Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 976 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 58  
Autor Wiadomość
doromichu
 Tytuł: Datura - praktyczne porady - cz.2 (06.2011-10.2012)
PostNapisane: 14 kwi 2011, o 17:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4027
Skąd: United Kingdom.Cheshire

 więcej niż 1 szt.
Część 1 praktycznych porad Ani-Raczek dot. datury znajdziecie tutaj - KLIK -



moja datura (brugmansia)ma okolo2.5metra wysokosci i chcialabym ja wystawic na ogrod.obawiam sie jednak chlodnych nocy.czy wystarczy jak bedzie owinieta agrowloknina czy jej to zaszkodzi?moze ktos ma doswiadczenie w tym temacie.

_________________
Doniczkowce Doroty cz.1,Cz.2,
Cz.3 aktualna
Ogród Doroty
Moje wycieczki

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maszkowa
 Tytuł: Datura - praktyczne porady - cz.2 (06.2011-10.2012)
PostNapisane: 9 cze 2011, o 13:08 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 95
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Mam pytanie, często słyszę i czytam na forum, że Datury podlewane są nawozem codziennie tylko w mniejszym stężeniu niż podają producenci. Czy ktoś mógłby udzielić fachowej rady w tej kwestii? Najbardziej chodzi mi o to, że chcę uniknąć efektu bezlistnego badyla z dużą ilością kwiatów. Swoje podlewam soczyście nawozem raz w tygodniu. W tej chwili wyglądają pięknie (sadzę do gruntu) Mają twarde grube liście i jest tych liści naprawdę gęsto. Pięknie się krzewią. Kwitną mi oczywiście co roku ale powiedziałabym że umiarkowanie. Liczba kwiatów na 3letnim drzewku nie przekracza 15-20sztuk. Chciałabym żeby było więcej, żeby drzewko wyglądało bardziej bogato. Jak rozsądnie dawkować nawóz do datur żeby zoptymalizować efekt liści i kwiatów. Może dwa razy w tygodniu?

_________________
Twórczość i pasja viewtopic.php?f=63&t=82818
Tu mnie trafia szlag ! viewtopic.php?f=3&t=82946


Góra   
  Zobacz profil      
 
pamelka
 Tytuł: Re: Datura-- podsumowanie mojej wiedzy
PostNapisane: 9 cze 2011, o 13:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7532
Skąd: Lubelskie

 więcej niż 1 szt.
mmgg napisał(a):
Powinny - pod koniec lata. Poczekaj na liście właściwe i i potem popikuj i na słoneczko:)

Marcin, nie wiem czy na słoneczko właśnie ;:224 Zauważyłam, ze u mnie fioletowe dużo gorzej trzymają się na słoneczku.
A jak mają kwiaty, to już zupełnie potrzebują półcienia, na słońcu kwiat jest jednodniowy raczej :cry:

Moje roślinki
Obrazek

Obrazek

_________________
Mój ogród Pamelka
Jesienno-zimowe pogawędki ..... z widokiem :-)- aktualny
Pozdrawiam Jola ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mmgg
 Tytuł: Re: Datura-- podsumowanie mojej wiedzy
PostNapisane: 9 cze 2011, o 21:41 
Offline
200p
200p
Postów: 440
Skąd: Mielec

 0 szt.
Hmm one chyba tak w ogóle już mają że kwiat mają jeden dzień...moje datury jednoroczne białe miały kwiat właśnie jeden dzień tylko.

_________________
Marcin mój ogródek (nie tylko) pojemnikowy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pamelka
 Tytuł: Re: Datura-- podsumowanie mojej wiedzy
PostNapisane: 9 cze 2011, o 23:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7532
Skąd: Lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Marcin żartujesz ;:224 na słoneczku może, ale w bardziej zacienionym miejscu dni kilka ;:108

_________________
Mój ogród Pamelka
Jesienno-zimowe pogawędki ..... z widokiem :-)- aktualny
Pozdrawiam Jola ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
misiaczekm
 Tytuł: Re: Datura-- podsumowanie mojej wiedzy
PostNapisane: 10 cze 2011, o 19:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2374
Skąd: olsztyńskie/Barty

 więcej niż 1 szt.
mmgg napisał(a):
Hmm one chyba tak w ogóle już mają że kwiat mają jeden dzień...moje datury jednoroczne białe miały kwiat właśnie jeden dzień tylko.


Słucham?! Tyle pracy i kwiatek 1 dzień?! Myślałem, że będę się nimi cieszył całe lato.... heh...

bay bay datura..... Life is brutal!!!

_________________
Pozdrowionka!! MisiaczekM (Piotr)
Gliniany ogródek...MisiaczekM
Jak człowiek się zaprze...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
markonix
 Tytuł: Re: Datura--praktyczne porady cz.2
PostNapisane: 11 cze 2011, o 21:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2553
Skąd: niedaleko Niepołomic

 1 szt.
u mnie po zimie ciężko jest się otrząsnąć moim roślinkom , niestety odbijają od korzenia co mnie lekko wnerwia i chyba zacznę ostre obrywanie aby powrócić do poprzedniej formy drzewek choć i z tym będzie problem ...
Obrazek'Obrazek

aby jednak nie popaść w kompleksy zakupiłem sobie jeszcze kilka innych , jeśli kolory się sprawdzą - w trzech przypadkach jestem tego pewien - to moja kolekcja troszkę się powiększy o fajne okazy
Obrazek

_________________
moje pszczółki https://youtu.be/krlSOJDb1aE ... https://youtu.be/t4ypYNph-q4 .. https://youtu.be/bJhTPyyenvI
pszczółki ; https://www.youtube.com/watch?v=k_I1k5d ... l4F4AaABAg
[Markowe zmagania - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mmgg
 Tytuł: Re: Datura--praktyczne porady cz.2
PostNapisane: 12 cze 2011, o 22:09 
Offline
200p
200p
Postów: 440
Skąd: Mielec

 0 szt.
U mnie też tak wyglądały, moja rada jest taka: zacznij te po zimowe daturki mocno nawozić czymś z dużą zawartością azotu, ponieważ mi bardzo datury w postaci badyla z liścmi się nie podobają, u mnie podlewam je codziennie nawozami azotowymi, rozcieńczonymi 2-3 krotnie niż podaje producent. Ponadto efekty przyniosło podlanie saletrą wapniową, a jeszcze 2-3 tyg temu wyglądały dokładnie jak Twoje:)

Misiaczek M spokojnie, jeden dzień mają kwiat tylko te jednoroczne datury, te wieloletnie mają około 2 tygodni kwiat:)

_________________
Marcin mój ogródek (nie tylko) pojemnikowy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apsik
 Tytuł: Re: Datura--praktyczne porady cz.2
PostNapisane: 13 cze 2011, o 10:34 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Witam wszystkich miłośników datur. Swoją przygodę z daturą zaczęłam w tym roku a właściwie w zeszłym wczesną jesienią :wink: . 2 lata temu przywiozłam jeden "owoc" z nasionami z Tunezji. To był krzak już po przekwitnięciu i tylko nasiona zostały. Do końca nie wiedziałam co zrywam-tylko pewne małżeństwo poinformowało mnie, że ma piękne kwiaty. Przyjechały ze mną nasionka do kraju i dopiero po roku sobie przypomnialam o nich. O dziwo coś się z nich "wykluło". Ale przez jesień i zimę marnie to wyglądało. Zdenerwowałam się i stwierdzilam, że raz kozie śmierć i tą małą roślinkę przesadziłam na początku maja do duzej donicy i wystawiłam na balkon w miejscu osłoniętym od wiatru. Rośnie jak na drożdżach. Wypuszcza coraz większe liście. Cóż...dla mnie to takie jajko niespodzianka, bo nie wiem co z tego będzie. Podejrzewam, że roślina jest wieloletnia, bo krzak w Tunezji był bardzo dużych rozmiarów. Po powrocie do domu pstryknę fotki i zamieszczę na forum.
Proszę tylko o szybką podpowiedź czym nawozić?. Postaram się przeczytać wątek ale troszkę czasu mi to zajmie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dyshia
 Tytuł: Re: Datura--praktyczne porady cz.2
PostNapisane: 13 cze 2011, o 13:23 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1194
Skąd: Wrocław

 więcej niż 1 szt.
Datury najlepiej nawozić nawozem do datur. :D Tak mówią. :wink:

Mój eksperyment z nasionami datur trwa (a właściwie datur i brugmansji). Z posianych 19.05. wykiełkowała jedna różowa suaveolens (czekam na pozostałe dwie), a z fioletowych jednorocznych jeszcze żadna. Zamierzam teraz lekko przyspieszyć ten proces, nakryję obie doniczki szybką i ustawię w pełnym słońcu. Nasiona wieloletniej przed wysiewem stratyfikowałam i skaryfikowałam wg zaleceń, a jednoroczną po prostu wsadziłam do ziemi. Niepokoi mnie trochę kondycja siewki, która się pokazała, ponieważ liścienie są bardziej brązowe, niż zielone. :? Nie będę się jednak tym na razie przejmować, ponieważ nawet nie rozwinęły się jeszcze w pełni, może to tylko spodnia strona taka nieciekawa...

_________________
Zapraszam do mojego ogrodu
Moje rośliny doniczkowe
Chciejstwa i nadwyżki - czyli sprzedaż i wymiana


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
markonix
 Tytuł: Re: Datura--praktyczne porady cz.2
PostNapisane: 13 cze 2011, o 21:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2553
Skąd: niedaleko Niepołomic

 1 szt.
apsik napisał(a):
Podejrzewam, że roślina jest wieloletnia, bo krzak w Tunezji był bardzo dużych rozmiarów.


zapomniałeś tylko że u nas występuje coś takiego jak zima ;:224

_________________
moje pszczółki https://youtu.be/krlSOJDb1aE ... https://youtu.be/t4ypYNph-q4 .. https://youtu.be/bJhTPyyenvI
pszczółki ; https://www.youtube.com/watch?v=k_I1k5d ... l4F4AaABAg
[Markowe zmagania - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dyshia
 Tytuł: Re: Datura--praktyczne porady cz.2
PostNapisane: 16 cze 2011, o 13:17 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1194
Skąd: Wrocław

 więcej niż 1 szt.
Moja siewka nie czuje się najlepiej. :( Liścienie wygladają chyba jednak tak, jakbym podczas uszkadzania skorupki przejechała po nich pilnikiem... Nie podnaszą się i są brązowe. Mam nadzieję, że nie uszkodziłam przy tym stożka wzrostu i zdąży puścić listki właściwe, zanim padnie... Na razie stoi na słonecznym parapecie i wciąż czekam na pozostałe dwa nasiona. Postanowiłam też dzisiaj kupić nasionka Brugmansia sanguinea. ;:138 Ale po badylki i tak zamierzam się zgłosić, gdy przyjdzie pora. ;:224

edit: Wzięłam sobie do serca rady (wyczytane w innym daturowym wątku) i zaczęłam przygladać się liściom. :roll: Niestety, są na pozór tylko zdrowe, zaatakowały je szkodniki. ;:145 Pierwszy to chyba przędziorek, po wierzchniej stronie liścia w miejscach jego żerowania są jaśniejsze plamy, a drugiego nie znam. Jakie jeszcze robactwo atakuje datury? Ten jest podłużny, długości ok. 1-2 mm, jasnobrązowy/bladożółty, dość szybko się przemieszcza, żeby nie powiedzieć biega po spodniej stronie liścia... A do teraz byłam taka szczęśliwa, że moich datur nic nie tyka. :evil:

edit2: czy powinnam oderwać te zaatakowane liście, zanim te robactwa nie zaatakowały całych roślin? :(

edit3: na dzień dzisiejszy spłukałam tylko porządnie liście wodą z węża, jak to nie przyniesie natychmiastowych efektów, będę pryskać. :wink: I bardzo proszę o podpowiedź, co to może być za gadzina... :(

_________________
Zapraszam do mojego ogrodu
Moje rośliny doniczkowe
Chciejstwa i nadwyżki - czyli sprzedaż i wymiana


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
demianek25
 Tytuł: Re: Datura--praktyczne porady cz.2
PostNapisane: 18 cze 2011, o 14:36 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Co to może być za przyczyna że datura gubi pąki kwiatowe a liscie sa pogryzione


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apsik
 Tytuł: Re: Datura--praktyczne porady cz.2
PostNapisane: 20 cze 2011, o 15:15 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
markonix, wiem że u nas jest coś takiego jak zima :wink:
U mojej siewki pojawił się pąk kwiatowy-ciekawe jaki kolor, ale znając moje szczęście to pewnie biały hehehe. Jutro jadę po odżywkę. Czas najwyższy. Może w końcu uda mi się zrobić jakąś fotkę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rawa
 Tytuł: Re: Datura--praktyczne porady cz.2
PostNapisane: 28 cze 2011, o 13:41 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 23
Skąd: Zielona Góra
Witam na nowym linku !!!!

Chciałbym się podzielić z Wami radością z automatycznego nawadniania.
Długo się zastanawiałem , ale jestem zadowolony i nie muszę już szukać "chętnego", kto pierwszy wrócił do domu.
Prosty system bez kabli (jedna bateria na sezon) trochę rurek i wszystko działa.

Obrazek
Obrazek

_________________
Bardzo nam przykro, pomyłeczka, to nie żaden Wania.
Ot po prostu i zwyczajnie- Regulamin się kłania.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Raczek
 Tytuł: Re: Datura--praktyczne porady cz.2
PostNapisane: 28 cze 2011, o 18:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3504
Skąd: Elbląg

 1 szt.
Też mam zamiar usprawnic sobie podlewanie,
możesz podać więcej szczegółów?

_________________
Pozdrawiam Ania
Ogródek Raczka 7


Góra   
  Zobacz profil      
 
rawa
 Tytuł: Re: Datura--praktyczne porady cz.2
PostNapisane: 28 cze 2011, o 23:25 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 23
Skąd: Zielona Góra
Witam !!!!!!

Są 2 typy sterowników :

1. sterownik z wyjściem elektrycznym (okołó 200 zł) najczęściej wielokanałowe 4sztuki
- do każdego wyjścia podłączyć trzeba elektrozawór (80zł) d
- urządzenie może współpracować z termometrami elektronicznymi i czujnikami deszczu
- wymagana instalacja elektryczna i zasilacz

2. sterownik zespolony z elektrozaworem (około 80 zł) - jeden kanał zasilanie bateryjne ( wystarczy na cały sezon )
- zero kabli elektrycznych potrzebna instalacja wodna na zasilaniu i instalacja nawadniająca na wyjściu
- w sterowniku który posiadam można ustawić 8 programów na dobę zupełnie podobnie jak programator z gniazdkiem elektrycznym
- możliwe jest wymuszenie pracy ręcznie
- sterownik jest prosty i działa skutecznie
- musi pracować w pozycji pionowej
- ciśnienie robocze 1-6 bar

instalacja nawadniania
- kształt i długość dowolna ponieważ w każdym miejscu panuje te same ciśnienie można używać do kolanek trójników bez ograniczeń wg potrzeb
- gotowe zestawy na allegro w różnych cenach linia kroplujaca 1zł 1metr dysze co 30 cm wydajność 2 litry na godzinę
- do połączeń najtańszy wąż 1/2 cala 15 zł w castoramie za 25 m
- szpilki do mocowania
- trójniki i kolanka końcóki i inne

całkowity koszt samej instalacji dla 12 roślin 80 zł + sterownik 80 zł dodatkowo zastosowałem manometr 21 zł ponieważ mam u siebie dość duże ciśnienie 5-6 barów , instalacja bez problemu wytrzymuje 3 bary na pełnym ciśnieniu coś się zawsze rozłańczało więc są 2 rozwiązania
- reduktor ciśnienia 150 zł
- zawór wieloobrotowy 17 zł
bardzo łatwo udało się ustawić zaworem potrzebne i stałe ciśnienie

potrzeba 3 godzin pracy jednej osoby

polecam






Obrazek

_________________
Bardzo nam przykro, pomyłeczka, to nie żaden Wania.
Ot po prostu i zwyczajnie- Regulamin się kłania.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 976 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 58  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *