Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 124 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 9  
Autor Wiadomość
Maciek kwiatek
 Tytuł: Re: Faucaria - Faukaria
PostNapisane: 25 lis 2016, o 17:54 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 ---
Faukarie przesadziłem do ziemi do kaktusów i odrobinę podlałem bo ziemia była bardzo sucha.Gdy wyjmowałem ją z doniczki na szczęście miała białe korzonki uff ziemia była okropnie Sucha... :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Faucaria - Faukaria
PostNapisane: 25 lis 2016, o 18:27 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5718
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Błąd :!: Pisaliśmy, nie podlewa się bezpośrednio po przesadzeniu, a dopiero po jakimś czasie. Sadzi się do całkowicie suchego podłoża, to jest sukulent, a nie zwykła roślina i inaczej się z nią postępuje. Podlewając tuż po przesadzeniu ryzykujesz, że roślina załapie jakąś chorobę grzybową.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Faucaria - Faukaria
PostNapisane: 25 lis 2016, o 19:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7337
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Ziemia może być sucha, najważniejsze, żeby roślina nie była sucha 8-)
A zanim wyschnie, zaczyna się marszczyć - wtedy warto podlać.
W tej chwili faucarii nie mam, ale wszystkie sukulenty (poza kaktusami, rzecz jasna) podlewam bardzo umiarkowanie nie więcej, niż 3x od października do marca. Mają temperaturę ok 15 stopni.

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Faucaria - Faukaria
PostNapisane: 25 lis 2016, o 19:23 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6999
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
Maciek kwiatek napisał(a):
Oto mi chodzi chciałem podlewać ją raz na 2 tyg ;)

Nie podlewa się roślin sukulentycznych ze stoperem w ręku. W zależności od aury po podlaniu podłoże wysycha w ciągu 3-4 dni lub w ciągu miesiąca. Zatem latem można roślinę podlewać nawet częściej niż raz w tygodniu a jesienią lub zimą praktycznie wcale. Trzeba obserwować rośliny. Jak sukulent traci wilgoć i jest to okres jego wzrostu to wtedy należy podlać. Inaczej będą gniły korzenie a roślina padnie.
Warto rośliny spryskiwać. One pobierają wilgoć również przez liście i łodygi. w ten sposób korzenie nie dostają wilgoci i są bezpieczne a jednocześnie roślina nie traci nadmiernie wody. Nie mniej moim zdaniem mocne skurczenie się liści, nawet utrata wielu z nich to żaden problem. Tego typu rośliny zawsze są bardzo odporne na brak wody i lekkie ich kurczenie się i marszczenie to normalny sposób na przeżycie a nie zagrożenie ich egzystencji. Mogę się założyć, że wszystkie faukarie, które Wam nie przeżyły padły z nadmiaru wilgoci a nie z powodu jej niedostatku.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maciek kwiatek
 Tytuł: Re: Faucaria - Faukaria
PostNapisane: 25 lis 2016, o 19:32 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 ---
Ale ja nie podlałem tylko popryskałem korzonki i wsadziłem do ziemi bez podlewania.przyglądam się i przyglądam a tu nagle z rozety wyrasta mi pączek!!! :heja ;:138


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Faucaria - Faukaria
PostNapisane: 25 lis 2016, o 20:04 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5718
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Napisałeś wcześniej, że podlałeś a nie popryskałeś, co zmienia rzeczy że przy przesadzaniu praktycznie niemożliwym jest nie uszkodzić korzeni. Dlatego istotne jest, żeby korzenie były całkowicie suche, zanim posadzisz. Mokre, uszkodzone korzenie to zaproszenie dla różnych rodzajów grzybów i bakterii.
I tu tutaj potwierdza się to co napisał Tomasz, też jestem pewny że mi padły, bo musiałem je podlać wtedy, kiedy tego niepotrzebowały. O częstotliwości podlewania, to również prawda - nigdy nie powinno podlewać się z częstotliwością kalendarza.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maciek kwiatek
 Tytuł: Re: Faucaria - Faukaria
PostNapisane: 25 lis 2016, o 20:50 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 ---
Ale musiałem to zrobić bo korzonki praktycznie były suche jak nitka i łamały się ale były też białe korzonki(na szczęście) co do spryskiwania to je spryskałem delikatnie że nie ma mowy o żadnym gniciu zresztą już ziemia jest sucha :idea:

-- 25 lis 2016, o 20:52 --

Pomożecie ? Moja faucaria tigrina puszcza pączek!!! :tan czy to jest normalne o tej porze roku?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Faucaria - Faukaria
PostNapisane: 25 lis 2016, o 21:10 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5718
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Maciek, dlaczego nie słuchasz rad bardziej doświadczonych od Ciebie? Suche korzenie nie są żadnym problemem dla sukulentów, bardziej zaszkodzisz mocząc je podczas przesadzania.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Faucaria - Faukaria
PostNapisane: 25 lis 2016, o 22:54 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6999
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
Sukulenty bronią się przed utratą wilgoci uśmiercając swoje korzenie. Jak podłoże jest suche to przez drobne korzonki woda uciekałaby z rośliny a ona na to nie może sobie pozwolić. Za to jak pojawi się deszcz to błyskawicznie roślina wytworzy nowe korzenie, którymi szybko pobierze wodę, która w pustynnym terenie w podłożu zalega bardzo krótko. To zasadnicza różnica w porównaniu z innymi roślinami. Zatem przy przesadzaniu sukulentów obcina się im nadmiar korzeni oraz sadzi się je w suche podłoże. W zupełnie suchym podłożu należy pozostawić je bez wody do momentu zagojenia się ran na dużych korzeniach.
Różne sukulenty przechodzą okres spoczynku w różnych porach roku. Czasem jest to lato a okres wegetacji to zima, najczęściej zima jest okresem spoczynku a okresem wegetacji jest lato lub jeszcze inaczej. W czasie spoczynku należy bardzo ograniczyć podlewanie lub zupełnie go zaniechać. Nie do końca wiem jak jest z faucarią. Prawdopodobnie jak z litopsami. Optymalna dla niej temperatura do wzrostu to pewnie ~20-25*C. Wyższe i niższe temperatury są dla niej sygnałem do przejścia w stan spoczynku. Zatem wypada ograniczyć podlewanie latem, w czasie upałów bo jest za ciepło oraz późną jesienią i zimą, by roślina nie rosła bo z braku światła jej rozwój nie będzie prawidłowy. Najlepiej dać jej przepuszczalne podłoże, oszczędnie ją podlewać przez cały rok i obserwować.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Faucaria - Faukaria
PostNapisane: 26 lis 2016, o 11:05 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 283

 1 szt.
onectica napisał(a):
W tej chwili faucarii nie mam
Uważam, że osoby nie mające doświadczenia w uprawie tej rośliny, nie powinny zabierać głosu, bo tylko wprowadzają zamieszanie. Faukaria zdecydowanie różni się od innych sukulentów i tylko wnikliwa obserwacja może zapobiec tragedii.
blabla napisał(a):
Warto rośliny spryskiwać
Faukarii nie wolno spryskiwać.
Maciek kwiatek napisał(a):
Moja faucaria tigrina puszcza pączek!!! :tan czy to jest normalne o tej porze roku?
Faukaria kwitnie późną jesienią, więc pączek o tej porze, to jak najbardziej naturalne zjawisko...jednak bardzo łatwo pomylić go z młodą szczęką. Najważniejsze dla niej to światło i jeszcze raz światło. To roślina słońca, a uprawiana u nas na parapecie stwarza wiele problemów.
Maciek - gdzie to zdjęcie :?:

_________________
Pozdrawiam:)
Sprzedaję sadzonki i listki fiołków.


Góra   
  Zobacz profil      
 
onectica
 Tytuł: Re: Faucaria - Faukaria
PostNapisane: 26 lis 2016, o 16:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7337
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Ekspresja napisał(a):
onectica napisał(a):
W tej chwili faucarii nie mam
Uważam, że osoby nie mające doświadczenia w uprawie tej rośliny, nie powinny zabierać głosu,

Uważam, że powinnaś czytać z większym zrozumieniem.
Napisałam w tej chwili, a to nie jest równoznaczne z tym, że nigdy nie miałam i nie mam z nią doświadczeń.
I nie wydaje mi się, żeby któraś moja rada tu napisana była dla tej rośliny szkodliwa.

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Faucaria - Faukaria
PostNapisane: 26 lis 2016, o 16:32 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 283

 1 szt.
onectica napisał(a):
I nie wydaje mi się, żeby któraś moja rada tu napisana była dla tej rośliny szkodliwa

Ta rada okazała się szkodliwa. Mimo, że opisałam z dużą dokładnością w jakich warunkach stoi roślina, Ty nie czytałaś ze zrozumieniem. Ponieważ Faukarię miałam zaledwie miesiąc, dopiero teraz wiem, że Twoja odpowiedź była zła. Jeżeli nie jest się kompetentnym, aby udzielać tego typu rad, to lepiej milczeć. Ciekawa jestem dlaczego już nie masz Faukarii.

_________________
Pozdrawiam:)
Sprzedaję sadzonki i listki fiołków.


Góra   
  Zobacz profil      
 
onectica
 Tytuł: Re: Faucaria - Faukaria
PostNapisane: 26 lis 2016, o 16:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7337
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Cytuj:
Ja nie jestem pewna, czy Ty jej przypadkiem nie podlewasz za często...

I to to Ci tak zaszkodziło? Boto była jedyna rzecz, którą wtedy napisałam.
To tym bardziej ciekawe, zważywszy, że wtedy posłuchałaś rady Tomka, a niedługo potem napisałaś Tomku, po podlaniu listki nie odzyskały turgoru, więc wyjęłam z doniczki. Niestety przelane...zgniły dolne listki, ale korzenie są ok.

Nie twierdzę, że jestem najmądrzejsza, ale wiem, co się u mnie sprawdziło, a co nie wyszło i na tej podstawie 'doradzam' innym.

A swój egzemplarz podarowałam bratowej.

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Faucaria - Faukaria
PostNapisane: 26 lis 2016, o 16:55 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 283

 1 szt.
Właśnie Tomek w tym poście udzielił mi prawidłowej odpowiedzi, ale ja wtedy nie wiedziałam dlaczego dolne listki były do wyrzucenia...one po prostu wyschły, a nie zgniły. Wtedy byłam nowicjuszem, bo jak pisałam roślinka miała miesiąc i jedną szczękę i nie miałam żadnego z nią doświadczenia.

_________________
Pozdrawiam:)
Sprzedaję sadzonki i listki fiołków.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 124 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 9  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *