Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 173 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  
Autor Wiadomość
onectica
 Tytuł: Re: Dylematy początkującego miłośnika kaktusów
PostNapisane: 27 wrz 2015, o 15:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7337
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
do dyskusji o perlicie dodam jeszcze jedna jego cechę ujemną - brzydnie i żółknie z czasem :wink:
ale jako dodatek do podłoża - świetny, chociaż wkurzający, kiedy wypłukuje się i wypływa na wierzch

Nowemu koledze Tomkowi podpowiem jeszcze jedno - załóż swój własny wątek, pokazuj w nim, co masz, chwal się, żal się, pytaj, radź się, czytaj inne watki - i te ogólne i te 'własne'.
Najważniejsze, że tu trafiłeś, teraz już będzie tylko lepiej ;:333

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: Dylematy początkującego miłośnika kaktusów
PostNapisane: 27 wrz 2015, o 21:12 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: Krosno

 1 szt.
Nie spodziewałem się, że moje kamyczki poruszą taką "lawinę" postów :shock:. Potwierdziło się przy tym, że pewne informacje pojawiają się w wątkach poświęconych raczej innej tematyce; o ile dobrze pamiętam, w wątku o podłożu perlit jest tylko kilkakrotnie wspomniany, ale nie scharakteryzowany tak dokładnie jak tutaj. Ale przede wszystkim wyszła inna, zdecydowanie ważniejsza rzecz - zalety / wady posypywania żwirkiem, jakimkolwiek :wink:. Jak widać, są dwie odmienne szkoły, a co ciekawsze, to samo jest wg jednej wadą, a drugiej zaletą (kwestia gnicia). Ja się pokuszę raczej o wybranie tej trochę trudniejszej, ze żwirkiem.
Przy okazji dodam, że wyszła mi ciekawa, jak sądzę, rzecz. Otóż jeszcze przed napisaniem postu swój grys marmurowy wypłukałem i rozsypałem do wysuszenia na podstawkę doniczki balkonowej (takiej podłużnej, ok. 15 x 60 cm); grubość warstwy żwirku to góra 2-3 cm. Suszyłem w domu, bo pogoda była akurat podła, ciągle lało i było zimno. Myślałem, że mimo to żwirek przeschnie w ciągu dnia, najwyżej doby. Nic z tego, po dwóch dniach był wciąż mokry, i to wyraźnie mokry. Daje to jakieś pojęcie o "wysychalności" podłoża mineralnego.
Onectica - dopiero jak się dochowam własnych roślin, albo przynajmniej wychowam kupione maluchy, to może będę je pokazywał. Póki co najładniejsze okazy zbioru to zasługa ich poprzednich właścicieli.
Wszystkim dziękuję za zainteresowanie, porady i zachęty.

Mam jeszcze jedno pytanie, trochę z innej beczki - czy mogę teraz przesadzić Aloe aristata (a przy okazji posadzić odrosty)? Pytam, bo "siedzi" w złym podłożu. Czy lepiej jednak będzie, żeby go na jesieni nie ruszać, zwłaszcza że przesadzałem go zaraz po kupieniu, jakieś dwa miesiące temu. To pierwsza w moim życiu roślina, która mi zakwitła, do tego okazale (i to w tydzień po zakupie, w Biedronce ;:oj). Po kwiecie został na szczycie pędu jakiś osłonięty na zielono pąk, czy to może być owoc? (Nie mogę teraz dodać zdjęcia, bo jestem poza domem)

_________________
Moje balkonowce
Oddam, sprzedam, wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
raflezja
 Tytuł: Re: Dylematy początkującego miłośnika kaktusów
PostNapisane: 27 wrz 2015, o 21:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6705
Skąd: Kraków i okolice

 więcej niż 1
No widzisz Tomek! Masz cechy przywódcze i potrafisz porwać tłumy.
I na pewno sprowokować dyskusję taką, jakiej już tu dawno nie było. :)

Uważam, ze jednak powinieneś swoje maluchy pokazać, ale zrobisz oczywiście jak zechcesz. Dla mnie wątek autorski jest wykładnią wiedzy i zaangażowania, sukcesów i porażek, a przede wszystkim wiarygodności osoby, która wypowiada sie na forum. :)

Odnośnie Aloe aristata.
Odrosty zostaw w spokoju, oddzielisz je wiosną.
Podłoże możesz zmienić.
Przyznam, ze nigdy nie widziałam owocu na żadnym aloe, ale z przyjemnością zobaczę.
I nie opowiadaj, ze zdjęcia dodać nie możesz. Obecnie każdy telefon je robi, możesz spokojnie wysłac do odpowiedniego hostingu a potem zamieścić.
Czy ja, stara, blisko 50-cio letnia baba mam Ci udzielić porad jak to zrobić? :;230

_________________
Iwona
Portrety roślin
Moje wątki - spis


Góra   
  Zobacz profil      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: Dylematy początkującego miłośnika kaktusów
PostNapisane: 27 wrz 2015, o 22:10 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: Krosno

 1 szt.
Nie w tym rzecz, jestem teraz w Krakowie, a rośliny mam w domu pod Krosnem. Wracam jutro wieczorem, jak pąk jeszcze będzie, to zdjęcie wstawię.
Wielkie dzięki za poradę w sprawie aloesa :D

_________________
Moje balkonowce
Oddam, sprzedam, wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Dylematy początkującego miłośnika kaktusów
PostNapisane: 28 wrz 2015, o 06:36 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6999
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
tom_ek napisał(a):
Potwierdziło się przy tym, że pewne informacje pojawiają się w wątkach poświęconych raczej innej tematyce;
Osobiście wolę gdy dyskusja na określony temat ma miejsce w wątkach do tego przeznaczonych. Jak tak dalej pójdzie będę musiał zacząć przenościć posty tam, gdzie ich miejsce. Zatem mam prośbę, by starać się trzymać tematu danego wątku a jeśli chcemy podyskutować na nowy temat zakłądamy nowy wątek. Później nie będzie problemów z wyszukaniem stosownych danych na forum.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: Dylematy początkującego miłośnika kaktusów
PostNapisane: 29 wrz 2015, o 08:11 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: Krosno

 1 szt.
Obiecane zdjęcia. Ta "szypułka" pojawiła się jakieś 2-3 tygodnie po opadnięciu ostatniego kwiatu. Jeśli wierzyć zdjęciom internetowym, to może to być owoc aloesu.


Obrazek


Obrazek


Obrazek


PS. Panie Tomku, myślę, że z pożytkiem dla forum i jego użytkowników można przenieść tę dyskusję do tego wątku.

_________________
Moje balkonowce
Oddam, sprzedam, wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Markowski
 Tytuł: Pierwsze sadzenie- rozterki początkującego.
PostNapisane: 8 paź 2015, o 15:38 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 1 szt.
Witam!
Dostałem dwa człony opuncji. Podsychały sobie po oderwaniu prawie dwa tygodnie. Doniczki przygotowałem sobie o średnicy 11 cm., do nich na dno około 2 cm. keramzytu i podłoże z ziemi do kaktusów zze żwirkiem 2-4 mm. zmieszanej w stosunku 1:3 (objętościowo). I tu dylemat- podlać nieco, czy nie? Ziema kaktusowa była świerzo wyjęta z woreczka i wilgotna. Na wierzch dać samego żwirku? Bo to chyba tylko dla estetyki. A może dać świety spokój roślinkom?
Otrzymana w prezencie Mammillaria wildii przerosła w jedną stronę tak, że wywala doniczkę. Poobrywać człony i postapić jak z opuncją? Co radzicie?
Pozdrawiam, Marek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BigDonn
 Tytuł: Re: Pierwsze sadzenie- rozterki początkującego.
PostNapisane: 8 paź 2015, o 15:58 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 734
Skąd: Namysłów

 1 szt.
Hej!
Na początek radziłbym wrzucić jakąś fotkę, cobyśmy mogli zobaczyć, jak wygląda sytuacja :wink:

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Markowski
 Tytuł: Re: Pierwsze sadzenie- rozterki początkującego.
PostNapisane: 8 paź 2015, o 17:31 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 1 szt.
Opuncja:


Obrazek
Mammillaria:

Obrazek

Mam nadzieję, że będzie czytelnie.
Pozdrawiam,Marek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
czarny
 Tytuł: Re: Pierwsze sadzenie- rozterki początkującego.
PostNapisane: 8 paź 2015, o 18:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2312
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie

 1 szt.
Podlewanie nie ma sensu jeśli nie ma korzonków. Raczej już spryskiwanie, o ile rana zaschnięta, żeby troszkę pobudzić. A generalnie Opuncje to prymitywne kaktusy i rosną prawie we wszystkim ;)

A sadzonkowanie mamilarki kwestia gustu, natomiast żeby się nie przechylała to więcej słoneczka dla niej generalnie ;)

_________________
Moje wątki: najstarszy, stary, nowy
Albumy: Mediolobivia, Aylostera


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Markowski
 Tytuł: Re: Pierwsze sadzenie- rozterki początkującego.
PostNapisane: 9 paź 2015, o 07:08 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 1 szt.
Dziękuję za odpowiedź. Mamilarkę otrzymałem od osoby która trzymała ją na północnym parapecie. Wyrywa sobie ziemię pod własnym ciężarem i to mnie niepokoi, teraz odpocznie, a od przyszłego roku- parapety mam na południe! A opuncje faktycznie spryskiwać, czy dać jej do wiosny spokój?
Pozdrawiam, Marek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
czarny
 Tytuł: Re: Dylematy początkującego miłośnika kaktusów
PostNapisane: 10 paź 2015, o 12:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2312
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie

 1 szt.
Ja tam sadzonki po zasuszeniu spryskuje co jakiś czas. Choć czy to coś daje to mam wątpliwości - jak sadzonka chce się ukorzenić to się ukorzeni. Jesień to kiepska pora na wypuszczeni nowych korzonków, ale Opuncja to powinna dać radę.

_________________
Moje wątki: najstarszy, stary, nowy
Albumy: Mediolobivia, Aylostera


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Linden
 Tytuł: Re: Dylematy początkującego miłośnika kaktusów
PostNapisane: 11 paź 2015, o 10:37 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Witam
Kupiłem wczoraj swojego pierwszego kaktusa (stała taka bidulka na wyprzedaży w Biedronce). Nie mam pojęcia jaki jest to dokładnie gatunek, ale nie w tym rzecz. Otóż zastanawiam się, czy coś z nim jeszcze robić. Czy powinienem przesadzić go do nowego podłoża, czy poczekać już z tym do wiosny?
Czy na moim okazie widać coś, na co powinienem zwrócić uwagę?
Obrazek
Pozdrawiam :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: Dylematy początkującego miłośnika kaktusów
PostNapisane: 11 paź 2015, o 13:06 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: Krosno

 1 szt.
Ten kaktus to Mammillaria bombycina. Możesz przesadzić do nowego podłoża (odpowiednio przygotowanego i suchego), ale jeśli pozostanie w starym do wiosny, to nic się nie powinno dziać, pod warunkiem, że będzie odpowiednio zimowany, a więc w chłodzie i na sucho. Żadnych objawów chorobowych nie widać. Pozdrawiam.

_________________
Moje balkonowce
Oddam, sprzedam, wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 173 ]  Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *