Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 302 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22
Autor Wiadomość
toldi
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 5 gru 2016, o 20:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 742
Skąd: Łódź

 1 szt.
Wobec tego będę je wyciągał ;:223

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
peter86
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 6 gru 2016, o 12:08 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 851
Skąd: PL

 więcej niż 1
Jak się ma rośliny w foliaku to jest możliwość załatwić wełnowce w następujący sposób.
Kupić kiste budowlaną taką o wysokości ścianek 20-25 cm wlać wodę do niej żeby postała pod folią przez 2-3 dni. Oczywiście pod stołem z roślinami gotować roślin nie ma co :P Dodać odpowiedni środek w odpowiednim stężeniu np. Mospilan lub Polysept. Tu Mospilan się lepiej cenowo kalkuluje. I jako drugie podlanie roślin po wybudzeniu zafundować im kąpiel w takiej wannie :) Nawet Ariocarpus takie coś spokojnie zniesie przez kilka dni może stać pod wodą. Na zdjęciach z natury widać np. A. kotschoubeyanus pod wodą rosnące pewnie w korytach okresowych rzek których w Meksyku zapewne nie brakuje. Ja tak potraktuje wszystkie rośliny z mojej kolekcji w czerwcu a to okres ich intensywnego rozwoju. Kombinuje też nad używaniem profilaktycznie POLYSEPTA 2x do roku. Co ugryzie to zdechnie. Używanie różnych preparatów kontaktowych naprzemiennie szkodzi najbardziej ludziom niż szkodnikom. Wdychamy opary i się trujemy. Trzeba brać takie coś co nie śmierdzi. Chociaż głowa nie boli :P

Też mam z tymi robalami problem i walczę już jakiś czas. Populacja spadła ale nowe pokolenia wyłażą uparcie. Szukając szczęścia :)

W warunkach domowych taka zabawa z kąpielą kilkudniową zabije kaktusa . Nie ma szans na szybkie wyparowanie wody z podłoża. Jak ma to miejsce w foliaku czy szklarni. 40C pod folią to nie problem. A tak nawet z większej doniczki woda wyparuje.

_________________
Pozdrawiam Grzesiek
Kaktusy moja kolekcja-peter86
Nadwyżki Adenium obesum


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 6 gru 2016, o 17:17 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 742
Skąd: Łódź

 1 szt.
peter86 Czy Mospilan bardzo śmierdzi nie stosowałem go jeszcze mam BI 58 ale od tego to samemu można paść.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
peter86
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 6 gru 2016, o 18:37 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 851
Skąd: PL

 więcej niż 1
Praktycznie nie śmierdzi. Szkodliwy jest więc trzeba zachować środki ostrożności. Wełnowce pływały do góry brzuchami z zadowolenia :) Przez podsiąk podałem Mospilanem w mnożarce Pereskiopsom. Póki co drugi raz ale za 2-3 tygodnie znowu podam bo wyjdzie nowe pokolenie i od nowa się zabawa zacznie. Uzywałem różnej chemii i jestem zdania że preparat jak śmierdzi to nie ważne jaki skuteczny idzie u mnie w odstawkę. Tyle jest różnych sposobów i preparatów na pozbycie się robali że nie ma co się szczypać.


Dobrze jest dobrać kilka różnych prepatatów pod kątem różnych substacji aktywnych i konsekwentnie używać aż do totalnego zniszczenia szkodnika. Inaczej używając jeden preparat można spowodować odporność szkodników na dany środek. Np Polysept i Mospilan

_________________
Pozdrawiam Grzesiek
Kaktusy moja kolekcja-peter86
Nadwyżki Adenium obesum


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Labaleszek
 Tytuł: Chore kaktusy ;(
PostNapisane: 16 maja 2017, o 18:35 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 ---
Witam mam problem z kaktusami jestem nowy ale juz je pokochalem moj problem to welnowce ;((( mam kilkanascie kaktusow i ciagle ich przybywa kilka z nich ma wlasnie welnowce i teraz kilka pytan zmienie ziemie i przesadze je ale problem polega na tym ze nie wiem co robic i w jakiej kolejnosci kupilem preparat na welnowce substral mszyca,ochojnik,misecznik,welnowiec,tarczniki ziemiorka slyszalem tez ze woda z plynem do naczyn lub z szarym mydlem tez sie nada slyszalem o plukaniu korzeni i spryskiwaniu kaktusow wyczytalem tez ze po spryskaniu kaktusa zawija sie w worek na jeden dzien i teraz pytania co najpierw woda z plynem i mydlo i opryskiwac? Potem tym preparatem i na koncu korzenie i zmiana podloza? Nie wiem jaka kolejnosc jak czesto spryskiwac jak czesto wkladac je do worka i czy wyciagnac odrazu kaktusy z ziemi ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jandom1
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 16 maja 2017, o 19:40 
Offline
500p
500p
Postów: 821

 więcej niż 1
Witam nowego miłośnika kaktusów! Postaram się pomóc , jednak troszkę łatwiejszą metodą niż te opisywane przez Ciebie. Powiedz mi czy podlewałeś już w tym roku kaktusy ?

_________________
Moje kaktusy - jadnom1
All we need is ;:3 !
pozdrawiam, Filip.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cypher
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 16 maja 2017, o 22:06 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Moje niektóre kaktusy też po zimie złapały wełnowce. Użyłem środka Actellic 500 EC. Najpierw zastosowałem oprysk i po nim robactwo prakrycznie zdecydowało się ewakuować z kaktusów. Po około tygodniu profilaktycznie podlałem roztworem tego środka wszystkie kaktusy i jak do tej pory nie ma śladu po wełnowcach. Actellic to ciężkie działo na robale, tylko oprysk lub podlewanie stosować na świeżym powietrzu bo smrodek jest niemiłosierny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kotolin21
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 25 maja 2017, o 13:13 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 326
Skąd: Żyrardów

 1 szt.
leszek2 napisał(a):
Na wełnowce karate ,to walka z wiatrakami,jedyny i sprawdzony to środek Bi58,śmierdzący ,ale skuteczny,
na forum już dużo pisano na ten temat,proszę poszukać ;:108


Leszku, a czy po tym specyfiku nalezy grubosze chować, czy moga stać na słoneczku i nic im nie będzie? Po zimie mam zatrzesiebie tego chaziajstwa i niestety wyzarły mi wsystkie hobity i golumy i specjale.
Pozdrawiam i dziękuję
Kasia

_________________
- Moje crassule i inni domownicy
- Mój pierwszy ogród przydomowy
- Sprzedam/Szukam/Wymienie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 302 ]  Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *