Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 118 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  
Autor Wiadomość
jokaer
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 5 sty 2018, o 07:54 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6404
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Jeśli nie ma zniszczonych korzeni to powinna odbić.

Jednak jak wcześniej pisałam, P.afra variegata jest wrażliwsza do przechowywania niż zielona.
Wg mnie powinna mieć ok.14-15 st. , mineralne podłoże, choć może i w naturze rośnie w innym,
ale w naszych warunkach z uwagi właśnie na trudności zimowania, jest to dla niej najbezpieczniejsze podłoże.
Dużo światła i jeśli te korzenie są zdrowe to można od czasu do czasu odrobinę podlać.

Zieloną można w chłodniejszym nawet ok.10 st. Właśnie w takim miejscu stoją u mnie.

Ja variegatę straciłam, ale te zielone to się dobrze trzymają.

No i takie zrzucanie liści, to najpewniej skutek szoku.

Przeczytaj wątek od pierwszej strony.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
MarcinPa
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 28 sty 2018, o 11:54 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam serdecznie. To mój pierwszy post na forum. Przychodzę z problemem mojego drzewka bonsai, które otrzymałem w prezencie. Jest ono już ładnie uformowane, ale od miesiąca gubi liście. Aktualnie liście są pomarszczone i powoli żółkną. Staram się nie podlewać zbyt często. Roślina stoi na parapecie okna od strony wschodniej ponieważ przeczytałem że bardzo lubi słońce. Proszę o dobrą poradę co zrobić żeby uratować roślinę. Z góry dziękuję.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gnat
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 28 sty 2018, o 12:42 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 41

 1 szt.
Masz może możliwość doświetlania? Ekspertem wprawdzie nie jestem, ale jestem w właśnie w trakcie reanimacji łysego badyla z marketu, i zaraz po podstawieniu pod żarówkę pojawiła się masa młodych listków i zalążki nowych gałęzi. Jeżeli nie - przestaw ją chociaż na południowy parapet, blisko szyby. Dni się zaczynają już wydłużać, powinno się niedługo samo poprawić.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Farel
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 28 sty 2018, o 13:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2464
Skąd: Radom

 więcej niż 1 szt.
Przydałoby się zdjęcie.
Więdniecie i usychanie liści to objaw przesuszenia, trzeba podlewać trochę więcej.

_________________
Pozdrawiam Sebastian
Moje kaktusy i sukulenty cz.3; cz.2; cz.1
Sprzedam/wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Luisa
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 30 sty 2018, o 22:25 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: UK

 0 szt.
Moja mediopicta ma się póki co bardzo dobrze, choć zimuję ją w niższych temperaturach niż tu polecacie. Większość zimy spędziła w ogrodzie (mieszkam w UK), zabieram ją do środka dopiero jak jest poniżej 5 stopni, choć zdarzyło się parę nocy, gdzie było tylko 1-2 stopnie a zapomniałam ją schować. To malutka roślina ale daje radę, nie zgubiła żadnego liścia, liście są jędrne. Podłoże jest prawie zupełnie mineralne, w cieplejsze dni (jak jest >10 stopni) trochę podlewam, tak raz w miesiącu. Ale wilgotność powietrza jest tu wysoka.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 20 mar 2018, o 20:23 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6404
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Moje portulacarie bo zimie:
dwie najstarsze, już takie fajne drzewka, straciły prawie wszystkie liście.
Poprzycinałam je dość radykalnie.

Obrazek Obrazek

drzewko trzecie, nawet nie najgorzej Obrazek

Natomiast, dwie sadzonki, jeszcze nie formowane, zachowały najwięcej liści. Obrazek

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Luisa
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 20 mar 2018, o 20:36 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: UK

 0 szt.
Joaker, pierwsze dwie mają super pnie, ile lat Ci zajęło wyhodowanie takich okazów?
Moja nie straciła ani jednego listka przez zimę, ale jest taka malutka nawet w stosunku do Twoich sadzonek, że pewnie sto lat jej zajmie dojście do fazy drzewka .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 20 mar 2018, o 20:54 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6404
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
One mają ok. 7 lat. Pierwszy raz straciły tyle liści, czyli prawie wszystkie, ale to przez różne zawirowania
domowe. Odbiją na bank.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
MarciolxD
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 8 sty 2019, o 17:35 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
Cześć, troche odgrzeję starego kotleta ale mam problem z Portulakaria ,w sumie chyba jak większośc osób w okresie zimowym.

Otóż pewnie was to nie zdziwi iż zrzuciła niemalże wszystkie listki ;/ ,jest młoda mam ją może pół roku.
W pokoju mam +/- 26st przez cały rok, wiadomo w lecie może być więcej lecz teraz zimą taka temperatura się utrzymuje.
Czyżby to była przyczyna gubienia listków? za ciepło ?
Czy jest jakaś szansa aby ją podratować zimą, jakiś nawozik? Czy jedynie czekać na wiosne?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 8 sty 2019, o 18:09 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6404
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Za ciepło i brak słońca.

Trzeba ją przetrzymać już jak jest do wiosny, najlepiej byłoby znaleźć chłodniejsze miejsce.
Jeśli się nie ususzy, to odbije. Musisz ją ociupinkę podlewać, a le niewiele.
Żadnych nawozów teraz.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
MarciolxD
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 8 sty 2019, o 21:53 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
Ogólnie podlewam plus minus co 3/4 dni - jak widze że ziemia wyschła z góry.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 8 sty 2019, o 22:03 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6404
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Wiesz z jednej strony jak mają tak ciepło to łatwo je ususzyć.
Jednak nie można z wodą przesadzić, żeby jak wypuszczą listki, nie powyciągały się z kolei.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 9 sty 2019, o 02:59 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13105
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Tylko chłodne stanowisko na okres zimy i bardzo oszczędne wtedy podlewanie.
Co 3 - 4 dni może być za często w okresie jesienno - zimowym, zwłaszcza że pewnie rośnie w samej ziemi, a nie w typowej mieszance ziemi i żwirku (1:1).
Sukulenty podlewamy wtedy, kiedy przeschnie całkowicie podłoże, a nie tylko jego wierzchnia warstwa. Ja bym zajrzał do korzeni i ew. przesadził do nowego podłoża.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarciolxD
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 13 sty 2019, o 14:43 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
Może dość trywialne pytanie ale jak najprościej sprawdzić czy ziemia głębiej wyschła ? Bo chyba kopanie palcem w doniczke nie jest idealnym rozwiazaniem ?
Moja Portulakaria jest tylko w Akadamie bez innych domieszek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 13 sty 2019, o 15:15 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13105
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Po wadze doniczki przed i po podlaniu. Możesz też kupić za nieduże pieniądze wilgotnościomierz podłoża.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Luisa
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 18 sty 2019, o 00:49 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: UK

 0 szt.
Właśnie zauważyłam, że minął rok odkąd wklejałam zdjęcie swojej portulacarii- rany, ona praktycznie w ogóle nie urosła. Pod tym względem jest jak kaktus :)
Zimuję w bardzo niskich temperaturach, 1-8C, nie podlewana od października, spokojnie daje radę.

Jokaer, zdradź jak w 7 lat takie super pieńki wyhodowałaś :)

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 19 sty 2019, o 08:40 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6404
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Te dwie, z których takie fajne drzewka już są, to są zwykłe portulacarie, czyli te z zielonymi listkami.
One są odporniejsze od łaciatych i szybko rosną.

W sezonie podlewam je dość intensywnie, oczywiście jak jest pogoda ciepła i słoneczna.

W tym roku moje nie tylko portulacarie, ale i inne grubosze trzymam jak zwykle w spiżarni,
gdzie jest od 7 do maks.10 st. i chciałam powiedzieć, że portulacarie nie straciły liści jak w zeszłym roku.
Chyba dlatego, że jak zabierałam je do domu, to praktycznie była taka sama temp. w ich przechowalni jak i na zewnątrz.
Tak myślę, bo trzymają się nieźle.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 118 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Arash37, margolcia3 i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *