Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 470 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 30, 31, 32, 33, 34
Autor Wiadomość
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy ( Levisticum officinale ) cz.2
PostNapisane: 6 kwi 2017, o 21:11 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 410
Skąd: okolice Torunia

 ---
Co zrobić żeby lubczyk się zagęścił? U mojej babci rosła ogromna kępa, wysoka na co najmniej 0,5 m, chciałabym taką kępę uzyskać. Czy wystarczy ucinać pęd kwiatowy, czy lepiej wysadzić kilka karp razem?

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Eliza52
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy ( Levisticum officinale ) cz.2
PostNapisane: 6 kwi 2017, o 21:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2572
Skąd: Zachodniopomorskie

 ---
Lubczyk w jednym roku nie będzie taki wielki. Potrzeba na to czasu, mój ma 2 lata

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arash37
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy ( Levisticum officinale ) cz.2
PostNapisane: 11 lip 2017, o 17:40 
Online
100p
100p
Postów: 113

 ---
Czy lubczyk można zbierać do suszenia w każdym momencie? Pędy można śmiało odciąć przy samej ziemi bez obawy że roślina już nie odrośnie?

_________________
Pozdrawiam, Filip


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jane_Rose
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy ( Levisticum officinale ) cz.2
PostNapisane: 5 paź 2017, o 18:09 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 148
Skąd: Podlasie

 1 szt.
Jane_Rose napisał(a):
Mieliśmy lubczyk na starej działce, rósł gdzieś niedaleko kompostownika, taki średni krzaczek. Na nowej nie bardzo chciał się przyjąć, zanika. Za to sadzonka przeszczepiona na działkę chłopaka w kilka tygodni przeistoczyła się w prawdziwego lubczykowego potwora.

Byliśmy w tym tygodniu na jego działce, gdzie aktualnie rosną tylko chwasty, trawa i pancerny lubczyk. Znowu będziemy obdarowywać rodzinę, każdemu po reklamówie ;:124 Obawiam się, że przez prowadzony obok remont drogi (obszar działek stracił odpływy wody, teren zrobił się mocno podmokły) to jedyne plony jakie uzyskamy w tym roku :shock:


Odpowiadam na swój post, wiele się nie pomyliłam :wink:
Na mojej nowej działce robimy kolejne podejście do lubczyku, teraz dostanie inne miejsce. Za to u mojego chłopaka krzak lubczyku jest O-GRO-MNY! Każdego, kto się napatoczył obdzielaliśmy zielem, bo tyle go było.

Moja Mama robi z lubczyku nalewkę,która jest obrzydliwa w smaku i serdecznie jej nienawidzę, ale sama muszę przyznać, że jest niezastąpiona na problemy z trawieniem. Jest to bodaj jedyna nalewka, którą traktuję wyłącznie jako lekarstwo ;:304 Ale dla rosołu i zdrowia warto trzymać lubczyk na działce.

_________________
Mów mi Jane! :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy ( Levisticum officinale ) cz.2
PostNapisane: 28 paź 2017, o 00:58 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1130
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Po nieudanych próbach z siewem nasion, we wrześniu wreszcie kupiłam sadzonki i kilka sztuk się przyjęło (zaledwie kilka z aż 50!), w związku z modernizacją warzywnika na działce w najbliższych dniach przesadzę go w inne miejsce, mam nadzieję, że tak późne przesadzenie mu nie zaszkodzi. Uwielbiam lubczyk i bardzo liczę na powodzenie w uprawie.

_________________
*
Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Littleboy
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy ( Levisticum officinale ) cz.2
PostNapisane: 28 paź 2017, o 13:17 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 1 szt.
Z tego co zauważyłem, lubczyk nie lubi wysokich temperatur.
Latem wyglądał marnie, ale we wrześniu gdy zrobiło się znacznie chłodniej, wypuścił mnóstwo liści.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy ( Levisticum officinale ) cz.2
PostNapisane: 30 paź 2017, o 15:16 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1130
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Może więc dlatego nasiona mi nie wzeszły - wysiałam w bardzo ciepłym momencie roku. Za ciepłym.

_________________
*
Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rosliny
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy ( Levisticum officinale ) cz.2
PostNapisane: 11 sty 2018, o 20:34 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 96
Skąd: woj. łódzkie

 więcej niż 1
Arash37 napisał(a):
Czy lubczyk można zbierać do suszenia w każdym momencie? Pędy można śmiało odciąć przy samej ziemi bez obawy że roślina już nie odrośnie?

Ja swój lubczyk ścinałam trzy razy (na suszenie i do zamrażarki ) te większe łodygi, a w koło i tak było sporo młodych odnóg, które były na bieżącą konsumpcję.

_________________
Pozdrawiam Danuśka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 470 ]  Idź do strony nr...        1 ... 30, 31, 32, 33, 34

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: filipek, Google [Bot] i 28 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *