Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
maria55
 Tytuł: Len nowozelandzki Phormium tenax - pielęgnacja
PostNapisane: 15 maja 2008, o 20:27 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 41
Skąd: podlaskie

 więcej niż 1 szt.
Witam.
Pilnie czytuję to forum od dłuższego czasu i wiele się uczę. Mam więc nadzieję, że uzyskam pomoc w sprawie mojej kłopotliwej roślinki.
Nasionka kupiłam w ubiegłym roku na allegro - od pana, który przywiózł je " ze świata " , wzeszły pięknie ( w przeciwieństwie do tych, które kupiłam w tym roku od "specjalistycznego" sprzedawcy - żadne nie wykiełkowało )
Niestety, moje ówczesne zdolności ogrodnicze oraz wyjazd sprawiły, ze przezimowały tylko dwie sadzoneczki, które hołubię i staram się im zapewnić możliwie najlepsze warunki.
I stąd prośba do osób, które hodują len nowozelandzki czyli tęgosz właściwy (Phormium tenax) o podzielenie się konkretnym doświadczeniem - jak ziemia, wilgotność, stanowisko, co kocha, czego nie lubi. Trochę doczytałam w różnych miejscach w necie, ale z reguły to takie dość teoretyczne wiadomości, a nie ma to jak wiedza od kogoś, kto ma praktyczne doświadczenia.
Bardzo liczę na dobre rady i z góry serdecznie dziękuję.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
darob66
 Tytuł:
PostNapisane: 16 maja 2008, o 07:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1491
Skąd: Mokra/Lubsko woj.lubuskie

 1 szt.
Witam;
Len Nowozelandzki mam juz kilka lat i choć mieszkam na zachodzie Polski nie zostawiam go zimą na zewnątrz.Co do pielęgnacji to nie jest ona trudna .Podobnie jak trawy duże potrzebuje nie za dużo wody i próchnicznej ziemi.Ja osobiście nie wystawiam swojego egzemplarza na upalne Słonce.Mój len już tak urósł ,że w tym roku zrobiłam z niego sadzonki.
Pozdrawiam Marzena

_________________
Ogród Rozmaitości część 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maria55
 Tytuł:
PostNapisane: 16 maja 2008, o 11:33 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 41
Skąd: podlaskie

 więcej niż 1 szt.
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Brzmi optymistycznie, może uda mi się w takim razie doprowadzić je do dorosłości :D Biegnę je zabrać ze słońca, bo myślałam, że skoro takie " bardziej tropikalne", to majowe słoneczko im służy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
carterka
 Tytuł:
PostNapisane: 27 wrz 2009, o 18:06 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 886
Skąd: Karniowice koło Krakowa

 1 szt.
Witam :)
W jakiej temperaturze powinno się zimować len w domu?
Pozdrawiam.

_________________
Pozdrawiam Agata
mój wątek - Moja zieleń


Góra   
  Zobacz profil      
 
X-4-1
 Tytuł:
PostNapisane: 27 wrz 2009, o 18:38 
Offline
---
Postów: 149

 0 szt.
Moje formia zimują w temp. od -5 do +10 C. Nie podlewam ich wcale całą zimę, w wilgotnym podłożu gniją.


Góra   
  Zobacz profil      
 
carterka
 Tytuł:
PostNapisane: 27 wrz 2009, o 19:56 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 886
Skąd: Karniowice koło Krakowa

 1 szt.
Dzięki :)
Len bardzo mi się spodobał i wolałabym nie ryzykować przemarznięcia, ale muszę się nad nim zastanowić, bo nie za bardzo bym go miała gdzie przechować. Myślałam, że 18 stopni będzie ok, ale chyba za dużo, prawda?

_________________
Pozdrawiam Agata
mój wątek - Moja zieleń


Góra   
  Zobacz profil      
 
X-4-1
 Tytuł:
PostNapisane: 27 wrz 2009, o 20:06 
Offline
---
Postów: 149

 0 szt.
Za dużo. W takiej temperaturze będzie rósł przez zimę, nowe liście będą wiotkie i podatne na szkodniki. Phormium nie udaje się jako roślina pokojowa, jego miejsce to taras. A zimą najlepszy dla niego chłód.


Góra   
  Zobacz profil      
 
artam
 Tytuł:
PostNapisane: 5 paź 2009, o 20:49 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4683
Skąd: Lublin

 1 szt.
Właśnie kupiłam odmianę Cream Delight, jeszcze wsadziłam do ziemi, a z zimowaniem mam oczywiście problem, bo albo odpowiednia temperatura albo światło... Czy on potrzebuje zimą światła? Tam, gdzie będzie odpowiednia temperatura (piwnica) nie ma światła, a jeśli ma być światło, to temperatura znacznie wyższa, co wybrać?


Góra   
  Zobacz profil      
 
X-4-1
 Tytuł:
PostNapisane: 5 paź 2009, o 21:38 
Offline
---
Postów: 149

 0 szt.
Zimą im ma chłodniej tym mniej światła potrzebuje, ale lepiej by było gdyby stało niedaleko jakiegoś okna.
Jeśli w cieple to na południowym oknie powinno być.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nicegarden
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 19 lis 2009, o 00:19 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: U.K

 0 szt.
Od miesiąca posiadam phormium new zealand flax,na razie trzymam w domu bo to młoda sadzonka.Sprzedawca mówił ze lubi wodę a tu czytam że jednak nie,dobrze że znalazłam ten temat ;:180 .Dziekuję ;:180

_________________
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

? Sokrates


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lorrie
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 2 sty 2010, o 16:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3745
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Mój len zimuje na razie w doniczkach na balkonie, nie zdążyłam go posadzić ... myślicie że będzie jeszcze co sadzić wiosną..?

_________________
Mój pomysł na balkon
Moje ogrodowe marzenia
Zapraszam - Alina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nicegarden
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 2 sty 2010, o 16:56 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: U.K

 0 szt.
To zależy od temperatury jaką tam masz.U mnie w przyszłym sezonie ląduje w kontenerze na zewnątrz...ale u mnie zima dość lekka więc powinien przetrwać.Już widzę że to nie jest roślina domowa,dwa listki suche jak wiór...zaraz wynoszę do chłodu.

_________________
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

? Sokrates


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lorrie
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 2 sty 2010, o 17:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3745
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Ile stopni mrozu powinien wytrzymać?

_________________
Mój pomysł na balkon
Moje ogrodowe marzenia
Zapraszam - Alina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nicegarden
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 2 sty 2010, o 17:36 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: U.K

 0 szt.
Z tego co czytałam to do ok. -12`C( zależy jaka odmiana ), więc należy na zimę przenieść ją do chłodnego pomieszczenia (ok. 5-10`C)by przetrwał polską zimę i podlewać oszczędnie.
U mnie temp.maks.spada do -6,-7 w zimę ,więc zaryzykuję po prostu.
Len - odmiana zielona jest w stanie szybciej przetrwać polską zimę ,natomiast ten purpurowy może nie wytrzymać bez okrycia .

_________________
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

? Sokrates


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lorrie
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 2 sty 2010, o 17:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3745
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Kurcze - a ja mam właśnie ten purpurowy ...

_________________
Mój pomysł na balkon
Moje ogrodowe marzenia
Zapraszam - Alina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nicegarden
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 2 sty 2010, o 17:57 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: U.K

 0 szt.
Phormium purpurea-ten czerwony nie jest mrozoodporny ale mój sąsiad posiada śliczne okazy i trzyma je w gruncie a ostatnio było u nas -4 st.C i żyją,może dlatego że to już dorosłe rośliny.

_________________
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

? Sokrates


Góra   
  Zobacz profil      
 
iga23
 Tytuł: Re: Len nowozelandzki - pielęgnacja
PostNapisane: 2 sty 2010, o 19:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 13316
Skąd: Tam, gdzie mieszkają dinozaury.

 więcej niż 1 szt.
U mnie na razie lny przeżyły -8 stopni, ale był to jednorazowy spadek.Mam w donicach termometr i jak spada niżej to wnoszę na kilka dni do komórki - około 15 stopni, a jak się ociepla na dworze to znów wędruje do garażu.Mam trzy tegoroczne rośliny i jestem ciekawa jak uda się zimowanie.Garaż widny, donice zawinięte folią bąbelkową.Na dworze było -18 a w donicach -8.Idę zobaczyć jak żyją. :wit

_________________
sprzedaż żurawek i host
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 64 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: sledziu20 i 47 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *