Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 942 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66 ... 68  
Autor Wiadomość
Ninia
 Tytuł: Re: Wyżlin - lwia paszcza
PostNapisane: 7 gru 2017, o 13:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1392

 0 szt.
Właśnie dobiegła końca moja lektura - wątek dokładnie przeczytałam i teraz zastanawiam się, czy dobrze zrobiłam, że swoje posiałam i trzymam do wykiełkowania na ciepłym kaloryferze - posiałam dokładnie 8 nasionek tak na próbę, czy wzejdą, bo akurat czytałam w wątku, że niektórym nasionka nie chciały wschodzić. Ja siałam lwią paszczę zwisającą - nasionek w opakowaniu bardzo, bardzo mało (dlatego odliczyłem tylko te 8 szt. na próbę). Dziś wyczytałam, że raczej do wschodów potrzebują niższej temp. a na opakowaniu moich jest napisane, że wschody następują w temp.20-25 stopni po 7-10 dniach i nic z tego nie rozumiem - chyba, że ta odmiana zwisająca tak ma. Wiem, że niektórzy siali też tą lwią paszczę, czy moglibyście mi pomóc w rozwianiu moich wątpliwości? Jeśli ktoś posiada zdjęcie tej zwisającej to tez chętnie zobaczę (otwierają mi się tylko poprzez "fotosika" - zdjęć z wcześniejszych postów dodanych przez "imageshacka" niestety nie mogę obejrzeć - te mi się nie otwierają) - jestem bardzo ciekawa, czy rzeczywiście będą zwisające.


Góra   
  Zobacz profil      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Wyżlin - lwia paszcza
PostNapisane: 7 gru 2017, o 19:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1201
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Ja swoje zawsze wysiewam bezpośrednio do gruntu i nie zwracam aż tak bacznej uwagi na temperaturę, ale wydaje mi się, że przy siewie w domu do momentu wykiełkowania trzymamy nasiona w temperaturze 20-25, a gdy wykiełkują, obniżamy temperaturę, bo przy wysokiej i jednocześnie ograniczonej ilości światła słonecznego, siewki się wyciągają, tzn. rosną intensywnie do góry w poszukiwaniu słońca, a jednocześnie są bardzo cienkie i słabe.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Wyżlin - lwia paszcza
PostNapisane: 8 gru 2017, o 08:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1392

 0 szt.
Dzięki, to zaczekam aż wykiełkuje na kaloryferze a później ją przestawię na parapet południowy (temp. 17-20 stopni) - bardziej zależy mi na tym, by w ogóle sprawdzić zdolność kiełkowania tych nasion, bym w razie niepowodzenia miała czas rozejrzeć się za nasionami innego producenta.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Wyżlin - lwia paszcza
PostNapisane: 11 gru 2017, o 13:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1392

 0 szt.
A jednak kiełkują - 4 szt już się "wykluły" - cieszy mnie to bardzo.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Krzysiek1906
 Tytuł: Re: Wyżlin - lwia paszcza
PostNapisane: 14 gru 2017, o 19:36 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Witam,


Prosze o pomoc.
Mam zamiar wsadzić Lwia paszcze pod tunel foliowy na kwiat cięty. Jeszcze nigdy się nie zajmowałem uprawa tego kwiatu i chciałbym się poradzić w kilku kwestiach.
1. Czy mogę zasiac lwia pasze na poczatku stycznia i przechowywac pod tunelem podgrzewanym rozsade? (chcialbym zapikowac ja na poczatku lutego a pod tunel foliowy wsadzic na poczatku marca.
2 czy jest mozliwe aby lwia paszcza zakwitła na poczatek maja albo przynajmniej w polowie?
3 Jak gesto nalzezy zasadzic kwiaty? przypomne ze tunel ma rozmiary 3mx 33m
4 czy z jednego zasadonego kwiatka jest jedna sztuka lwiej paszczy czy sa one wielopedowe?

Proszę o poprawną pisownię(regulamin). Iwona


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Wyżlin - lwia paszcza
PostNapisane: 15 gru 2017, o 19:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1201
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Zajrzyj do wątku o uprawie producenckiej roślin ozdobnych - viewtopic.php?f=7&t=83582&start=1120
Myślę, że prędzej ci coś doradzą, zwłaszcza w kwestiach technicznych.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tara
 Tytuł: Re: Wyżlin - lwia paszcza
PostNapisane: 28 gru 2017, o 18:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12578
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
Troche dodam z amatorskiej uprawy - Lwia paszcza dobrze zimuje w gruncie przyjnajmniej u mnie. rozsiewa się taka Zosia samosia. z jednej sadzonki może wyrosnąć dość ładny "krzaczek" wielopędowy. Naturalnie w produkcji o której wspominasz obowiazują pewnie inne zasady. Zaletą jak dla mnie jest to, ze jest roślina nie wymagająca. wysiewam na nasze kochane parapety i w marcu lub kwietniu w zależności od pogody pikuję ok.30 cm jedna od drugiej. Reszta zrobi słoneczko lub półcień i podlewanie.
W sprzedaży jest tyle gatunków że głowa boli od niziutki do nawet 1 m, czyli do wyboru i koloru jak dla mnie biała i żółta cud miód malina.

_________________
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Wyżlin - lwia paszcza
PostNapisane: 14 sty 2018, o 10:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1201
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Liczyłam, że tegoroczne sadzonki przezimują, ale prognoza pogody przewiduje temperatury przy gruncie poniżej -10 st. c, temperatura odczuwalna nawet jeszcze niższa, bo oscylująca poniżej -15 st. C. Biorąc pod uwagę brak pokrywy śnieżnej, szane na przezimowanie są raczej marne.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wanda7
 Tytuł: Re: Wyżlin - lwia paszcza
PostNapisane: 15 sty 2018, o 10:37 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 14572
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
A ja mam pytanie o SZKODNIKI i CHOROBY atakujące lwie paszcze.
Czy są one atakowane przez mszyce lub inne paskudztwa? Przeczytałam, że na szczęście ślimaki nie są nimi zainteresowane, A co z innymi żyjątkami?
No i choroby. Czy paszcze są odporne na mączniaka, czarną plamistość? Na co trzeba uważać?

_________________
OGRÓD
DALIE SZYDEŁKO
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GrazynaW
 Tytuł: Re: Wyżlin - lwia paszcza
PostNapisane: 15 sty 2018, o 10:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6261
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Nigdy nic nie zaatakowało ich w skrzynkach balkonowych, miałam takie karłowe, kwitły do mrozów.
Mączniak był w skrzynce obok, bodaj na pelargoni, one były nietknięte.

_________________
Pozdrawiam - Grażyna
---------------------
Południowy balkon


Góra   
  Zobacz profil      
 
tara
 Tytuł: Re: Wyżlin - lwia paszcza
PostNapisane: 15 sty 2018, o 13:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12578
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
Moim zdaniem Grażynka ma rację - to żelazna roślina odporna.

_________________
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
agniesz-ka
 Tytuł: Re: Wyżlin - lwia paszcza
PostNapisane: 15 sty 2018, o 17:49 
Offline
200p
200p
Postów: 259
Skąd: pomorskie

 1 szt.
U mnie też nigdy nic ich nie atakowało. To odporna, wdzięczna roślina. Dodatkowo sama się rozsiewa. I bardzo długo stoi w wazonie. Jak dla mnie same plusy.
Oczywiście dosiewam zawsze prosto do gruntu, bo mam wrażenie, że jak się sieje sama jest trochę słabsza.

_________________
"Drobiazg nieraz, a ślady jak w śniegu" W. Myśliwski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Wyżlin - lwia paszcza
PostNapisane: 17 sty 2018, o 09:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1201
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Czy ktoś z was wysiewał odmiany Temple (różowa) i Commander (czerwona)? Ciekawi mnie, czy to są jasne czy ciemne kolory. W ubiegłym roku miałam piękną ciemnoczerwoną lwią paszczę, ale innej firmy.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wanda7
 Tytuł: Re: Wyżlin - lwia paszcza
PostNapisane: 17 sty 2018, o 15:45 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 14572
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
Grażynko, Taro, Agnieszko, aż miło czyta się takie pozytywne opinie na temat tych kwiatków. Można by więc właściwie powiedzieć, że to roślina-ideał. Mam już zakupione nasiona i po raz pierwszy będę w ogrodzie eksperymentować z lwimi paszczami. Jak tu kilka osób wspominało - a ja się do nich dołączam - lwie paszcze nasuwają nam na myśl obrazy z dalekiego dzieciństwa, kiedy to rosły w wielu skromnych ogródkach i zadziwiały swoim kształtem, a gdy się lekko ścisnęło kwiatek, fajnie otwierał mordkę. :D

_________________
OGRÓD
DALIE SZYDEŁKO
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 942 ]  Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66 ... 68  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *