Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 366 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 22  
Autor Wiadomość
judyta
 Tytuł:
PostNapisane: 2 mar 2008, o 00:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4070
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Ja już swoje posadziłam do doniczek tydzień temu...teraz czekam , aż się coś pokaże...to mój pierwszy raz z kannami..hehe. Jeszcze nie przechowywałam przez zimę...mam to przed sobą :wink: :roll:

_________________
serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;


Góra   
  Zobacz profil      
 
kasienka30
 Tytuł:
PostNapisane: 2 mar 2008, o 01:29 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 13
Skąd: Głogów dolnoslaskie
Ja nie umiem się dochowac canny dwa lata temu dostałam od koleżanki i dośc sporo, się rozrosły wsadziłam do worka po ziemniakach i do piwnicy tam gdzie ziemniaki niestety do wiosny wyschły. W tamtym roku dałam do skrzynek przysypałam piaskiem i do piwnicy jak zajżałam wczoraj do nich to mi szczęka opadła zgniły. Już nie wiem jak mam je przechowywac . Nic mi nie zostało. A tak bardzo mi się podobają.Czy wykopujecie je po przymrozku jak liście zetnie czy przed?? Moze w tym tkwi błąd??

_________________
Każdy nowy dzień jest kwiatem ,który zakwita w naszych rekach


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Al 56
 Tytuł:
PostNapisane: 2 mar 2008, o 11:49 
Offline
100p
100p
Postów: 164
Skąd: Knurów

 1 szt.
Ja wykopuję po przymrozku, i do piwnicy,kładę je z ziemią na betonie,piwnica jest dosyć sucha i ciepła,co jakiś czas polewam je trochę wodą,aby ziemia wokół nich trochę zwilgotniała wczoraj oglądałam są w dosyć dobrym stanie,na pewno jakaś część nie wyrośnie po posadzeniu do ziemi ale mam ich tak dużo,że to nie jest problem.Czym większe kłącza tym lepiej zimują,zazwyczaj te małe,.drobne zimy nie przetrzymują

_________________
Al 56 - Ogród Alicji


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leosta
 Tytuł:
PostNapisane: 2 mar 2008, o 11:54 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 998
Skąd: Stargard

 więcej niż 1 szt.
Witam Cię Kasiu.
Ja robię tak: Jak tylko stracą walory dekoracyjne obcinam i zostawiam w gruncie aż do przymrozków. To jest czas na przyrost bulw. Wykopuję jak tylko się da najpóżniej.
Przechowuję karpy z ziemią w piwnicy na posadzce. Kontroluję od czasu do czasu czy nie są za suche. Jeżeli za suche to popryskam troszeczkę wodą. Ważne jest aby po wykopaniu pozostałe końcówki łodyg dobrze zaschły. Ja mieszkam w bloku, piwnica jest dość ciepła także z obeschnięciem nie mam problemu. W drugiej połowie kwietnia, w zależności od pogody wkopuje do gruntu. Uważam że błędem jest przechowanie razem z ziemniakami oraz trzymanie w worku przykryte- kana musi obeschnąć. U mnie przechowują się nawet najdrobniejsze.
;:32 ;:32

Pozdrawiam Leszek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mirabilis
 Tytuł:
PostNapisane: 2 mar 2008, o 17:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1008
Skąd: Poznań

 1 szt.
Jak były mniejsze sadziłam kany w marcu do doniczek i do gruntu szły już wyrośnięte. Teraz są to duże karpy, więc pewnie wsadzę od razu do gruntu.

_________________
Dziel się swoją wiedzą. To sposób na osiągnięcie nieśmiertelności.


Góra   
  Zobacz profil      
 
leosta
 Tytuł:
PostNapisane: 2 mar 2008, o 21:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 998
Skąd: Stargard

 więcej niż 1 szt.
Witaj Mirabilis.
Tak jest najlepiej. Ja też w poprzednich latach sadziłem do doniczek. Trzymałem doniczki na parapetach w domu i na klatce schodowej. Po wyrośnięciu w domu i wsadzeniu do gruntu kany się długo aklimatyzowały i były powyginane. Te posadzone do gruntu dogoniły te pędzone i wyglądały tak samo. Nawet gdyby były ciut prędzej to i tak się nie opłacało. Tyle kłopotu w domu, nie warto. Teraz sadzę bezpośrednio do gruntu i zobacz jakie efekty.



Pozdrawiam Leszek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mirabilis
 Tytuł:
PostNapisane: 2 mar 2008, o 21:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1008
Skąd: Poznań

 1 szt.
Ja mam formę karłową (odmiana Valentine), która teoretycznie nadaje się do pojemników. Ale południowy balkon im nie służy, więc wysadzam na działkę.

_________________
Dziel się swoją wiedzą. To sposób na osiągnięcie nieśmiertelności.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kasienka30
 Tytuł:
PostNapisane: 3 mar 2008, o 21:40 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 13
Skąd: Głogów dolnoslaskie
Dziękuję kochani za rady. Spróbuje jeszcze raz w tym roku. Nie przestanę je kupowac jak mi się nie uda przechowac za bardzo mi sie podobają.:)

_________________
Każdy nowy dzień jest kwiatem ,który zakwita w naszych rekach


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
giza
 Tytuł: Ratunek dla cann...
PostNapisane: 5 mar 2008, o 22:25 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1718
Skąd: Wrocław
Jak było kilka dni cieplejszych wsadziłam canny do ziemii w donicach, zostawiłam w altanie. Podlałam, wydawało mi się, że niewiele. Niestety nadeszły chłody, ziemia nie odparowała. Dzisiaj wyjęłam bulwy z prawie błotka. WYgladają fatalnie. Rozłozyłam w domu pod kaloryferem do przyschnięcia :? Co moge jeszcze zrobić, zastosowac cos p/grzybicznego?

_________________
Pozdrawiam, giza vel Gabryśka:)

Rewolta – 05.2007r. C.d. 2009


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ziela1233
 Tytuł:
PostNapisane: 5 mar 2008, o 23:42 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 237
Skąd: Gniezno
no wypadało by zastosować środek grzybobójczy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leosta
 Tytuł:
PostNapisane: 8 mar 2008, o 01:33 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 998
Skąd: Stargard

 więcej niż 1 szt.
Witaj Gizo. Co to znaczy wyglądają fatalnie? Co to znaczy z prawie błotka? Podejrzewam że jest to tylko błoto z mokrej ziemi. Obsusz dobrze i to wystarczy. Stosować chemie tylko w przypadku objawów choroby( plamy, nadgnicia). Kany są dość odporne. Zobacz jakie są po wyschnięciu i napisz.

Pozdrawiam Leszek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
giza
 Tytuł:
PostNapisane: 8 mar 2008, o 01:44 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1718
Skąd: Wrocław
Leszku, dzisiaj przyjrzałam sie im dokładnie. Od zewnątrz ładnie obeschły, ale na luskach i pod nimi są białe kropki, czy to nie grzybnia właśnie? Bulwy nie są jędrne, tylko takie byle jakie :?
Chemię juz kupiłam, ale czekam do jutrzejszej wyprawy na działkę, nie chcę w domu tego robic. Czy Twoim zdaniem można jeszcze je uratować? Wiem, że z mojego opisu niewiele wynika...

_________________
Pozdrawiam, giza vel Gabryśka:)

Rewolta – 05.2007r. C.d. 2009


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leosta
 Tytuł:
PostNapisane: 8 mar 2008, o 22:57 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 998
Skąd: Stargard

 więcej niż 1 szt.
Witaj Gizo. Podejrzewam najgorszy scenariusz, jeżeli są miękkie i grzybnia to są nie do uratowania. Ale może jesteś przewrażliwiona i niedokładnie opisałaś objawy. Podsusz jeszcze mocniej i zobacz czy nie czernieją. Ja byłem dzisiaj na działce i wykopałem pozostawioną w gruncie całą karpę, była zdrowiutka a kłącza twardziutkie. Dlatego bym się zdziwił żeby Twoja była chora, tym bardziej że była trzymana w garażu. Trzymam kciuki.

Pozdrawiam Leszek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Monika28
 Tytuł:
PostNapisane: 11 mar 2008, o 12:23 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 9
Mam pytanie kiedy można posadzić Canne


Góra   
  Zobacz profil      
 
raistand
 Tytuł:
PostNapisane: 11 mar 2008, o 13:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2404
Skąd: Opole

 1 szt.
Monika28 napisał(a):
Mam pytanie kiedy można posadzić Canną


Kanny teoretycznie sadzi się tak jak dalie kiedy nie ma już niebezpieczeństwa przymrozków. U nas wypada to w połowie maja. Ja osobiście sadzę w końcu kwietnia, bo zanim wykiełkują i wyjdą na powierzchnię to niebezpieczeństwo już mija. Kanny można też posadzić już teraz, w domu do doniczek i w maju wysadzić do ogrodu.

_________________
pozdrowienia, Andrzej
Moje zielone roślinki wokół domu... oraz kontynuacja...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nikka55
 Tytuł: Kłącze, bulwy - co z tego wyrośnie?
PostNapisane: 13 mar 2008, o 17:16 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 174
Skąd: Polska centralna

 0 szt.
Witam i prosze o pomoc w identyfikacji kupionych dziś na ryneczku kłączy. Pani, która sprzedawała nie znała nazwy rosliny. Powiedziała tylko, że wyrosną wysokie czerwone kwiaty podobne do mieczyków (gladioli), ale drobniejsze. Kiedy to posadzić do ziemi? Teraz w marcu, czy tak jak dalie, dopiero kiedy minie ryzyko przymrozków?
Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam ekspertów i stałych bywalców tego sympatycznego forum ;:100
Obrazek

_________________
Pozdrawiam - nikka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Harryangel
 Tytuł:
PostNapisane: 13 mar 2008, o 18:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 246
Skąd: Suwałki
To kanny, czyli pacioreczniki. Posadź po majowych przymrozkach ewentualnie najpierw do doniczek i nie zapomnij dobrze nawozić.

_________________
Pozdrawiam
Krzysiek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 366 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 22  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: beata_m i 34 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *