Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
xipe
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 10 sty 2010, o 13:23 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3037
Skąd: Unieście/Koszalin

 więcej niż 1 szt.
Moje lny zimują w temperaturze 3-10 st. C.

_________________
pozdrawiam Paweł
Sprzedaż roślin oferta wiosna 2013, Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil      
 
aisul
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 6 lut 2010, o 20:52 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33
Skąd: sobotka k. wrocławia

 0 szt.
Witam wszystkich forumowiczów.Ja też w sprawie lnu nowozelzndzkiego.Chciałabym się dowiedziec czy można roślinę wysadzić do gruntu w donicy a póżniej na zimę zabrać,czy lepiej bezpośrednio do ziemi a potem wykopać. Czy przy takim wkopywaniu nie zniszczą się korzenie? Mam nadzieje,że mi ktoś odpowie.Dziękuję i pozdrawiam

_________________
Pozdrawiam, aisul.


Góra   
  Zobacz profil      
 
darob66
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 6 lut 2010, o 21:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1491
Skąd: Mokra/Lubsko woj.lubuskie

 1 szt.
Witam;
ja swój len nowozelandzki uprawiam w doniczkach,ale np.kalie czy bletilię mam posadzone w sporych doniczkach i wiosną razem z doniczkami wsadzam je do gruntu.Przed nadejściem mrozów ,jesienią wyciągam je ponownie z doniczkami i przenoszę do zimnych pomieszczeń.W ten sposób nie uszkadzam im systemu korzeniowego.Wydaje mi się ,że tą metodą można by uprawiać też len.
Pozdrawiam Marzena

_________________
Ogród Rozmaitości część 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aisul
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 6 lut 2010, o 21:33 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33
Skąd: sobotka k. wrocławia

 0 szt.
Witam. Dzięki za szybką odpowiedz.Jeszcze mam pytania: czy pod tę doniczkę dać jakiś drenaż typu keramzyt,czy w doniczce muszą być duże otwory?Obawiam się, że jak będzie większy deszcz to może zatopic roślinę a ponoć lny nie lubią przelania.Ziemia u mnie mało przepuszczalna.Dziękuję i pozdrawiam

_________________
Pozdrawiam, aisul.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zbych
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 5 paź 2010, o 15:02 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Też niedawno kupiłem i wkopałem na podwórku, bo pani w sklepie mówiła, że to jak zwykła trawa - uschnie na zimę, a odrośnie na wiosnę. A potem w internecie znalazłem info, że może nie przetrwać zimy :| Więc co robić? Obkładać to miejsce sianem, szmatami? Dodam, że nie wiem dokładnie, jaką mam odmianę, ale liście ma zielone, więc chyba to ta "zielona" odmiana. Chciałbym też zapytać, jak szybko się rozrasta ta roślina i w jaki sposób? Wyrastają kolejne osobniki dookoła, czy tylko ta pojedyncza kępa robi się coraz gęstsza? I w jakim tempie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nicegarden
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 5 paź 2010, o 15:29 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: U.K

 0 szt.
Len nie rośnie zbyt szybko,ja swój mam w doniczce,na zimę przenoszę do szklarni.To chyba najprostsza metoda,poprzednią zimę len przeżył w oranżerii ale w tym roku nie mam już tam niestety miejsca.Minusów nie przetrwa ,nie ma się co oszukiwać..to nie trawa :wink: .Ten zielony gatunek jest bardziej odporny ale jak już pisałam nie przetrwa polskiej zimy.

_________________
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

? Sokrates


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zbych
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 6 paź 2010, o 18:45 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Hmm no ale skoro może przetrwać zimę w szklarni czy garażu, jak piszą inni, to dlaczego nie może przetrwać porządnie okryty włókniną? Powinien mieć tam równie ciepło, co w nieogrzewanym pomieszczeniu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Keetee
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 3 gru 2010, o 08:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8584
Skąd: śląskie

 1 szt.
W jednym ze sklepów int, podają wiadomość ,że zimuje w gruncie :?
Nie ma to jak forum ;:180

pozdrawiam Dorota

_________________
Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi :) Pozdrawiam wiosennie :) Dorota

Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iga23
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 3 gru 2010, o 10:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 13316
Skąd: Tam, gdzie mieszkają dinozaury.

 więcej niż 1 szt.
Zimuje tylko nie u nas.Piszą prawdę. ;:224

_________________
sprzedaż żurawek i host
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
passat45
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 6 sty 2011, o 19:33 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Witam wszystkich forumowiczów.Też uprawiam len odmianę czerwoną.Rośnie cały czas w gruncie już 4 lata i nigdy go na zimę nie wykopywałem. Osłaniam liście wysokim kartonem ,kilka razy dookoła,a następnie obsypuję wokół kompostem ,suchymi liśćmi ,przerobionym obornikiem.Ani razu nie przemarzł,a mieszkam na zachodzie Polski ,gdzie zimy są coraz bardziej surowe,zeszłej zimy było -20 stopni.Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Takil
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 24 mar 2011, o 14:09 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 6
Skąd: Mazowsze

 0 szt.
Passat45,

Cieszę się, że udaje się Tobie trzymać w gruncie Len. Późną jesienią dotarła do mnie większa sadzonka Lnu w odmianie zielonej - było za późno na wsadzenie jej do gruntu. Przezimowała w szklarni. W tym roku zamierzam ją wsadzić do gruntu - zimą odpowiednio zabezpieczyć. Mam nadzieję, że uda mi się ją przezimować. No ale przed nami cały sezon ciepły i cieszenie się widokiem tej pięknej rośliny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MonaeS
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 24 mar 2011, o 20:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 627
Skąd: rogatki Lublina

 0 szt.
Ja już drugi rok mam w ogrodzie len.Kupując go nie wiedzialam, że w mojej okolicy może przemarzać.Mam odmianę o liściach zielonych i czrwonych.W lecie wyglądają pięknie, a ponieważ nie chciałabym go stracić, co roku wykopuję go i mało podlewając zimują na strychu przy oknie. Nie mam nieogrzewanej piwnicy, a na strychu bardzo im odpowiada.Niedługo już powędrują do ogrodu.


Dzisiaj obejrzałam kępę czerwonego lnu. Jest bardzo duża i mam ochotę ją podzielić.Jak to zrobić? Czy mogę przepołowić ją na pół szpadlem, czy rozerwać rękami na mniejsze kępy.

_________________
Pozdrawiam Ania
Ogród bez furtki
Ogród z furtką


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
X-4-1
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 25 mar 2011, o 21:12 
Offline
---
Postów: 149

 0 szt.
Szpadel będzie niezbędny, w razie czego siekierę przygotuj. Serio.
:wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
iscar
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki Phormium tenax - pielęgnacja
PostNapisane: 21 lut 2014, o 20:13 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 101
Skąd: Tarnowskie Góry górnośląskie strefa B6

 więcej niż 1 szt.
Witam kupiłem nasiona lnu czerwonego , czy mógłby ktoś podzielić się doświadczeniem jak się zabrać za siew tej roślinki ?

_________________
Pozdrawiam!!! Grzegorz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki Phormium tenax - pielęgnacja
PostNapisane: 21 lut 2014, o 21:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7773
Skąd: opolskie
Jeśli chodzi o len wielkokwiatowy to siałam bezpośrednio w kwietniu do gruntu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
gracia1
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki Phormium tenax - pielęgnacja
PostNapisane: 27 lis 2015, o 10:17 
Offline
50p
50p
Postów: 62
Skąd: Celbridge, Ireland

 0 szt.
Witam, 4 lata temu gdy przyjechalam do ie, na pierwszym spacerze nad morzem spodobaly mi sie ogromne trawy, kolega powiedzial mi, ze to yukki, ok nie wygladaly na yukki, na draceny tez nie. Z tego pierwszego spaceru zebralam nasiona z rosliny o zielonych lisciach z czerwonym paskiem na brzegu. Przez zime sobie lezaly te nasionka, a wiosna wsialam je w dmou do doniczki i wykielkowalo ich sporo, w sumie nie chcialam wszystkich, wiec wysadzilam do ogrodka dwie obok siebie. Moj szanowny malzonek jest malo ogrodkowy, dotyka sie do ogrodka jak musi, choc mu mowilam, ze wsadzilam mlode rosliny, potraktowal je kosiarka. Teraz maja trzy lata i maja sie dobrze, zyja sobie w gruncie, ostatnio sie przeprowadzilismy, wykopalam tegosza i przesadzilam ma sie dobrze chyba lepiej niz w poprzednim miejscu.

_________________
Joanna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karo
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki Phormium tenax - pielęgnacja
PostNapisane: 30 sty 2016, o 01:26 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20502

 więcej niż 1 szt.
Możemy prosić o zdjęcia?? :D
To musi być niezwykły widok....

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 64 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 42 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *