Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 366 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 22  
Autor Wiadomość
Al 56
 Tytuł:
PostNapisane: 31 mar 2008, o 19:50 
Offline
100p
100p
Postów: 164
Skąd: Knurów

 1 szt.
Miałam tak dużo cann,że nie miałam co z nimi robić,więc trochę zostawiłam zakopanych w ziemi,dziś odkopałam i mimo,że zima nie była ostra to i tak nic z nich nie będzie.Wyglądają na zdrowe ale po przecięciu widać że są brązowe w środku.

_________________
Al 56 - Ogród Alicji


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chwaścik
 Tytuł:
PostNapisane: 6 kwi 2008, o 13:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 645
Skąd: podkarpackie
Sprawa wygląda tak, mam jakieś takie kanny marki 'bardzo pospolita', co roku je wykopuję, ładnie i ostrożnie oczyszczam z ziemi i takie bulwy przechowuję w koszu z jakimiś takimi wiórami, w tym roku posłuchałem rady by przechowywać je w torfie i mi parę pogniło :evil: więcej podobnych rad słuchał nie będę tylko zrobię po swojemu… mniejsza o to.

Chodzi mi o coś innego, o to, że nigdy nie przechowywałem kaniątek w formie nie oczyszczonej z ziemi a tak się złożyło, że dostałem parę kann chyba jakichś szlachetniejszych odmian z czego się bardzo cieszę :D problem w tym, że ten ktoś dał mi je w formie brył wyjętych w całości z donic jesienią, bardzo zwartych i teraz niektóre to już mają nawet niezłe liście. :?

I co ja mam z nimi zrobić? Wsadzić takie jak są do ziemi lub donicy czy też mogę trochę otrzepać tę nieco wyjałowioną ziemię i dopiero potem wsadzić do lepszej ziemi? Hilfe!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 6 kwi 2008, o 13:33 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20881

 więcej niż 1 szt.
Jeśli potrzebujesz podzielić -otrzep z tej jałowej ziemi , podziel i wsadź do nowej
Jeśli nie chcesz mieć więcej karp - otrzep i wsadź do nowej żyznej ziemi .
Ja tak robie każdego roku.
Oczywiście też przechowuję karpy po swojemu od lat ...czyli po wykopaniu lub wyjęciu z donicy otrzepuje tylko z ziemi i kładę do kartonowego pudła w piwnicy niczym nie zasypując ani nie zakrywając pudła.,a skoro to sprawdzony sposób to po co mi innowacje w postaci wydatku na np.torf ,które i tak przynoszą szkody
Pudło służy jedynie mojej wygodzie ,bym mogła czasem je przesunąć jak mi karpa przeszkadza.
Pozdrawiam :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
chwaścik
 Tytuł:
PostNapisane: 6 kwi 2008, o 13:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 645
Skąd: podkarpackie
Dzięki KaRo :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
mag
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2008, o 22:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4409
Skąd: pod Wrocławiem

 więcej niż 1 szt.
Witajcie cannowicze,
ja też już od paru lat, gdy tylko mróz zetnie liscie wykopuję canny, obcinam i po lekkim otrzepaniu z ziemi zawijam w gazety i hop do kartonu. Karton z braku garażu oraz piwnicy, zimuje pod schodami. Przechowują się wspaniale, a że to te pospolite z roku na rok było ich więcej. Dwa lata temu posadziłam w kwietniu na nowo zagospodarowanym terenie i zanim pokazały się pierwsze listki prawie w tym samym miejscu posadziłam różanecznika. Po sezonie, żeby nie naruszyć korzeni cennego krzewu postanowiłam zostawić canny na zimę, na przegnicie i tym samym na nawóz. Jakież było moje zdziwienie, gdy ubiegłej wiosny ujrzałam pod różanecznikiem soczysto zielone kiełki.

_________________
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2008, o 23:22 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20881

 więcej niż 1 szt.
Oooo,faktycznie to zadziwiające.
Ale może podsypałaś kopczykiem na zimę różanecznik?
Może to uchroniło kłącza canny?
Czy w tym roku również tam spodziewasz się canny?
:D

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
lebiodka
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 18:49 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 83
Skąd: pojezierze drawskie
Witam ;:7
Przeczytałam ten wątek ponieważ dzisiaj spotkała mnie przemiła niespodzianka. Koleżanka zaproponowała mi bulwę kanny a dostałam całą karpę! Wprost nie posiadam się ze szczęścia, mam cos około 7 bulw, wyglądają na zdrowiutkie a kilka wypuściło 30sto centymetrowe łodygi -takietam bladziochy :mrgreen:
Oczywiście dopiero raczkuję na swojej działeczce więc tym bardziej zdobycz mnie cieszy... Kolor podobno czerwony albo różowy. Czy, jeśli wsadzę na jakiś czas do donicy i potrzymam trochę w domu -będzie OK? Nie chcę im fundować szoku termicznego bo u nas cos dzisiaj ohydnie na dworze! ;:47
Judyto -liście Twojej kanny liście wyglądają fantastycznie!Ech... nie ma to jak słoneczko...

_________________
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą (...)"


Góra   
  Zobacz profil      
 
judyta
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 20:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4070
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Lebiodka dzięki ..jak będą w takim tempie rosły ..to mnie czeka dżungla w domu... :roll: Wsadź do doniczki bo kanny wysadza sie do gruntu po "zośkowych przymrozkach"-czyli po 15 maja.Przykryj je ok 5-10 cm ziemią...delikatnie podlewaj, do momentu wypuszczenia z bulw liści.

_________________
serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;


Góra   
  Zobacz profil      
 
mag
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 20:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4409
Skąd: pod Wrocławiem

 więcej niż 1 szt.
Nie, nic nie podsypywałam, bo chciałam żeby przegniły. W lecie usuwałam mechanicznie wszystkie nowe pędy i raczej nic już nie powinno odbić. Ale jest następne miejsce gdzie canny weszły w irysy i zrobiłam to samo, tylko, że część obcięłam przed zimą, a części nie zdążyłam i poobcinałam w lutym. O efektach dam znać. Ale istotne może być to, że sadzę je dość głęboko. Robię to wcześniej, bo w mieszkaniu zaczynają mi rosnąć, a doniczki też nie bardzo mam gdzie ustawiać. Te zaplanowane na ten rok posadziłam już dzisiaj.

_________________
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.


Góra   
  Zobacz profil      
 
lebiodka
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 21:06 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 83
Skąd: pojezierze drawskie
Dzięki Judyto!
Informacja o zośkowych przymrozkach jest dla mnie bardzo cenna, juz je sadziłam w myślach... ;:78 po przeczytaniu że ktos wysadził do gruntu w lutym. Trochę jestem załamana bo muszę przytaszczyć jakąś megadonicę z komórki a jak nie to w wiadrze posadzę i już! Faktycznie jeszcze trochę czasu, do maja to i z moich chabazi będzie las ;:2

_________________
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą (...)"


Góra   
  Zobacz profil      
 
judyta
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 22:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4070
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Nie załamuj się..ja jestem ..heheh..tak poobstawiana różnymi doniczkami..że mąż narzeka, że nie ma gdzie chleba ukroić.Ale jak to fajnie potem, jak się to wszystko wystawia..., wysadza..w domu robi sie luz, pusto ..ale na ogrodzie..mniam...szał roślin :D

_________________
serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;


Góra   
  Zobacz profil      
 
mag
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 22:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4409
Skąd: pod Wrocławiem

 więcej niż 1 szt.
A ja już dzisiaj wysadziłam, jak przyjdą przymrozki, to poprzykrywam plastikowymi butelkami w ubiegłym roku tak przetrwał kabaczek. ;:23

_________________
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.


Góra   
  Zobacz profil      
 
lebiodka
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 23:06 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 83
Skąd: pojezierze drawskie
Mag - żeby tak mieć nad tym wszystkim kontrolę! Ja niestety nie bywam codziennie na działce, na razie priorytet to tylko praca praca praca... ;:5 Ale jak juz się wyrwę i dorwę do ziemi hehe to wióry lecą i nie zważam na paznokcie (rękawiczek używam w ostateczności)... a później w domu armagedon z rękoma...
Więc wracając do tematu, o przymrozkach pewnie dowiedziałabym się PO przymrozkach :mrgreen:

_________________
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą (...)"


Góra   
  Zobacz profil      
 
mag
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 23:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4409
Skąd: pod Wrocławiem

 więcej niż 1 szt.
No tak Lebiodko, to zupełnie zmienia postać rzeczy. Ja mam swoje roślinki za progiem i mogę w każdej chwili je okryć. Codziennie też zaglądam na stronę ImiGW - pogodynka i upewniam się co do nocnych temperatur. Oleander, pelargonia i fuksja też już stoją na dworze

_________________
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rafalkabat
 Tytuł:
PostNapisane: 10 kwi 2008, o 07:34 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 40
Skąd: Radom

 0 szt.
Witam
Mam kilka sztuk posadzonych w doniczkach i już puściły. Chciałbym w maju wsadzić do gruntu i mam pytanie czy lepiej wsadzić z doniczką czy wyjąć z doniczki. Nie wiem jak bardzo się rozrastają bulwy po jednym sezonie. A doniczki są tylko 7 litrowe.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mag
 Tytuł:
PostNapisane: 10 kwi 2008, o 11:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4409
Skąd: pod Wrocławiem

 więcej niż 1 szt.
Rafale,
wydaje mi się, że powinieneś koniecznie wyjąć. Może gatunek odgrywa tu pewną rolę, ale moje pospolite rocznie przyrastaja klikakrotnie - doniczka bardzo by to utrudniła.

_________________
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.


Góra   
  Zobacz profil      
 
leosta
 Tytuł:
PostNapisane: 10 kwi 2008, o 12:09 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 998
Skąd: Stargard

 więcej niż 1 szt.
Witaj Rafale. Koniecznie wysadź do gruntu. Magdalena dobrze radzi, większość odmian powiększa swoją objętość 5-,6-cio krotnie. Po za tym kany są bardzo żarłoczne i wkrótce by im w donicy zabrakło pokarmu.

Pozdrawiam Leszek.

_________________
moje wątki

"Prawo jest jak płot: lwy przeskakują, płazy ślizgają się dołem, tylko bydło zostaje."


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 366 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 22  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *