Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3  
Autor Wiadomość
Świstak
 Tytuł: Złamany kaktus!!
PostNapisane: 7 sie 2008, o 14:41 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1
Witam!
Piszę do Was po raz pierwszy z wielką prośbą!

Złamał mi się kaktus (bodajże Pachypodium) tu macie zdjęcie

articulos.infojardin.com/plantas_de_interior/Fichas/fotos-fichas/pachypodium-lamerei.jpg

tylko, że było to pod moją nieobecność a kiedy wróciłem to cała górna część zgniła... Czy da się coś zrobić z dolną częścią?? ten kaktus ma ok 40 cm i to byłaby naprawde duza strata.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia k
 Tytuł:
PostNapisane: 9 sie 2008, o 19:27 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1165
Skąd: podlaskie
Wytnij wszystko do zdrowej tkanki , zasmaruj np,węglem drzewnym ,jeśli dolna część jest w porządku to powinien wypościć odrosty (rozkrzewi się )

_________________
Moje Kaktusiki


Góra   
  Zobacz profil      
 
lux88
 Tytuł:
PostNapisane: 12 cze 2009, o 12:14 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Skąd: leszno
witam
mam wielkie problemy z kaktusami. jeden kaktus zlamal mi sie dzis poraz drugi, przy pierwszym złamianiu z końca rozrósł sie w dwie gałęzie, jednak dzis załamał sie kolejny raz i nie wiem co mam zrobic i czy odłamana czesc kaktusa (dosc gruba o dł ok 50cm) sie moze w jakis sposób przyjąć z powrotem.
z drugim kaktusem jest taki problem ze nie wiem czy ma za mała doniczke ale jest porozrastany na całej doniczce i nie wiem czy trzeba go porozsadzać czy co <desperat>
Obrazek
Obrazek
pozostałe zdjęcia : http://members.lycos.co.uk/lux88/kaktus/
prosze o pomoc


Góra   
  Zobacz profil      
 
blabla
 Tytuł:
PostNapisane: 12 cze 2009, o 12:29 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7384
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Za bardzo bym nie liczył na to, że złamana roślina się zrośnie. Sugeruję odłamany kawałek potraktować ją jako sadzonkę. Będzie jeden kaktus więcej.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lux88
 Tytuł:
PostNapisane: 12 cze 2009, o 12:34 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Skąd: leszno
czyli wystarczy ją zakopać lekko w donicy obok "mamy kaktusa" i powinien sie przyjąć:) słyszałem ze jednym konce zakopac w ok 5cm w ziemi a drugi koniec zasmarowac węglem drzewnym ale sam nie wiem co otym myslec.
a wiesz moze to zrobic z tym drugim kaktusem aby troche go "ozywic" bo wyglada na dzikusa rosnacego w kazdą strone i na jednej gałezi pojawiło sie peknięcie...


Góra   
  Zobacz profil      
 
blabla
 Tytuł:
PostNapisane: 12 cze 2009, o 12:44 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7384
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Ranę na odłamanej części najpierw należy zasuszyć. Czyli jakiś tydzień - dwa powinna sobie gdzieś poleżeć w suchym i jasnym miejscu. Następnie można ją posadzić do ziemi, ale bardzo przepuszczalnej. Po ok. miesiącu może dwóch powinna mieć już korzenie.
Ranę na pniu można zasypać jakimś środkiem przeciw infekcjom, może być to także węgiel drzewny. Ale nie jest to konieczne. Rana się zabliźni bez większych problemów sama, byle nie było dostępu do niej wilgoci.
Problemy z pozostałymi roślinami pewnie wynikają ze złych warunków uprawy. Więc albo podłoże jest niewłaściwe, albo kaktusy są zbyt intensywnie podlewane albo, co najprawdopodobniejsze, mają zbyt mało światła.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basia_1987
 Tytuł: Re: Złamany kaktus!!
PostNapisane: 5 sty 2011, o 01:16 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 52
Skąd: Rzeszów
Witam ,złamał mi się kaktus okaz ok. 15-letni i szkoda było by go zmarnować,więc proszę was o prośbę.Złamaną górną część posmarować popiołem i drzewnym ,zostawić w suchym jasnym miejscu na 2 tygodnie i posadzić w przepuszczalnej ziemi?
Czy dobrze zrobię?Czy istnieją jakieś ukorzeniacze do kaktusów?Czy ta duża "naszczepka "się przyjmie ,czy macie może jakieś propozycję aby zwiększyć szanse jego odratowania?Z góry dziękuje i pozdrawiam :)
Obrazek
Obrazek

_________________
"Zacznijmy wszystko od nowa. Przyroda postępuje tak każdego roku"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
darekcn42
 Tytuł: Re: Złamany kaktus!!
PostNapisane: 5 sty 2011, o 01:32 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2625
Skąd: Wilkołaz

 więcej niż 1 szt.
Polecałbym poczekać ze 2 tygodnie aż rana się zabliźni i zaschnie, a później wsadzić go do suchego piachu i poczekać z ukorzenieniem do wiosny. O tej porze roku ciężko jest ukorzenić roślinki. Najlepiej spróbować dopiero wiosną. Taka ,,poczekalnia" nie powinna roślince zaszkodzić.
Pozdrawiam.

_________________
Pozdrawiam, Darek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basia_1987
 Tytuł: Re: Złamany kaktus!!
PostNapisane: 5 sty 2011, o 02:46 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 52
Skąd: Rzeszów
Rozumiem a czy teraz posypać popiołem drzewnym, czy już nic nie robić i czekać aż się zabliźni ?

_________________
"Zacznijmy wszystko od nowa. Przyroda postępuje tak każdego roku"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
moritius
 Tytuł: Re: Złamany kaktus!!
PostNapisane: 5 sty 2011, o 09:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2580
Skąd: Podkarpackie (Żyraków/Rzeszów)

 1 szt.
Jeśli będzie leżał w suchym miejscu to nie. Inna sprawa, że rośliny zabezpieczone węglem (a nie popiołem) drzewnym nie bardzo lubią się ukorzeniać, trzeba zdrapywać ten węgiel (przynajmniej ja tak miałem, może ktoś inny powie coś innego).

_________________
Moje wątki (linki) | Hybrydy Chamaecereus na celowniku: 'Annie', 'Cintia', 'Glashouse Walz', 'Nelissa', 'Perla di Verona', 'Quenny', 'Wotan' :wink:
Pozdrawiam - Aleksander
Carpe diem. :wink: | Metody niekonwencjonalne - pozyskiwanie nasion, klonów, ciekawych roślin


Góra   
  Zobacz profil      
 
darekcn42
 Tytuł: Re: Złamany kaktus!!
PostNapisane: 5 sty 2011, o 11:06 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2625
Skąd: Wilkołaz

 więcej niż 1 szt.
Zasypanie nie jest konieczne.
Przy ukorzenianiu na wiosnę polecałbym zastosować ukorzeniacz. Jeśli kaktusik będzie stał w suchym miejscu to nic złego mu nie zagraża. Na wiosnę spokojnie powinien się ukorzenić. Jezeli obawiasz się o jego zdrowie możesz awaryjnie oderwać jeden z odrostów i go również zacząć ukorzeniać.
Pozdrawiam! :D

_________________
Pozdrawiam, Darek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Delete
 Tytuł: Re: Złamany kaktus!!
PostNapisane: 6 sty 2011, o 13:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2098
Skąd: Wrocław

 więcej niż 1 szt.
Ja akurat sypałem drzewnym kilkakrotnie i bardzo całkiem szybko jak na jesień mi się ukorzeniały.
Ale w tym przypadku posypywanie konieczne nie jest jak napisali koledzy wyżej. ;)

_________________
Pozdrawiam, Bartek.
Kaktusy... / Doniczkowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
FiSH947
 Tytuł: złamany aloes
PostNapisane: 22 mar 2011, o 15:19 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam

Mam problem. Mój 6 letni aloes został złamany w nie wyjaśnionych okolicznościach.
Jego obecna sytuacja wygląda tak:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek



Co z nim zrobić ?
Jak go uratować ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lilithbb
 Tytuł: Re: złamany aloes
PostNapisane: 22 mar 2011, o 22:26 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 155
Skąd: Rycerka

 1 szt.
Wsadzić do ziemi i ukorzenić od nowa?
Niestety cudu nie dokonasz i raczej gipsu nie nałożysz :)

_________________
hippeastrum
fiołki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lukasz80
 Tytuł: Re: złamany aloes
PostNapisane: 25 mar 2011, o 16:31 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14
Skąd: Rybnicki Okręg Węglowy
A ja mam aloesa, którego chętni sam bym złamał, albo raczej obciął.
Obrazek

Jakoś tak coś dziwnego mi się z nim stało, że tylko czubek jest ładny, a liście ze środka jakoś opadły i się przerzedziły. Tak, jak są te czerwone linie chciałbym obciąć tego aloesa, czyli wyciąć te opadnięte liście, a ponadto około 10 cm nad ziemią go odciąć, a następnie włożyć z powrotem do ziemi lub do wody. Pytanie, czy ukorzeni się od nowa, czy też zginie? A jeśli ukorzeni, to gdzie go lepiej włożyć: do wody i czekać aż puści korzeń, czy od razu do ziemi?


Góra   
  Zobacz profil      
 
agapuszka_83_28
 Tytuł: Re: złamany aloes
PostNapisane: 25 mar 2011, o 19:06 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 933

 0 szt.
Aloes powyżej jest przelany , jak go przytniesz to do ziemi lekko wilgotnej i się ukorzeni na pewno , tylko nie podlewaj za bardzo .

_________________
pozdrawiam Aga Zielone cuda w moim domu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lukasz80
 Tytuł: Re: złamany aloes
PostNapisane: 25 mar 2011, o 23:47 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14
Skąd: Rybnicki Okręg Węglowy
Po czym poznać, że przelany?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 40 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *