Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 690 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41  
Autor Wiadomość
seedkris
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 18 sty 2020, o 13:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3102
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Co ciekawe, sadząc odmianę o białych kwiatach, zawsze będą białe. Natomiast kolorowe będą miały kolory ciemniejsze na glinie a jaśniejsze na piaszczystej glebie. Z tego powodu pod ciemną odmianę dawałem pokruszoną glinę lub sadziłem na gliniastej ziemi. Ta sama odmiana na piaszczystym stanowisku miała kwiaty w mało atrakcyjnym kolorze, jaśniejsze takie mdłe.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 18 sty 2020, o 13:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1394
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Dokładnie, jest tak jak piszecie. Najsilniejsze odmiany przeżywają, słabsze i bardziej chorowite giną. Co więcej niektóre odmiany w korzystnych warunkach uprawy maja tendencję do wytwarzania dwóch czy trzech dużych bulw z jednej starej - mam tak z Velvet Eyes i Traderhorn.
Niemniej zmiany w ubarwieniu mogą być też spowodowane przez choroby wirusowe. U ciemnokolorowych odmian mieczyków infekcja wirusowa objawia się jasnymi plamami na płatkach kwiatowych. Mieczyk robi się pstrokaty, tak jak na fotkach poniżej:
http://www.britglad.com/external_files/ ... virus1.jpg
http://www.britglad.com/external_files/ ... hrips1.jpg
http://agriculture.vic.gov.au/__data/as ... v-bymv.jpg

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rotos
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 19 sty 2020, o 00:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1366
Skąd: pomorskie - Rewa

 1 szt.
corazonbianco napisał(a):
... niektóre odmiany w korzystnych warunkach uprawy maja tendencję do wytwarzania dwóch czy trzech dużych bulw z jednej starej - mam tak z Velvet Eyes i Traderhorn...

Pzyczyna wytwarzania więcej niż jednej cebulobulwy zastępczej wynika z innej przyczyny niż "odmianowa", czy też "korzystnych warunków uprawy".
Taki fakt świadczy o starzeniu się danego mieczyka. Im jest on starszy, "produkuje" więcej zastępczych (zdarza się, że nawet 5 - 7), które jednak kwitną słabiej, mają mniej pąków kwiatowych i są mniej odporne na choroby.


Góra   
  Zobacz profil      
 
bartosz les
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 24 sty 2020, o 20:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1925
Skąd: Częstochowa

 1 szt.
Witam !
Jakim środkiem owadobójczym można zaprawiać bulwy mieczyków (W miarę rozsądnej cenie) ? Długo myślałem nad Karate Zeon :roll: .Zamierzam w tym roku zaprawić i na grzyba i na owady - rok temu wciornastki zdziesiątkowały mi prawie wszystkie odmiany ...

_________________
Pozdrawiam Bartek
Nowy sezon 2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ela_2015
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 24 sty 2020, o 21:17 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 547
Skąd: zachodniopomorskie

 0 szt.
Witam.

Ja zaprawiam oczyszczone cebulki mieczyków zwykłym popiołem.
Robię papkę nie za gęstą i obtaczam cebulki i do ziemi.
Jak do tej pory skutkuje.
Opryski robię z czosnku i wrotyczu.
Ekologicznie.

_________________
Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BarbaraR
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 24 sty 2020, o 22:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2750

 1 szt.
Mam w swoich notatkach taką informację:
" Najpewniejszym zabezpieczeniem jest moczenie przez 15 minut w zawiesinie trzech fungicydów – zalecane są dwie kombinacje:
1) Sportak Alpha – 0,2% + Kaptan zawiesinowy 50 – 1,5% + Sumilex 50 WP – 0,4%
2) Topsin M 70 WP – 0,7% + Kaptan + Sumilex – w stężeniu jak w wersji A.
Po wyjęciu bulw z zawiesiny odsączamy je aż do odparowania wody. Suche bulwy wsypujemy do szczelnego woreczka foliowego (każdą odmianę osobno) i wstrzykujemy niewielką porcję Actelicu w sprayu i zawiązujemy woreczek. Giną w tej atmosferze wciornastki i inne owady kłujące. Po 30 minutach bulwy można wysadzać"

Wypróbowałam w ubiegłym roku: Kaptan + Actelic - skutecznie! W tym roku dodam jeszcze previcur doglebowo, bo mam w planie posadzić mieczyki na miejscu, gdzie uprawiałam tulipany.

_________________
Pozdrawiam
Barbara


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bartosz les
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 24 sty 2020, o 23:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1925
Skąd: Częstochowa

 1 szt.
Ela, Barbara - Super dziękuję bardzo za odpowiedź :D :D

_________________
Pozdrawiam Bartek
Nowy sezon 2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kacper1999
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 2 kwi 2020, o 16:13 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 197
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Witam, właśnie robiłem przegląd mieczyków w piwnicy, z ciekawości zdjąłem parę łusek i zauważyłem wciornastki. Co z tym robić? Oprysk chemią bezpośrednio na bulwy będzie skuteczny?

_________________
Ogródek u Kacpra
Mój doniczkowy zakątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tomisiu
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 2 kwi 2020, o 17:47 
Offline
50p
50p
Postów: 61
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Kacper 1999,
w przypadku bulw oprysk będzie malo skuteczny. Najlepiej wymoczyć je w jakimś środku owadobójczym przez 30-60 minut. A środek - jaki będzie dostępny.
Powodzenia
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kacper1999
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 2 kwi 2020, o 18:24 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 197
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
tomisiu Dziękuję bardzo za odpowiedz! :) Tak też zrobie

_________________
Ogródek u Kacpra
Mój doniczkowy zakątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 3 kwi 2020, o 14:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1394
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Czy mogę w przyszłym tygodniu zacząć sadzenie cebulek dzieci? Sprawdzałam pogodę na najbliższe dwa tygodnie, temperatura minimalna cały czas na plusie, temperatura minimalna przy gruncie przez dwie noce, 14 i 15 kwietnia, do -5C, a poza tym też cały czas na plusie. Czy dwie noce z lekkim przygruntowym przymrozkiem mogą zaszkodzić cebulkom? Oczywiście, nie wiem, jakiej pogody należy spodziewać się później.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tomisiu
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 3 kwi 2020, o 15:24 
Offline
50p
50p
Postów: 61
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Corazonbianco,
wiem, że wiosna i obecna sytuacja pobudza do działania, ale ...
Moi znajomi działkowcy zawsze podkreślają, że nie ma co się spieszyć.
Ziemia jest jeszcze bardzo zimna, fachowcy od mieczyków radzą sadzić dopiero jak nagrzeje się do 10*C (tylko jak to sprawdzić)?
Zimno sprzyja rozwojowi grzybów, co łatwo może przenieść się na bulwki. Podobno dzieci są bardziej odporne od dorosłych bulw, ale ...
Wiem, że niektórzy (ci najbardziej niecierpliwi) czekają do połowy kwietnia, inni zaczynają dopiero w maju.
Jak Ci się spieszy, to może dla próby posadzić połowę dzieci, a resztę po 15 kwietnia, ziemia będzie cieplejsza.
A jesienią możesz podzielić się spostrzeżeniami.
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 3 kwi 2020, o 16:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2515
Skąd: śląskie

 1 szt.
Tak z mojego ogródka :wink:
W zeszłym tyg rozsadzałam chryzantemy.Jak wbiłam łopatę to wyciągałam dorodne bulwki mieczyków o których zapomniałam że tam rosły.
Przezimowały i tak mniej więcej z 1 starej były 2 młode i parę drobnych. To już jest któryś rok gdy nie wykopuje a one przezimują. Zobaczę jak w tym roku będzie w innym miejscu, ile zakwitnie a ile ,,trawki" narośnie.Ponieważ rosną w miejscu raczej zacienionym jako dodatek przy piwoniach ich pora kwitnięcia jest raczej bardzo późna w porównaniu z sadzonymi na wiosnę.
Dlatego taka moja sugestia że kiedyś, gdy były bardziej siarczyste mrozy i grunt był głębiej zmrożony one wymarzały.Teraz o ile są na odpowiedniej głębokości, susza zimowa i lekkie mrozy ich nie niszczą.

_________________
FORMULARZ AWN 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 5 kwi 2020, o 11:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1394
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Dziękuję za sugestie. Myślę, że wstrzymam się na razie z sadzeniem malutkich cebulek mieczyków, i zacznę od wysiewu pietruszki i jarmużu. Ja mam bardzo duży ogród i zajmuję się nim sama, więc czasem po prostu obawiam się, że nie ogarnę wszystkich prac na raz i rozkładam to sobie w czasie, zgodnie z zasadą lepiej zrobić wcześniej niż odkładać na później.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Halinka
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 5 kwi 2020, o 15:13 
Offline
200p
200p
Postów: 204

 1 szt.
Wyniosłam i ja ze swojej piwniczki cebule mieczyków, zapomniane od jesieni. I stwierdziłam że chyba nigdy nie miałam tak dobrze przechowanych cebulek. Obrałam i naszykowałam do zaprawiania, ale na sadzenie to jeszcze za wcześnie.
Obrazek


Obrazek


Obrazek

Biorę się za obieranie przybyszowych.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Julcik
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 6 kwi 2020, o 16:30 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 77
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
Czyli zawsze przed sadzeniem trzeba obrać cebulki z tych zewnętrznych, suchych łusek?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tomisiu
 Tytuł: Re: Mieczyki dzielimy się doświadczeniami cz.4
PostNapisane: 7 kwi 2020, o 11:12 
Offline
50p
50p
Postów: 61
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Nie, nie trzeba. Ale zaleca się.
Powody są trzy:
obieranie przyspiesza/ułatwia kiełkowanie bulwy;
ogranicza roznoszenie chorób (gdyby takie czaiły się między łuskami) i robaków (np. zimujących wciornastków);
a w przypadku moczenia przed sadzeniem dokładniejsza penetracja środków grzybo- i owadobójczych.
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 690 ]  Idź do strony nr...        1 ... 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *