Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 537 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 28, 29, 30, 31, 32
Autor Wiadomość
Visionner
 Tytuł: Re: Jak dbać o kaktusy zimą?
PostNapisane: 16 mar 2020, o 21:14 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
Norbert76 i mordd: Nie mam zbyt wielu kaktusów. Zacząłem je lubić i gromadzić jeszcze w podstawówce, w liceum osiągnąłem liczbę ok. 80 gatunków. Ale potem były studia, akademik, więc pozostały nieliczne. Obecnie mam już 50 lat. Nadal lubię kaktusy. Niektóre rośliny są dość stare (jedna na pewno z okresu studiów, bo to był prezent na urodziny). Pytacie, jakie to gatunki. Musiałbym poszukać w swoich książkach o kaktusach. Kiedyś opisałem nazwy na karteczkach, ale poginęły. Na pewno 3 rodzaje opuncji, w tym microdasis. Chyba 4 rodzaje wilczomleczów, które też traktuję jak kaktusy (m.in. euforbia submammilaris, wilczomlecz trójżebrowy, wilczomlecz trójgraniasty). Dwa z nich są prawie tak duże jak ja. No i jeszcze kilka stricte kaktusów - podeprę się książką - m.in. echinocactus platyacanthus, selenicereus grandiflorus, rhipsalis bacciferera (on jeden mi zakwitł w zeszłym roku - malutkie bladokremowe kwiatuszki) i kilka innych. Poza kaktusami - z gruboszowatych aloes tygrisi, echeveria prolifila (czy subrigida?), gasteria verrucosa.
Najbardziej szkodzi kaktusom niezidentyfikowana przeze mnie choroba, o której napisałem w temacie o chorobach - i załączyłem zdjęcia.

---16 mar 2020, o 20:23 ---

Dopowiadam w związku z pytaniami: wystawa wschodnia, a w pokoju, gdzie zimują, południowo-wschodnia. Porady o zimowaniu kaktusów w ciemniejszych miejscach znalazłem nie tylko w Internecie (teraz nie jestem w stanie podać linku), ale też w którejś książce. Jako przykład podawano osoby, które wyjmują kaktusy z doniczek, owijają w jakiś papier i zanoszą do ciemnej piwnicy, gdzie one zimują. To brzmi dosyć drastycznie. Nie wystawiam latem kaktusów na zewnątrz, bo mieszkam w starej kamienicy w centrum większego miasta. Czasem niektóre na balkon, by zażyły więcej słońca, a na noc na parapet. Ale balkon jest maksymalnie zajęty przez pelargonie, pnące się komarzyce, dichondrię argenteę (pisałem osobny post o niej) i surfinie. Wiem, że niektóre okazy w naturze są bardzo duże, np. dwa moje wilczomlecze. Na razie długo jeszcze dadzą radę, bo mam wysokość mieszkania 3,20 cm.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Jak dbać o kaktusy zimą?
PostNapisane: 16 mar 2020, o 21:46 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12165
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Wyciąganie z doniczek, owijanie w papier to tzw. stara szkoła, jedna z metod zimowania, ale jak pisałem wcześniej kaktusy wtedy trzeba dłużej aklimatyzować do słońca podczas wybudzania.
Im więcej światła w okresie jesienno-zimowym, tym łatwiej i szybciej z aklimatyzacją.
Jeśli chodzi o uprawę kaktusów, to problem z brakiem kwitnienia napiszę podobnie jak Mordd, uprawiając przez cały rok w domu możesz nie doczekać się kwiatów. Tutaj chodzi też o różnicę w temperaturze między dniem i nocą, którą w naturze kaktusy normalnie przechodzą. Poza tym uprawiając na zewnątrz wpływa nie tylko na lepszy stan cierni, ale ogólnie kondycję kaktusów.
Zimowanie w niskiej temperaturze, to tylko jeden z procesów uprawiania kaktusów.
Do tego trzeba dodać właściwe podłoże oraz nawożenie około 2 - 3 razy na sezon.
Wystawa wschodnia też nie jest zbytnio odpowiednia pod uprawę kaktusów, one potrzebują maksimum słońca w sezonie. Mówię to z własnego doświadczenia, bo sam uprawiam na wschodniej wystawie i widzę, że pomimo tego że kwitną, to jednak nie ma rewelacji.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Visionner
 Tytuł: Re: Jak dbać o kaktusy zimą?
PostNapisane: 16 mar 2020, o 22:00 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
A czym warto nawozić? Ja używam środka chyba dość prymitywnego - Planta Vit. Nawóz do kaktusów i sukulentów - w płynie, 1 ml na litr wody. W sezonie tym podlewam. Nie widzę jednak, by z tego powodu lepiej rosły. Co do postów na forum, nie umiem połączyć dwóch w jeden. Dzięki.
Na wystawę wschodnią nie mam wpływu. Wszystkie okna tak wychodzą, jedynie ostatni pokój jest narożny, ale bez okna na południe. Tylko balkon na samym zakręcie, w rogu pokoju. Na domiar złego rok temu wybudowali od południa budynek wyższy od kamienicy, w której mieszkam. Zabiera najlepsze słońce. Mimo tych ograniczeń chyba nie potrafiłbym zrezygnować z kaktusów w domu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: Jak dbać o kaktusy zimą?
PostNapisane: 16 mar 2020, o 22:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1376
Skąd: Krosno

 1 szt.
Jacku, dzięki za radę dotyczącą miedzianu, wśród spryskanych tylko młody Pyrrhocactus mi padł (i tradycyjnie disco).

Visionner, zimowałem i zimuję w podobnych warunkach - rzuć okiem do mojego wątku na przedostatnią stronę, zobaczysz jak to wygląda (a wcześniej przez trzy lata zimowałem w pokoju ze skręconym kaloryferem w bloku) - zobaczysz tam również ubiegłoroczne wysiewy, niepodlewane przez cały okres zimowania jak reszta towarzystwa - i wyglądają jakby podlane przed miesiącem, nie ma więc potrzeby podlewania maluchów (są wyjątki).
Norbert Ci dobrze pisał o świetle, im więcej, tym lepiej. Natomiast inna sprawa, że zupełny brak światła zupełnie im nie szkodzi (ale inaczej rozpoczynają wegetację). A wybijanie z donic to rzeczywiście archeologia.
Poza światłem zatem zimowałeś jak należy, gdyby było chłodniej, też by im nie zaszkodziło (choć są wyjątki). Jeśli zacząłeś wybudzać w marcu, to też odpowiednio, wcale nie za późno.
Prosta sprawa, jeśli wiele lat nie zimowały, to nie będzie cudów - to trochę tak, jakbyś się dziś przespał w nocy na polu i spodziewał, że wstaniesz rześki, wypoczęty i gotowy do działania. Muszą się przynajmniej przez sezon przyzwyczaić, w drugim i trzecim będzie lepiej.
Zajrzałem do wątku chorobowego - na niektórych wygląda to na zwykłe skorkowacenie (twarde to?). Ale opuncja nieciekawie się prezentuje. Lecz to zgadywanki, bo zdjęcia tak niewyraźne, że pewnie zdiagnozować się nie da.

_________________
Moje ogrodowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Visionner
 Tytuł: Re: Jak dbać o kaktusy zimą?
PostNapisane: 16 mar 2020, o 23:59 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
tom_ek, dzięki za słowa otuchy. Zdjęcia niezbyt wyraźne, bo aparat mam dość kiepski, poza tym dwa razy je pomniejszałem, zanim trafiły na forum. Od takich niedużych plam jak na opuncji zaczynają się te brązowe zmiany - i rozszerzają się. Zdarzyło mi się wyrzucić ze dwa kaktusy (chociaż trzymam jak najdłużej), bo zielone zostały im tylko najmłodsze niewyrośnięte pędy. A główny trzon dosłownie się sypał. Zauważyłem, że im dłużej brązowieje im nasada od dołu, tym głębiej wżera się ta sucha tkanka. Po jakimś czasie kaktus nie trzyma się już pionowo, tylko kładzie się. Plamy brązowe powstają w różnych miejscach - starałem się to jakoś pokazać na zdjęciach. Może uda mi się zrobić wyraźniejsze, to za jakiś czas wrzucę.
Twoje wyjaśnienie nieudanego zimowania brzmi całkiem przekonująco.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aga_zgaga
 Tytuł: Re: Jak dbać o kaktusy zimą?
PostNapisane: 17 mar 2020, o 08:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1322
Skąd: Okolice Warszawy

 0 szt.
Ciekawe, że te zmiany są podobne a dotyczą tak różnych roślin - wilczomlecza, opuncji, kaktusa. Na logikę to to, co mają u Ciebie wspólnego, to miejsce i pewnie podobne podłoże. Idzie wiosna, czas przesadzania, więc ja bym się pokusiła o wymianę podłoża u wszystkich. Skąd bierzesz składniki do swojej mieszanki? Ze sklepu? Z ogrodu?

_________________
Pozdrawiam Aga

Korpusy i ciernie - aga_zgaga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Visionner
 Tytuł: Re: Jak dbać o kaktusy zimą?
PostNapisane: 17 mar 2020, o 17:57 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
Część kaktusów była przesadzana zaledwie rok temu do podłoża zrobionego ręcznie: na dno ok. 1 cm przepuszczalnego drenażu, a ziemia - 1/3 do kaktusów i sukulentów oraz 1/3 żwirek oraz ok. 1/3 piasek. Żwirek znaleziony nad rzeką, wybierany celowo drobny. Z piaskiem był problem, bo nie znalazłem gruboziarnistego, który łatwo by przepuszczał wodę - musiałem wziąć z piaskownicy. Żwirek i piasek dokładnie wyczyszczone z wszelki innych elementów.
Kaktusy nieprzesadzane mają podłoże starsze - tam jest przewaga ziemi i niewiele żwirku i piasku, może 1/3, może mniej.
Brązowe plamy, które niszczą kaktusy i wilczomlecze, zaczęły się tworzyć wiele lat temu, kiedy mieszkałem w 1-pokojowej kawalerce. Miały wszystkie dużo słońca (wystawa południowo-zachodnia), ale nigdy nie zimowały. Od 2 i pół roku mieszkam w innym mieszkaniu (wystawa na wschód i troszkę pd.-wsch.). Drugi rok zimują.
Brązowe plamy nadal rosną i pojawiają się nowe. Także na tych przesadzonych rok temu. Co to za choroba?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: Jak dbać o kaktusy zimą?
PostNapisane: 17 mar 2020, o 18:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1376
Skąd: Krosno

 1 szt.
Ekspertem w dziedzinie chorób nie jestem, pewnie nie pomogę, ale to chyba grzyb jakiś, rośliny gniją, spróbuj zadziałać jakimś grzybobójem (Topsin, może miedzian?).

_________________
Moje ogrodowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Visionner
 Tytuł: Re: Jak dbać o kaktusy zimą?
PostNapisane: 17 mar 2020, o 18:33 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
Stosowałem miedzian 50 WP - trzy razy. Nic to nie pomogło. Oglądałem zdjęcia z różnymi chorobami kaktusów i najbardziej podobna była tzw. sucha zgnilizna, a na to zalecali miedzian. Ale to chyba co innego, niestety.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 537 ]  Idź do strony nr...        1 ... 28, 29, 30, 31, 32

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *