Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 771 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56  
Autor Wiadomość
Foxowa
 Tytuł: Re: Aksamitka - królowa jednorocznych cz.3
PostNapisane: 29 paź 2017, o 09:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1787
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
No właśnie, wyrywacie?
Wyczytałam, że aksamitka jest fajnym nawozem. Może warto zostawić ją na zimę i wkopać w ziemię?

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe (i nie tylko)
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Teresa Pszczola
 Tytuł: Re: Aksamitka - królowa jednorocznych cz.3
PostNapisane: 29 paź 2017, o 22:20 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 529

 0 szt.
Moje jeszcze kwitną i niech tak będzie jak najdłużej.
Po przymrozkach albo je zakopię, albo przykryję liśćmi.
Byle do wiosny. ;:3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Aksamitka - królowa jednorocznych cz.3
PostNapisane: 30 paź 2017, o 14:11 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1906
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Większość moich zakończyła już kwitnienie.

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją, Klub Wesołych Ogrodników, Akcja Wymiany Nasion


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Aksamitka - królowa jednorocznych cz.3
PostNapisane: 4 lis 2017, o 17:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4357
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 0 szt.
Moje się poprzewracały od wiatru, mimo że kwitły zostały dzisiaj wyrwane, bo się kładły na chodnik.

Podobno babcia przywiozła mi pełno nasion typu Kilimanjaro, okaże się czy są pełne/zapylone.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jarha
 Tytuł: Re: Aksamitka - królowa jednorocznych cz.3
PostNapisane: 5 lis 2017, o 22:32 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 449
Skąd: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej

 więcej niż 1 szt.
Moje najbardziej okazałe aksamitki wyrosły same w całkiem niespodziewanych miejscach :lol: Ostatnia, pod balkonem jeszcze się trzyma. ;:333

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Halszka

Doświadczenie to tylko nazwa, którą nadajemy naszym pomyłkom. Oscar Wilde


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Majka86
 Tytuł: Re: Aksamitka - królowa jednorocznych cz.3
PostNapisane: 13 mar 2018, o 14:33 
Offline
100p
100p
Postów: 162
Skąd: łódzkie

 0 szt.
Wysiewacie już aksamitki? Co powiecie o metodzie "na stojąco"? Siał już ktoś tak?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
majka111
 Tytuł: Re: Aksamitka - królowa jednorocznych cz.3
PostNapisane: 13 mar 2018, o 16:38 
Offline
100p
100p
Postów: 123

 1 szt.
Jeszcze nie wysiałam. Mam nasiona ale czekam do końca marca bo już brakuje mi miejsca na parapetach :) A jaka to metoda ,,na stojąco"? Możesz napisać bo nie słyszałam :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
s0nata
 Tytuł: Re: Aksamitka - królowa jednorocznych cz.3
PostNapisane: 13 mar 2018, o 16:50 
Offline
50p
50p
Postów: 93
Skąd: Pruszcz Gdański

 0 szt.
W tamtym roku siadam dopiero 10 kwietnia i zastanawiam się czy w tym tego nie powtorzyc. Pogoda zapowiada się nędzna, a parapetów w bloku zawsze za mało. :twisted: Najpierw pomidory, papryki i dalie, aksamitna muszą poczekać.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Aksamitka - królowa jednorocznych cz.3
PostNapisane: 13 mar 2018, o 16:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1787
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Ja juź mam wysiane jakiś czas temu
Siałam ze swoich nasion i nie byłam pewna czy wyjdą. Reszta będzie pòźniej.

I jeśli metoda 'na stojąco' oznacza że wtykasz nasionko jak szpilkę w ziemię to ja tak robię. W zasadzie od zawsze i nie wpadłam,że można siać inaczej. Ostatnio jak zobaczyłam u jednego forumowicza aksamitki wysiane normalnie leżące w ziemi to aż mi się wydało to dziwne :D

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe (i nie tylko)
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wiera
 Tytuł: Re: Aksamitka - królowa jednorocznych cz.3
PostNapisane: 13 mar 2018, o 17:53 
Offline
200p
200p
Postów: 303

 0 szt.
No na stojąco nie słyszałam o tym. ;:oj
Ja siejąc bezpośrednio w gruncie robię taki rowek sieję jak marchew,przykrywam i już.
Nasiona swoje to nie szczędzę i wschodzą, że hej ;:108


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Majka86
 Tytuł: Re: Aksamitka - królowa jednorocznych cz.3
PostNapisane: 14 mar 2018, o 08:26 
Offline
100p
100p
Postów: 162
Skąd: łódzkie

 0 szt.
Foxowa napisał(a):
I jeśli metoda 'na stojąco' oznacza że wtykasz nasionko jak szpilkę w ziemię to ja tak robię. W zasadzie od zawsze i nie wpadłam,że można siać inaczej. Ostatnio jak zobaczyłam u jednego forumowicza aksamitki wysiane normalnie leżące w ziemi to aż mi się wydało to dziwne :D
Tak chodzi mi dokładnie o to. Ja wysiałam wczoraj swoje niskie czerwone aksamitki do wielodoniczek; po jednym nasionku do jednej. Kiedyś jak siałam do gruntu to to tak w rowku rozrzucałam; efekt był średni. :roll:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Aksamitka - królowa jednorocznych cz.3
PostNapisane: 14 mar 2018, o 08:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1787
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Wg mnie zupełnie inaczej wschodzą te wbite w ziemię niż te rzucone. O tyle o ile na grządce odrywam łebki i rozsypuję bez jakiegoś pracia na efekt to do celowego siania zawsze wbijam pionowo. Wbite nasionko szybciej puszcza,łatwiej wychodzi z ziemi i nie ma aż takich problemów z wydostaniem się z łupinki. Są też bardzej krępe - zauważyłam u ludzi że te siane tradycyjnie są poskręcane i znacznie bardziej wydłużone.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe (i nie tylko)
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Aksamitka - królowa jednorocznych cz.3
PostNapisane: 14 mar 2018, o 15:07 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1425

 0 szt.
Ja w ubiegłym roku siałam aksamitki po raz pierwszy w życiu i nie wiedząc jak - posiałam część nasion na stojąco a część na leżąco i raczej różnicy we wschodach nie zauważyłam. W tym roku już mam popikowane i stoją na nieogrzewanym, chłodnym poddaszu z dużym południowym oknem (temp. 8-12 stopni - w zależności jaka jest temp. na dworze).


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Aksamitka - królowa jednorocznych cz.3
PostNapisane: 16 mar 2018, o 04:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2045
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Foxowa napisał(a):
zauważyłam u ludzi że te siane tradycyjnie są poskręcane i znacznie bardziej wydłużone.


Jestem jednym z tych ludzi, którzy nawet nie pomyśleliby, że nasiona aksamitek wbija się pionowo do ziemi. Nigdy nie zauważyłam tego co sugerujesz powyżej.
Z cenniejszymi odmianami zdarza mi się natomiast kiełkowanie na waciku.

_________________
Pozdrawiam
Agneska
Uaktualniona wizytówka, nowe zdjęcia – mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 771 ]  Idź do strony nr...        1 ... 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *