Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 48 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
jokaer
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 21 sty 2014, o 21:33 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4958
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1
maqa
Dziękuję :D
Sadzonki trochę podsuszone ukorzeniałam w kamienistym piasku,
potem przesadziłam do ziemi ( podłoże do wysiewu) zmieszanej z piaskiem.
Robiłam to w lecie 2013.

Odpukać Twoje też mają się bardzo ładnie.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Winnica- Sikornica Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
marlenka
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 13 lut 2014, o 10:19 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 768
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 ---
Na mojej znalazłam dziś małego wełnowca. Zgaduję, że to wełnowiec bo tak wyglądał ale nie miał jeszcze kokoników. Spryskałam magusem bo tylko to mam z chemii. Pomoże?

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
maqa
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 13 lut 2014, o 10:48 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 815

 1 szt.
Radziłabym sprawdzić resztę roślin i odizolować roślinę.

_________________
Magda
Część 1,Część 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marlenka
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 13 lut 2014, o 11:48 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 768
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 ---
Resztę też spryskałam. Ale PA jednak gdzieś odstawię na jakąś szafę.

Podejrzewam, że te robaczki co widziałam przy przesadzaniu to już były małe larwy tych wełnowców. To też wyjasnia te masowe padanie liści i niektórych gałązek. Jeśli ktoś ma PA z Biedronki tak jak ja, to niech ma na nie oko.

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
maqa
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 13 lut 2014, o 19:08 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 815

 1 szt.
Moja ma się świetnie - w razie czego będzie walka ;:134

_________________
Magda
Część 1,Część 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marlenka
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 13 lut 2014, o 20:06 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 768
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 ---
Zazdraszczam :( Jeśli moja umrze, mogę któregoś dnia błagać o małą ukorzenioną gałązkę?
Jednak jak kupuję od tutejszych forumowiczów, to rośliny są zdrowe i silne. allegrooo i sklepy to samo robactwo mi sprowadza do domu. :evil:

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
maqa
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 13 lut 2014, o 20:56 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 815

 1 szt.
A podlewałaś swoją roślinę po przesadzeniu?

_________________
Magda
Część 1,Część 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marlenka
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 15 lut 2014, o 22:19 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 768
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 ---
Dopiero po jakimś czasie. Ponad tydzień.

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-u-i
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 2 lis 2014, o 10:46 
Offline
---
Postów: 45

 ---
Witajcie
mam problem z moja portulucaria afra variegatą- przez sezon letni dość szybko i ładnie rosła i wyglądała mniej wiecej tak:
Obrazek

niestety teraz jak na dworze zrobiło się zimno i zaczął się sezon grzewczy zgubiła praktycznie wszystkie listki i wygląda teraz tak:
Obrazek ( w doniczce ze swoją koleżanką - również variegatą, niestety w równie złym stanie )
Nie mam możliwości obniżenia temperatury (przy wyłączonych kaloryferach mam w mieszkaniu 24stopnie, na parapecie bedzie moze 2-3 mniej)
Czy myślicie ze odbiją się jakoś na wiosnę? jak mogę im teraz pomóc żeby ich całkiem nie uśmiercić?
Dodam że mam też zwykłą portulucarię w wersji zielonej całolistnej i z nią nigdy nie było żadnych problemów - liście ma mięsiste, jędrne i intensywnie zielone. Tylko variegatki jakoś mi sie zbuntowały. Czy ktoś może pomóc i udzielić jakiś cennych rad?


Góra   
  Zobacz profil      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 2 lis 2014, o 11:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6506
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
No niestety, PA variegata ma to do siebie, że właśnie gubi liście, taka temperatura "zimowania" to nie dla niej. Z jednej strony powinna przejść stan spoczynku, z drugiej - przy takiej temperaturze jak mówisz powinna mieć to podlewanie zapewnione, chociaż w mniejszej ilości. Nie chcę Cię martwić - moja variegata po zimie nie odbiła - ale ja ususzyłam ja doszczętnie, a z kolei "zwykła" PA straciła dużo listków, ale normalnie rosnąć zaczęła na wiosnę. W tym roku zamierzam po prostu ciut częściej niż raz na półtora miesiąca napoić te właśnie gatunki.
Jeśli "pień" jest jędrny, to spróbuj dać jej maksymalnie światła, ile możesz, w małej ilości, ale w miarę regularnie nawilżaj. Ja z gruboszowatymi robię w zasadzie tak zimą: podlewam strzykawką brzegi doniczki, przeciętnie mam te 8x8 i daje im 5 ml na miesiąc - przeciętnie. Teraz mam już miesiąc nie podlewane żadne, w tym wszystkie PA - variegaty i mediovariegatę. Nie opadły dotąd żadne liście. W połowie listopada pójdzie strzykawka. System ten mi się sprawdził - ważne jest chyba, aby w okresie zimowym nie lać wody na roślinę, ale tylko zwilżyć podłoże, stąd to podlewanie po brzegach doniczki. Może i to wypróbuj u siebie, a może też ktoś jeszcze dorzuci swoje doświadczenia :D

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
x-u-i
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 2 lis 2014, o 11:30 
Offline
---
Postów: 45

 ---
piasek pustyni - dziękuję bardzo za rady. Chętnie wypróbuję bo i tak już nie mam nic do stracenia. Mam nadzieję że chociaż z tej jednej coś będzie - skubnełam jej boczki na szczepki więc liczę że chociaż to maleństwo jakoś dotrwa do wiosny:
Obrazek

Strasznie mi ich szkoda bo bardzo mi się podobają i je lubię i mam nadzieję że jednak obudzą się do życia :)

A zwykła sobie rosnie w najlepsze i nic jej nie rusza
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marcinnno
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 11 gru 2016, o 09:15 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 69
Skąd: Mysłowice

 1 szt.
Tak wygląda moja portulacaria afra podczas zimowania.
Roślinka ma 5/6 lat i zimuje ją w temp. ok 15 stopni
Latem zostanie przesadzona do nowej doniczki :D


Obrazek

_________________
Marcinnno


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Momus88
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 11 gru 2016, o 09:55 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 52

 więcej niż 1
To jest grubosz jajowaty, prawdopodobnie Crassula ovata minor.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marcinnno
 Tytuł: Re: Portulacaria afra
PostNapisane: 26 gru 2016, o 16:18 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 69
Skąd: Mysłowice

 1 szt.
Jaką mieszankę podłoża zrobić dla młodej Portulacaria? Myśle o czymś taki: 3x ziemia, 1x piasek oraz 1x perlit. Co o tym myślicie?

_________________
Marcinnno


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 48 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Fl00rek i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *