Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 53 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
x-U-ie
 Tytuł: Re: Kanna-paciorecznik cz.3
PostNapisane: 8 sie 2011, o 21:06 
Offline
---
Postów: 2864

 0 szt.
A jak się zbiera z cann nasiona i się je wysiewa??


Góra   
  Zobacz profil      
 
drozd
 Tytuł: Re: Kanna-paciorecznik cz.3
PostNapisane: 8 sie 2011, o 21:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4378
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Zbiera się jak nasiona są czarne.

_________________
Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
Cztery pory roku w naszym ogrodzie. Rok 2016, 2017, 2018, 2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-U-ie
 Tytuł: Re: Kanna-paciorecznik - cz.3
PostNapisane: 2 lut 2012, o 08:38 
Offline
---
Postów: 2864

 0 szt.
Przypomnijcie proszę gorąco, sposób siania tych pięknych czarnych perełek kann. Co z nimi powinno się po kolei poczynić.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dyshia
 Tytuł: Re: Kanna-paciorecznik - cz.3
PostNapisane: 2 lut 2012, o 09:10 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1194
Skąd: Wrocław

 więcej niż 1 szt.
Ja :) zrobiłam tak:
- spiłowałam w jednym miejscu skorupkę nasiona, aż nie pokazał się biały środek
- ułożyłam po kilka nasionek pomiedzy dwoma wilgotnymi wacikami i wszystkie takie "zestawy" na talerzyku
- wsadziłam talerzyk do woreczka i postawiłam w ciepłym miejscu (przy piecu od CO), wietrzyłam raz dziennie
- po 3 dniach chyba miałam pierwsze kiełki ;:138

_________________
Zapraszam do mojego ogrodu
Moje rośliny doniczkowe
Chciejstwa i nadwyżki - czyli sprzedaż i wymiana


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
drozd
 Tytuł: Re: Kanna-paciorecznik - cz.3
PostNapisane: 2 lut 2012, o 19:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4378
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Proszę podaje 'przepis'na życzenie:

http://i54.tinypic.com/zl6551.jpg

Zetrzeć papierem ściernym,kamieniem szlifierskim, lub pilnikiem nasionko aż pokaże się biały środek. Zabieg ten jest konieczny gdyż kiełek nie jest w stanie przebić tak twardej skorupy. Jest to najpewniejszy sposób przygotowania nasion do siewu. Można też zlewać wrzątkiem podczas takiego zabiegu skorupa pęka. Ten sposób to raczej przy przygotowaniu dużej ilości nasion. Nie polecam go do kilku czy kilkunastu nasionach.
Starte nasiona można bezpośrednio posadzić do ziemi, można też rozłożyć na mokrej wacie w jakimś pojemniku (podstawka na kwiaty) i przykryć, by utrzymać wysoką wilgotność( przykrywam kawałkiem szyby przez którą widać co się dzieje) Tylko zacznie wyrastać kiełek a w zasadzie korzeń trzeba delikatnie posadzić do ziemi. Ten sposób jest bardziej ekonomiczny,bo wiadomo nie zawsze wszystkie nasiona wschodzą. Sadzić najlepiej do doniczek 9x9 które w zupełności wystarczą młodym roślinom do chwili wysadzenia do gruntu Postępować jak przy każdych siewkach. Światło i ciepło - najważniejsze czynniki. Nawożenie niekonieczne.


Każdy ma swoje sposoby wysiewu. Ja zawsze sieję bezpośrednio do ziemi. Ma to swoje plusy i minusy.

Plus ...
kiełkujące nasionko nie jest naruszane a szczególnie kiełek nie jest narażony na uszkodzenie podczas sadzenia w doniczki.

Minus...
nie wszystkie nasiona wschodzą i ziemia nie jest w pełni wykorzystana a i zajmuje miejsce.

Jeżeli ktoś zdecyduje się na kiełkowanie nasion na wacie to sadzić podkiełkowane nasiona do ziemi z jak najmniejszym kiełkiem.

_________________
Pozdrawiamy. Krystyna i Janusz
Cztery pory roku w naszym ogrodzie. Rok 2016, 2017, 2018, 2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
baxiowa
 Tytuł: Re: Canna - z nasion
PostNapisane: 28 lip 2015, o 11:52 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1192
Skąd: Opole

 1 szt.
Czy może ktoś pokazać lub napisać co komu wyszło z wysianych nasionek? :wit

_________________
Oddam sprzedam wymienię viewtopic.php?f=11&t=79960


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asia124
 Tytuł: Re: Canna - z nasion
PostNapisane: 30 lip 2015, o 21:24 
Offline
200p
200p
Postów: 293
Skąd: Zamość/Hrubieszów

 1 szt.
W tym roku po raz pierwszy wysiałam nasiona canny. Postąpiłam z nimi zgodnie z instrukcją, po jakimś tygodniu były pierwsze wschody. Ogólnie na 10 nasion wzeszło mi chyba 8. Jak były już spore wysadziłam je do gruntu. Ach moja radość była nie do opisania. Do następnego ranka. Przez noc psy je wykopały i przerobiły na miał. Koniec radości.

_________________
Pozdrawiam Asia :)
viewtopic.php?f=36&t=86554 - moje doniczkowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
baxiowa
 Tytuł: Re: Canna - z nasion
PostNapisane: 13 sie 2015, o 10:42 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1192
Skąd: Opole

 1 szt.
Oj szkoda bo bardzo mnie ciekawi ten eksperyment. :)

_________________
Oddam sprzedam wymienię viewtopic.php?f=11&t=79960


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
-Iwona-
 Tytuł: Re: Canna - z nasion
PostNapisane: 13 sie 2015, o 13:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3414
Skąd: Łódź

 więcej niż 1 szt.
Tutaj masz moje tegoroczne siewki. viewtopic.php?p=5306364#p5306364
viewtopic.php?p=5302398#p5302398
viewtopic.php?p=5312673#p5312673

_________________
Canna - Paciorecznik cz.8
Nie tylko doniczkowe cz.4


Góra   
  Zobacz profil      
 
baxiowa
 Tytuł: Re: Canna - z nasion
PostNapisane: 13 sie 2015, o 14:51 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1192
Skąd: Opole

 1 szt.
Śliczne są te Twoje siewki a ile pokazało się takich samych jak mateczna roślina?

_________________
Oddam sprzedam wymienię viewtopic.php?f=11&t=79960


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
-Iwona-
 Tytuł: Re: Canna - z nasion
PostNapisane: 13 sie 2015, o 22:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3414
Skąd: Łódź

 więcej niż 1 szt.
W tym roku żadna, bardzo rzadko wychodzą takie jak roślina mateczna.

_________________
Canna - Paciorecznik cz.8
Nie tylko doniczkowe cz.4


Góra   
  Zobacz profil      
 
Fafka
 Tytuł: Re: Kłącza
PostNapisane: 14 sie 2015, o 07:59 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 588
Skąd: opolskie

 1 szt.
karolina7787 napisał(a):
Bawienie się z nasionami kanny jest stratą czasu. Napewno chcesz uzyskać ładne roślinki. Lepsza jest rozmnażanie wegetatywne z kłączy. Powtarzam kłączy. Pozdrawiam


Co za herezja. ;:222

Gdyby ludzie nie "bawili się" w wysiew nasion nie mieli by szans na otrzymanie nowych odmian.
W tym roku miałam nasiona tylko jednej odmiany 'Aphrodite'. I z tej jednej odmiany uzyskałam trzy rośliny, każda inna i każda piękna. Jedna o zielonych liściach i kremowym kwiecie, jedna o ciemnym liściu i ciemno różowym kwiecie i trzecia z liściem zielonym z lekkim bordowym muśnięciem brzegów z kwiatkiem różowo łososiowym. Chwilowo nie mam zdjęć, bo upały przyspieszyły przekwitnięcie kwiatów, ale jak pojawią się następne, to nie omieszkam ich uwiecznić w albumie.
Ponadto ostatnio często problemem są wirusowe choroby kann zakupionych w postaci kłączy. Natomiast rośliny uzyskane z nasion są zdrowe. I to przemawia za wysiewem.
A więc bawmy się nasionami kann, bo warto. :heja

_________________
Pozdrawiam. Jola.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
baxiowa
 Tytuł: Re: Canna - z nasion
PostNapisane: 14 sie 2015, o 10:44 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1192
Skąd: Opole

 1 szt.
Jolu to jest ciekawe co piszesz jak tylko będziesz mogła dać zdjęcia to chętnie zobaczę Twoje okazy. ;:138

_________________
Oddam sprzedam wymienię viewtopic.php?f=11&t=79960


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fafka
 Tytuł: Re: Canna - Paciorecznik cz.7
PostNapisane: 27 lis 2015, o 10:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 588
Skąd: opolskie

 1 szt.
Ponieważ dostałam na PW zapytanie o wysiew nasion, pomyślałam, że dobrze byłoby się podzielić moimi spostrzeżeniami publicznie. Może się komuś to przyda.
Generalnie rośliny siejemy wiosną i wtedy nie wymagają wielkiego zachodu - dzień się wydłuża, robi się ciepło, można rzec: same rosną.
Jednak, gdy człowiek jest niecierpliwy :lol: i do tego nie może pogodzić się z myślą, że nie obejrzy kannowych piękności aż do przyszłego lata, a w domu ma wolny południowy parapet i... lubi wyzwania :tan , to można pokusić się o wysiew jesienny.
Żeby dużo nie gadać, pokażę mój eksperyment z przełomu 2011/2012.
Nasiona odmiany 'Picasso' wysiane jesienią 2011 po zbiorach:

tak wyglądały moje siewki 16 listopada 2011r
Obrazek

W lutym
Obrazek

i w maju
Obrazek

Przypominam, że nasiona trzeba przed wysiewem spiłować pilnikiem, aż do pojawienia się małej białawej plamki. Wysiewałam w standardowe podłoże, trzymałam w temperaturze pokojowej na południowym parapecie.

Na ostatnim zdjęciu widać, że coś brzydkiego dzieje się z liśćmi (obsychają brzegi). Przywlekłam sobie wirusa kupując kanny, gdzie się dało i w efekcie wywaliłam całą ówczesną kolekcję. Teraz tak sobie skromniutko odbudowuję stan posiadania.

Przyznam się, że choć w tym roku nie wysiewam (nie mam nasion po prostu), to na parapecie stoją sobie trzy donice z kannami, bo ja tam się z nimi nigdy nie rozstaję na całą zimę i zawsze jakieś niewielkie kłącza przemycę do domu ;:65 :D

_________________
Pozdrawiam. Jola.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 53 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *