Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 68 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
pEtr
 Tytuł: Re: "Amarylis ogrodowy" = Crinum powelli
PostNapisane: 2 cze 2014, o 17:05 
Offline
500p
500p
Postów: 576
Skąd: Zach. Małopolska

 1 szt.
Robert, a co zakwitło? ;-) Bo w tym wątku mieszają się hippeastrum, amarylis i crinum.

Choć niezależnie od tego co masz to odpowiedz na pierwsze pytanie jest jasna. Nie, nie przeżyją zimy. Najbliżej przeżycia jest amarylis beladonna (tej zimy zostawiłem przybyszowe i ładnie przetrwały, ale ta zima to ewenement).

Przybyszowe możesz dzielić, ale nie trzeba się z tym spieszyć.

Ja Crinum wysadzam luzem. Jesienią wykopuję. Nie korzeni się głeboko i nie ma problemów z tym że uszkadzam mu korzenie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
robertP2
 Tytuł: Re: "Amarylis ogrodowy" = Crinum powelli
PostNapisane: 4 cze 2014, o 23:17 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4833

 0 szt.
Crinum :D Dzięki za rade.
Trochę upierdliwe to. Jedynie, że zabójczo pachnie ;:oj

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Edyradka
 Tytuł: Re: "Amarylis ogrodowy" = Crinum powelli
PostNapisane: 4 lip 2014, o 18:58 
Offline
50p
50p
Postów: 60
Skąd: okolice Rybnika

 1 szt.
Moje crinum które dostalam od forumowiczki posadziłam do donicy i stoi na tarasie.Będzie kwitła

Obrazek


- Wt 08 lip 2014 16:29 -

Jeden kwiatuszek się rozwinął :D

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziwaczek13
 Tytuł: Re: Crinum powelli - krynka
PostNapisane: 2 sie 2014, o 15:57 
Offline
100p
100p
Postów: 136
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Moja dziś tak się prezentuje :D
Obrazek

_________________
Pozdrawiam
elka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziwaczek13
 Tytuł: Re: Krynka (Crinum X Powelli)
PostNapisane: 25 sty 2016, o 17:03 
Offline
100p
100p
Postów: 136
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Dla mnie to rośliny bez szczególnych wymagań, warto je mieć.
Potrzebują tylko sporo nawozu i podlewania. Można je uprawiać w donicy, można późną wiosną posadzić do gruntu. Nie zimują w gruncie, nie są mrozoodporne.
Aby zakwitły, muszą być już duże cebule.

_________________
Pozdrawiam
elka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ktoś
 Tytuł: Re: Krynka (Crinum X Powelli)
PostNapisane: 27 sie 2016, o 09:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4446
Skąd: Głogów

 1 szt.
Elu , czy Twoje Crinum ma tak intensywny , różowy kolor ?

Crinum powelli
Obrazek

Crinum amoenum
Obrazek

_________________
Ogród Danusi w 2019 roku
Moje rośliny doniczkowe
Spis Moich wątków Danusia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziwaczek13
 Tytuł: Re: Krynka (Crinum X Powelli)
PostNapisane: 27 sie 2017, o 12:22 
Offline
100p
100p
Postów: 136
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
ktoś napisał(a):
Elu , czy Twoje Crinum ma tak intensywny kolor...

Tak.

_________________
Pozdrawiam
elka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Biedronka641
 Tytuł: Re: Krynka (Crinum X Powelli)
PostNapisane: 27 sie 2017, o 12:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5741
Skąd: podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
I moja już przekwitająca. Uprawiana w doniczce.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam- Ala
Ogród Biedronki641 cz.7

Spis wszystkich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
Senior
 Tytuł: Re: Krynka (Crinum X Powelli)
PostNapisane: 14 lut 2018, o 22:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1799
Skąd: Katowice

 więcej niż 1 szt.
Ja w ubiegłym roku tytułem próby zostawiłem w gruncie 8 krynek. Najpierw założyłem na nie doniczki, następnie zasypałem je ziemią i na to stroisz. Niestety wszyscy widzimy jaką mamy zimę, jest zbyt dużo wilgoci, a tego obawiam się najbardziej. Myślę że krynki przetrzymałyby mrozy. Robiłem próby trzy lata temu z krynką w doniczce. Wystawiłem ją na taras i przez miesiąc była na mrozie. Myślałem że nic z niej nie będzie. Po podlaniu zaskoczyła mnie, zaczęła rosnąć.
Zapomniałem dodać, że będąc na tarasie miała całkowicie suche podłoże w doniczce. Jestem ciekawy co zastanę na wiosnę.

_________________
Palmy, bananowce, figi, cytrusy, granat - uprawa całoroczna w gruncie
Kaktusy mrozoodporne Józka
Oczko wodne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tomek47
 Tytuł: Re: Krynka (Crinum X Powelli)
PostNapisane: 17 lut 2018, o 22:00 
Offline
50p
50p
Postów: 88

 0 szt.
Józek, jestem ciekawy Twojego eksperymentu, nie mniej jednak nie ryzykowałbym w klimacie Polski południowej na zimowanie kryni w gruncie. W Szczecinie i na wybrzeżu szansa na zimowe przetrwanie jest znacznie większa.

Ja swoją wniosłem właśnie do ciepłego mieszkania. Uprawiam w dużej donicy, aczkolwiek ona już ją przerasta. Pomyślałem, że w przyszłym roku przesadzę ją do dużej skrzyni. Problem będzie tylko z przestawianiem. No trudno, zobaczy się jak będzie.

Warto dodać, że jakiekolwiek najdrobniejsze uszkodzenia korzeni odbiją się brakiem kwitnienia, dlatego co niektórym radzę unikać przycinania korzeni (!!!), przesadzania i wykopywania. Kwiaty pojawią się najwcześniej po dwóch latach od momentu przesadzenia, dlatego robimy to jak najrzadziej. Zimą też nie można jej w 100% zasuszyć, kwitnienie u kryni jest bardzo zależne od stanu zachowania bryły korzeniowej. Im więcej żywych, nieuszkodzonych korzeni będzie mieć cebula tym ładniejsze i obfitsze kwitnienie oraz prawidłowy wzrost i rozwój.

_________________
Moje Amarylkowate


Góra   
  Zobacz profil      
 
Senior
 Tytuł: Re: Krynka (Crinum X Powelli)
PostNapisane: 17 lut 2018, o 22:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1799
Skąd: Katowice

 więcej niż 1 szt.
Swoją w donicy też przeniosłem do cieplejszego miejsca. Zresztą ona mi chyba oszalała, produkuje ciągle nowe cebulki przybyszowe. Te krynki pozostawione w gruncie to jej dzieciaczki :D Naprodukowała ich znacznie więcej, część wyrzuciłem. Teraz na razie od jesieni ma tylko dwie. Ciekawe czy znowu weźmie się za produkcję.
Tomek moja mamusia to dopiero dwuletnie maleństwo. W tamtym roku rosła w gruncie latem bez doniczki. Chyba w sierpniu chciałem ją zmusić poprzez zastosowanie etylenu. Niestety nie zakwitła, lecz postarzyło to ją na tyle, że dorosła do macierzyństwa.

_________________
Palmy, bananowce, figi, cytrusy, granat - uprawa całoroczna w gruncie
Kaktusy mrozoodporne Józka
Oczko wodne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tomek47
 Tytuł: Re: Krynka (Crinum X Powelli)
PostNapisane: 17 lut 2018, o 22:32 
Offline
50p
50p
Postów: 88

 0 szt.
Moja też ma coraz więcej nowych cebulek, a te które mają już kilka lat powoli dorównują cebuli matecznej. Jednak ja trzymam je razem w kupie, tylko zmieniam im pojemniki na coraz większe co kilka lat. W grupie ładniej wyglądają, lepiej rosną i kiedy zamierzają kwitnąć można spodziewać się prawdziwego spektaklu ;:oj
Takie samotne, oddzielone maluchy w ogóle nie chcą przyrastać, a jeśli już to bardzo powoli.

_________________
Moje Amarylkowate


Góra   
  Zobacz profil      
 
Senior
 Tytuł: Re: Krynka (Crinum X Powelli)
PostNapisane: 18 lut 2018, o 00:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1799
Skąd: Katowice

 więcej niż 1 szt.
To historia mojej dwuletniej krynki, warta opowiedzenia. Gdy miała jeden roczek tytułem próby zostawiłem ją w doniczce na mróz od końca stycznia do wiosny 2017r. Po tym czasie jak się ją ścisnęło to wyciekał z niej sok.
Po kilkudniowym pobycie w cieple wyciągnąłem ją z doniczki i tak się prezentowała dnia 16- 04-17r.



Włożyłem ją do tej samej doniczki i w maju zauważyłem że coś zaczyna wypuszczać zielonego. Znowu wyciągnąłem ją z doniczki, tym razem bardzo delikatnie z całą ziemią. Ku mojemu zaskoczeniu zaczęła wypuszczać korzonki widoczne poniżej. Widać również stare obumarłe korzenie. Było to 14-05-17r.


Posadziłem ją w ogrodzie bezpośrednio do ziemi bez doniczki, zmuszałem do zakwitnięcia, lecz ona wolała wydawać potomstwo :D


Dlatego mogłem sobie pozwolić na pozostawienie przez zimę w gruncie widocznych na ostatniej fotce krynek. Ciekawe co będzie na wiosnę.

Klepsydry po zdjęciach usunięte/Karo

_________________
Palmy, bananowce, figi, cytrusy, granat - uprawa całoroczna w gruncie
Kaktusy mrozoodporne Józka
Oczko wodne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tomek47
 Tytuł: Re: Krynka (Crinum X Powelli)
PostNapisane: 23 maja 2018, o 22:08 
Offline
50p
50p
Postów: 88

 0 szt.
Józek jak Twoje krynie? :D Przetrwały zimę?

Moja ma aktualnie pąka kwiatowego. Rośnie bardzo powoli, ale mam nadzieję że jednak zakwitnie a nie zasuszy ten pąk.
Donica od dwóch tygodni stoi już w ogrodzie.

_________________
Moje Amarylkowate


Góra   
  Zobacz profil      
 
Biedronka641
 Tytuł: Re: Krynka (Crinum X Powelli)
PostNapisane: 23 maja 2018, o 22:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5741
Skąd: podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Też jestem ciekawa jak przeżyła zimę. Bo ja je uprawiam w doniczkach i zimę spędzają w chłodnym pomieszczeniu. Teraz są już na tarasie.

_________________
Pozdrawiam- Ala
Ogród Biedronki641 cz.7

Spis wszystkich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Krynka (Crinum X Powelli)
PostNapisane: 26 maja 2018, o 12:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10125
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Moje zimowane w gruncie mają obecnie bujne, piękne listowie...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ElaKarolina
 Tytuł: Re: Krynka (Crinum X Powelli)
PostNapisane: 9 lip 2019, o 18:19 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5
Skąd: Dal

 0 szt.
Witam. Kiedy można przesadzać krynkę do większej donicy?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 68 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 63 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *