Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 143 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 11  
Autor Wiadomość
onectica
 Tytuł: Re: Lithops - żywe kamienie cz.2
PostNapisane: 13 sie 2016, o 23:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7337
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Może się przydadzą takie informacje:

W naszych kolekcjach znajdują się rośliny, które w środowisku naturalnym rosną na obszarach gdzie opady występują zimą, przeważnie w postaci rosy i mgieł. Do takich warunków dostosowały się Conophytum i niektóre Lithops (divergens, marmorata, optica). Późnym latem siewki tych gatunków rozpoczynają okres wegetacji. Zapewniamy im dużo światła stawiając je na górnej półce w szklarni lub na parapecie południowego okna, jak najbliżej szyby. W tym czasie podlewamy obficie przesuszając okresowo substrat. W końcu września stopniowo ograniczamy podlewanie do całkowitego zaprzestania w grudniu i styczniu. W lutym stopniowo je wznawiamy. Gdy wysiew umieścimy pod świetlówkami to oczywiście nie musimy przerywać podlewania. W okresie marzec-kwiecień, gdy kaktusy zaczynają rosnąć, Conophytum rozpoczynają okres spoczynku i "wylinki. Ich skórka marszczy się i blednie zamieniając się w cienką błonkę, pod którą rozwijają się nowe liście. Rośliny wyglądają na zaschnięte. Przestawiamy je w zacienione i chłodne miejsce. Podlewamy bardzo rzadko, umiarkowanie i tylko wtedy, gdy siewki bardzo pomarszczą się. Po podlaniu roślinki pobiorą wodę, zwiększą swoje wymiary, nie znaczy to jednak, że zaczęły wegetacje. W kolejnych sezonach postępujemy z nimi już jak z dorosłymi roślinami uwzględniając powyższe uwagi.
[...]
Inaczej postępujemy z większością gatunków Lithops. Wysiane zimą lub wczesną wiosną są na tyle duże, aby bezpiecznie przetrwać zimę w chłodzie i suszy. Wczesną wiosną czekają już pod starymi zeschłymi listkami nowe, które ukażą się w całej swojej krasie po pierwszym podlaniu. Podlewamy przez podsączanie tak, aby nie zwilżać zeschniętych listków, unikamy podlewania z góry i zraszania. W pierwszych latach młode litopsy dwa i więcej razy przechodzą okresy wymiany liści. Najlepiej ich wtedy nie podlewać. W okresie letnich upałów starsze litopsy wstrzymują wegetację, również i wtedy ich nie podlewamy


Polecam cały artykuł M.Siwca o wysiewaniu i pikowaniu http://www.ptmk.warszawa.pl/artykuly/pikowanie.html

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
roxanne
 Tytuł: Re: Lithops - żywe kamienie cz.2
PostNapisane: 1 wrz 2016, o 14:14 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 31
Skąd: Irlandia

 ---
Wysiałam moje nasiona i mam duże wątpliwości czy to są właściwe. Czy tak wyglądają siewki Lithopsów??


Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
patasko
 Tytuł: Re: Lithops - żywe kamienie cz.2
PostNapisane: 1 wrz 2016, o 14:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2324
Skąd: Bytków k. Katowic

 ---
roxanne, ktoś Cię nieźle w bambuko zrobił :|
Tak wyglądają siewki lithopsów:
Obrazek
Źródło: http://images39.fotosik.pl/2083/7d414a0e97fb03damed.jpg

_________________
Pozdrawiam, Patrick ;:172
|Mój sukulentowy wątek|Dyniowate, czyli coś więcej niż tylko hobby - część aktualna|Ogródek młodego ogrodnika|
|Mój wątek sprzedażowy - aktualnie sukulenty|Trance music|


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
roxanne
 Tytuł: Re: Lithops - żywe kamienie cz.2
PostNapisane: 3 wrz 2016, o 08:04 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 31
Skąd: Irlandia

 ---
patasko dziękuję za rozwianie moich złudzeń, może wiesz gdzie można kupić zaufane i pewne nasiona lub jeśli to możliwe lithopsy ?Niestety obawiam się o drogę do Irlandii a tak bardzo mi się marzą :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Lithops - żywe kamienie cz.2
PostNapisane: 3 wrz 2016, o 09:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7337
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Rośliny powinny dać radę w takiej podróży, w końcu nie będzie trwała miesiącami. A teraz jest dobry czas, bo już nie gorąco, jeszcze nie zimno. Tylko koszty nie wiem jakie.

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
roxanne
 Tytuł: Re: Lithops - żywe kamienie cz.2
PostNapisane: 3 wrz 2016, o 19:10 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 31
Skąd: Irlandia

 ---
onectica a wiesz gdzie można kupić online?? boję się nieznanego źródła, żeby mi znowu jakieś chwasty nie przyszły


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
finflon
 Tytuł: Re: Lithops - żywe kamienie cz.2
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 20:00 
Offline
50p
50p
Postów: 77

 ---
Obrazek

Obrazek

Moje dzisiaj zakupione żywe kamienie

_________________
Pisz w języku polskim poprawnie nawet jeśli masz dysleksję.

Pozdrawiam was serdecznie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marlenka
 Tytuł: Re: Lithops - żywe kamienie cz.2
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 20:11 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 768
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 ---
To nie są Lithops.

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
onectica
 Tytuł: Re: Lithops - żywe kamienie cz.2
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 20:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7337
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Te pierwsze - Pleiospillos nelii - tez są uznawane za żywe kamienie, więc można uznać, że zakup udany w 50% :wink:

a przy okazji: jeżeli zachęcasz (w swojej stopce) do po prawnego pisania w języku polskim, to ta zachęta również powinna być napisana poprawną polszczyzną.

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
finflon
 Tytuł: Re: Lithops - żywe kamienie cz.2
PostNapisane: 6 wrz 2016, o 00:24 
Offline
50p
50p
Postów: 77

 ---
Oj tam i tak "polwałem na nie" tylko szkoda że były opisane jako żywe kamienie zwłaszcza ten drugi
a wiesz może jak ten drugi się nazywa byłbym wdzięczny :-)

_________________
Pisz w języku polskim poprawnie nawet jeśli masz dysleksję.

Pozdrawiam was serdecznie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fl00rek
 Tytuł: Re: Lithops - żywe kamienie cz.2
PostNapisane: 6 wrz 2016, o 09:00 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 64

 ---
Na drugiej fotce prawdopodobnie jest Frithia ewentualnie jakiś Aloinopsis


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Lithops - żywe kamienie cz.2
PostNapisane: 6 wrz 2016, o 18:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7337
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Fritchia pulchra.
Bardzo fajna roślinka, ale trzeba ją wyczuć z podlewaniem.

(Dużo lepiej, ale jakie jest uzasadnienie napisania języku polskim z dużej litery? I jeszcze przecinek i będzie idealnie :wink: )

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
finflon
 Tytuł: Re: Lithops - żywe kamienie cz.2
PostNapisane: 6 wrz 2016, o 19:32 
Offline
50p
50p
Postów: 77

 ---
Aż tak ciężko wyczuć podlewanie u Fritchia pulchra.
Myślę że raz na 2-3 tyg pownio być ok.

A jak wy podlewacie Pleiospillos nelii raz do roku albo dwa razy z tego co wyczytałem to tak niby robią.

_________________
Pisz w języku polskim poprawnie nawet jeśli masz dysleksję.

Pozdrawiam was serdecznie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Lithops - żywe kamienie cz.2
PostNapisane: 6 wrz 2016, o 21:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7337
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Jeżeli chodzi o friczię, to miałam kilka. Najdłużej utrzymałam 4 sezony i tyle kwitła. Aktualnie mam jedną piąty sezon, ale nie zakwitła i wygląda nędznie. Nie wiem, czy przetrwa kolejną zimę, o ile nie padnie jeszcze przed.

O pleiospilosach nic nie powiem, bo mam za małe doświadczenie, ale litopsy podlewam 2-max 3 razy w roku, nigdy podczas wylinki. Żyją, kwitną, więc chyba to działa. Podłoże bardziej, jak dla kaktusów, niż sukulentów (w każdym razie ziemi mają mniej w mieszance, niż np. stapeliowate)

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 143 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 11  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *