedam, kupię, wymienię
Moje doniczkowe
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa-s
 Tytuł: Re: Żywokost
PostNapisane: 7 cze 2015, o 21:49 
Offline
500p
500p
Postów: 768
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Żywokost nie tylko likwiduje ból,ale też leczy stany zapalne,kostno-stawowe,przy stosowaniu miejscowym/systematycznym/może nawet niwelować deformacje,ale gdy deformacja jest już daleko posunięta,to nie wiem czy całkowicie się naprawi.
Mogę tylko powiedzieć,że jeżeli chodzi o mnie nie zdecydowałabym się na operację halluksów,bez wypróbowania mniej inwazyjnych środków.Tym bardziej,że operacja nie gwarantuję całkowitej poprawy,a pocierpieć trzeba.
Na halluksy jest też inny sposób/skuteczny/,ale to wątek o żywokoście,więc nie będę zaśmiecać.

_________________
Ewa
nadwyżki ogrodowe.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zyrafa46
 Tytuł: Re: Żywokost
PostNapisane: 12 lip 2015, o 19:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 1 szt.
Cyt:
Żywokost nie tylko likwiduje ból,ale też leczy stany zapalne,kostno-stawowe,przy stosowaniu miejscowym/systematycznym/może nawet niwelować deformacje,ale gdy deformacja jest już daleko posunięta,to nie wiem czy całkowicie się naprawi.
Mogę tylko powiedzieć,że jeżeli chodzi o mnie nie zdecydowałabym się na operację halluksów,bez wypróbowania mniej inwazyjnych środków.Tym bardziej,że operacja nie gwarantuję całkowitej poprawy,a pocierpieć trzeba.
Na halluksy jest też inny sposób/skuteczny/,ale to wątek o żywokoście,więc nie będę zaśmiecać.

Odp:
Ewo, jestem TU nowa, więc nie wiem jak to zrealizować, aby nie naruszyć zasad...
Jednak poproszę o zaśmiecenie... Mam haluksy już tyle czasu, że interesuje mnie KAŻDY sposób (poza operacją) na zmianę tego stanu.

Dziękuję,
Ania


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Żywokost
PostNapisane: 31 gru 2015, o 17:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3378
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Mnie zainteresowało też inne zastosowanie żywokostu a mianowicie jako roślina przyspieszająca kompostowanie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Biotit
 Tytuł: Re: Żywokost
PostNapisane: 3 sty 2016, o 08:07 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2213
Skąd: W-wa

 więcej niż 1 szt.
Wszystko ładnie i pięknie, ale pamiętajcie, że leczenie haluksów i bóli reumatycznych dotyczy podziemnej części żywokostu.
Dużo mocniejszy w działaniu jest żywokost rosyjski (Symphytum x uplandicum).

Natomiast herbatki z suszonych liści podnoszą poziom potasu w organizmie, obniżając nieznacznie poziom sodu.

_________________
Moje wątki
Festina Lente


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
malowanalala
 Tytuł: Re: Żywokost
PostNapisane: 6 lut 2016, o 17:11 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 197
Skąd: Rumia

 1 szt.
A masz nieustająco podmokły kawałek ogrodu? Bo jeśli nie to raczej nie ma szansy na
powodzenie w uprawie. Rośnie go pełno na okresowo zalewanych łąkach, nawet słonawych.

_________________
-------------------------------------------------------------
brak podpisu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Laryssa11
 Tytuł: Re: Żywokost
PostNapisane: 8 lut 2016, o 09:24 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 605
Skąd: Warmia

 0 szt.
To mój chyba jakiś pancerny :;230
Bo rośnie w ogrodzie, trochę go wyrywam przy pieleniu, ale i tak wyrasta nie wiadomo jak... Jak się domyślacie, ogród mój nie jest podmokły. Rósł dobrze nawet w ziemniakach, ktorych nie podlałam ani razu, a wiadomo, jakie było lato. Gleba gliniasta, ale rozluźniona materiałem organicznym ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cynia
 Tytuł: Re: Żywokost
PostNapisane: 4 mar 2016, o 14:19 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 319
Skąd: kieleckie/łódzkie

 1 szt.
malowanalala napisał(a):
A masz nieustająco podmokły kawałek ogrodu? Bo jeśli nie to raczej nie ma szansy na
powodzenie w uprawie. Rośnie go pełno na okresowo zalewanych łąkach, nawet słonawych.

Malowanalala chyba z sufitu wzięła te wiadomości ;:306
Na pewno nie są to jej doświadczenia i są zupełnie inne niż piszą wyżej forowicze

Raz wprowadzony do ogródka Żywokost jest prawie nie do usunięcia.
Nie tylko rozrasta się podziemnymi rozłogami,które trudno wykarczować ale też rozsiewa w miejscach najmniej przewidywalnych.
Rośnie wszędzie.

_________________
Pozdrawia cynia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Żywokost lekarski ( Symphytum officinale L )
PostNapisane: 8 kwi 2017, o 10:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10153
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Może nie jest to żywokost lekarski, lecz wielkokwiatowy, ale gdzieś tę fotkę musiałem wkleić. ;-)

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 65 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *